merlin_70
Użytkownicy-
Liczba zawartości
515 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez merlin_70
-
Odpowiedzi kolegów trochę nie na temat . Filmiki o historii Airfixa nie wiele wnoszą do poznania technologii wykonywania modeli i zmian na przełomie czasu. X czasu temu model plastikowe to były zabawki dla dzieci i młodzieży i tak je sprzedawano .Do momentu gdy grupa osób stwierdziła , że te kawałki plastiku mogą być substytutem prawdziwego modelarstwa. Takiego z drewna , kartonu , płótna metalu , robionego od podstaw , a w które zabawa z tych czy innych powodów ( brak umiejętności , czasu , warsztatu , pieniędzy ) była niemożliwa , albo utrudniona. Plastikowy zestaw był pierwotnie adresowany do dzieci i młodzieży , ewentualnie budowy z rodzicami , dopiero później z czasem pewna grupa zajęła się tym modelarstwem ciut poważniej i naprzeciw ich oczekiwaniom wyszedł przemysł ( dlaczego nie skoro można na tym zarobić ), a i mozliwosci technologiczne się zmieniły, co zaowocowało coraz lepszymi zestawami
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
merlin_70 odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
No jak to dlaczego , w odpowiedzi na x - naste gadanie o banderowskiej fladze, na tym forum w różnych wątkach. które jak rozumiem tez na temat zawsze było, bo nikt tego nie banował i nie widział problemu w takich wpisach.- 3 038 odpowiedzi
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Gaz Tigr i inne MRAP w działaniach w Ukrainie
merlin_70 odpowiedział Bartosz Ciesielski → na temat → [M]1:1
Dawno , dawno temu , gdzieś w II połowie XIV wieku za panowania króla Kazimierza zwanego później Wielkim dla trochę bardziej obeznanego ze światem rycerza z ziem polskich ( w tym z Mazowsza, które było oddzielnym księstwem ) największym zagrożeniem był nie Zakon Krzyżacki tylko Wielkie Księstwo Litewskie , które co pewien czas dokonywało najazdu na ziemie polskie , łupiąc , rabując biorąc jeńców . Z Krzyżakami w tym czasie był spokój bo król Kazimierz się z nimi układał to i dla rycerstwa zakon zagrożenia nie stanowił. A i Polska jeszcze wtedy za słaba była by o swoje się upomnieć. I pewnego pięknego dnia kilkanaście lat po jego śmierci ekipy rządzące Polską doszły dla tego polskiego rycerza szokującego wniosku , że Jadwigę trzeba za poganina wydać , unię zrobić , bo pewnego dnia Zakon za gardło złapie i już nie puści . I na tronie nagle dwóch królów mieliśmy ( przypominam Jadwiga była królem , nie królową ) i pewne wtedy też jakiś rycerz protestował , żeby mu litewskiej banderii nie pokazywać , szaty darł , miecze łamał co z radością na zamku w Malborku każdorazowo witano . Tak to jest , że w polityce niekiedy dochodzi do zmiany sojuszy gdy nagle wróg większy się pojawi. Pisałem o co chodzi z tym przypominaniem Wołynia . Cały czas o to samo , by pomoc na Ukrainę nie szła , bo ta pomoc przez Polskę idzie . I ni diabła z tym poza gadaniem o Wołyniu nie można zrobić.- 3 038 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- tigr kamaz ural
- mrap
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie spotkałem się z informacją , że wyjechały wszystkie Twarde . Docelowo tak się prawdopodobnie stanie, bo wobec zakupu K 2 i Abramsów dalsze ich trzymanie nie ma logicznego , a nawet logistycznego uzasadnienia . Oficjalnie mówi się o przekazaniu na Ukrainę około 300 czołgów typoszeregu T - 72 w tym kilkudziesięciu Twardych. Z informacją , że nasze T - 72 szły na czele natarcia też się spotkałem. Chichot losu , że sowieckiego pochodzenia , klepane na licencji w Polsce czołgi, szykowane do ataku na Zachód walczą na terenie Ukrainy przeciwko Rosji.
-
Nic. sprzęt jest technologii cyfrowej , a oni analogowej , Może x młodych przeszkoli.
-
Wyjaśniam 1. Tak AH - 64 E jest wybrany bo Polska będzie funkcjonowała w łańcuchu logistycznym USA . To już oczywiste i wszelkie większe zakupy to potwierdzają . Nie ma powodu by dawać zarobić Niemcom , Francuzom , Włochom , a potem usłyszeć , że części nie ma , a rakiety są , ale za 3 lata i jak Rosja nie wniesie sprzeciwu . 2. 96 sztuk to jest 6 x 16 - po 16 sztuk na każdą planowana dywizję. Będzie prawdopodobnie mniej jak Himarsami. 3. Tak to drogi śmigłowiec , ale sprawdzony i chyba najlepszy z dostępnych 4. Można przypuszczać , ze Mi - 24 i inny sprzęt postradzieckiej konstrukcji pójdzie na Ukrainę , czy to w formie lotnej , czy w formie zestawu części zamiennych. I za x czasu taki sprzęt będzie wspomnieniem , właśnie zachodzi przemiana generacyjna w Wojsku Polskim i tak to należy traktować. Pilotów i mechaników Mi - 24 nie tak łatwo przeszkolić na AH - 64 E tu tez będzie wymiana , wręcz generacyjna.
-
Rosyjskie pociągi pancerne na Ukrainie (2022-2025)
merlin_70 odpowiedział AchtungCancer → na temat → [M]1:1
Dalej koncepcyjne na poziomie pociągu pancernego " Danuta". Sorry . Dla mnie to te pociągi pancerne to krzyk rozpaczy i rozpaczliwe poszukiwanie sensu istnienia i pokazania, ze na wojnie tez się walczy, znaczy jest pretekst by nie dać się wysłać na pierwsza linię frontu, bo się torów chroni. -
Ostatni podcast Wolskiego wskazuje , że przekazywanie czołgów rodziny T - 72 na Ukrainę z racji przyszłych możliwych problemów z logistyką ( silniki , lufy ) odbywa się można by rzec ze sporym entuzjazmem. I pomyśleć , że dzięki radom tych najbardziej troskliwych o stan polskiej armii byśmy z tymi czołgami na kolejne 10 lat bez logistyki mało co zostali.
-
A autor to ekspert co się 24.02 jak wielu objawił tylko nie mógł się zdecydować , czy pisać merytorycznie czy władzę dojeżdzać.
-
Mnie i greatgonzo chodzi on to , że ani odcień kolorów nie jest taki , a i plamy kamuflażu nie powinny mieć tak nieostrych / rozmytych granic . Innymi słowy praca z aerografem na plus , zgodność z oryginałem na minus. Greatgonzo mnie poprawi jak się niedokładnie wypowiem , ale camo w spitach było malowane przy pomocy bodaj gumowych szablonów , które powodowały , ze generalnie wychodziły ostre linie camo z minimalnym odkurzem ( w prawdziwym samolocie ) , co oznacza , ze w modelu tego rozmycia / odkurzu nie powinno być praktycznie wcale ( efekt skali ) . Wszelkie rozmycia , przetarcia to już skutek użycia / zużycia tudzież działania warunków atmosferycznych lub innych czynników ( woda , piasek , sadza , wycieki oleju )
-
Był to czas, ze nie było niczego jeżeli chodzi o dostawy dla wojska . Polityka obronna sprowadzał się do realizacji częściowej programu " armia mniejsza , ale nowocześniejsza" poprzez zmniejszania jej rozmiaru bez unowocześniania. Wzięcie z Czech migów - 29 jawiło się jako dobry deal , bo za nasze sokoły je dostaliśmy . O zachodnich samolotach nikt nie myślał.
-
Ten Dark Earth na powierzchniach jakiś taki niekanoniczny . Zupełnie nie moje wyobrażenie tego koloru . Odcienia brązu za mało Maskowania tez jak rozumiem nie było i był z ręki malowany. . No ale zobaczymy co po dalszych zabiegach upiększających wyjdzie.
-
U mnie pierwszy zaczęty ( nie skończony ) to eskortowiec Tobruk z MM z 1982 roku ( ale MM miał poślizg więc był to rok 1983 bo przed zakupem P- 38 z Matchboxa
-
Rosyjskie aerografy , trudniejsze lub łatwiejsze do zdobycia, ale były dostępne . Tu problemem było źródło zasilania , bo z tego co pamiętam to zamknąć dopływu powietrza nie można było i dętka też nie wystarczała , chyba, ze od traktora . A taka duża dętka to za środek do pływania na jeziorze służyła pod warunkiem , że ktoś ja miał . Inna sprawa , że te wszystkie pomysły o malowaniu docierały do mnie po roku 1989 . Przed nikt się tą wiedza tajemna nie dzielił , a i przepływ informacji był mniejszy.
-
Na bieżaco śledzę " Air Force Monthly i sporządzany z pewnym poślizgiem bilans strat obu stron . Generalnie straty w jetach są mniej wiecej równe z delikatnym wskazaniem na jedną lub drugą stronę w danym miesiącu . Innymi słowy żadna ze stron nie ma gamechangera .
-
Specyfikę tej wojny znam . Ale co jest unikalnego w Su - 25 . Tytanowa wanna , legendarna odporność na uszkodzenia , która pozwala wrócić po bliskim trafieniu z Groma ( widziałem zdjęcia rosyjskiego , który wrócił z misji pokiereszowany ) . Żeby nie było to ja tego samolotu nie bronię tylko próbuję znaleźć logikę . X razy przy polskich zakupach najpierw jest " po kiego nam to " , potem wychodzi , że jakaś logika jednak była . A na końcu , że inne kraje tak samo kupują, Aczkolwiek nie zawsze.
-
I wszystkie były znane obcemu wywiadowi , bo jak na grzyby się jechało to w środku lasu autostrada była. Sam pamiętam Rossoszyca dla Lasku . Ostatni raz z niej startowano bodaj w 85. A najlepszy nasz samolot mig 21 to paliwa mial by wokół lotniska polatać, a z takim mirage III szans większych nie miał. O Phantomie nie wspominam .Wystarczy poczytać jak ich boje na Bliskim Wschodzie wygladaly Siła LWP wynikała z dużej ilości sprzętu, ale to była papierowa potęgą, bo praktycznie każdy typ uzbrojenia ustępował temu z Zachodu . PRL silił się na drugą potęgę UW a jego drugo rzutowe dywizji jechałby na T 34/ 85 i ciągnionych haubicach z II wojny . Sprawnosc sprzętu pominę milczeniem
-
1. Nie wiemy jeszcze co kupujemy ( wersja ) ? 2. Właśnie analizując to co się dzieje mam poważne wątpliwości czy śmigłowiec szturmowy ci to wsparcie zapewni .Jak dla mnie zginie jeszcze szybciej niż ten Su 25 . 3.Nie uważam że FA 50 to standard lat 80 tych , ale to moje zdanie .F 16 dla ubogich już bardziej 4 Zwyczajnie widzę gdzie miejsce na taki samolot . Wg mnie przy takiej rozbudowie armii , jej ćwiczeniu zgrywaniu być może taki erzatz jestpotrzebny , lub wyliczono że się przyda . A jak będzie nóż na gardle to się go rzuci do walki .5.Nasze m 346i to jednak inny typ i już narzeka się że jest problem z częściami z Włoch. Inna sprawa że będą zajęte szkoleniem po kokardę
-
Kwestia jest prosta . Kupowali je będą albo starzy odbiorcy ( bo nie mają wyjscia bo im się logistyka posypie ) albo sojusznicy Rosji I różne mało demokratyczne rządy ( bo nie mają wyjscia bo nikt inny im zaawansowanego uzbrojenia nie sprzeda ) W obu wypadkach jest to źródło nacisku jak to na świecie. A na miejscu demokratycznych rządów bym się po rosyjskiego uzbrojenia pozbywał jak najszybciej dopóki ktoś jeszcze to weźmie/ kupi. Wojna zweryfikowała jakość tej broni .Miał być to sprzęt tańszy, ale niewiele gorszy od zachodniego , a jest jak widać. Myślę że nie tyle cena co już polityka ( czyim jesteś sojusznikiem )ma większe znaczenie .
-
No no zwłaszcza ten Wicher i Grom z uzbrojeniem odpowiadającemu końcowi wojny stanowił potęgę w latach 70 - tych. O ile im się zdarzało wypłynąć z portu bo awaryjność duża była. I jeszcze Błyskawica była.Szkoda tylko , że Sępa złomowali I Burza na muzeum poszła to byłaby potęgą że Panie . Please oszczędź mi tych tekstów o potędze LWP bo cię tak lubię
-
H 25 i H 29 nie są w Polsce od x lat używane. Su 22 w Polsce nie przenosi juz uzbrojenia kierowanego powietrze - ziemia . Nie zostało certyfikowane lub mówiąc potocznie straciło ważność. Samolot ten tak jak SU 25 nie posiada radiolokatora . Sidewinder ma większy zasięg niż r -60 . A na dostawy rosyjskiego uzbrojenia liczyć nie możesz tak jak i na serwis. Idea Su 25 jako samolotu wsparcia się chyba kończy . Nad Ukrainą używa się ich zgodnie z przeznaczeniem, a ponoszą duze straty po obu stronach . Tyle że jak dobrze napisałeś jest rok 2022. A środków przeciwdziałania obronie p - lot brak. Użycie broni niekierowanej połączone z prędkością poddzwiekowa ( długi czas przebywania w strefie obrony p - lot ) zwiększa ryzyko utraty sprzętu Więc być może tu jest klucz do zakupu plus plany rozbudowy wojsk lądowych , które potrzebuje samolotu do współpracy, ćwiczeń z obroną p- lot i wsparcia. Stąd na razie nie dokonuje kategorycznej oceny . O budżecie pisałem nie jest z gumy .Kolejka na f 16 i 35 tez sie wydluzyla. Piloci tez są potrzebni , bo ci z Su I Mig przesiądą się tylko niektórzy.
-
Ale konkretnie poproszę o wykazanie że zestaw uzbrojenia FA 50 jest porównywalny z naszym Su 22 i Su 25 , bo nie odpowiadasz na pytanie. Dla ułatwienia. Skąd wiesz w jakiej wersji i z jaką datą jest / bedzie podpisana umowa ? Jakie uzbrojenie przenoszą nasze Su 22 a jakie Su 25 ? Czy nasze Su 22 przenoszą obecnie uzbrojenie kierowane ? Czy Su 25 jest samolotem naddźwiękowym? Jak się ma do tego uzbrojenia uzbrojenie FA 50 i jego osiągi. Czy wszystkie zadania w Polsce musi wypełniać F 16 a w przyszłości F 35 i czy nie jest to niekiedy marnowanie sil . Poproszę o konkrety, a nie opowieści o wysyłaniu naszych pilotów na pewna śmierć jak w Su 22
-
W tej to znaczy w ktorej ?'Zdawało mi się ze zestaw uzbrojenia ciut inny u Koreańczyka.
-
A może budżet tez nie jest z gumy , bo powiedzieć chcemy 48 f - 15 łatwo A trudniej kupić. Poza tym to część większego zakupu i nie można patrzeć wyłącznie na samoloty. Być może jakiś transfer technologii
-
A może po wypadnięciu Su i migow zostanie 48 f 16 i 32 f 35 za x lat i to trochę mało na zapewnienie minimum bezpieczeństwa polskiego nieba gdzie ocenia się polskie potrzeby na gdzieś 160 samolotów bojowych , a pilotów tez nie mamy górki
