To już nie te czasy, że jak coś ruskie to automatycznie gorsze... lub kopia
1. Stosunek cena - jakość zdecydowanie na +
2. Merytorycznie (kształty, wymiary, zdetalowanie) na + no i możliwość wykonania otwartego przedziału silnikowego (chociaż brakuje kilku detali w okolicach dołu silnika)
3. Składalność - no tu już nie jest tak różowo, to nie Tamiya ale nie ma się czego bać
4. Jakość powierzchni - jw
5. Dziwne rzeczy - pomimo, że modele F-2 i F-4 są generalnie wyposażone we wgłębne linie podziału to za kabiną projektant z tylko jemu znanych powodów postanowił zrobić blachę "na zakładkę". Osłony kabiny mają dziwny uskok pod kątem 45 stopni przy przejściu szyby w ramę (wersja kanciasta tylko w części odchylanej, wersja z Bf 109 E-1, 3 ma to na każdym elemencie). Wnęka podwozia w G-6 jest taka sama jak w F czyli ma pokrowce dookoła wnęki co nie jest poprawne. Chwyt powietrza do sprężarki w F-2 jest słaby...
To tak z pamięci, na szybko