-
Liczba zawartości
985 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roland_Sebastian
-
Jakiś czas mnie tutaj nie było co nie znaczy, że próżnowałem. Model dostał dwie warstwy połysku z hataki, na to poszły kalki. Mimo połysku z jednej strony przy nr seryjnym i oznaczeniach kodowych kalka się zasrebrzyła. Nieco to poprawiłem płynem wamodu. Ostatnio miałem przeboje z tymi płynami tym razem poszło bardzo dobrze, kalki się ułożyły, weszły w linie podziału, żadnych efektów ubocznych nie zauważyłem:). Na kalki poszła warstwa połysku i na to dałem wash, tak jak przy Hurricanie z Army zastosowałem gotowca od Modellers World, ciemno brązowy. Jednak po zwaszowaniu lini nie byłem zadowolony z efektu. Jak dla mnie za bardzo się to odcinało od kolorów kamuflażu, zwłaszcza brązowego. Do tego pomimo zostawienia washa na całą dobę kolor ścierał się zarówno z paneli jak i niektórych linii podziału. Dlatego postanowiłem poprawić wash i zrobić go starą metodą z farb olejnych. Wybrałem umbrę paloną i naniosłem ją na wcześniejszy wash. Rozjaśniło to nieco linie podziału. Oczywiście nie byłbym sobą gdybym czegoś nie sknocił, mimo inspekcji modelu przed kolejną powłoką lakierniczą nie zauważyłem nie wytartego washa w obrębie paneli inspekcyjnych na jednym ze skrzydeł. I o ile na połysku nie rzucało się to wcale w oczy to po macie wszystko widać jak na dłoni. Co do lakiery to użyłem matu od hataki, rozcieńczałem Mr. Hobby Thinnerem i bardzo dobrze mi się go kładło. Poprzednio nie byłem w stanie uzyskać matowego wykończenia tak tutaj wystarczyły 2 cienkie warstwy żeby dać głęboki mat. Koniec tego przydługiego wypracowania, czas na fotki. Śmigło przyłożone na sucho póki co. Zdjąłem też maski z oszklenia i nie jestem zadowolony z malowania, musiałem poprawić w 2 miejscach, poza tym zostały jakieś drobne paprochy od wewnątrz. A i po macie zniknął mi niemal cały preshading :(. Muszę następnym razem zrobić go mocniejszego. Mimo wszystko uważam, że jak na model testowy, który został zakupiony by zdobyć więcej doświadczenia jest spoko.
-
Tak jest jak większą radość daje tworzenie modeli niż późniejsze oglądanie/pokazywanie gotowych miniatur. Chociaż moja kolekcja jest niedużą też się powoli zastanawiam co zrobić ze starszymi modelami bo miejsce na składowanie ich jest ograniczone. Jak zwykle cuda pokazujesz, Twoje relacje są chyba moimi ulubionymi. Sposób w jaki pokazujesz to jak budujesz modele jest świetny i wbrew niektórym głosom w tej relacji, zamiast zniechęcać to motywuje mnie do własnych prób nad zrobieniem czegoś choć odrobinę podobnego :)
-
Stosuję wamod i jest całkiem niezły, ten na kalki jest dość agresywny, nakładam w bardzo małych ilościach. Sprawdź czy nie masz zamienionych etykiet, często się to zdarza, tez tak miałem. Płyn pod kalki i na kalki miały odwrotnie naklejone etykiety.
-
Będzie wklejone na stałe. Wygodniej mi go pomalować w ten sposób niż gdybym jeszcze miał śmigło z przodu.
-
Chciałeś powiedzieć rowy tektoniczne To była pierwsza rzecz, którą zauważyłem, i która mnie trochę odepchnęła na początku.
-
W ogóle, to muszę stwierdzić, że po spojrzeniu na te obicia chłodnym okiem przy następnym samolocie będę starał się robić je nieco bardziej delikatne . Bliżej tych, które dodałem niż tych które były wcześniej. Do efektu przyczyniły się też narzędzia - pierwsze obicia zrobione zaostrzoną wykałaczką, te nowsze końcówka pęsety.
-
Obicia zrobione. Skorzystałem z chipping fluidu od ammo, całkiem dobrze mi się z tym specyfikiem pracowało, z efektu jestem w miarę zadowolony aczkolwiek zawsze mogło być lepiej :).
-
Z takich masek korytarzem przy Hurricane, przymocowałem je wtedy taśma tamiya, co dało ostre krawędzie przejść kolorów. Nie do końca zadowolił mnie ten efekt więc szukałem innego sposobu nanoszenia kamuflażu. Tak jak piszesz wyjściem może być przyklejanie masek papierowych na kawałki patafixu. Musze poćwiczyć te technikę na kawałku jakiegoś złomu.
-
Zdaję sobie z tego sprawę w 100%, następnym razem wydrukuje plany i wytnę sobie szablony do odrysowania krawędzi kolorów.
-
Jednak jak patrzę na te zdjęcia to nie do końca mi się to podoba, zdjęcia robione zaraz po ostatnich poprawkach malarskich, może jak farba dobrze wyschnie to będzie to lepiej wyglądać.
-
No, cóż by tu napisać? Piękny on, wysoko postawiona poprzeczka, łatwiej mi będzie przejść pod nią z podniesioną głową niż przeskoczyć nad .
-
Niewielkie postępy. Zmalowałem górę, chociaż jeszcze chyba przydadzą się pewne poprawki. W międzyczasie 3x zmieniałem zdanie. Malowanie zacząłem z myślą, że będę ćwiczył robienie kamuflażu z ręki. Naniosłem na skrzydła linie przejść kamuflażu kredką akwarelową i zabrałem się za zieleń. Następnie zwątpiłem w swoje umiejętności i doszedłem do wniosku że zamaskuję linie wałeczkami patafixu. Okazało się to błędem, bo po nałożeniu brązu w kilku miejscach nie domalowałem, w kilku brąz wszedł na zieleń dając nieładny efekt, a częściowo też linie kamuflażu wyszły ostre. Ostatecznie by ratować sytuacje zrobiłem poprawki malując z ręki, niestety w związku z tym nieco zgubił mi się preshading na zielonym kolorze. Jednak przez te kombinacje upewniłem się, że malowanie kamo z ręki nie jest takie złe i w kolejnych modelach będę unikał masek tam gdzie nie będą niezbędne. Trochę się męczyłem z dopasowaniem owiewki, z jednej siadła bardzo ładnie, z drugiej wyszła dziura, którą musiałem zaklajstrować. Po naniesieniu koloru okazało się, że trzeba to jeszcze trochę dopieścić.
-
Ostatnie zdjęcie oddaje najlepiej kolor, obawiałem się, że jeszcze jedna warstwa zrobi z tego jedną wielka czarną plamę, ale po zmalowaniu góry nic nie szkodzi poprawić to jedno skrzydło. Z maskowaniem nie będzie problemu.
-
Taki był plan, na początek poszedł preszejding z jet black hataki, a następnie na to cienkimi warstwami nakładałem jet black mieszany z azure blue w stosunku 2:1. Chciałem uzyskać czern wpadającą w niebieskie tony i chyba nawet wyszło. Białe skrzydło to hataka insignia white.
-
-
Patrząc na pierwsze zdjęcie zacząłem się zastanawiać kiedy Rosjanie opracowali lewitujące czołgi Wygląda świetnie.
-
[W] Panavia Tornado GR.4 - 1:32 Italeri 2513
Roland_Sebastian odpowiedział Przemek Przybulewski → na temat → [L]Warsztat
Jak dla mnie to tylko potwierdza, że modele w obu skalach trzymają ten sam wymiar, a czy to jest poprawne to chyba wypadałoby sprawdzić z oryginałem? -
Zdjęcia przedstawiają stan surowy, tzn sklejone, lekko przeszlifowane i psiknięte podkładem w celu wyłapania wszelkich miejsc do szpachlowania. Także cała góra, nos pod spodem, i szew na ogonie pójdzie do łatania.
-
Cześć, doszedłem do wniosku podczas budowy Hawkera, że potrzebuje czegoś, na czy mógłbym poćwiczyć malowanie i inne techniki modelarskie. Wybór padł na Spita od Airfixa. Po otworzeniu pudełka pierwsze wrażenie nie było zbyt pozytywne. Uderzyło mnie dość toporne odzwierciedlenie szczegółów, jakby było przeskalowane. Do tego linie podziału blach poszycia też dość grube i głębokie. Do modelu zamówiłem więc blaski edka żeby nieco wzbogacić wnętrze. Po pierwszym wrażeniu budowa zaskoczyła mnie dość pozytywnie, wszystko bardzo dobrze spasowane, jedynie namęczyłem się trochę żeby zamknąć kabinę z blaszkami, tablicę przyrządów trzeba było nieco dopasować żeby wszystko się ładnie zamknęło. Nie mam zdjęć z początkowej fazy budowy ponieważ nie planowałem tej relacji. Jednak zaproponowane malowanie schemat day-night skłonił mnie do rozpoczęcia warsztatu, liczę na wasza pomoc przy malunkach - wydaje mi się, że malowanie skrzydła na czarno jest jednym z bardziej wymagających. Aktualnie położyłem warstwę podkładu, żeby wychwycić miejsca, w których potrzebne są poprawki.
-
W międzyczasie zmieniła mi się nieco koncepcja co do malowania Hurricane IIc. Ponieważ: 1) zamierzam zastosować chipping fluid 2) czytałem w kilku miejscach o tym, że srebrny podkład poprawia wygląd naniesionych lakierów 3) chciałbym nieco zróżnicować kolor fragmentów pokrytych płótnem od tych metalowych na powierzchnie metalowe naniosłem srebrną hatakę
- 80 odpowiedzi
-
Hawker Hurricane Mk I 1:72 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Galerie
- 10 odpowiedzi
-
- 4
-
-
Czy mi się wydaje, że na rondlach armowego też jest coś nie tak? Skoro purchle sa na obu hurasiach to skłaniałbym sie ku temu, że to wpływ jakiejś chemii/warunków środowiskowych, a nie samych kalek.
-
To ja poproszę jeszcze o informację odnośnie mikroskopu elektronowego przy użyciu którego to wszystko robisz Sam się rozglądam za takim, jakiś konkretny model polecasz? A tak na serio. Widzę tu pewne "niemożliwości" wykonania gdybym miał zrobić coś podobnego. Po pierwsze wielkość części liczona w mikrometrach, po drugie sposób montażu takich maciupkich elementów, przecież zwykły oddech jest w stanie porwać takie coś, a pęseta wygląda przy tym jak żuraw budowlany więc nie wiem czym ty to w ogóle przytrzymujesz i przenosisz. Biorąc pod uwagę to wszystko co napisałem, efekt wow jest ogromny ;). PS jest jeszcze 3 opcja. Gdzie kupujesz tak gigantyczne zapałki?
-
STALKER - "STREFA - Żelazna Droga" 1:35
Roland_Sebastian odpowiedział ManiekB → na temat → [D]Galerie
W tle powinno jeszcze lecieć to;
