Skocz do zawartości

MrBat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    816
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez MrBat

  1. MrBat

    M 10 Gdynia 1:72

    Krzywo to ja sklejam Pershinga w 1:35. To co pokazujesz to przepiękna praca w przepięknej skali przepięknego pojazdu. Dobrze, że przez najbliższy czas będę mógł w końcu samemu coś podłubać, bo po zobaczeniu takich zdjęć długo bym nie wytrzymał na głodzie modelarskim
  2. MrBat

    Diorama Niemcy 1945

    Bardzo mi się podoba to subtelne cieniowanie. Ogólnie budynki wyglądają cukierkowo, czyli tak jak lubię najbardziej
  3. MrBat

    Zis-5 [Alan, 1/35]

    Bardzo ładny model Wszystko w nim współgra, niczego za dużo, niczego za mało. A ta niedokładność o której wspomniałeś to już szukanie dziury w całym
  4. Pactry? Rada na akryle i aero tkwi w odpowiedniej mieszance farby, rozcieńczalnika i opóźniacza. Warto też zwrócić uwagę na to, żeby aerek był zawsze porządnie wyczyszczony. I z takich praktycznych rad: zawsze przy malowaniu akrylami warto mieć pod ręką wacik do uszu umoczony w jakimś rozpuszczalniku (np. Clenlux, czy zmywacz Wamodu). Jak tylko dysza się zapcha, odciągamy iglicę i przecieramy dyszę. Metoda sprawdzona, aczkolwiek po jakimś czasie staje się niepotrzebna, bo odpowiednia ilość opóźniacza niweluje całkiem ten problem. Malowanie aerkiem to z początku kwestia prób i błędów, potem dochodzi się do wprawy, żeby lać wszystkie składniki "na oko" Ja tam olejnych farb do aerografu nie używam prawie w ogóle. Z Pactrami też nigdy nie miałem problemów i do tej pory mam do nich sentyment No może poza jasnymi kolorami, ale to przypadłość większości producentów farb i jedynym sposobem na bezbolesne pomalowanie czegoś idealnie na biało to zakup np. tych śmierdzących Mr Colorów od Gunze.
  5. Efekt wizualny jak dla mnie super. Bardzo ładnie wyszło zakurzenie pigmentowe. Nieco rzucają się o oczy zbyt czyste powierzchnie pionowe (w szczególności okolice łopaty na prawej burcie). Ale ogólnie jestem na tak
  6. MrBat

    M26 Pershing 1:35

    Też właśnie mam ten model na warsztacie. Co do przeróbek polecam temat http://www.fmr.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3171&sid=1b2f5c92aff3b4703288bc9bdd27b71e Bardzo praktyczne opracowanie co do szczegółów, które można poprawić małym kosztem.
  7. Akryle lepiej rozcieńczaj wodą lub wódką. Początki zawsze są trudne Jedna warstwa zasadniczo nigdy nie powinna kryć w stu procentach. Ogólna zasada malowania pędzlem - dużo cienkich warstw. Różnie. Dla spokoju sumienia, żeby mieć pewność, że nowa warstwa nie zniszczy poprzedniej to dla akryli tak koło 4 godzin. Choć w praktyce to ja tam malowałem po kilkunastu minutach suszenia suszarką... Jak wyżej. Nigdy zasadniczo nie staraj się "pokolorować" modelu jedną warstwą. Grunt, żeby pierwsza warstwa była w miarę równomiernie nałożona. Pełne krycie uzyskasz w następnych warstwach - a w ilu? To już zależy od farby, koloru, umiejętności itd. Oczywiście trzeba też zawsze pamiętać o odpowiednim przygotowaniu podłoża, poprzez jego oczyszczenie i odtłuszczenie w ciepłej kąpieli z mydłem.
  8. MrBat

    Chemia

    Na kalki Academy póki co najlepiej sprawdził mi się Hypersol Agamy. Ciężko, bo ciężko, ale da się nim ułożyć owe toporne kalkomanie.
  9. Mi się bardzo podoba! Wszystko jest takie... akurat. Z wyczuciem. Łącznie z figurką i podstawką.
  10. Najważniejszym powodem chęci utrwalenia pigmentów jest fakt, że mam nadzieję wysłać tego gniotka na zachód i nie wiem, czy luźne pigmenty by nie przeszkadzały w pakowaniu. Pomijając już fakt, że miało to być mokre błoto - czyli lekko błyszczące W fixera i tak i tak chyba już przyszedł czas się samemu zaopatrzyć. Póki co mam tydzień "urlopu". Może pod żaglami zdecyduje się co z tym fantem zrobić Dzięki za wszystkie komentarze
  11. Zdjęcia. Początek: Tu dodałem jeszcze trochę pigmentów i ustawiłem przy świetle dziennym. Kwestia utrwalenia pigmentów nadal otwarta.
  12. Witam, dzięki za komentarze To błoto też mi nie dawało spokoju. Zaopatrzyłem się więc w pigmenty Vallejo i nałożyłem je rozcieńczone w White Spiricie. Muszę przyznać, że efekt o niebo lepszy. Tylko teraz mam mały problem - pigmenty dość swobodnie przylegają do podłoża i brudzą paluchy. Są też matowe a błoto powinno być raczej satynowe. Z tym, że satyna Vallejo odpada, bo pod nią pigmenty strasznie zmieniają kolor i się ujednolicają (jak mniemam każdy lakier spowoduje taki efekt). Jest na to jakieś remedium? Np. te utwardzacze MIGu? Fotki jutro, jak naładuję akumulatorki do aparatu.
  13. Z grubsza przymocowałem czołg do błota. To białe na podwoziu nie jest jeszcze pomalowane - tam mniej więcej będą rozjaśnienia. Koła mi się nie podobają i chyba całkiem je zabłocę jak na poniższej fotografii:
  14. Naprawdę mi się podoba
  15. Witam, całość przeszlifowałem papierem ściernym. Następnie naniosłem Surfacera w różnych konsystencjach. I pomalowałem. Miało to być ciemne błoto. I kurczę, sam już nie wiem jak mi to wyszło. Co sądzicie? Bo plastycznie to mi się nawet podoba, ale merytorycznie... czy nie wygląda jakby jechał po wzburzonym morzu? Może jakiś filtr, czy coś? Jeszcze kwestia kałuż - spróbuję je zrobić z wikolu. Próbował już ktoś taki patent? Może jakiś inny pomysł? Bo w ostateczności pożyczę od Piotrka Vallejowego specyfiku, ale wolałbym najpierw pobawić się w metody chałupnicze. (czołg nie jest jeszcze dopasowany do podłoża - dopiero jak go przymocuje to "podleję" go błotem) Fotka w świetle naturalnym.
  16. Witam, wczoraj z grubsza położyłem szpachlę do drewna. Rano wyryłem miejsce pod tygryska i dodałem tu i tam rozrzedzonej szpachli.
  17. Witam, doszedłem do wniosku, że nie dokończone projekty zbyt mi ciążą. Stąd wakacje mijają mi pod znakiem starych prac. Wróciłem między innymi do tego gniotka. Kiedyś tam nałożyłem na niego trochę błotnych pigmentów. Ostatnio zacząłem robić podstawkę, pomalowałem figurkę (takie moje "widzimisie") i zmniejszyłem grubość włazu (nadal wygląda ubogo, ale przynajmniej nie wygląda jak ekstra grube drzwi od sejfu). To tyle. Błotniste podłoże zamierzam wymodelować przy użyciu szpachli.
  18. MrBat

    Sherman 1/72 TRUMPETER

    Ten Olive Drab ma jakiś dziwny odcień, ale może to wina zdjęć...
  19. Witam, relacja cud, miód i orzeszki Mam pytanie odnośnie sprężyn amortyzatorów - jak je zrobiłeś? Chodzi mi bardzo równe odstępy między kolejnymi "żeberkami".
  20. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    A teraz?
  21. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Coś w tym jest... W międzyczasie zapigmentowałem z grubsza podwozie. Bandaże jeszcze poprawię. W sumie nie mam już pomysłów co by można dalej z nim zrobić. Jeśli ktoś poratuje mnie radą co jeszcze można przy tym pancerku zrobić to będę wdzięczny.
  22. Skąd ja to znam Brakuje mu trochę charakteru, jakiegoś mocnego akcentu, jednak ciężko powiedzieć, że model jest zły. Ładnie pomalowany i w ogóle i w szczególe. Mi się podoba. I plus za figurkę
  23. MrBat

    Pz.Kpfw. II 1/35 Tamiya

    Witam, stwierdziłem, że duża ilość nigdy-nie-dokończonych-modeli fatalnie wpływa na moje modelarskie morale. Tak więc dla odpoczynku od samolotów, które ostatnio dokańczam, sięgnąłem po tego brzydala. Patrząc z perspektywy roku przerwy sporo bym zrobił inaczej - zrezygnowałbym z filtrów, zrobiłbym biedronkę (która już mi prawie wychodzi), zrobiłbym pin-wash zamiast tego super-mocnego-robionego-nierozcieńczoną-farbą, no i inaczej bym namalował wszelkie obicia. Ale nie chcąc już tego poprawiać, postanowiłem pobawić się na nim pigmentami. Więc od rana sięgnąłem po light dust CMK i takie coś zrobiłem. Wszelkie rady, opinie co do pigmentów przyjmę z ucałowaniem rączki. Póki co planuję jeszcze pobawić się innymi kolorami pigmentów i suchych pasteli. Ale to jutro, żeby spojrzeć na dzisiejszą pracę z perspektywy czasu. PS Na tylnych płytach próbowałem technikę przedstawioną przez ewpigę, którą opisywał w czasie konkursu Pancer Master. Polega na strzepywaniu z pędzla bardzo rzadkiej farby nieco jaśniejszej od bazowej i jej wariacji. Muszę przyznać, że super sprawa, i trzeba będzie ją dopracować
  24. MrBat

    Moja pierwsza diorama :)

    Niepomalowane bandaże kół i słabo ułożone gąsienice. Tyle widać na tych zdjęciach.
  25. MrBat

    Sd.Kfz. 250/3 Tamiya 1:35

    Jedni robią modele moc realistycznie, inni wyżywają na nich swą chuć artystyczną. Podziwiam tych pierwszych i rozumiem tych drugich, do których jest mi zdecydowanie bliżej. Tak więc pomijając wszelkie perory na temat, czy ten pojazd mógł tak wyglądać, czy też nie, esdekaefzecik mi się podoba
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.