Skocz do zawartości

Przemek Przybulewski

Super Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 439
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez Przemek Przybulewski

  1. A czyścisz części z nadlewek/szwów? Bo na tych kukiełkach to widzę sporo pozostawiałeś i niestety to widać.
  2. A miało być tak pięknie. Niestety, kolega ma rację. Nie dość że szpary, lub przesunięte połówki to jeszcze widać ślady kleju. Tu się nie da oszukać/przyśpieszyć spraw. Kolejność: - sklejanie - szpachlowanie/szlifowanie/podkład i ewentualne powtarzanie tych trzech kroków - malowanie musi być zachowana.
  3. No Solo, nie zasypujesz gruszek w popiele. Jeszcze Delta nie ostygła w galerii a tu już kolejny super projekt w trakcie. Choć skala nie moja a tematyka średnio moja to bedę zaglądał z ciekawości co wykombinujesz tym razem. No i z zazdrości że masz tyle czasu na dłubanie. Ja przez ostatnie 3,5 roku zrobiłem tylko 5 samolotów.
  4. Rewelacja. Super dioramka. Gratuluję.
  5. Z zamawianiem to może być różnie, możesz spróbować u dystrybutora Tamiyi, może coś pomoże. A może po prostu wydrukować własne kalki. Papier do kalkomani jest dostepny bez problemu., a zrobienie nowych na wzór starych może okazać się łatwiejsze.
  6. Mnie sie podoba. W merytorykę nie wchodzę bo nigdy nie wchodziłem. Jedynie przymatowił/przybrudził bym tę oczojebną "15" na boku.
  7. Brudzenie i ślady eksploatacji powalają. W szczególności lemiesz.
  8. Choć skala nie moja (chociaż mam w 72-ce B-52 i Tu-160) to mnie się bardzo podoba. Lubię takie maszynki, trochę styrane, oszące znak czasu. Gratuluję bardzo udanego modelu.
  9. Nie wiele ale coś tam się dzeje. Pomalowałem boki i sufit wieży, czekają na obicia/otarcia: I zacząłem robić podstawkę:
  10. Ja robiłem z kartongipsu i na to arkusze papieru ściernego. A kratki o których wspominasz wycinałem sam.
  11. W międzyczasie przemalowałem i podniszczyłem trochę podłogę i osłony tak żeby było widać aluminium: Na zdjęciu kolor wyszedł szaro zielonkawy w rzeczywistości jest to bardzo blady zielony.
  12. Wszystkie lampy są z przeźroczystego plastiku, te na statecznikach, pod skrzydłami i pozostałe. Tylko te na przedniej goleni nie były oddzielne. Na przyszłość postaram się zastosować Twój patent i zrobić swoje lampy.
  13. Jest lepiej. Musisz jeszcze dopracować te smużenie, ale jest potencjał.
  14. OK. Tak jak myślałem. Ja robię tak, że nie wpuszczam we wgłębienia tylko walę dookoła, mniej lub bardziej dokładnie: Czekam aż wyschnie a później ścieram wacikiem kosmetycznym a w trudniej dostępnych miejscach patyczkami, chodzi jednak głównie o to, że ścieram go w kierunku przepływu powietrza czyli zazwyczaj w tył. Nie ścieram za dokładnie, raczej staram sie rozetrzeć tworząc mniej lub bardziej widoczne smugi. Jak zetrę za mało docieram patyczkami, jak za dużo lub chcę gdzieś zaakcentować smugi, daję kroplę gęstego osadu ze słoiczka w którym rozrabiam washa, i wychodzi coś takiego: lub takiego: Nie jest to może idealna metoda i często trzeba kilka razy próbować i kombinować aby uzyskać pożądany efekt, ale jeżeli model masz zabezpieczony sido to jest to bezpieczna metoda. Podoba się zostawiasz, nie podoba to scierasz. Można próbować i próbować.
  15. Tak jak spiton napisał, poszukaj zdjęć i spóbuj uzyskać taki efekt. Washa jak robiłeś? Zapuszczaleś tylko w linie podziału/panele? Czy też mniej dokładnie smarowałeś obok tych linii?
  16. Dzięki. Tak, ornamenty to samoróbki. Niestety, niektóre są bardzo toporne. Ogólnie model nie jest zły, na pewno lepszy od Hellera, ale tak jak napisałem, cena nie adekwatna do jakości.
  17. Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Gdyż jak ponieważ te drobiny kurzu brudu czy jak zwał nie dały by moim zdaniem takiego efektu. To co na wspomnianym przez Ciebie zdjęciu wziałeś za bardziej widoczny brud jest raczej cieniem. Dokładniejsze zdjęcie (źródło: Internet) pokazuje o czym mówię: Of kors mogę się mylić ale to już niech się wypowiedzą spece.
  18. Ja tam specjalista nie jestem ale zaniepokoiło mnie jedno, że ten streaking jak go nazywasz pojawia się znikąd a mianowicie, wygląda jakby trafił w locie ptaka i go rozmaslił po skrzydle. Nie lepiej zrobić tak jakby brut był wymywany i rozpływał się z jakiś otworów czy luków. Tam gdzie brud faktycznie mógł się zgromadzić/pojawić a później zostać rozmazany. Nie wiem czy coś z tego zrozumiesz ale chyba jasniej nie potrafię się wysłowić.
  19. Fakt są ciekawe, tylko mogliby jednak popracować nad jakością. Pudełko wypchane dodatkami po brzegi to jednak nie wszystko, bo stara Tamiya jest lepsza jakościowo, a od modelu za ponad 200zł czy nawet 300zł oczekuje się jednak, że wszystko bedzie z górnej półki. W miedzyczasie po preshadingu 3 "chińczyków" na raz: mam chwilowy przesyt malowania, więc tylko zgodnie z sugestami kolegów z "inszego" forum, musze zmienić błękit na inny kolor, więc na początek psiknałem aluminium i trochę czarnego, na to lakier do włosów i odłożyłem malowanie: po czym zabrałem się za dłubanie płotu. Ten z zestawu Miniartu to się średnio nadawał do moich potrzeb po jakiś taki mały, krótki, więc postanowiłem sam coś wystrugać. Zaczęło się tak: Później było lepiej: Aby skończyć się tak:
  20. Bardzo fajny, ładne kolory, dobrze przybrudzony. Podoba mnie się. Chyba jeden zbiornik się odkleja, ten po prawej stronie.
  21. Czy ktoś może wie, zna, ma przelicznik Gunze C na Tamiyę. Potrzebuję przeliczyć poniższe kolory bo szukam i szukam ale wszędzie jest z Gunze H na inne farby a niestety Trumpeter podał tylko sumbole i enigmatyczne nazwy: C023 - Dark Green C133 - Earth C135 - Russian Green.
  22. Witam, To chyba mój pierwszy wątek warsztatowy na tym forum i będę się starał na bieżąco wrzucać fotki z postępu prac. Pewnie do zakończenia trochę się zejdzie, ale co tam... W końcu modelarze to z reguły ludzie cierpliwi. ;o) Ten konkretny model wybrałem z dwóch powodów.. Po pierwsze nie było wątku o haubicy AuF1 (przynajmniej ja się nie spotkałem). Po drugie i ważniejsze - Meng dosyć odważnie sobie poczyna i wypuszcza bardzo ciekawe modele, chciałem się przekonać jak jest z jakością, sklejalnością itp. T-90 z Menga bardzo często był już robiony więc trafił z powrotem na półkę a ponieważ miałem tylko T-90 i AuF1, wybór był taki, że nie było wyboru. Inboxa nie będę robił, bo można znaleźć w sieci. Pokrótce napiszę, że model ma kompletne wnętrze wieży, ogniwkowe gąsienice (plus narzędzie ułatwiające ich składanie), ruchome zawieszenie, kilka fototrawionych elementów (u mie w pudle są dwa jednakowe komplety - jak komuś brakuje, mogę dosłać), fototrawione maski do malowania kół i gąsienić, malutki arkusik kalkomani (10cmx4cm). Ponieważ instrukcja oferuje jeden wzór malowania dla 40-ego Regimentu Artylerii Armii francuskiej w typowym trójkolorowym kamuflażu NATO, to mnie jednak bardziej widzi się takie malowanie (źródło Internet): Takie malowanie daje pewne pole do popisu i eksperymentowania i jest wodą na młyn mojego frajdoloctwa. Tymczasem zaczałem zgodnie z instrukcją. Koła napędowe występują w dwóch wersjach na wypraskach, podobnie jak inne części, nie wiem czy są to części od AMX30/105 czy może Meng planuje jeszcze coś wydać w oparciu o podwozie AMXa. Tak czy siak wypraski na pewną są wspólne dla obu modeli. Same koła są ładne ale nie powalają na kolana, natomiast rolki prowadzące miały dziwny zaokrąglony rant, który usunąłem: Później nadszedł czas na zawieszenie. Dosyć pomysłowe z ruchomymi wahaczami: Po kilku obrotach klepsydry: Generalnie fajnie, że są ogniwkowe bo świetnie pasują do ruchomego zawieszenia idobrze, że jest narzędzie które ułatwia ich składanie, ale trzeba bardzo uważać ponieważ ogniwa klei się na bardzo małej powierzchni, głównie na trzy małe piny i niestety słabo się później trzymają się na zawiasach które są dosłownie mikroskopijne: Po sklejeniu kilku ogniwek (na wspomnianym narzędziu jest przewidziane miejsce na 12 ogniw) starałem się chwile odczekać, aż klej trochę zwiąże, po czym podważałem i zdejmowałem fragment i sprawdzałem czy połączenia nie zostały zalane klejem i czy wszystkie ogniwka trzymają. Do wykonania jednej gąsienicy wymagane jest 80 ogniw, łącznie 160. W zestawie jest 5 wyprasek po 36sztuk czyli 180, więc jest coś na wszelki wypadek. Jak kleiłem do Leclerca gąsienice z Bronco to było na styk, pomimo, że na pudełku wyraźnie napisali "with the extra spare tracks" i jak zgubiłem jedną część na dywanie to 20 minut szukałem. Po kolejnym skaleczeniu, złamaniu ostrza w nożyku i niezliczonej ilości przekleństw ukazały się ONE: No i oczywiście jak tu się nie oprzeć pokusie i nie przymierzyć: Sprawdzenie czy działają i się dobrze układają przy uginaniu. Niby wszystko jest OK, ale gąski są trochę za luźne. Meng sugeruje 80 ogniwek, ale nauczony doświadczeniem z gąsienicami Bronco zrobiłem mniej. Niestety 78 to za mało i nie da się połączyć. 79 jest na styk przy lekkim ugięciu kół, jednak przy jakimkolwiek ruchu, gąsienice lubią się rozdzielić na słabszym ogniwku lub wogóle złamią się te mikroskopijne zawiasy. Chcąc nie chcąc trzeba było zostać przy 80 ogniwach. Zacząłem przyklejać różnego rodzaju drobiazgi jako wyposażenie i zaczęły się potwierdzać moje obawy. Jak się okazuje pod względem jakości Meng nie jest taki rewelacyjny. Cały czas wychodzą jakieś babole typu jamy skurczowe, niestety jest ich całkiem sporo jak do tej pory i niektóre w miejscach praktycznie nie do usunięcia jak wizjer kierowcy: Czy różnego rodzaju faktury na jednej części (tak jakby forma była źle przygotowana do wtrysku), jedna połowa elementu jest matowa, porowata, druga gładka i błyszcząca jak lustro: Do tego dochodzą przesunięcia połowek form względem siebie i szwy na elementach lub nadlewki tak jakby formy nie przylegały idealnie u siebie i część plastiku wlała się miedzy połówki. Coś takiego miałem tylko raz u Revella i to w modelu który miał już kilkanaście lat. Natomiast z drugiej strony są elementy bardzo dobrze dopracowane wręcz wzorcowe, tak jak wywietrzniki przy silniku, składające się z dwóch części idealnie dopasowanych i robiących naprawdę świetne wrażenie: Po tych kilka dniach spędzonych z modelem, mogę powiedzieć, że model i wypraski sprawiają wrażenie, jakby przygotowywały go dwa niezależne zespoły. Część elementów jest opracowana w najmniejszych szczegółach, część jest niewymiarowa i powstają szpary na 0,3-0,7mm, lub ma niedopracowaną fakturę, odróżniającą się od reszty kadłuba itd. Jakościowo niewiele wyżej niż obecny Trumpeter, ale nadal niżej niż Tamiya (stary model Merkavy od Tamki, jakiś lepszy mi się pod względem spasowania wydawał). Na plus jednak trzeba zaliczyć u Menga ogólną ilość szczegółów, dodatków i opcji. Prace trwają i niestety potwierdza się coraz bardziej to co napisałem powyżej. Niektóre części są niezbyt dobrze spasowane: Skleiłem wydech: I zaczałem doklejać różne drobiazgi: "Prawie" skończyłem kadłub: I zaczałem prace nad wnętrzem wieży. Na razie elementy w postaci siedzisk i oporopowrotnika i jarzma: Ponieważ Meng oferuje wnetrze do wieży, więc postaram się coś tam wyrzeźbić, część rzeczy na pewno będzie widoczna, bo można pootwierać dużo włazów , drzwi, grodzi itp. Zaczynamy od podłogi: W międzyczasie kończenia DF-21 zaczałem myśleć nad podstawką i wymyśliłem taki mniej więcej układ: U góry ewentuanie fragment budynku, ale raczej się nie zmieści, płot, chodnik, droga asfaltowa, gdzieś tam drzewko, albo przy chodniku albo za płotem. Przejrzałem zasoby i powyciągałem co mi pozostawało czyli jakiś słup drewniany, różnego rodzaju bruk, cegły, płytki chodnikowe, krawężniki, fragment płotu i w końcu może coś wykorzystam z zestawu Miniartu:
  23. Ładnie. Daj tylko więcej zbliżeń bo mało widać.
  24. Stary, po to jest podkład, żeby między innymi takie rzeczy wuidocznić. Mi też czasami się wydaje, że ładnie zaszpachlowane i wyszlifowane, do czasu aż pomaluję podkładem. Wychodzą wtedy najmniejsze babole. Poprawiasz, szlifujesz, malujesz podkładek i tak do zaje... ekhm, aż będzie dobrze.
  25. Sugeruję wrzucać następnym razem zdjęcia z poszczególnych etapów a ktoś będzie w stanie Ci coś podpowiedzieć jak coś poprawić lub ulepszyć. Na chwilę obecną trochę to przypomina jakbyć chciał wypolerować karoserię na samochodzie po dzachowaniu. Jest mnóstwo rzeczy które powinieneś poprawić przed washem, głównie szpachlowanie i szlifowanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.