No cóż, jak by to zrobić aby ciebie nie zrazić.
Dioramka wygląda jakby ten czołg jechał po zielonej zmiotce do kurzu. No bo z trawą to mi się to w żaden sposób nie kojarzy.
Jeśli nawet była by to gęsta trawa, to przejeżdżając po niej czołg zostawiłby przygniecioną, a nie zaoraną trawę.
W sytuacji gdy w czołgu brakuje 2 z 5 kół jezdnych to obawiam się, że pojazd by się nie poruszał.
Upapranie modelu jest troszkę nieprzemyślane. Na bokach kadłuba, nad gąsienicami zrobiłeś grudy błocka które musiały by powstać gdyby ta krawędź zbierała tą glinę ja kielnią murarską zbiera się nadmiar zaprawy. A w rzeczywistości tak być nie mogło choćby z racji na kierunek ruchy gąsienicy i odległość brzegu kadłuba od niej.
No i na boku kadłuba położyłeś kawałek patyka, który wygląda jak patyk, dodatkowo przymocowany jasną nitką.
Ogólnie praca twoja przypomina po prostu model a nie odbicie rzeczywistości.