Rafał Jankowski znalazłem na strychu wrak C7P na szczęście nie przyszła ręka boska rodziców i nie usuneła ich wraz z tygrysem i panterą:/
C7P będzie nowym dawcą, a raczej identycznym dawcą organów, ponieważ przy C7P nie skończyłem podwozia i wózki tkwią nadal w wyprasce całe i zdrowe na szczeście, a co do faktury stali, dzięki za rade, tylko chodzi mi o to, że chciałem te zapółokrąglone wózki zmienić na prostokątne i zeszlifować by wyglądały tak jak w pierwszej wersji testowej tego czołgu... Nie wyszło, jednak się poddałem i nie będę jak narazie brać się za mamutową pierwszą wersje, jednak zrobie potomka, bez uzbrojenia, lecz już z wózkami jezdnymi nowego typu. Jak wiesz, twój model nie jest tak duży mimo skali 1:35, to pomyśl jaki jest jego młodszy brat w 1:72, jeszcze chciałem się zająć marderem III w 1:285 ale to kiedyś tam...