Mam dokładnie takie samo ustrojstwo jak pokazał kolega hampel08. Tyle że zgubiłem gdzieś szkło
kamilos223 blaszki Abera są ok, nie za grube i nie za cienkie. Nie miałem większego problemu z uszkodzeniami blaszek podczas formowania. Oczywiście trzeba zachować zasadę aby nie wyginać blaszek zbyt często bo ostatecznie zawsze się złamią lub pękną. Blachy wyginam za pomocą szczypiec płaskich, pincety lub zaginarki, w zależności jaki element. Do wycinania używam zwykłego skalpela, staram się odcinać elementy tak aby zostało jak najmniej łącznika lub wcale, ewentualne pozostałości usuwam papierem ściernym o gradacji około 500. Blaszki wycinam na szkle lub metalowej linijce. Musi być w miarę twarde podłoże, żeby nie zdeformować wycinanego elementu. W mojej ocenie głównym mankamentem blach Abera są instrukcje, które często są mało precyzyjne lub wręcz wprowadzają w błąd. Zawsze jednak staram się sprawdzić w dostępnej dokumentacji (zdjęcia w internecie, monografie itp). jak dany element wyglądał w rzeczywistości.