Osobiste fiubździu na temat pustynnego Emila w końcu się ziściło
Wypust Eduarda w wydaniu Weekend w skali 1:48, wzbogacony o Eduardowy zestaw Space, maski oszklenia i metalowe lufy działek MG FF od Mastera. Składalność poza dolną osłoną silnika całkiem przyjemna, niestety błąd własny spowodował problemy ze spasowaniem kabiny, a dokładając bliżej niezidentyfikowany fakap z polerką - wyszło jak wyszło. Niemniej cieszy oko w gablocie i przyznam szczerze, że mi to wystarcza Zdecydowałem się na ustawienie slotów i klap w pozycji schowanej, mimo że zestaw domyślnie daje konfigurację wysuniętą. Dla złamania monotonii wychyliłem też nieco kółko ogonowe. Długość filtra tropikalnego skorygowałem - dziękuję „warsztatowcom” za czujność.
Wątek warsztatowy do znalezienia tutaj:
Model przedstawia „czarną 1” Hauptmanna Ericha Gerlitza, dowódcy 2./JG27, podczas stacjonowania w libijskiej Ain-el-Gazala wiosną 1941 roku. Fotograf smartfonowy ze mnie żaden, ale mam nadzieję że coś niecoś da się zobaczyć, więc podstawa do rzucenia pomidorem będzie zapraszam do oglądania i komentarzy.