Skocz do zawartości

bożo wpożo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 055
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez bożo wpożo

  1. Szczerze to stwierdzam że wolę dobrą żywice niż wtryskowe modele . Może sie to wzięło z tego , że w żywicy znajdzie się więcej pokracznych , ciekawych , rzadkich modeli . W każdym razie bardzo sie z żywicą polubiłem . Modele ściągnął mi i jeszcze jednemu koledze znajomy z Toro Model od producenta , Białorusinka była niedostępna już i chłop wziął i odlał dla nas .
  2. Model jest pracochłonny , siedze godzinami codziennie i wiele nie przybywa . Wyposażyłem szoferkę we wszelkie wajchy , fajerke , polutowałem pedały itp . Pod podłogą zrobiłem cięgna i inne druciarstwo Nie omieszkałem zrobic przymiarki z kółkami I z górą szoferki którą pokleciłem . Będzie wymagała przed montażem lusterek i innych bajerów poprawek we wrzątku . Trochę czasu poświęciłem na polutowanie tylnej części kabiny , musiałem dolutować do konstrukcji uszczelki które były osobnym elementem . Jak widać na fotogramie będzie trochę zabawy z jej dopasowaniem do błotników i przedniej ściany , ale za to odpowiadać będzie między innymi odpowiednie podgięcie blachy z tyłu . Teraz zabiorę się za kable , przewody do wtryskiwaczy i przewody hydrauliczne , żeby móc malować silnik w pierwszej kolejności.
  3. Świetny tutorial i wspaniały efekt spracowanej powierzchni
  4. Wyśmienicie
  5. Ciekawe rzeczy , nie powiem .... Valejo lepsze od gunze i Tamiji ? Malowanie nimi bez zatykania , parchania i przedmuchiwania ? Chętnie poznam przepis jak malować valejami komfortowo nieprzerwanie (choć przez 10 minut )bez tych wymienionych wyżej atrakcji na ciśnieniu rzędu 0,4 precyzyjnie plamki , kreski , skomplikowane kolorowe kamuflaże bez maskowania itp. Jeszcze bardziej interesuje mnie jaki efekt otrzymamy jak zblizymymy aerograf wypełniony valejem do malowanego modelu na odległość pół centymetra chcąc pomalować cos bardzo precyzyjnie .....
  6. Pokuszę się może o jakąś podstawkę , eureka wypuściła teraz takie płyty betonowe , więc mogę tym razem zamiast bruku dać kawałek betonowej drogi
  7. Dzięki za doping chłopy . Przebojem bym raczej tego nie nazwał , zobaczymy co wyjdzie . Tymczasem składam pokraka , na razie wszystko bez kleju na sucho , bo muszę główkować jak to pomalować i składać w międzyczasie , trzeba to wszystko zaplanować .
  8. Nie lep panter , tygrysów , spitfajerow , meserszmitow 109 , mustangów , harikanów , yamatów , bismarków i będziesz miał po problemie .
  9. Malujesz na przykład Tamką "nato black " , następnie maczasz pedzelek w jakimś stalowym metalizerze , bardzo solidnie go wycierasz i przecierasz takim suchym pędzlem łopaty , kilofy czy młotki . Robota na kilka chwil z murowanym efektem , bez podkładów , alkadów , glosów ,srosów , semiglosów i wykonywania podobnych egzorcyzmów nikomu niepotrzebnych .
  10. Myślę , że powinieneś złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury na Warrior'a
  11. Takiego cudaka bożo teraz piłuje , będzie sporo drutu i drobnych elementów :
  12. Jaką techniką Krzysiu będziesz ciurał kamuflaż ?
  13. Dzięki bardzo chłopy i cieszę się , ze się podoba Dopiero po wrzuceniu zdjęć zorientowałem się , ze wysunął się komin ze swojego gniazdka w kolektorze ździebełko , bo wetknięty był bez kleju i tak poszedł do galerii . W każdym razie już go umocowałem jak należy . Mam Piotrze tego drajwera . Pomyślałem sobie , że po mimo kompletnego braku umiejętności malowania facjat ludzikom , spróbuję , a gębę wymaluje pod okiem specjalistów na zbliżających się warsztatach SF w Łodzi. Pomijam fakt , że w ogóle mnie nie kręci robienie ludzików jak i podstawek , natomiast bardzo lubię na nie patrzeć . Wracajac do ludzika - jest on dopasowany do miniartowego Cata D7 i plan był taki , że chciałem go zainstalować do stalińca . Już przy stalińcu wymagałby wycinania klinów i szarpania się z nim , więc samą myślą o tym osłabiony , zrezygnowałem . Ten Cat 60 ma dwa razy mniejszy fotel i jeszcze krótszą odległość między siadełkiem , a pedałami , więc nie wiem co bym musiał robić mu z kulasami i tyłkiem - a jak wspominałem , ludziki to nie jest "moja mocna strona " tym bardziej dłużej się nie zastanawiałem i porzuciłem w tym przypadku też ten plan . A figurka bardzo fajna .... Może przy miniartowym ciągniku , ale na razie jestem traktorami zmordowany Teraz czas na dźwigi i koparki
  14. Galeria Konkurs Zima 2015 Model zakwalifikowany do: Klasa 3 - Pojazdy cywilne Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Warsztat TUTAJ Gotowy
  15. Dziękuje za komentarze . Model gotowy , jutro zrobię galerię .
  16. Autko petardeczka !
  17. Jakiś gamoń uszczelki nie wymienił ... Dzięki chłopy za komentarze . Kolejny krok do przodu . Buda pokolorowana , zapodkładowałem gąsienice pod pigmenty i zacząłem zabawę z olejami . Pozostało jeszcze trochę poprawek z emaliami , zciurać siadełko drajwerowi i można będzie rzucić pigmenty na podwozie i nadwozie .
  18. Traktor dawno już malowany , gdzie tam daszki jakie robić mu teraz Tak więc zacząłem od silnika :
  19. Do mniejszych kołek to możesz kupić sobie zestaw wybijaków szewskich . Walisz młotkiem delikatnie i w dwadzieścia sekund masz dziesięć kółek . Równowartość kilku dobrych zimnych piwek . A co do nanoszenia druku to kiedyś jak trawiłem życie przez długie lata na skraczach , to bywało tak od czasu do czasu , że się arkusz polistyrenu do drukarki wsadzało i enter naciskało ....
  20. Cyrkiel olfy sobie kup , i będziesz trzaskał kółka podłubując w nosie
  21. Oczywiście , że myślałem . Ten stragan dodaje uroku bez wątpienia Rozglądałem się z imitacją takiej blachy falistej , ale nic poza plastructem nie znalazłem , a takiego arkusza zdaję się nikt nie miał w kraju od ręki . A że modeli całe sztaple w kredensach i tapczanach , to nie ma na co czekać .
  22. Takiej : Ale to nie jest pasta do lutowania jak popularna pasta "koki" , tylko to jest topnik . Lutuje się na klasyczną cynę . Palnikiem grzeje już tylko i wyłącznie pobielone wcześniej kolbom elementy celem ich scalenia .
  23. Dzięki Krzychu . Lubię lutować . Nigdy nic potem nie odpada . Tymczasem zbliżam się już do finiszu budowy tego cudaka . Jeszcze kilka detali i będę mógł zacząć malować i montować wszystko w całość .Na razie wszystkie główne podzespoły są powtykane luzem , a chłodnice "powiesiłem" na wiatraku . Osobno będę malował chłodnicę , ramę z transmisją , silnik . Muszę przyznać , że jest to trudny model .... Patrzę na ten pojazd i stwierdzam , że jest równie brzydki jak jego kolega z poprzedniego mojego warsztatu . Mam już tyle :
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.