-
Liczba zawartości
1 690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Dziś wieczór pod znakiem pierdółek, za które wcześniej nie chciało mi się brać Środkowa część hamulca aero plus drobinki mechanizmu podwozia co razem daje... do tego pitot coś co staram się wciąż polubić, czyli bombki... następnie hak, tylne koło plus drobna foto-waloryzacja tuż za nim Na tym etapie coś, na czym zależało mi przy tym modelu najbardziej - prezentuje się tak Jeśli ktoś zastanawia się, czy widać cokolwiek z tego kokpitu, sprzed kilku stron to odpowiedź brzmi nie Byłbym zapomniał! Poduszeczka zagłóweczka.
-
Chętnie popodglądam, rozważam ten samolot. Powodzenia!
-
Socjologiem. Ale mocno maczałem paluchy w jednej książce o cyberuzależnieniach. I dostrzegam pewne niepokojące analogie.
-
Ha, rzeczywiście jest dużo frajdy, ale to też w znacznej mierze za sprawą warsztatu - to dla mnie super doświadczenie. BTW sądzę, że po SBD potrzebuję krótkiej przerwy (może tydzień dwa?) nie dlatego, że mam dość, ale czasem boję się, że wpadnę w uzależnienie
-
Bardzo mi ta opcja odpowiada dzięki!
-
Mam dylemat: na koniec satyna czy mat?
-
Spróbuję, ale nie chce przesadzić. Poza tym dojdzie jeszcze trochę kurzu z pigmentu.
-
Panowie, postanowiłem zaryzykować i kapilarne ilości CA załatwiły sprawę z owiewką. Jak widzicie nie wytrzymałem i skusiłem się na kalkomanie... Zwłaszcza, że poszedłem za radą co poniektórych, żeby tu i tam dać trochę brązowego post-shadingu, więc wypadałoby, by i kalki załapały się na jakiś delikatny brudzing. To oczywiście początek, jeszcze ich parę zostało, nie licząc stensilsów. Kalki siadły całkiem dobrze, schnąc weszły w linie podziałowe, ale faktycznie ten Print Scale daje się trochę we znaki. Kalki musiałem dosłownie kąpać w softenerze. Wyjątkowo chciwie czepiały się powierzchni, przesuwanie ich - szczególnie spasowanie kalki ze statecznikiem - nie było łatwe. Ale po bólu. Potem dojdzie jeszcze raz sido i ponownie łosz tu i ówdzie.
-
Rozumiem, że bez obaw mogę tym maznąć po przezroczystej powierzchni?
-
@kapsel @barszczo A można wiedzieć jakie nitowadła polecacie?
-
Ale piszesz tak ogólnie czy w kontekście tej owiewki?
-
Nie, chłopaki, byliście delikatni i kochani.
-
Ok, ok, namówiliście mnie
-
Smuteczek.
-
Patrzę na te kalki i chyba przesadziłem z rozpuszczalnikiem... A tak na poważnie to mając w pamięci Twego albatrosa masz we mnie wiernego widza, zwłaszcza że planuję dwupłat.
-
AV-8B Harrier II+ VMA-223 Bulldogs, Hasegawa 1:72
kozborn odpowiedział Psar77 → na temat → [L]Warsztat
Ja też urządzam się na strychu. Będzie pięknie także rozumiem doskonale. -
Metalizer na goleniach pierwsza klasa. Ale te komory podwozia takie płaskie są?
-
Jak gotowe maski to nie aż taka trudność ale dzięki!
-
Przede wszystkim kolorek jest dopasowany, a różnie mogło być. I tak musiałem całość lekko przydymić ciemniejszym filtrem. Co do dopasowania do kadłuba, leży nieźle, sądzę, że całość (tzn. cztery elementy) skleję na sztywno i dopiero wtedy zamocuję, w sumie nie wiem, czy dałoby się sensownie inaczej? I chyba rzeczywiście przyda się wtedy trochę odparować CA, tego szkła jest tutaj od cholery i boję się coś zmatowić...
-
Jedziemy dalej. Zabawa z maskami. Upierdliwe i tyle. [Edit] W sumie zapomniałem dodać, że wiatrochron będzie zestawowy a nie z vacu - ma po prostu wycięcie na celownik, którego nie było w owiewce z vacu a mnie zwyczajnie nie chce się tego przekłuwać, ryć i kombinować. Czuję, że to by była porażka. Po pryśnięciu interiorem (i czernią na wiatrochronie jak zasugerował @Moses ) skutecznie cofnąłem się do nastoletniości, jako że całość przypomniała mi kupę mojego żółwia. Potem blue gray I mamy całość. Wymaga przeczyszczenia po śladach kleju od masek i patafiksie. Przy zdejmowaniu masek pojawiły się drobniutkie ubytki farby, uzupełnię to po prostu cienkim pędzlem. Tymczasem zakańczam oprzyrządowanie kokpitu. Ten element wieńczy całą małą konstrukcje, ale zamontuje to pod koniec, tuż przed montażem owiewki, z wiadomych względów. No i załataliśmy te paskudna dziurę Jutro pewnie dalsze brudzonko i może zabierzemy się za bombki. A trzeba Wam wiedzieć, że nie cierpię w uzbrojenie
-
Dzięki, chłopaki, ale... obawiam się tej skali Może umówmy się, że zrobię Dauntlessa, potem chcę spróbować z dwupłatem (Gladiator), potem jeszcze F-16 (najprawdopodobniej z totalnie wybebeszoną elektroniką) i Tomcat (też rozbebeszony). I spróbujemy 1:48, ok? Też sorki za OT
-
Dziwne uczucie: patrząc na te foty bardzo chcę zrobić kolejną fokę a jednocześnie wiem, że będzie słaba
-
Przepiękny model przepięknego samolotu.
-
Żartuję ale nie do końca taka to zabawa
-
@Moses @greatgonzo uspokoję Was: w tym wątku, czy chcecie tego czy nie, każdy wpis biorę bardzo serio i osobiście także luuuzik
