Oj, o szczegóły to będzie trudno... bo ja biorę paletkę z rozsypanymi pigmentami i wedle uznania sobie dosypuję, mieszam i ciapam...
Ale w skrócie - podstawa to kolorki wpadające w szarość i piaskowy. Mieszane z benzyną i pryskane z pędzla o wykałaczkę, albo palucha. Potem dolne powierzchnie potraktowałem mieszanką Fresh Mud+czarne i brązowe pigmenty+nieco gipsu, trawki elektrostatycznej itp syfków. (to to, co jest ciemne, za kołami)
Potem górną część wanny pochlapałem najjaśniejszym pigmentem jaki mam - Europe Dust MIG. Tu uwaga, że pędzel nie może być bardzo mokry, a pigment rozcieńczony - musi być dość gęsty, żeby kropeczki były wyraziste.
Dolną część, tam gdzie ciemne błoto potraktowałem Fresh Mud+ Fuel Stains, który jest błyszczący. Dotykając lekko pędzelkiem, tak żeby płyn sam spłynął na grudki błota i się rozprowadził wedle uznania.
A potem to już tylko jakieś pojedyncze zacieki i inne cuda w/w płynami.