Skocz do zawartości

Roland_Sebastian

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    985
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Roland_Sebastian

  1. Dyskusja toczyła się od dawna, miałeś praktycznie miesiąc żeby wziąć w niej udział, a wyskakujesz teraz z jakimiś rewelacjami. Do tego piszesz obrażonym tonem (więcej tych wielokropków dodaj) :). Wrzucasz zdjęcie innej maszyny i szczerze pisząc to nie wiem co chcesz wszystkim udowodnić. Jednak bardziej ufam ocenie Letalina niż temu co widać na starych zdjęciach, że tak przypomnę chociażby dylematy związane z kolorem kamuflażu P-51D Mustang LOU IV.
  2. Co stoi na przeszkodzie? Co do zdjęć to mam chyba jakieś lekkie skrzywienie w tym temacie. Często łapię się na tym, że wychodzą za ciemne, staram się to korygować, ale nie zawsze z odpowiednim skutkiem. Może podświadomie chcę nadać im większej grozy i dramatyzmu. Rodzinka na pewno powiększy się o jeszcze jednego Hurasia, otwieracza do konserw, ale to za jakiś czas. Co do 1:48 to na Facebooku już pojawiają się pytania o inne wersje, na co AH odpowiada, że wszystko w swoim czasie. Zresztą na swoim blogu sami sugerują, że będą kolejne wersje. Canon EOS 60D do tego podstawowy obiektyw 18-85, przybliżenia robione z wykorzystaniem obiektywu Zenit MC Helios-77M-4 50mm do którego mam przejściówkę i pierścienie makro. Niestety taka konfiguracja sprawia, że głębia ostrości bywa szerokości kartki papieru co niestety widać na niektórych zdjęciach. Dziękuję bardzo!
  3. Zgodnie z obietnicą wrzucam zdjęcia ukończonego Sea Hurricana do niedzielnej kawki. Kilka słów tytułem wstępu: w trakcie budowy tego modelu narodziła się we mnie myśl o tym, żeby opowiadał on pewną historię. O maszynie, za sterami której alianccy piloci dzielnie walczyli na froncie II Wojny Światowej. O samolocie, który pomimo tego, że z nawiązką wypełnił swoje zadanie na niebie Wielkiej Brytanii broniąc go w Bitwie o Anglię, gdy przyszedł czas żeby ustąpić przed innymi nie został odstawiony do hangaru. Zamiast zasłużonej emerytury maszyna ta wróciła do zakładów lotniczych gdzie dostała nowe życie. Niczym feniks z popiołów Hurricane odrodził się jako Sea Hurricane. Powstał myśliwiec pokładowy. Przed tak przebudowanym samolotem postawiono trudne zadanie - stawienie czoła lotnictwu Regia Aeronautica i Luftwaffe między innymi nad akwenami Morza Północnego i Śródziemnego. Warunki w jakich operowały te maszyny odcisnęły na nich piętno. Samoloty, niczym ludzie, nosiły blizny i szramy szybkich napraw dokonywanych na lotniskowcach przez ich obsługę. Takiego właśnie Sea Hurricane'a chciałem pokazać. Samolot z bogatą historią, na którym długa służba zdążyła zostawić widoczne ślady, mimo wszystko będący w rękach doświadczonego pilota zabójczą bronią. Czy mi się to udało nie wiem, oceńcie sami. Wybrana przeze mnie maszyna według mnie wyjątkowo się nadawała do tej historii. Samolot ten służył między innymi w polskim 317. dywizjonie gdzie uległ uszkodzeniu. Po remoncie został przebudowany na Sea Hurricane'a i przydzielony do lotniskowca HMS Eagle. Niestety zatonął wraz ze storpedowanym okrętem podczas Operacji Pedestal 11 sierpnia 1942 roku. Budowa przebiegała bezproblemowo, zresztą ten zestaw jest dobrze znany. Od siebie dodałem kilka drobiazgów jak wsporniki(?) chłodnicy, dorobiłem klosze świateł pozycyjnych z przezroczystej żywicy epoksydowej, rozwierciłem kilka wlotów. Bardzo dobrze pracowało się też z elementami drukowanymi. Mimo moich obaw operacja przeszczepienia spodu z hakiem nie była to wcale taka trudna, a jakość druku jest wręcz oszałamiająca. Za pomoc chciałbym podziękować dwóm Grzegorzom: @letalini @GrzeMposłużyli swoją radą w miejscach gdzie moja wiedza była zbyt nikła, żeby dostrzec pewne szczegóły tego samolotu. Czas na zdjęcia, na początek dla tych co lubią z daleka i w całości: I dla tych co lubią się przyjrzeć: Na koniec zdjęcie rodzinne: Proces budowy modelu możecie obejrzeć na YouTube:
  4. Ostatnia część videorelacji jest już dostępna na YouTube. Tym sposobem udało mi się ukończyć ten model. Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować wszystkim, którzy podzielili się ze mną swoją wiedzą i spostrzeżeniami, zwłaszcza Grzegorzowi ( @letalin) za cierpliwość i wyczerpujące odpowiedzi na moje nie zawsze mądre pytania. Przy chwili wolnego czasu wrzucę zdjęcia do galerii. Prawdopodobnie do niedzielnej kawusi.
  5. Możliwe, że wypłukał się klej spod kalki. Od jakiegoś czasu korzystam z Mr.Mark Setter Neo, płyn jest mlecznobiały i wydaje mi się, że ma w składzie klej, kalki po nim są nie do ruszenia.
  6. Przecież te płyny nie wpływają na błyszczącą powierzchnie kalek. Ja radzę sobie z tym zabezpieczając kalkę lakierem błyszczącym i dając satynę, która ujednolica powierzchnię kalki z resztą modelu.
  7. Pilot jak pilot, ważniejsze pytanie to czy są tam istotne zmiany dotyczące obsługi naziemnej. Wszyscy piszą tylko o tym, że piloci to czy tamto, a zapominają o tym, że poza kilkudziesięcioma (?) pilotami trzeba wyszkolić kilka razy więcej osób personelu naziemnego.
  8. Żebyś się nie zdziwił. Jakiś czas temu podpisano list intencyjny w sprawie wynoszenia rakiet metodą air-launch z terenów Polski.
  9. Szybkie pytanie. Bf 110 E, jaki kolor wnętrza? Eduard proponuje przedział pilota RLM 66, reszta RLM 02
  10. Chodziły plotki o Mustangu D (/K?). Miał być na koniec tego roku, pewnie się przesunie na początek/połowę przyszłego. Jednego jestem niemal pewny, jeśli coś w 100% nowego się ukaże to dowiemy się na miesiąc przed premierą, jak to było w przypadku Airacobry.
  11. Drobna aktualizacja prac nad Sea Hurricanem. Namalowałem chodnik przeciwpoślizgowe oraz dodałem na nich drobne przetarcia, poprawiłem żółty na ogonie ( @letalinzwrócił na to uwagę), zgodnie z sugestiami czerwone okręgi zastąpiłem żółtymi malowanymi od masek. Na koniec nałożyłem kalki. Lakier błyszczący nałożony miejscowo na kalkomanie.
  12. Tak samo uważam, największy problem będzie z odtwarzaniem tych pięknych detali jeśli coś trzeba będzie tam poprawiać. Edek od dawna robi modele tak, żeby kupić dodatki. Dałoby się zrobić wiele rzeczy lepiej w plastiku, ale po co? Na dodatkach zarobią 2x tyle.
  13. Trzecia część filmu, malowanie: Oraz zdjęcia: Już wiem, że będą wymagane drobne poprawki, między innymi na ogonie - wielkie dzięki dla Letalina za to, że wychwycił niezgodność pomiędzy schematem malowania, a klatką z filmu. Poza tym obicia przy przejściu kadłub-skrzydło będą jeszcze poprawiane po namalowaniu paneli antypoślizgowych.
  14. W rozmiarach od 0,5 do 2mm można zrobić z igieł medycznych i wenflonów, występują wielkości co 0,1mm. Większe średnice - sztance biopsyjne (2, 2,5, 3, 4, 5, 6 i 8mm)
  15. Pierwszy raz się spotykam z wyjaśnieniem tych znaków. Możesz coś więcej o nich napisać? Jak to działało? (Na zasadzie reakcji chemicznej dochodziło do zmiany koloru?) Nie jestem na tyle obeznany w temacie malowania kołpaków Hurricanów i interpretacji kolorów z czarno białych zdjęć więc zostanę przy tym co proponuje producent. Pojawiła się jeszcze jedna hipoteza na temat widocznej różnicy kolorów: Otóż rozmawiałem z Grzegorzem z Army zwrócił moją uwagę na to że rondel na boku kadłuba jest świeżo przemalowany, zasugerował, że bok kadłuba mógł zostać przemyty słodka wodą, stad różnica między czystym dołem i górą z wytrąconą solą z wody morskiej. Do tego granica jaśniejszego koloru kończy się mniej więcej na załamaniu płótna, co może powodować potęgowanie efektu przez inne padanie promieni światła na te fragmenty samolotu. Do tego wypłowienia farby od tropikalnego słońca. Wydaje mi się, że wyklarowała się we mnie strategia malowania tego modelu. chciałbym odtworzyć to rozjaśnienie na grzbiecie, ale raczej w delikatny sposób, jako wypłowienie farby. gdzieniegdzie zamierzam dodać podmalówki wykonywane pędzlem tam gdzie farba była najbardziej narażona na uszkodzenia (pod uwagę biorę obszar kabiny pilota, maska silnika, panele uzbrojenia czy inne na kadłubie, obszar wyloty luf karabinów - tu chciałbym odtworzyć cały proces, historię, zrywania farby i kolejnych podmalówek) zamierzam w mniejszym lub większym stopniu zaznaczyć uszkodzenia farby przy przejściu kadłub - skrzydło widoczne na powyższym zdjęciu. No i oczywiście dwa wspomniane panele malowane w innym kolorze czyli na krawędzi natarcia po lewej na Ocean Grey, na prawym skrzydle Ocean Grey i Dark Earth. Cały czas nie wiem jak zaznaczyć ten prostokąt wokół jednego z paneli. Będzie to sensowne jeśli przedstawię to jako zaprawkę robioną pędzlem w kolorze Dark Slate Grey po całym obwodzie panelu?
  16. Wydaje mi się, że jednak były czerwone, przynajmniej mają taki sam odcień jak środki rondli na skrzydłach.
  17. Zupełnie możliwe, teraz musze wymyślić jak to pokazać na modelu tak żeby dobrze wyglądało. Nie do końca jestem przekonany - tam według schematu kamuflażu przebiega granica kolorów (1). Za owiewką widać cień ramy padający ma kadłub (2). Kolor jest nieco inny na powierzchniach metalowych i krytych płótnem, ale powiedział bym, że z powodu kąta padania światła. Spójrz na cień jaki tworzy płat. Słońce jest z przodu samolotu. Jedynie co mnie zastanawia to różnica w połysku Extra Dark Sea Grey i Dark Slate Grey. Świeży kolor byłby jaśniejszy od starej warstwy? Na logikę (chłopską ) świeża farba powinna być bardziej nasycona, więc ciemniejsza.
  18. Dzięki, nie zwróciłem na to uwagi. Arma przewidziała w to miejsce kalkomanie, skłaniam się na pomalowanie tych oznaczeń od masek. To jest jedna z hipotez, które biorę pod uwagę chociaż pierwsze moje skojarzenie było z oznaczeniami "no-step". Możliwe, zwłaszcza, że wygląda jakby panel przykrywający łączenie skrzydła z centropłatem był pożyczony z innyj maszyny (możliwe że w kamuflazu Dark Green/Ocean Grey - tak to zamierzam pomalować) Wersja z podmalówkami jest dla mnie mocno przekonująca, zwłaszcza że czytałem o tym, że Sea Hurricane były mocno zmęczonymi maszynami. Kolejne pytanie, jaka to mogła być farba? Jakiego koloru była farba podkładowa stosowana w FAA?
  19. Dzięki. Na filmie widać, że jest to niezależne do światła.
  20. Dzisiaj piszę do was z prośbą o interpretację klatki z filmu, na którym widać startujący Sea Hurricane IB V6695 „K”, który buduję. Moją uwagę przykuł jasny prostokąt na prawym skrzydle przy przejściu kadłub skrzydło widoczny na dole kadru (przy pasku odtwarzania). Co to według was może być? Z ciekawostek, na tym kadrze dobrze widać, że dwa panele mają inne odcienie (czerwone strzałki), na co zresztą zwrócił uwagę producent w schemacie malowania: Zastanawia mnie też to czym zostały zaklejone wyloty luf kmów, nie wygląda mi to na taśmy koloru czerwonego (?) Cały film jest dostępny tutaj: https://film.iwmcollections.org.uk/record/1285
  21. Czołem modelarze! Od jakiegoś czasu dłubię sobie przy Sea Hurricane o czym wiedzą Ci, którzy obserwują moje prace na facebooku. Ponieważ jednak zapragnąłem spróbować swoich sił w roli celebryty-jutubera postanowiłem, że podzielę się mymi dokonaniami na tym polu również tutaj. Prace nad pokładową wersją Hurricana i filmowanie moich poczynań podzieliłem kilka na części, w tej chwili jestem przed malowaniem modelu w kolory kamuflażu. Poniżej prezentuję to co udało mi się do tej pory dokonać: Część I czyli głównie kokpit: I kilka zdjęć wnętrza przed zamknięciem kadłuba. Do zestawu dołożyłem pasy fototrawione od Eduarda. Druga część czyli montaż kadłuba i przygotowanie do malowania: Oraz kilka fotek:
  22. To jest jasne, bardzo rzadko zdarza się że jest jeden jedyny sposób na osiągnięcie pewnego efektu (tu oznaczenie zwycięstwa). Zawsze dziwiło mnie jak to możliwe, że w większości przypadków te symbole są tak idealnie namalowane.
  23. Jestem takiego samego zdania. Dzięki opowieści dowiedziałem się, że w przypadku tej maszyny (chyba, że była to powszechna praktyka?) oznaczenia zestrzeleń były nanoszone w formie naklejek.
  24. Podoba mi się i to bardzo, fajnie ta cobra wygląda w takim kamuflażu. Afryka.
  25. No tak, sam wrzucałeś zdjęcie kolektora 11. Po malowaniu metalizerem na kolektor dałem nierównomierną warstwę rdzawej mocno rozwodnionej farby akrylowej więc coś tam jest rudego koloru, słabo na zdjęciu widać bo kolektor jest poza głębią ostrości. Postaram się zrobić odpowiednia fotkę jutro i wrzucić tutaj.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.