Na warsztat wjeżdża T-34/76 z fabryki nr 112.
Do modelu dokupiłem zestaw blaszek i lufę, wykorzystam również liny z Eureki. Niestety z konieczności muszę zastosować zestawowe gąsienice. Dotychczas na rynku nie pojawiły się gąski ogniwkowe w tej skali do tak popularnego czołgu. Wiem, że coś tam kiedyś w żywicy robił Komplekt Zip i WWII Productions, ale oba zestawy są nie do dostania. Natomiast OKB Grigorov produkuje gąski w żywicy ale nie ogniwkowe tylko paski.
Model zamiaruję wykonać z wnętrzem z wyłączeniem części silnikowej (silnik i cała reszta zostały swego czasu przeszczepione do KW-2)
Nie ma się co spodziewać jakiegoś oszałamiającego tempa budowy, jak to u mnie bywa warsztat potrwa pewnie kilka lat.
Poniżej kilka fotek startowych.
Pierwsze zdjęcia warsztatowe, wkrótce.