Skocz do zawartości

merlin_70

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    515
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez merlin_70

  1. A i ostatnie pytanie były tomiki Tygrysa o klęsce radzieckiego lotnictwa w 1941 roku , czy były takie " Skrzydlate tarcze " , Skrzydlata tarcza stolicy " , a tam co rozdział to zwycięski taran i za każdym razem rozproszone niemieckie bombowce w strachu zrzucały swoje bomby na własne oddziały ?
  2. Kopernik , ale ty mi powiedz w jaki sposob rozpoznawałeś wtedy co było propagandą a co nie . Teraz wiesz , wtedy czytales tak jak ja. A tomiki " Rakietowym w czołgi " , albo " Ruchome twierdze " było tam coś o słabo zaprojektowanym ile 2 i o tym że nazwa Czarna śmierć to radziecki pomysł, bo Niemcy nazywali go cementowym bombowcem , a o czołgu KW było że jak do Ameryki pojechał na testy to amerykańscy inżynierowie powiedzieli ze skrzynia biegów to kopia ich projektu tylko pytali czemu skopiowali nieudany projekt , a tekst o tym że jeden z układów zaprojektował sabotażysta bo niemożliwe że ktoś takie g.. zaprojektował. Było to?
  3. Bo nic innego do czytania nie było. DLATEGO CZYTAŁEŚ, a nie dlatego ,że miałeś jaki wybór. Miałeś tylko to i kilka gazet ,z których każda przechodziła przez cenzurę. I w normalnym obiegu mogłeś przeczytać Skalskiego Czarne krzyże ... a tam wspominki o 17.09 tylko zobacz jakie to były wspominki i dlaczego nie było jego wspomnień z okresu po 1939 roku .Wiesz dlaczego bo mu UB ecy dziennik lotów przy aresztowaniu ukradli. I ja nie mam pretensji że to CZYTAŁEŚ, ja sam czytalem ale mam pretensje że z tego snu się nie chcesz obudzić. I to od ponad 30 lat
  4. Ależ oczywiście, że czytalem , tylko to co piszecie to żadna tęsknota za czasem minionym tylko powolne sorry ze to ujmę cofanie się w wiedzy historycznej .Po 1989 roku otwarto archiwa i wielka część tej pozyskanej w PRL- u wiedzy budzi w najlepszym wypadku jedynie politowanie , a wy nie tylko o tym piszecie to jeszcze śmiem twierdzić, że w nią przynajmniej niektórzy dalej mocno wierzycie, , a jak wiara siada pod wpływem nowych faktów, to jak nic trzeba odkurzyć Żółte Tygrysy , z półki zdjąć książki Pawlaka o wojnie 1939 roku , albo Borysa Polewoja powspominać i już człowiek spokojny . To się starość nazywa , dokładnie tak przebiega człowiek coraz częściej wspomina , ogląda stare filmy i twierdzi że panie kiedyś to były czasy . A starość atakuje i łeb już nie taki i nie łatwo poczytać Lydzbe , Nadolskiego , czy chociażby zweryfikować co 30 lat temu pisal Gotowała z tym co się naprawdę działo nad Wietnamem, i jak naprawdę wygladaly walki powietrzne na przestrzeni teraz 100 lat . .
  5. Bardzo dobrze , że wróciłeś do pokazywania starych modeli , są zdecydowanie ciekawsze od opowieści rodem z Żółtego Tygrysa Ludzie większość tych tomików to była propaganda , albo bezrefleksyjne przepisywanie radzieckich wspomnień . W tym wątku z tych informacji to się tyko można pośmiać . My też mieliśmy takiego co twierdził, że na PWS 26 me 109 wykręcił i spowodował jego zniszczenie , tylko źródeł na to brak.
  6. No nie nie , akurat , ze jest to robota na odwal to raczej Ci nikt nie zarzuci , bardziej chodzi mi o finalny efekt. Próbuj zobaczymy.
  7. Z czystej ciekawości zapytam . Masz mniej więcej wizję co chcesz uzyskać , czy bardziej " zobaczymy co wyjdzie " ?
  8. Ciekawie to wygląda. Malowanie bardzo mi przypomina to co prezentuje Halinski w swoich modelach kartonowych
  9. merlin_70

    Aerograf pluje farbą

    Nie . Po prostu chodzi o to, że pewne niepożądane zachowania aerografu niekoniecznie muszą mieć przyczynę tkwiącą w samym aerografie. I odwrotnie ,ze zakup lepszego aerografu te wszystkie niepożądane zachowania likwiduje. Zakup nowego sprzętu jest powszechnym zachowaniem w sytuacji gdy praca starym sprzętem nie daje dobrych rezultatów . Bo łatwiej jest często kupić nowy/ lepszy niż szukać innej przyczyny danego stanu rzeczy . Problemy kolegi z aerografem wskazują , że znaczna przynajmniej cześć problemu nie tkwi w aerografie. ja na razie obstawię ( kolejność dowolna ) - brudny aerograf ( nie do końca doczyszczony ) - złe farby ( kiedyś malowałem koledze farbami vallejo i tak to wyglądało ) . W tej chwili podobno dzięki lepszym rozcieńczalnikom ( odpowiednim - lifecolora ) można już nimi malować. - problemy w obsłudze .
  10. merlin_70

    Co lata/spada nad Ukrainą

    Nie mnie chodziło nie tyle o wątek, co cały dział, który by wszystkie wątki, lotnicze morskie ,pancernej zebrał w kupę.
  11. merlin_70

    Co lata/spada nad Ukrainą

    A ja myślę że wojna na Ukrainie na tyle wzbudzą emocje, że debat i ogólnych i technicznych się nie uniknie , bym dla porządku zaproponował odrębny dział i wtedy dopiero sukcesywnie ucinał i zamykał inne dyskusje . Bo te dyskusje były są i będą. W końcu największą wojna w Europie od 45 roku i to walcza nasi sąsiedzi i my jej slutki wszyscy odczuwamy.
  12. Na forum jest wiele przykładów dobrze sklejonych modeli . Naprawdę można znaleźć. Ale powiedzmy sobie szczerze Ty nie masz zamiaru ich szukać.
  13. Ale nawet jak ten odgromnik zamontuje i kalki doda to w niczym to modelu zasadniczo nie polepszy , bo zdjęcia spodu kadłuba , oraz okolic statecznika pionowego wskazują na inne zasadnicze problemy jakie napotkał modelarz i których nie chce lub nie może przeskoczyć, jak obróbka powierzchni , szpachlowanie , cięcie .
  14. Co wy chcecie w 1975 roku to był podstawowy i najlepszy samolot naszego lotnictwa , to trudno ze względu na cenzurę i tajemnice wojskowa byś w popularnej gazecie zobaczyl prawidłowe plany samolotu do tego w najnowszej wersji . , Toć wtedy jeszcze echa wojny na Bliskim Wschodzie i Wietnamu nie ucichły.
  15. Ależ Marku wbrew pozorom ja w pełni doceniam wysiłek i warsztat modelarza. Tu naprawdę widać kawal dobrej warsztatowej roboty. Po prostu były w modelarstwie różne trendy uatrakcyjnienia powierzchni samolotu ( że przypomnę bodaj Karasia w " kafelki ") i jestem niezmiernie ciekaw co z tego wyjdzie. A obawa moja dotyczy wyłącznie jednego aspektu.
  16. Był w modelarstwie barok, było rokoko . Tu będzie chyba kubizm , a może wręcz Strzemiński lub Katarzyna Kobro. przypomina to tez płytki w łazience , ale takiej bardziej awangardowej . Efektem na pewno będzie niesamowity efekt wizualny wręcz niespotykany na samolotach z tego okresu.
  17. Kolega Kolekcjoner WP ??
  18. II połowa lat osiemdziesiątych to wbrew pozorom spory okres czasu i nie tyle były absolutne pustki w sklepach , co miało miejsce " rzucanie towaru " i generalnie coś ( zwykle słabszego ) zalegało. W CSH ( 40 tysięczne miasto ) jakieś modele były zwykle dostępne ( fakt , że ZTS - to co akurat rzucili , szybowce , ewentualnie od wielkiego dzwonu Plasticard i KP ) . Przypominam , że z punktu widzenia sprzedaży była to zabawka politechniczna i niewielkie znaczenie miało co zostało rzucone i nikt się takimi sprawami jak różnorodność asortymentu w celu tworzenia kolekcji nie przejmował. I potrafiło coś innego iść do CSH w Łodzi , a coś innego do CSH w Pabianicach i Sieradzu. W skali całego kraju różnice były jeszcze większe. Bywając regularnie w tym czasie na obozach ( zima góry , lato morze ) regularnie spotykałem się z tym , ze pewien asortyment ( książki , modele ) , miał nawet " kilkumiesięczne przesunięcie geograficzne" . Dlatego bym tego nie uogólniał. Poza tym duży model Plasticardu , był z punktu widzenia zabawki ciekawszym produktem od Czapli , czy Letova S 328 , bo i łatwiej go było skleić ( nie było zastrzałów ) i był większy i zwykle kolorowy. ( kalki ) Poza tym niekiedy w szkołach na ZPT sklejano modele plastikowe , a wtedy , żeby je skleić trzeba było kupić i z CSH i zabawkowych znikało wszystko. Generalnie problemem w tej dyskusji jest pomijanie jednego faktu , ze w tym czasie z punktu widzenia modelarstwa redukcyjnego była jakaś alternatywa i było nią modelarstwo kartonowe. Pojawienie się ( bo MM wychodził z poślizgiem jak teraz ) na przykład Vittorio Venetto w 1984 roku było wtedy sporą gratką dla modelarza. Zresztą zobaczcie co publikował w latach 1983 - 1986 MM. Problemem był dostęp , ale to był problem dotyczący wszystkiego .
  19. Każdy kreci swój interes. Biedna Korea Północna sprzedaje Rosji amunicję , w zamian coś dostanie . Albo polepszy stan armii , albo będą mieli ciepło , albo z głodu nie padną. To pokazuje jak nisko spadła Rosja Iran sprzedał proste drony , a ma dostać SU - 35 . Swoje siły zbrojne zmodernizuje. Z izolacji nie wyjdzie. Rosja sama tych samolotów tez potrzebuje więc prawdopodobnie godzi się na wszystko . Z Chin i Indii pewne komponenty też idą. Ale drogo ich to będzie kosztowało , oj drogo. Największy kraj III świata w pełnej krasie .
  20. "polska jezyka to trudna jezyka" jak mawiał student z Mali na I roku studiów w Polsce
  21. I naprawdę wierzycie, ze ten wash w sposób istotny poprawi wygląd modelu zwłaszcza jak rozleje się po tej nierównej powierzchni malarskiej. Przecież tym co wali po oczach jest źle obrobiona powierzchnia ( dużo szpachli w efekcie pozacierane linie ) , a potem na to zbyt gruba nierówno kładziona z pędzla warstwa farby. I po tym ma się ładnie wash rozlać ? Ja jestem w stanie nawet zrozumieć , ze ktoś nie maluje aerografem , ale pędzlem po tylu modelach naprawdę można malować staranniej , albo przynajmniej stosować takie techniki by to wyglądało znośniej. To dalej wygląda jak 35 lat temu gdy malowało się tym co było. Ja też dla przyjemności sklejam i jakoś zmycie po raz x farby z modelu ( kładzionej aero ) bo nie jestem zadowolony z efektu nie jest dla mnie problemem. A do kategorii Master tez się chyba powinienem teoretycznie nadawać bo x czasu temu w Bytomiu jakieś wyróżnienie dostałem.
  22. Kropla drąży skalę , ale na razie to walenie grochem w ścianę. Na szczęście wraz z możliwą poprawą jakości zdjęć , uwypuklone zostaną walory sklejonych modeli to i nacisk piszących będzie prawdopodobnie większy
  23. Dziwne kolory są po części winą oświetlenia użytego przy robieniu zdjęcia , a dokładniej jego braku .
  24. merlin_70

    Pomoc z doborem areografu

    Testy były x miesięcy temu . U mnie w domu . Były Chińczyk Luljana . Mój Procon PS 289 i jeszcze mój Badger Renegade Krome . Na tym samym zasilaniu I były wnioski , że ta chińska kopia za 20 euro nie była lepsza od Procona PS 289 , ale też i to co Luljan próbuje przekazać , że ta chińska kopia nie jest patrząc na cenę 5 x gorsza od Procona. Jest od Procona zwyczajnie gorsza jakieś 10 - 20 % i jako aerograf nie tylko dla początkującego jest całkowicie wystarczający , bo jeszcze długo początkujący modelarz nie wyciągnie z tego chińczyka wszystkich możliwości. Ja malowałem kilka lat innym chińczykiem z kompresorem membranowym. I dało się Szukając świętego gralla kupilem Badgera , o którym pisałem , obecnie maluje Proconem i to bardzo dobry aerograf , ale jakby za te 20 euro wpadł mi wcześniej chińczyk w ręce Luljana w ręce to prawdopodobnie za szybko bym procona nie kupił.
  25. Decyzja o przekazaniu Leopardów w takiej ilości to decyzja polityczna. Ma wymusić ruchy innych. Przypominam , że my się z Leopardami też się wcześniej , czy później rozstaniemy, bo docelowo na stanie ma być Abrams i K 2 . Na razie nikt nie ma w planach dokupywania dla Polski kolejnych Leopardów , bo najbliższa dostawa za 5 lat ze 50 sztuk , a dostawca mocno niewiarygodny , bo dość szybko nas może za rosyjski gaz przehandlować . A i nie będzie jojczenia na forum , że logistycznie bezsens bo będziemy mieli za dużo typów czołgów na stanie . Dużo typów to będziesz miał na półce jak skleisz. Zagrożenia Polski atakiem Rosji na razie nie ma , bo wojna z Polską to wojna z NATO. I każdy ruski generał to wie. Dlatego możemy sobie pozwolić na przekazywanie sprzętu. Poza tym NATO walczy głównie lotnictwem. I wielka rosyjska ofensywa skończy się jak na niebie pojawi się stado F - 15 , F - 16 i A - 10 Więc zostaje rosyjskim trollom, sianie zamętów na forach i robienie kisielu w głowach zwłaszcza starszych ludzi co jeszcze w LWP służyli , ze rosyjska armia niepokonana i ma nieograniczone zasoby , a jak Panie się zdenerwuje to atomem walnie, że hej. A ponieważ nie mogą napisać wprost o pewnych rzeczach to próbują wmówić Polakom , że się rozbrajają , a zagrożenie jest bo jak nic niedługo rosyjskie i białoruskie czołgi na nich ruszą Każdy zniszczony rosyjski czołg to czysty zysk dla nas. Jeszcze raz to napiszę. To nasza najlepsza wojna jaką wspieramy od 1409 roku jak w workach na zboże broń dla Żmudzi szła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.