Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Kamil K.

    MT-LB Skif Eduard 1/35

    Czołem po przerwie! Projekt nie zdechł, projekt żyje! Wprawdzie koncepcja trochę mi się zmieniła i nie będzie żadnego bułgarskiego malowania, a tylko "monotonne zielone ruskie" ;-) . minęło trochę czasu i niestety pogubiły mi się niektóre fototrawionki, dlatego musiałem trochę kombinować. Malowanie będzie z Czeczenii z lat 94-96 prawdopodobnie. MT-Lb dorobił się błotników, większości fototrawionek które się nie zgubiły i części plastikowych. Zostało trochę szliwowania i parę pierdółek do przyklejenia i można malować. Mam dwa pytania do ekspertów i zorientowanych: - jaka farba podkładowa jest używana przy rosyjskim sprzęcie? Minia? - gdzie w Polsce i w jakiej cenie mogę dostac któreś z tych figurek:
  2. Kamil K.

    Kret!

    Kret w żelu jest bardzo dobry, bo nie trzeba się bawić z żadnymi wrzątkami, granulkami itd. No i chyba jest bezpieczniejszy. Spokojnie można w niego gołą łapę włożyć, byle długo nie trzymać ;-) Zdecydowanie polecam ten żelowy
  3. No stary piknie Super, że sie pobawiłeś tym aerkiem trochę bo ja na T-34 się nie odważyłem i teraz ciut żałuję. Super. Jeszcze raz super. Działaj dalej bo progres jest naprawdę duży.
  4. Widzę, że nie jestem jedynym który odpuścił ten model Tym bardziej trzymam kciuki za Ciebie, bo choć wypraski rzadko mnie odstraszają od zakupu modelu, tak przy tym zwątpiłem kompletnie.
  5. Nie przypominam sobie żadnych problemów z gąskami. Może w innej pozycji ustaw koło napinające, powinno być łatwiej.
  6. Też tak mówiłem/pisałem dopóki go nie kupiłem... Teraz czas na Ciebie :-)
  7. Z aerografem tego problemu nie będę miał, także dziękuję za otuchę i zainteresowanie. ;-) pomijam, że na takie modele szkoda się porywać z pędzlem. Tak uważam. Parę tych modeli pędzlem maznąłem(są w galerii - wszystkie wcześniejsze od T-34/76 Dragona) i w pancerce z tym problemu nie ma. tu wszystko można potem ew. zamaskować kurzę czy błotem. Przy modelu jak Boeing, który podałeś za przykład, albo inny wymagający super równej powłoki lakieru - byłoby ciężko. ja bym się nie porywał, bo to ani na moje umiejętności ani na pędzel. od czegoś w końcu ten aerograf jest i po coś go wymyślono. prawda? :-) Zależy o jakim modelu mówisz - zacznijmy od tego. ja malując pojazdy wojskowe nigdy z białym problemów nie miałem. A jeśli coś zmusiłoby mnie do powrotu do pędzla i pomalowania czegoś na biało to raczej na pewno użyłbym podkładu, ale tylko w sprayu i najlepiej jakiegoś jasnego. Tak przynajmniej mi się zdaje, ale ja się w sumie nie znam
  8. Podkład w sprayu a podkład malowany pędzlem to dla mnie osobiście dwie całkowicie różne sprawy. W sprayu może i się przydaje do lepszych farb - ale nie wiem, bo nie używałem. Moja kariera pędzlowa skończyła się na używaniu pactr. Malując pędzlem natomiast nie używałem nigdy podkłdu, bo to raczej bez sensu przy malowaniu pędzlem. osobiście preferowałem metodę używania jak najmniejszej ilości farby i kładzenia jaknajcieńszej warstwy - a malowanie podkładu w tym wypadku całkowicie tej metodzie przeczy - która chyba jest najlepszą do malowania pędzlem.
  9. U mnie jest wszystko okej. Spróbuj inną przeglądarką najwyżej.
  10. Z moja nauczycielką chyba jest podobnie, ale zakończę ten temat, bo w końcu zaczyna nam się wiek inwigilacji Mimo wszystko uważam, że czegoś od nauczycieli historii wymagać można, tym bardziej, że tu nie chodzi o mit związany z Sumerami na przykład, tylko najnowszą historią Polski, naszego kraju Przy okazji, właśnie na wp.pl pojawił się artykuł o nieznanych zdjęciach z września '39. Wklejam tutaj, jak ktoś uzna to za stosowne to niech wydzieli posta ;) http://www.uwm.edu/Libraries/digilib/pol/index.html
  11. Tak, dokładnie z tego Śmigły - czytałem coś kiedyś o nim i moje podejrzenia się sprawdziły co to źródła zdjęć. Nie sądzicie, że to dobitnie świadczy o poziomie niektórych zagranicznych historyków, że bez zająknięcia w takiej formie (bo nie mam nic przeciwko, żeby w ogóle używać filmów propagandowych z epoki w dokumentach) używają filmów propagandowych i co więcej układają na ich podstawie tak chore teorie? Wiem, wiem, że przeciętnemu człowiekowi taka prosta bajeczka sygnowana znakiem choćby Ospreya czy National Geographic rozwiewa wszelkie wątpliwości, ale chyba nie o to w pracy historyka chodzi? jak sama nazwa wskazuje to naukowiec, a nie redaktor szmatławca od bzdur. Zresztą pal licho idiotów, nie mogę tylko przeboleć, że być może niejeden polski nauczyciel puszcza takie filmy swoim uczniom na zajęciach
  12. Wy się z tego śmiejecie, a mi w grudniu ubiegłego roku na historii w LO puszczała nauczycielka film "dokumentalny", w którym to pokazywano szarże polskiej kawalerii na wozy opancerzone(nie wiem co to były za ujęcia - chyba z jakiegoś niemieckiego filmu propagandowego) i tym tłumaczono m.in przyczyny klęski we wrześniu... i zaznaczam, że nie jestem na żadnym mat-fiz/bio-chem gdzie historia jest na zasadzie "kupimy pani kawkę w sklepiku i damy gazetę, puści nam film i mamy 45 minut z bani" tylko na rozszerzeniu. Wybaczcie, ale jeśli takimi idiotyzmami karmią ludzi w szkołach, to czego się spodziewać w dalszej perspektywie? ciekawe, czy jak w maju będe miał na maturze pytanie o przyczyny klęski we wrześniu to mi zalicząc jak napiszę "bo koniki się bały samolotów i czołgów"
  13. Kamil K.

    Marder II Tamya

    I kto to mówi... To ty napędzasz tę chorą dyskusję Gratuluje porównania oczyszczonej ściany do blachy pancernej... rzeczywiście, to prawie ten sam materiał, te same warunki na które wystawiona jest farba, ten sam rodzaj farby... Weź sobie umocz chusteczkę w byle farbce i walnij tym kleksa na kartce - naprawdę wyszła Ci cieniutka warstwa? to po cholerę ktoś wymyślił pędzle? Lipa nie dawaj się... ;-) Ta dyskusja do niczego Cie nie doprowadzi, a szkoda szarpać nerwy. Miałem już tu się nie udzielać, ale po prostu nie mogłem. nie rozwalam Ci już galerii więcej, pozdrawiam PS Gdybyś jednak jager27 nadal musiał się poprodukować to na pw. nie nabijaj już postów, bo nie każdemu się chce czytać te szpecjalistyczne wywody, wybacz.
  14. Fajnie też się miesza farby na starym Cd ROMie. Polecam.
  15. Kamil K.

    Marder II Tamya

    Jager, mam wrażenie, że wszędzie, w każdym temacie, w którym się da, próbujesz takimi wywodami obronić swoje "jedynie poprawne i realistyczne" kamo na KT... Wyraziłeś swoje zdanie, pal licho niech już tak będzie, ale nie staraj się tak wszystkich nawracać... Lipa - modelik nie głupi. Mogłeś tylko urozmaicić bardziej i stonowac te przejścia między odpryskami białego. Mimo to model jak najbardziej udany
  16. Kamil K.

    Panzer IV F1 DML 1:35

    Żaden ze mnie spec, ale chodzi mi po głowie jakiś jeden ruski tank z jakąś większą bądź mniejszą gwiazdą na wieży. Czerwoną oczywiście, nie mówię tu o tej tłoczonej(?) na wieżach T-28 Bodajże. Prędzej bym stawiał na jakiś biały pas na górze wieży lub innym podobny kolorystycznie kształt. W sumie byłoby to uzasadnione wszak czołg trofiejny, a że zielony a nie jakiś bury to to mogło nie wystarczyć Iwanowi trzysta metrów wyżej... Myśle, że jakiś bochomaz na wzrór tych: Byłby mniej kontrowersyjny, a nawet wskazany. Wykluczyć że "coś" tam było nie możemy, póki ktoś nie pokaże zdjęcia tego Panzera z widoczną górą wieży. Także Rafale na Twoją inwencję się zdajemy
  17. Moje ulubione czołgi przejmują Modelwork, bardzo dobrze :-D Skoro nie przewidujesz przeróbek to nic nie piszę, jedynie, że kiedyś go kleiłem i całkiem przyjemny modelik to jest. Nie powinieneś mieć żadnych problemów
  18. Kamil K.

    T-34/76 Dragon

    Działo na biało. Nie mam pod ręką żadnych kwitów więc nie powiem Ci co i jak dokładnie, ale ogółem to powinno być białe, z wyjątkiem zamka.
  19. Kamil K.

    Chemia

    Ja bym to określił po prostu większym komfortem użytkowania w wypadku pigmentów Miga i pigmentów ogółem. Musisz po prostu kupić sobie jakiś prawdziwy pigment i porównać z pastelą... Ciężko mi to jakoś zgrabnie opisać, ale różnice widać już przy porównywaniu pyłku pigmentu do utartej pasteli.
  20. Kamil K.

    Chemia

    Mimo wszystko pigment Miga i pigment z pasteli naprzykład Kooh-i-noor(czy jak oni się tam zwą) to nie to samo. Chyba masz porównanie, prawda? Bo dla mnie róznica w zachowaniu się pigmentów i pasteli jest bardzo znaczna.
  21. To, że się czegoś nie umie nie znaczy, że należy unikać robienia tegoż... Więc Panowie do roboty, samodoskonalenie podstawą dobrego modelarza
  22. Dlatego najlepiej robić tak jak radzi reggy w swoim poradniku - najpierw nalać odrobinkę rozcieńczalnika na dno aerografu, potem farbę, tyle ile potrzebujemy do malowania, następnie wymieszać, sprawdzić jak się psika i ew. skorygować kropelką(lub kilkoma) farby lub rozcieńczalnika.
  23. Ja od poczatku swej przygody z aerkiem, czyli kilku miesięcy maluję pactrami. na początku też rozcieńczałem w jakiś śmiesznych stosunkach 1:2 40:60 itd... Z Pactr robi się woda. W wypadku tych farb(pod warunkiem, że sa nowe, albo nie zaschnięte ) zawsze wystarcza mi nalać kilka kropel retardera na samo dno zbiorniczka - zazwyczaj lekko ponad wysokość na której przez zbiorniczek przechodzi igła, czasami nawet mniej. Nic ponad tych kilka kropel nie jest mi potrzebne. Od kwietnia kiedy zacząłem malować aerografem zużyłem mniej niż połowę 150ml buteleczki retardera z plastycznego. A często też przedmu:bip:ę nim aerka jak nie che mi się iśc po wodę ;-) Więc polecam jego zakup, kosztuje toto z 5 złotych i dobrze się sprawdza.
  24. Czołem reggy! Fajny temat sobie wybrałeś Jestem na jakieś 90% pewny, że gdzieś w kwitach mam jeszcze inne fotki tak pomalowanych teciaków... musiało być ich kilka, bo jesli dobrze kojarzę fotkę, która posiadam to na niej były 2 rozbite egzemplarze. Jeśli Ci się zbytnio nie śpieszy, to jutro, pojutrze coś postaram się znaleźć. Chyba, że fotka będzie gdzieś "na wierzchu" to pójdzie mi szybciej. kibicuje, trzymam kciuki EDIT: tak na szybkości znzlazłem to: Potem może uda mi sięznaleźć coś jeszcze ;-)
  25. Najpierw to ja bym się musiał wreszcie nauczyć jakoś te kukiełki malować, żeby wstydu nie było A tak przy okazji są jakieś figurki Arabów gdzieś do dostania w miarę rozsądnej cenie? Jakby był jakiś żywiczny Palestyńczyk czy inny jemu podobny, to może kiedyś by się uzupełniło kompozycję...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.