Dziękuję za komentarze .
Zgadzam się . Kłopot jest taki z tymi lampami , że jest to jeden przezroczysty żywiczny element , płaski . I przykleja się go do płaskiej karoserii na której jest tylko zarys , gdzie tą lampę przykleić . Nie ma żadnego wklęsłego zwierciadła , nie ma przestrzeni pomiędzy żywiczna lampką a karoserią . Jest plaskato . Pomijam , że nie mają na sobie żadnej faktury . Jak nie zmatowię mocno lampy to po prostu widać ordynarnie to co jest pod lampą i nie ma żadnej głębi . Nie tak jak na przykład w walcu , gdzie lampa zbudowana jest jak lampa , ma wklęsłe zwierciadło do którego mogłem sobie przykleić nawet imitację żarówki z dezoksykantu .
Jak to się mawia - to nie galeria . Pokombinuje sobie jeszcze na przemian z matem i błyskiem i zobaczę co wyjdzie . W razie niemca mam jeszcze dubla tych oryginalnych lampek . Ale zapewniam , ze sobie jakoś poradzę , więc spokojna rozczochrana
Natomiast czy ciemne czy jasne to akurat sprawa dyskusyjna :
http://photo.bikestats.eu/zdjecie/409134/multicar-m22-tak-brzydki-ze-az-piekny
http://photo.bikestats.eu/zdjecie/535083/gustowny-multicar-m22-samochod-troche-niczym-monocykl-wsrod-rowerow
Bardziej jednak będę naciskał na uzyskanie głębi z tych placków i jakiś delikatny połysk .
Cieszę się , ze Ci się podoba . Pigmentu użyłem tylko i wyłącznie na podłodze trzewi szoferki - i był to akowski "dust" utrwalony łajtspirytem - położony na wcześniej ściuraną podłogę akrylowymi farbkami w kolorze ciemnych odcieni rdzy i wytarty potem cyngwajsem do malowania cieni na powiekach .
Krzychu- tak w skrócie . Naklejam szablon wycięty z taśmy na szybkę . W żywicznych modelach ostrożnie się muszę obchodzić , bo szybki zawsze są zrobione z okładek na dokumenty . Rozrzedzonym mocno matem gunzowym sikam po szybkach . Potem rozrzedzonym olejnym akowskim dust efektem strzelam z pyndzla dziada i po paru minutach płaskim zwilżonym w lewelingu pionowymi ruchami ścieram , aż uznam ze jest w miarę .