Skocz do zawartości

merlin_70

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    515
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez merlin_70

  1. Zależy co było tematem . Jak książki Rolskiego , Króla o PSP na Zachodzie , to nie schodziły tylko znikały . Te pozostałe już zalegały . Nakłady jak na obecne czasy były kosmiczne . Powspominać można , ale poza charakterem wspomnieniowym ( wspomnienia uczestników zawsze są dotknięte subiektywizmem ) większość informacji się przynajmniej mocno zdezaktualizowała , albo została zweryfikowana . Ot ciekawostka za tamtych czasów , ale obecnie nie źródło wiedzy. Jak wspominamy to wspominamy . Ostatnio przeglądałem kilka numerów Modelarza z lat 70 - 80 tych . I jak przetrwały te 40 -50 lat pod względem merytorycznym . ? Ano przetrwały jako tako . Wyłączając relacje z zawodów , to jakaś cześć porad się kompletnie zdeaktualizowała ( modele RC ) reszta mniej . A plany - tam gdzie sprzęt był Zachodni plany były uboższe mniej dokładne ( ORP Ślązak - ten eskortowiec ) . Ale plan na przykład Stara 266 na 4 arkuszach , ORP Podhalanin - ten torpedowiec , czy modeli latających dalej są podstawą do pracy .
  2. Fajny powrót do przeszłości . Ta ostatnia kolekcja gazet to gdzieś pierwsza połowa lat osiemdzesiątych ( lata 80 - 83 ) bo te numery kojarzę , ale jeszcze wtedy SP nie kupowałem regularnie pacholęciem będąc . Generalnie Godło i Barwa w Lotnictwie trzymało poziom i wtedy było bardziej ciekawe niż kilka lat później , gdy dział zajmował się polskimi malowaniami , aż do chyba 1985 roku gdy , zadebiutowały bodaj " Barwy zwycięskich skrzydeł " . L+ K miała to na ostatniej lakierowanej stronie , ale rysunki były mniejsze. Podobny poziom rysunków był na świecie , co zrozumiałem dopiero x lat później przeglądając stare gazety zachodnie . Im sytuację poprawiała lepsza poligrafia - lepszy papier i lepsze farby drukarskie. Swoją drogą autor coś przemycał za każdym razem , a to bf - 110 , ale iracki , wcześniej pamiętam był bf - 109 w radzieckim zdobycznym malowaniu , byli Japończycy i Włosi . Klub 1: 72 był jaki był, a dylematy moralne jak należy dany zestaw oceniać i jak układać model na półce w sklepie w RFN tylko pokazują jaka drogę przeszlo modelarstwo plastikowe i faktycznie jak Ci prekursorzy modelarstwa redukcyjnego mieli pod górę , by zacząć to modelarstwo traktować poważniej. Wątek o farbach z Czechosłowacji pominę , bo tu nadzieja umierała ostatnia tak w 1989 jak się pojawiły Modelaki
  3. W latach osiemdziesiątych bardziej od SP wolałem " Morze" . Może dlatego , że wychodziło raz miesiąc , może dlatego , ze niosło powiew egzotyki. Modelarsko też miało do zaoferowania coś dla modelarza redukcyjnego : - dla początkujących Mały Modelarz i mikromodelarstwo rozpropagowane przez Katzera w jego książkach " Mikromodele i " "Mikroflota" - mam je do dziś - dla zaawansowanych ścieżka którą wytyczył Janusz Skulski i okręty w skali 1: 1000 O budowie żaglowców i makiet pływających nawet nie wspominam. Bo to zawsze robiło wrażenie i było przedmiotem uznania . Żaden model plastikowy z zestawu tu nie podskoczył , a sport modelarski pisał o modelarstwie plastikowym jako dla ludu i pierwszy krok w " prawdziwe" modelarstwo A , że okrętów i statków nie było dużo w plastiku to i gazeta o tym się nie rozpisywała. Pod wpływem popularności zestawów plastikowych , potem żywicznych NAVIGA wyodrębniła dla tych zestawów oddzielną klasę . I dobrze . A prestiżowe w NAVIDZE są dalej żaglowce od podstaw ( zgadnijcie dlaczego ? )
  4. Nie do końca , bo na łamach różnych periodyków pojawiały się informacje na temat w miarę współczesnych radzieckich / rosyjskich pociągów pancernych w celu ochrony linii Dalekiego Wschodu i nie była to improwizacja . Poza tym były tez kolejowe wyrzutnie rakiet taktycznych / strategicznych , które też wymagały ochrony.
  5. Koncepcyjnie to one są na poziomie naszych pociągów z ... lat 30 tych ubiegłego wieku
  6. Ale gazeta modelarska w dalszym ciągu w saloniku prasowym i w sprzedaży internetowej jest umieszczana w dziale hobby . Tak było i jest i prawdopodobnie będzie . Wbrew pozorom jest to hobby dla osób starszych , wymagające wysiłku i które nie jest jak w latach siedemdziesiątych i początku lat osiemdziesiątych na Zachodzie mainstrimowe bo ustąpiło miejsca szeroko rozumianym grom video , komputerom i etc. Starsi ludzie przychodzą do sklepu modelarskiego po model dla wnuka , bo : " niech zacznie sklejać to może odejdzie od komórki i komputera i czymś się zainteresuje " dlatego stało się troche lepiej postrzegane bo wymaga tej nawet jak robisz w plastiku odrobiny umiejętności , dokładności , i własnego wysiłku , co już dla wielu w obecnych czasach jest problemem. W PRL - sklejałeś bo dostęp do innych hobby był ograniczony . Jak mój ojciec napalił się na windsurfing to w latach osiemdziesiątych deskę sami z bratem i kuzynem robili i laminowali , a masztem była stara tyczka lekkoatletyczna z fiberglasu . Pływała aczkolwiek demonem prędkosci nie była . Stąd wychodziła ta zardność w radzeniu sobie z problemami . Z niedoboru . Ale czasy się zmieniły i spojrzenie na modelarstwo innych też , a niektórzy dalej tkwią w tytułach , dresach z napisem Polska , i oczekiwaniu na uznanie guru modelarstwa. Jakby jakiś modelarz redukcyjny rzeźbił w złocie i naszpikował model diamencikami toby model był doceniony i pokazywany w perestiżowych magazynach dla elity.
  7. Ja z kolei nie mam kompletnie problemu z rozumieniem tak pisanych postow. Zobaczcie jak wtedy i trochę obecnie traktowało się to Co się sklejało. Pojazdy , figurki dioramy - zwykle wystawy i bez jakiejkolwiek realnej podstawy próby legitymizowania MP przez LOK. Lącznie z uzurpowaniem sobie prawa do nadawania tytułu MP i tworzena "kadry" Statki i okrety - LOK i uwaga NAVIGA - plastik ma na MS swoja klasę. Lotnictwo - kiedyś Aeroklub RP teraz LOK patrz pojazdy etc Po 89 roku organizować nadawać tytuły poza Naviga może każdy bo to nie jest sport kwalifikowany w rozumieniu ustawy o sporcie . Liczy się prestiż imprezy . Wyróżnienie w Bytomiu w danej klasie gdzie jest naście modeli jest więcej warte niż tytuł MP z Torunia gdzie są 2 - 3 modele w klasie bo ktoś ma zapotrzebowanie na krasnala albo z domu ma blisko na wystawę.
  8. Dotknę pewnej delikatnej kwestii. Dla wielu modelarzy sklejanie z plastiku to było pójście na łatwiznę. Oni z drutu sklejki i papieru.model w pocie czoła robili a tu ktoś kupił model powycinał części skleil i pomalował w jeden wieczór. Albo nie malowal bo farb nie bylo. Mistrz Słodowy o sklejeniu takich modeli z plastiku stronę poświęcił w swojej książce , bo co za problem wyciąć i pomalować. Każdy glupi potrafi. Tak to kiedyś postrzegano.A tak na poważnie wtedy model to miał latac , a nie kurz zbierać . My teraz do tego dokładamy filozofię.
  9. A co wymyślisz w tzw przejściowym okresie.Jak by je skasowano x lat temu nie byłoby tego. Święte Twoje słowa o latac zaniedbań.
  10. No logiczne przecież nawet jak pojdzie na Ukraine powinno być sprawne .a jak zostanie na razie u nas to też.No chyba nie chodzi o to by ten sprzęt byl całkowicie niesprawny i stał u nas i poprawiał statystyki
  11. A co lepiej nie przekazywać , czekać by Ukraina szybko przegrała i dopiero u Nas ich witać ? Albo może po prostu wierzyć , że do nas Rosja nic nie ma . Ta broń tam wysłana walczy . Każdy zabity z niej rosyjski żołnierz i każdy zniszczony tam czołg to czysta korzyść dla Polski. jeden u nas mniej do zabicia , zniszczenia. AMEN . Rosyjskiemu niedźwiedziowi jedyne co da do zrozumienia , że się ma zatrzymać to pociągnięcie płonącą żagwią przed oczyma . Nic innego nie zadziała. To jest polityka i działanie ekonomią sił . A poza tym kupujemy czas na przezbrojenie i przygotowanie .
  12. A cztery , że NATO zgodnie ze swoja doktryną nie będzie walczyło tak jak Ukraina z Rosją . Bo wojna na Ukrainie to specyficzna wojna , gdzie nie ma masowego użycia lotnictwa , gdzie nie atakuje się linii zaopatrzenia. Zwyczajnie najpierw US Air Force z sojusznikami wywalczyło by dominacje w powietrzu , obezwładniło by OPL , a potem lotnictwo NATO by zaorało sprawę przy użyciu broni precyzyjnej. I mogłoby tak być , ze nasze Twarde by nawet prochu nie powąchały. Nawet izraelscy analitycy piszą , że ich lotnictwo by rosyjskie lotnictwo wymiotło znad Ukrainy i nim by rozwiązali problem wojny. Bo tak się nowocześnie walczy . Dlatego nikt poza paroma osobami , które cały czas wierzą w mądrość rosyjskiej armii i ich dowódców , chociaż w ich myśleniu generalnie nic się u nich nie zmienia od rzezi Woli w czasie Insurekcji kościuszkowskiej za tymi przekazanymi na Ukrainę czołgami nie rozpacza. Można tam wysłać Twarde , Goździki, BWP - y Migi - 29 bo jeszcze tam maja szansę się przydać. U nas już nie . Nasz Mig - 29 jest gorzej wyposażony od ukraińskiego , Nasz BWP 1 gorszy od ukraińskiego BWP 2 , a Twardy raczej slabszy od Opłota . Dlatego je wysyłamy bo to wojna na wyczerpanie , a nie ma czasu by Ukraińców przeszkolic na zachodni sprzęt .
  13. Mylisz 2 sprawy . Albo świadomie, albo nie . Kwestia utopienia T - 72 w ukraińskim błocie - co to ma do dyskusji . Co do tego ma produkcja K 2 , czy innego Abramsa ? Zapytam wprost. Wolisz te T - 72 niż Abramsy i K 2 ? Jeżeli wolisz , albo dalej widzisz budowanie kompetencji polskiej " zbrojeniówki poprzez kolejną modyfikacje / modernizację T - 72 to dalej nie dyskutuję, bo nie mam o czym. Po prostu chcesz by było tak jak było by się nic nie zmieniło. Na takim budowaniu kompetencji zeszlo nam ostatnie 30 lat . Po prostu ten Abrams i K 2 będą o klasę lepsze od tego T - 72 nawet z modyfikacją . Tak samo jak F - 16 block 52 jest lepszy od Miga - 29 Z ograniczoną moderką pomimo westchnień niektórych tu modelarzy. Pisałem Niemcy nam technologi nie sprzedadzą . Oni liczyli , że my od nich te nowe 1000 czołgów kupimy. Czyli dalej będzie jak było my im krasnale ogrodowe , meble i jedzenie , a oni nam skomplikowaną technologię . Amerykanie nam montowni Abramsa nie utworzą i wie to każdy kto wie jak składane sa Abramsy w USA . Więc zostaje jeden kierunek Korea - czołg w miarę nowoczesny z szansą na transfer technologii . Wybraliśmy Abramsa bo do niego wujek Sam części chętniej dostarczy niż Helmut zza Odry. W związku z tym pytanie jak inaczej widzisz budowanie kompetencji i budowę czołgu w Polsce ? Nie ma innego sposobu budowy kompetencji niż najpierw przez licencję , a potem przez udział w rozwoju kolejnej konstrukcji . I jezeli K 2 będzie budowany musisz w zakładzie wymienić wszystko , po prostu wszystko.
  14. Nie bój się . Każdy tam czołg wysłany coś zniszczy a wtedy jeden u nas mniej rosyjski do zniszczenia . Czysty zysk dla nas i w końcu tego pochodzenia radzieckiego sprzętu się pozbędziemy. Wojna na Ukrainie przyspieszyła niejako przy okazji modernizację Wojska Polskiego. Kilka lat i po uzbrojeniu radzieckiego pochodzenia zostanie wspomnienie. Nikt nikogo nie zaskoczy bo nad granicą wisi non stop River Joint i inne paskudne z wyglądu a niezwykle użyteczne samoloty rozpoznania elektronicznego , które 400 kilometrów w głąb Białorusi zbierają wszystkie sygnały.
  15. Ten produkowany w Polsce czołg , czyli Twardy to około 230 egzemplarzy. Z czego cześć to przebudowane T - 72. Wcześnie produkowane były na licencji T - 72 . Produkowane na niepełnej licencji ( T - 72 ) bo Sowieci całej nie sprzedali . Nie produkowaliśmy luf , a niektóre elementy wyposażenia były sprowadzane na przykład z Bułgarii. Po zaoraniu zakładów "Wola" - teraz tam są osiedla mieszkaniowe i centra biurowe nie produkujemy do tych czołgów silników . Silniki do czołgów tej rodziny produkuje się w Indiach , albo Rosji. Fakt używam skrótu myślowego , ale PT 9 1 twardy to modernizacja sowieckiego T - 72 i ze względu na jego korzenie do tej grupy go można zaliczyć Za skrót myślowy przepraszam. By te kompetencje w zakresie broni pancernej odzyskać musisz kupić licencje , ale na coś nowszego , a nie po raz n - ty modernizować czołg T - 72 tak jak chciały związki zawodowe z Łabęd. Nikt Ci nie sprzeda licencji na Leoparda , Abramsa . A i tak nawet jak kupisz licencję to będziesz podzespoły długi czas sprowadzał.
  16. No to po heheszkowalismy. To teraz na poważniej . Polska już oddała na Ukrainę , około dwustu kilkudziesięciu T - 72 różnych odmian . Oddała to co było sprawne i jeszcze jeździło strzelało i to co się udało zmodernizować/ zmodyfikować . Oznacza , że w Polsce prawdopodobnie zostało to co niesprawne , podlegające skanibalizowaniu , lub co da się wyremontować, ale w dłuższej perspektywie czasowej. W każdym razie temat T - 72 jest w Polsce powoli zamykany . Tego czołgu już na stanie nie będzie. PT - 91 - dalej na stanie jest i aneksowano umowę na remonty / modyfikację i Łąbędy ją robią. I prawdopodobnie te czołgi też pojadą w końcu ( nie wiadomo kiedy ) na Ukrainę . I tym sposobem niedługo temat czołgów rodziny T - 72 i ich modyfikacji zostanie zamknięty i nie będzie dualizmu z amunicją. jest ich około 230 sztuk . Leopard 2A4 - modernizowany do Leopard 2PL , ale nawet po modernizacji to już jest stary czołg . Do zastąpienia przez K 2 lub K2PL . Leopard 2A5 - na razie nie modernizowany , ale tak samo jak 2A4 do zastąpienia przez K 2 lub K2PL Leopardów jest około 250 K2 - jeżeli będzie to najpierw zwykłe K2 potem spolonizowane , a potem ewentualna licencja w Polsce . Dlatego Korea bo raczej nikt inny licencji na nowy nowoczesny czołg nie sprzeda , a na Niemca nie ma co liczyć . Abrams - obok tych nowszych kupionych Sepv 3 , podobno mamy dostać ekstra starsze Abramsy takie do " zajechania " Challenger - tu zagadka , bo to raczej nie tyle czołgi dla polskiej armii , co czołgi dla brytyjskiej armii w Polsce , ale tego nie wie nikt jak ostatecznie będzie . Poza tym nie wiadomo , czy one nie pojadą na Litwę by zabezpieczyć tam flankę Czyli nie docelowo 4 - 5 typów czołgów tylko planowana wymiana pokoleniowa . Tak by za parę lat posowiecki sprzęt był wspomnieniem.
  17. Na innym forum też samolot Skalskiego był omawiany . Kwestia koloru spodu dyskusyjna. https://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=3&t=2089&start=15 A do usuwania wzmocnień bardzo dobra jest zwykła lekko wygięta żyletka.
  18. To miejsce w aero , które wskazał kol marek d też należy dokładnie nasmarować. I to może być przyczyna. I jedno pytanie czy w przypadku gdy podciągniesz do góry spust to przestaje lecieć powietrze ?
  19. Był wypas nie był , kwestia dyskusyjna . W tym samym mniej więcej może rok wcześniej kupiłem 1/72 Italeri A - 4 E/F Hot Rod . https://www.scalemates.com/pl/kits/italeri-181-skyhawk-a-4e-f--148554 Bił Revella jakością na głowę. Ale wartość sentymentalna tego F - 15 bezcenna. Więc powodzenia w sklejaniu.
  20. No recenzja zestawu Łosia miodzio . To to kwintesencja tego działu i tamtych czasów Najlepszy model plastikowy PRL - u doczekał się pół - stronicowej notki w której, głównym tematem jest o co znalazło się w instrukcji i jakim cudem wrogie imperialistyczne siły zamieściły informacje , że rumuńskie faszystowskie Łosie atakowały miłujący pokój Związek Radziecki i do tego przemyciły kalki i schemat malowania . O wypraskach jedno zdanie . A na łamach L + K był artykuł jak ten model poprawić na bodaj 2 strony. W dziale Godło i Barwa w Lotnictwie też autor tekstu wyczynia taniec na rurze by te samoloty bułgarskie i rumuńskie opisać .
  21. Dziwne odczucia mam . Jakbym model kartonowy Halińskiego oglądał .
  22. Tu decyduje ekonomia . Nie ma po stronie państw NATO za dużo fabryk , które produkują amunicję postsowieckich kalibrów ( 122 i 152 ) ,a fabryki produkujących 155 jest więcej i zapasów tej amunicji też. Dlatego Ukraina jest powoli przestawiana na kaliber NATO, Co więcej dostali też amunicję precyzyjną - Wolski w podcaście wskazywał , że do rozbijania rosyjskich przepraw prawdopodobnie użyto tez amunicji precyzyjnej ( brak lejów po ostrzale wskazujących na masowe użycie artylerii - czyli użyto precyzyjnej ) . Żeby ją wystrzelić trzeba mieć z czego M777 to artyleria ciągniona o pewnych ograniczeniach . Potrzebna jest więc nowoczesna artyleria samobieżna jak nasz Krab , na PzH 2000 nie ma co liczyć bo Niemcy to wiadomo kogo wspierają. W związku z tym zapadła decyzja i myślę, że za aprobatą USA , który bardzo możliwe , że za te haubice zapłaci . A marketingowo to HSW tylko zyska. Co do braku artylerii u nas no fakt zostanie czasowo zmniejszona , ale większa produkcja to koszt jednostkowy spadnie i zapasy się odbuduje. Wojnę wygrywa się ekonomią , Jak się u nas coś zacznie to myślę , że NATO będzie zagrożenie lotnictwem zwalczać.. Przypominam , że na Ukrainę poszło już tyle broni od nas , że jakby Rosja szukała pretekstu do konfliktu zbrojnego to ma go już od pierwszego dnia i jakoś wojny z NATO nie chce zaczynać.
  23. Tap - chan poczytaj info na stronie defence24.pl , a potem komentuj. Dla tych co nie rozumieją problemu przetłumaczę jak ja to rozumiem . To nie jest teraz tak , ze oni są na wojnie , a my nie . My już w tej wojnie uczestniczymy . Przyjmujemy uchodźców , pomagamy materiałowo , jesteśmy bazą przerzutową . Uczestniczymy w wojnie z naszym potencjalnym przeciwnikiem w najlepszy dla nas możliwy sposób , bo walczymy pieniędzmi , i nie na swoim terenie ( barka zniszczeń ) i bez straty ludzi. I każdy zniszczony tam rosyjski czołg to jeden mniej do zniszczenia dla nas. Osłabiona Rosja to kupiony dla nas czas na modernizację , zakupy sprzętu. To nie jest tak , że Rosja naje się Ukrainą i do nas nie przyjdzie. Spokojnie to już było
  24. No tak tak pełna zgoda . Ale takie plany o jakich ty mówisz to w Modelarzu raz na 2 miesiące były
  25. Z każdym kolejnym wspominkiem z klubu 1/72 dochodzę do coraz większego przekonania , ze dział był redagowany " sobie a muzom " Ku połechtaniu próżności autorów i pisane z punktu widzenia dużych miast , w których się mieszkało . Zaprezentowane plany dotyczyły samolotów moze i ważnych dla historii polskiego lotnictwa , ale , które nie istniały w plastiku ( czyli trzeba je było samemu od podstaw zrobić. Tylko z czego ( z deski klozetowej ? ) , jak ( nożykiem z ułamanej żyletki ? ) i jak ( pomocy w gazecie brak ). I taka był ich wartość . A plan w BSP nr 6 do którego się autor odwoływał był jeszcze bardziej uproszczony. A pomyśleć , że " miłośnicy celulozy mieli w swoim poradniku uproszczony , bo uproszczony model PO - 2 do skopiowania na papier. .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.