Skocz do zawartości

Gerd

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 819
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Gerd

  1. Gerd

    BTR 40 w LWP

    miałem kiedyś w rękach tę instrukcję, obawiam się że zawartość Cię rozczaruje...
  2. Gerd

    KW 1

    Super. Ślady użytkowania jak lubię bez kąpieli błotnych. Gratuluję pracy i fotki admina.
  3. Wiadomo - woda ważna sprawa. Stan prac na chwilę obecną - 'schnie'. nie wiem czy nie przesadziłem z tym... ... szczurem. I żeby nie było, figurki też się robią.
  4. Gerd

    MiG-29 UB 1/48 "z odzysku"

    Baaaaardzo ładnie idzie. Z przyjemnością śledzę zmiany.
  5. Jak to nikt? A ten tu o, to co? Wiem, wiem, chciało by się komplecik taki z jednego pudełeczka... Wtedy nie było by zabawy, każdy może kupić i zrobić. A skoro zapragnąłeś mieć taki to w pierwszym poście napisałem z czego go złożyć. Nawet jest przyczepka skoro Ci się nie chce dłubać samemu. A czy jedno pudełko czy trzy to chyba już bez różnicy. Zachęcam do podjęcia tematu. Taaak, figurki, a w zasadzie cześć planowanego towarzystwa się robi. Jak widać 'konwersja' była nieunikniona. Kościec stanowi zestaw MiniArt 35118 British Tank Riders. Nie lubie figurek z plastiku.... Ponieważ mocowanie się z postaciami to pracochłonne zajęcie dla odmiany poganiam lekko z podstawką. Dziękuję wszystkim zaglądającym że są. Na razie nie widać, ale konsekwentnie stosuję się do Waszych sugestii. Oczka w misiu 'przygaszone', orzełek na garnku itd.
  6. Żeby nie było za słodko - rozumiem że to jest 'what if", aby doprowadzić pojazd opancerzony do takiego stanu zjedzenia (bez pożaru) potrzeba jakieś 10 lat (może być w polskim muzeum), pożaru nie było bo opony całe. Mamy więc rok 195?. Chłopaki na dioramie to ostatnie żyjące resztki Wehrwolfu. Z drugiej strony ten rzęch doczłapał się w to miejsce zupełnie nie dawno pozostawiając wyraźne ślady opon które dopiero co podeszły wodą... Czepiam się? Nie. Po prostu diabeł tkwi w szczegółach. Sam się na takich rzeczach parę razy poślizgnąłem. Praca bardzo przyjemna. Ciekawa kompozycja dobrze się ogląda i bardzo mnie cieszy Twoja deklaracja, że 'na pewno nie ostatnia'. Szczerze gratuluję.
  7. Zastanawiam się z czego zrobisz Ferdynanada K. znanego operatora saturatorów (obecnie od 30 lat bezrobotnego z Wrocławia). Jest model przydała by się kurde figurka.
  8. Co się miało pomalować się pomalowało, nawet kierowca się zrobił. Raz wsadzony za 'fajerę' niech siedzi. Boje się go wyciągać. to już cały pociąg, w prawdzie poskłądany na roboczo, ale tak z grubsza to ma być. Teraz figurki.
  9. Gerd

    MiG-23MF Trumpeter 1/48

    Super praca, temat, warsztat, świetnie sfotografowany, jednym słowem - czad! Szczerze GRATULUJĘ i poproszę o następne.
  10. Pojazd bardzo przyjemny, jednak figurki to... osobne wyzwanie. Jak niestety wszystkie figurki Tamiya. To nie znaczy, że się tego nie da zrobić - powodzenia!
  11. Jak mogłem przegapić wiosną takie cudo!?! Świetna praca tu trudno coś dodać, żeby nie było banałów. Widziałem kiedyś podobne potraktowanie tematu z tym, że w roli głównej występował Bismarck. Model był eksponowany na środku ciemnego pomieszczenia w akwarium pełnym wody oświetlony jedynie skupionym soczewką ostrym punktowym światłem z góry. Nie wiele więcej pamiętam ze sporej wystawy, po za właśnie wrakiem okrętu. Był prawie tak dobry jak Twój. Gratuluję, rocznicowego pomysłu, warsztatu i końcowego efektu.
  12. Gerd

    T-55 "Bałkański" Skif 1:35

    Model Jak z Obrazka. Piękna praca. Gratuluję.
  13. Zaglądam tu z niekłamanym podziwem i oczekiwaniem. Nie mówię za wiele bo dech zapiera.
  14. No, to do boju! Airborne First!
  15. Zdaje się że Smok wydał ostatnio Willysa w wersji S.A.S. Przyznam, że jestem go ciekaw. Boję się tylko, że połknę haczyk... Haubica z ACE jeśli chodzi o jakość jest pewnie - jak wynika z mojego doświadczenia w postępowaniu z produktami ACE - biegunowo odległa od przywołanego Dragona. Co nie oznacza że niemożliwa do zrobienia. Tym bardziej zachęcam do pokazania. Jak do się mówi - ' w kupie siała'. Będzie raźniej. W budowie pojawiają się pewne postępy. Tamiyowski Willys, zwyczajowo bardzo przyjazny. Na przedniej masce zamontowałem stelaż dla zasobników na pociski haubiczne oraz przygotowałem dodatkowe kanistry do zamontowania między i za przednimi siedzeniami. Główna modyfikacja to dodanie radiostacji (Wireless set No 19 - własnej produkcji) oraz elementów wyposażenia typowych dla pojazdów z radiem. - skrzynek na obu błotnikach i tylnym vis a vis radia; - dodatkowych baterii przed przednim siedzeniem i na tylnej burcie; - uchwytu antenowego i anteny też na tylnej burcie; (części wymienionych przeze mnie rzeczy na tym etapie nie widać ale zapewniam, że istnieją i wkrótce się zmaterializują na dowód czego przedstawię odpowiednie obrazki) Malowanie przebiegło gładko i po prawdzie nie za wiele tego było. Samochodzik i przyczepka to maleństwa. (Kółka od używanego auta). Projekt zaczął niebezpiecznie ewoluować, doliczyłem się siedmiu potrzebnych mi do niego figurek...
  16. Lubię takie zmartwychwstania. Powodzenie przy robocie, widzę że nie źle idzie.
  17. Gerd

    T-62 TRUMPETER 1:35

    Bardzo ładny, ale co on taki bez podstawki bez figurki? Gratuluję.
  18. Budowa zajęła kilka dni. W końcu święta sprzyjają takim projektom. Do wykonania przyczepki wykorzystałem plastikowe profile, starą kartę telefoniczną, płytkę PCV o grubości 0,5mm oraz kilka części z modelarskiego prosektorium. W sumie wyszło to tak: Cały czas otwarta pozostaje kwestia kół od Austina Tilly. Jednak gdybym chciał czekać aż będę dysponował wszystkimi niezbędnymi elementami to pewnie sprawa przeciągnęła by się o kolejne kilka… lat. Póki, co będą koła od poległego ‘łilisa’, a jak się trafią to się wymieni na właściwe. Teraz przyszedł czas na ciągnik, ale to już w nowym roku. Wszystkiego dobrego Koleżeństwu na 2013 rok!
  19. Bardzo efektowna praca. Super efekt. Grartuluje.
  20. Gerd

    Mongoł-popiersie

    Bardzo dobra, gratuluje warsztatu.
  21. Ciekawy - gratuluję pomysłu.
  22. Gerd

    BA-64B, Miniart 1:35

    Bardzo mi się podoba podejście Kolegi do sprawy. Wie co, kto kiedy i po co. Brawo! Modelik poprawny, aż się prosi o podstawkę. Gratuluję.
  23. Haubica, w ostatnich podrygach Pactry, chyba doczekała się końca, jak jednak będzie w ostateczności to się jeszcze zobaczy. Aby zabierać się do budowy przyczepki potrzebowałem planów (to chyba trochę za duże słowo, powiedźmy „rysunków”). To właśnie był jeden z głównych czynników hamujących dawne postanowienie rozpoczęcia tego projektu. Przygotowując się do wykonania owych rysunków starałem się zgromadzić jak najwięcej. Głównie opierałem się o poniższą stronę: http://horsa.bizland.com/OBLI/Trailer.htm Jednak najważniejszą fotografię, z wymiarami, co znacząco ułatwiło sprawę znalazłem tu: http://hmvf.co.uk/forumvb/showthread.php?24393-Dimensions-Mk1-British-Airborne-trailer Rysunki na papierze milimetrowym wykonałem jeszcze latem, ale dopiero teraz mogę na ich podstawie zabrać się do strugania modelu.
  24. It is IS. (czyt. это IC). Fajnie. Chętnie popatrzę.
  25. Popełniłem dość bezmyślnie tą figukę jakiś czas temu. Nie jestem specjalistą od piechoty górskiej, ale od razu nie podobało mi się połączenie „opinaczy”, z karabinem mauser M98. Gdyby Mausera zamienić na mutację kałasznikowa karabin sks np. z tego zestawu: i pozostawić brązowe ‘opinacze’ był by piękny żołnierzy z 5 pułku strzelców podhalańskich z Krakowa z lat 70-tych XXw. Ewentualnie wykonać buty z owijaczami pod kolana i pozostawić Mausera… W Twoim przypadku radzę faktycznie zrezygnowac z broni długiej, greenstuffem przerobić buty na oficerki, dodać Visa, a do prawej ręki (nie okrytej peleryną) dać ciupagę. Rękę trzeba będzie przeciąć w łokciu, uzupłęnić braki po jej opuszczeniu i odwrócić dłoń do dołu. Jeśli chodzi o szarotkę na kołnierzu nie przejmowałbym się nią za bardzo. Usuń jedynie łodygę i pomaluj na złoto. W skali 1:35 na dobrą sprawę to jest nie do zauważenia czy to jest korpusówka ze swastyką czy nie. Skoro już jesteśmy przy podhalańczykach warto abyś wiedział o istnieniu dość trudnego do zdobycia obecnie zestawu nieistniejącej warszawskiej firmy Tomcat która popełniła coś takiego: Skoro u Ciebie wiąże się to z pewnymi tradycjami może warto wiedzieć, a nuż u któregoś z kolegów w szafie leży…? Swoją kupiłem go w 2006r i tak od czasu do czasu do niego zaglądam i coś dłubnę. Figurka też nie jest wolna od błędów, za to w skali (1:16) tj.120mm, ale o tym jak będziesz chciał następnym razem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.