Skocz do zawartości

krn78

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    260
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krn78

  1. krn78

    Aerograf cz.2

    Na samym początku moich zabaw z aerografem miałem podobny problem. Okazało się, że nie do końca dokręciłem dyszę, w efekcie czego powietrze cofało się do zbiornika z farbą. To, zresztą, jest jeden ze sposobów mieszania farby bezpośrednio w zbiorniku Posty okazji, Endrju zaproponował nieźle rozwiązanie. Może tu, na forum, zgłosi się ktoś, kto pojawi się w Inowrocławiu i zechce Ci pomóc.
  2. krn78

    Jestem początkujący

    Uobogowie.. Plastyka im kupował, albo Mistercrafta? Ja, gdybym był nauczycielem i miał coś takiego kupować uczniom, chyba postawiłbym chociażby na coś artyleryjskiego od Tamiya. Są tanie i, na ile poznałem modele tej firmy, dobrej jakości.
  3. krn78

    Jestem początkujący

    Dobrze słyszałeś, to jest rozpuszczalnik. Ten klej (jest nim tylko z nazwy) stosuje się w taki sposób, że składasz razem dwa elementy, wpuszczasz pędzelkiem (który jest elementem nakrętki) odrobinę kleju w szparę (bardzo często wystarczy zrobić to tylko w jednym punkcie), czekasz kilka sekund... i koniec. Klej wnika w nią (jest dużo rzadszy niż woda) bardzo łatwo, wewnątrz niej rozpuszcza plastik elementów w miejscach, w których stykają się ze sobą. Dość szybko paruje, więc wiąże już po kilku sekundach. Jest naprawdę bardzo wygodny i, jeśli nie nadużyjesz go w danej sytuacji (w sensie: nie będziesz nim chlapał w nie wiadomo jakich ilościach), szanse na niepowodzenie, o jakim wspomina @panmopsik, jest minimalne. Mam go jednak za doświadczonego modelarza i, mimo tego co napisałem, warto rozważyć to, o czym wspomniał i obejrzeć filmiki, które wskazał.
  4. krn78

    Jestem początkujący

    Nie jestem związany z żadnym sklepem modelarskim, więc teoretycznie to nie do mnie, ale... Hmmm... trudne pytanie, szczególnie że budżet masz nie największy. Gdybym miał zaczynać z taką kasą, poszedłbym do marketu budowlanego i kupił nożyk precyzyjny (z wymiennymi ostrzami, takimi trójkątnymi, nie ten wysuwany). Kosztuje mniej więcej dychę, i arkusik najdrobniejszego jaki znajdziesz papieru ściernego. Może to być coś koło 600, może to być 1000 lub drobniejszy (parę złotych). Jako pierwszy model wybrałbym coś z firmy Tamiya. Lubię pojazdy, więc pewnie byłby to jakiś jeep w skali 1:35. Kosztuje mniej więcej 50PLN. U tego samego sprzedawcy (żeby wysyłka była jedna) kupiłbym klej (Tamiya extra thin cement - jeden z najlepszych, jakie możesz kupić, poza tym jedna buteleczka starczy Ci na lata) i ze trzy farbki o wybranych przez Ciebie kolorach, takich żeby pasowały do modelu, który sobie wybierzesz. Wybrałbym chyba Vallejo, bo to farbki rozcieńczane wodą, i jest duży wybór kolorów. Potem poszedłbym do Rossmanna i kupiłbym szklany pilniczek do paznokci. Potem poszedłbym do Empiku i kupił ze dwa pędzelki, jakieś małe (nazywają się Happy color, o ile się nie mylę). Jeden jak najmniejszy, a drugi - może taki, żeby miał na końcu włosia 2-3 mm szerokości. Na początek to Ci wystarczy, i o ile się nie mylę, zmieścisz się w budżecie, a jeśli nie, to przekroczysz go bardzo nieznacznie.
  5. Każdy ma swój cyrk i swoje małpy To Ty masz tu być zadowolony, bo to Twoje hobby, nie innych. Jeśli chcesz robić modele z pudełka - rób i ciesz się efektem. Jeśli ktoś powie Ci, że tak się teraz nie robi, bo weathering i inne takie, to być może ma na myśli to, że tylko tak wykończone prace mają szansę na zwycięstwo w konkursach. Osobiście podziwiam jednak purystów i ich historyczna wiedzę, znajomość detali i gotowość oraz chęć dzielenia się tą wiedza. Są tu ludzie, którzy są w stanie powiedzieć: "producent tego a tego modelu zrobił błąd, bo ten rodzaj zaczepu został wprowadzony w roku 1941, a i to dopiero w takiej a nie innej fabryce, bo akurat tam główny inżynier zachorował, a majstry zrobili tak, jak im pasowało, ale rozwiązanie później się przyjęło". Powodzenia w tym, co planujesz!
  6. Moja właśnie dotarła. To naprawdę nie jest ani małe, ani lekkie. Wygląda jak coś, co nie ma prawa się ani wygiąć, ani zepsuć i jak coś, co przeżyje mnie, moje dzieci i wnuki. Wygiąłem sobie tym roboczo uchwyt w zastępstwie plastikowego oryginału. Już po pierwszym razie czuć, że to precyzyjne narzędzie.
  7. Gdzie tam. To, że na tym forum królują tacy, którzy tak właśnie widzą modelarstwo, nie znaczy to, że Ty musisz być taki sam. Kto powiedział, że czołg nie może być bursztynowo-niebieski, a obsługa nie może być różowa? To ma być zabawa i przyjemność. Jeśli bawi Cię przystosowywanie danego modelu jeździdła, latadła lub pływadła pod swoje warunki, nikt Ci tego nie zabroni, szczególnie jeśli zrobisz to dobrze i spójnie z całością swojego planu.
  8. Temat jest już nieaktualny, więc proszę o jego zamknięcie.
  9. A ja lubiłem modele Plastyka. Fakt, innych nie było, poza tym robili tylko samoloty, no i ten straszny klej, na który zawsze trzeba było uważać, żeby się albo nie wylał, albo nie skończył przedwcześnie. Kleiłem je bez malowania, bo o farbach miałem zerowe pojęcie (brak kasy też robił robotę), ale kiedy dochodziłem do etapu kalkomanii, czułem małą dumę z ukończenia modelu. To było fajne.
  10. Zgadzam się z Tobą i z tym, co napisałeś wcześniej, i z tym co teraz. Tak mały model byłby bardzo trudny do sklejenia i pomalowania ze szczegółami, i że jego wielkość jest chyba ograniczona przez oświetlenie.
  11. A skąd wiesz, jaką wielkość ma ten statek w rzeczywistości? Nie czepiałbym się skali, gdybym nie widział oryginału
  12. Schody są pomalowane świetnie. Wydaje mi się jednak, że gdybyś zaznaczył bardziej krawędzie stopni, to by im jeszcze dodało. W końcu to one podlegają największym tarciom, więc powinny być albo bardziej skorodowane, albo, jeśli schody są używane, metaliczne, ale w tej drugiej sytuacji chyba goły metal powinien przebijać się też na płaszczyźnie stopni, a tak nie jest.
  13. Zanim przeczytałem ostatni akapit, miałem ochotę spytać Cię, czy nie jesteś aby dziennikarzem. Dobrze napisany tekst.
  14. Może tu? https://plastics.pl/produkty-katalogi/polprodukty-aluminium-tworzywa/polistyren-ps Albo tu? https://www.boral.pl/produkty/hips-polistyren-wysokoudarowy/35-hips Albo jeszcze tu? https://www.plekspol-poliweglan.pl/sklep/tworzywa-sztuczne-dla-reklamy/plyty-z-polistyrenu-wysokoudarowego-sb-hips/ Hips to polistyren wysokoudarowy. Pełno w sieci producentów i hurtowników. Ino brać, wybierać Popytaj, może mają tak cienkie.
  15. Potwierdzam. Wamodowski "rozcieńczalnik do farb typu Humbrol, Testors, Revell, Modelak, Aster" bardzo sobie ładnie z tym radzi. Nie używam ich zbyt wiele, ale jeszcze się nie spotkałem z problemami z rozcieńczaniem przez wamoda. Przy okazji, rozcieńczałem właśnie revelle.
  16. Śnieg wygląda trochę na taki, co to nieco stopniał, a potem znów zamarzł. Widać kryształki Co nie jest wcale takim złym efektem. Podoba mi się murek.
  17. Tak sobie myślę, że gdybym siedział w tym autku, powiedzmy, na tylnym fotelu, i gdyby z podłogi i podłokietnika wychodziły takie wielkie farfocle, to chyba nie pomyślałbym o tym samochodzie, że jest takie elitarne... ale ja się nie znam i mogę się mylić
  18. Na początku zawsze będzie nieciekawie. Ja swoich pierwszych prób nie wstawiam nawet
  19. A mi się podoba (ale ja się nie znam). Kto powiedział, że w dioramie WSZĘDZIE musi być pełno wszystkiego? Imho diorama nie ma sobie nic do zarzucenia. Jest zrobiona starannie i da się uwierzyć w scenkę, którą przedstawia.
  20. Doświadczenia nie buduje się z czytania ani oglądania, ale z działania. Bierz się zatem za swoje zabawki, a sam szybko wyznaczysz swoją własną drogę i swoje własne trendy i przyzwyczajenia.. i będziesz udzielał rad początkującym
  21. Pfff O, to to... Night Shift bardzo lubi uświniać swoje pojazdy. Zajmuje się pancerką, więc i do zdjęć pasuje. Gada po angielskiemu, mimo że to Słowak, więc da się zrozumieć. Robi wszystko dokładnie i wszystko pokazuje. Jego filmy są tu: https://m.youtube.com/@NightShiftScaleModels/videos Przy okazji... "gnój" pisze się przez "ó". Wymienia się choćby na "gnoje".
  22. Do łódzkiego mam daleko..
  23. A ja mam naszykowany zbiornik 3l, i też nie mogę się zabrać Tyle że nie przeszkadza, bo w przewodzie mieści się na tyle dużo, że jakoś się całość amortyzuje, tyle że kompresor włącza mi się co chwilę, ale tylko na moment. Ja pracuję na modelworku. Miałem z nim styczność w pracy i mu ufam.
  24. Hmm.. rzeczywiście, mocno skacze.. Nie znam tych kompresorów ani chińskich reduktorów. W domu pracuję na DIY lodówkowcu, ale zespół przygotowania powietrza mam przemysłowy. Za zbiornik robi mi parę metrów przewodu i nic więcej, i jest ok.
  25. Może jeszcze bardziej łopatologicznie: 1. Włącz kompresor i poczekaj, aż naładuje się do max. Zakładam, że ciśnienie masz ustawione na ok. 1,5 bara. 2. Puszczaj powietrze przez aerograf. Cały czas. Nawet kiedy włączy się kompresor, nie przestawaj. Jeśli kompresor się doładuje i sam wyłączy, to znaczy że nie jest źle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.