wielkamucha
Użytkownicy-
Liczba zawartości
813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wielkamucha
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Senkju Sansej To bardzo przyjemne, zwłaszcza po ostatniej Twojej galerii Fakt, jest...ciekawe jak on się im obracał....trochę mało tam miejsca jak na w sumie sporą platformę.Jeśli chodzi o miejsce, to akurat chyba dobrze wymierzyli, bo tak montowane Boforsy były także na innych okrętach. Tylko dlaczego nie ma żadnego "oficjalnego" zdjęcia takiej konfiguracji ? Co do szczegółów - to chyba właśnie rzeczony diabeł mnie kusi, żebym się w nie bawił , bo normalnie staram sobie nie komplikować tak życia pozdrowienia i ukłony, bzzz-bzzz -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Marcinie, przyznam, że jak przeczytałem Twój drugi post, to zrobiło mi się trochę głupio, bo wydawało mi się, ze grubość tych relingów pasuje optycznie do całości - przymierzałem nawet do nich figurki z Preisera (a co, ja też będę miał załogę ). Nawet nie przeliczyłem sobie grubości - zrobiłem to dopiero dziś, jak przeczytałem ostatni wpis. Tak więc problem sam się rozwiązał, choć już miałem napisać, że sobie odpuszczam - a na szczęście nie muszę . Zastanawia mnie jednak inna rzecz - na zdjęciach Gusa Kramera widać, że na dziobowym pomoście kiosku też jest zamontowany Bofors, choć dostępne mi źródła o nim nie wspominają. Przyznam, że mam teraz zagwostkę, jak zrobić - z jedną czy z dwoma czterdziestkami... Na pewno natomiast za kioskiem na pokładzie umieszczę podwójnego Oerlikona. "350" to dla mnie za dużo. Już z tymi relingami miałem sporo "zabawy", jakbym to robił w mniejszej skali, to bym po prostu odpadł . bzzz-bzzz -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Dzień dobry! Dziś dzień wolny - od pracy i żony (Panowie, ważna data - został mi równo miesiąc), więc odbębniwszy poranne "zadane prace domowe" oddaję się przyjemnościom. Przyjemności jednak są skażone trochę gorzkim smakiem rozczarowania i irytacji (tak ponoć jest "lepiej", jak twierdzą wtajemniczeni). Dlaczego? A dlatego: https://picasaweb.google.com/kurtkramer/USSGatoSS212# To wspaniały album ze zdjęciami jednego z członków załogi USS Gato, analiza fotek wskazuje, że są właśnie z interesującego mnie okresu (końcówka 44, cały 45 aż do kapitulacji Japonii) i zawierają mnóstwo szczegółów i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Tylko dlaczego wpadłem na niego po tym, jak już część rzeczy zrobiłem!!??? Na szczęście nie wszystko stracone, trochę będzie można podziałać (a niektóre rzeczy po prostu już sobie odpuszczę)... No i może kolegom się przyda... Oprócz tego - podłubałem trochę przy pomoście (mam teraz do niego "wenę" ). Pokład już Państwo widzieli, teraz relingi górnej platformy (pręciki okrągłe 0,5mm): Oczywiście, to dopiero początek, ale wyszły tak koślawo, że aż mi głupio i zabrałem się za nie od nowa, trochę w inny sposób: Więcej wkrótce Ponadto - osłony peryskopów. Oferta Trumpetera: Propozycja Wielkamucha Navy Yard: Na zakończenie - łódeczka (wersja 2.0 ) Kłaniam się nisko, bzzz-bzzz -
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
Snimki, snimki Potrzebujemy czegoś mocniejszego przeciw tym "hitlerowcom", 2-3 niszczyciele nie poradzą tym wszystkim bismarckom... Rozumiem, że będzie równie ładnie pomalowany, jak Mikasa? A przy okazji - co z jej galerią? wielkamucha -
Poszukuję dokumentacji brytyjskich OP klasy E z okresu pierwszej wojny światowej (bądź ich australijskiej wersji) - głównie pod kątem linii teoretycznych kadłuba, planów itp... Może mnie ktoś wspomóc? bzzz-bzzz
-
Myślę, że w tej kwestii Nortley mógłby nam pomóc... I think, Nortley would be able to help in this case... bzzz-bzzz
-
Liberty Ship S.S. Jeremiah O'brien (1:350 Trumpeter)
wielkamucha odpowiedział danielos → na temat → [O]Warsztat
Prawdę rzekłszy, to "Krój Jerzy" wygląda jak zbieg ze stoczni złomowej - o Tomkach można powiedzieć wiele brzydkich rzeczy, ale za coś takiego, to by Cię normalnie rozstrzelali Takie malowanie można by uznać na "liberciaku", choć też nie mam pewności, bo kapitanowie potrafią być bardzo drażliwi na punkcie wyglądu swojej jednostki. Szkoda, bo KGV to bardzo ładny okręt i z sukcesami na koncie. bzzz-bzzz -
Powiem, że wygląda piękniej, niż cokolwiek innego - a zwłaszcza jak się spojrzy na wnętrze kadłuba.
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Kadłub będzie zamknięty, przez chwilę po przeczytaniu Twojego postu biłem się z myślami, czy nie zrobić otwartej jakiejś pokrywy w pokładzie, żeby pokazać środek, ale sobie odpuściłem - za mało szczegółów, aby można to było pokazać. "Góra" będzie jednak jak najbardziej widoczna jaki ?A taki: Pręciki 0,5mm, sklejone ze sobą, dadzą "deskowanie" z obu stron. Tak wygląda prawie gotowy górny pomost w porównaniu z oryginałem: pozdrawiam, wielkamucha -
Nie tylko Ty bzzz-bzzz
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Dzięki, Marcinie Zdążyłem się nawet już zarejestrować na ich stronce, ale z zakupem się wstrzymałem - przyszedł mi do głowy inny patent, który wprowadzam właśnie w życie... Ale dobrze jest mieć zapasowe rozwiązanie. wielkamucha -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Marcinie, . A jakiś konkretny numer tej płytki? I sklep, w którym kupujesz (ale polski)? edit Sory, już znalazłem - coś takiego? http://www.m-zone.pl/go/_info/?user_id=EVER4031-1&lang=pl sługa uniżony bzzz-bzzz -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Siemanko! Pod nowym zarządem nie jest jednak tak źle - przynajmniej deputaty żywnościowe są na czas i stoczniowcy nie narzekają na zabezpieczenie socjalno-kulturalne . Mogą nawet trochę poświęcić się pracy - wprawdzie niewiele (dłuższy dojazd do roboty), ale zawsze coś tam się wykluwa... Cały czas jest wałkowany temat dziobowych sterów - pojawiły się dalsze elementy infrastruktury (w kolejności: półfabrykaty, przymiarki i montaż): Obecnie trwa szlifowanie i wyrównywanie poszczególnych elementów, ale że jakoś nie mam do tego serca, to złapałem się za kiosk. Pierwsza próba zrobienia deflektora nie spodobała mi się, więc postanowiłem inaczej podejść do tematu. Zacząłem od przyklejenia wsporników deflektora, na to pójdzie dopiero odpowiednio ukształtowany "odchylacz strug": Zrobiłem też (w końcu) brakujące elementy wsporników peryskopów, ale jeszcze trochę trzeba je poprawić. Próbowałem tez wykonać deskowanie górnej platformy kiosku, ale próba rycia desek nie bardzo wyszła . Myślę nad innym rozwiązaniem... I... to by było na razie tyle Nawiązując jeszcze do ostatnich dzieł kolegi - Rhayader, to te zestawy? bzzz-bzzz -
Heh... można powiedzieć, że swego rodzaju standard Wiadomo, bardzo wysoki Pewno się powtórzę, ale w Twoich pracach nie widać tej skali, dla mnie wygląda równie dobrze (a chyba i lepiej - także detal) niż w "72". Marku, a nie pokusiłbyś się na trochę większą skalę - np. 1/144? Takie ładne uboociki... Pewno się powtórzę, ale w Twoich "400" nie widać tej skali, dla mnie wygląda równie dobrze (a chyba i lepiej - także detal) niż w "72". Dlatego trochę szkoda, żebyś się tak "rozdrabniał"... bzzz-bzzz
-
M.A.S. 568 4a Serie 1:35 Italeri [ IN-BOX ]
wielkamucha odpowiedział BALROG → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Zajebista motorówa Choć może fajniej by wyglądała w bardziej kanciastą sterówką (tak mi się wydaje), ale nie można mieć wszystkiego. Są jakieś "papiery" na ich temat, najlepiej "po naszemu"? Ciekawe, czy STS przyjąłby takie zakłady? Ja bym obstawił napęd i stery. Ktoś postawi na światła nawigacyjne lub torpedy? bzzz-bzzz -
Te plamki wyglądają baaardzo "wdechowo". Po prostu Tak patrzę na tę upstrzoną sterówkę i wydaje mi się, że na tej pancernej "skorupie" to już nie byłoby "to" . JEST SUPER , bzzz-bzzz
-
Jeśli dobrze pamiętam, to obozy koncentracyjne pierwsi zakładali Brytyjczycy w czasie wojen burskich i początkowo miały służyć jako obozy internowania... Co do narzędzi wojennych to masz rację, należałoby porównać rzeczy do siebie adekwatne, choć fakt pozostaje faktem - w jednym i drugim wypadku ludzie umierali. Przedwcześnie, w brutalny sposób. No właśnie. Jeśli tylu modelarzy fascynuje się organizacjami przestępczymi (a SS jest za taką uznana) i przyznaje się do tego, to oburzanie się na taką dioramkę jest po prostu hipokryzją. To tak, jakby twierdzić, że zawód rzeźnika jest wspaniały i fascynujący, ale już zdjęcia z rzeźni uważać za "niemoralne"... Ze swojej strony kończę OT, bzzz-bzzz
-
To ja też wtrącę... Jarekk, bardzo cenię fachowość, dojrzałość i wyważenie Twoich wypowiedzi, ale tym razem chyba odczytałeś na opak wypowiedź kolegi... Czołg, który strzela z działa, żołnierz uderzający saperką, czy bomba atomowa powodują dokładnie to samo, co nóż jakiegoś oprycha w ciemnej ulicy czy obóz zagłady - śmierć lub okaleczenie istoty żywej. Jest to de facto narzędzie zadawania śmierci i to, czy opisane w umowach międzynarodowych, jako "dedykowane" do tego celu (bo o czym są przywołane przez Ciebie konwencje, jak nie zbiorem przepisów, które sankcjonują zabijanie i sposoby jego realizacji?), czy nie - nie zmienia jednej bardzo ważnej rzeczy - ktoś przez to narzędzie stracił życie. Dla jednych może nie ważne, dla innych - bardzo. Nie nazwałbym matki, która straciła dziecko pod gąsienicami czołgu i przez to uważa je (czołgi) za takie samo narzędzie zagłady jak gaz komorę, osobą "niewyedukowaną"... Ukłony wszystkim, wielkamucha
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
wielkamucha odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
A nie, tylko te hitlerowskie wynalazki... bzzz-bzzz -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Wiadomo, że zawsze nas cieszy nieszczęście bliźnich A poważniej - dzięki, Koledzy . Dzisiaj zrobiłem nowe elementy mechanizmu opuszczania sterów, jak ogarnę się trochę z papierami, pozwoleniami i innymi półślubkami, to myślę, że wrzucę trochę fotek (2 miesiące "do wyroku", a ja "w lesie"). W ramach rozrywki fragmencik dzisiejszej rozmowy między stoczniowcami a głównym udziałowcem: - Zadzwonię jutro do USC i się dowiem. - Zadzwoń, zadzwoń. Z tym księdzem też trzeba porozmawiać. I zadzwoń do pana Jarka... - Wszędzie ja mam dzwonić? A ty? - A od czego jesteś?! bzzz-bzzz -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Dobrywieczór! Odgrzebuję strasznie starego kotleta z czeluści Forum, nawet chyba już trochę nieświeżego. Przynajmniej mnie trochę on już mdli, nawet pomimo Waszych miłych uwag, ale zamierzam skończyć tę cholerę, zanim ona mnie wykończy... Dłuższy niż zazwyczaj przestój spowodowany był przekształceniami własnościowo-organizacyjnymi stoczni i związaną z tym jej dyslokacją (mówiąc po ludzku: żenię się i przeprowadzam na nowe miejsce ). Obecnie graty mam już w nowym mieszkaniu, chwilami nawet już trochę w nich dłubię, ale tylko trochę, bo główny udziałowiec, prezes zarządu i lokalne władze (inaczej odmiany terminu "ta jedyna") mają często inne koncepcje wykorzystania dostępnych sił i środków . Więc... dalej będzie wolniej, niż zwykle . Wystarczy jednak tego skamlenia, pora na jakieś konkrety. Popracowałem nad dziobowymi sterami - oczywiście, wcześniej niepotrzebnie je skróciłem, aby później przedłużać, poprawiać i uzupełniać. W sumie wyszło coś takiego: co dało taki wynik: . Wtedy (oczywiście ) okazało się, że oś obrotu steru jest przesunięta względem wszystkiego, wchodzi na wręgę i w dodatku trzeba skrzywić dźwignię opuszczania steru, aby mogła ona (przynajmniej w teorii) pracować. Więc znowu przeróbka, doklejanie, przesuwanie i nowe, poprawne stery gotowe: Jak one wyglądają względem całości, pokażę później, jak zrobię już mechanizm ich wciągania, którego na razie jest tyle: . Wyląduje on w dziobowym przedziale, gdzie zacząłem uzupełniać wyposażenie - zrobiłem też tulejki, w których teoretycznie mógłbym umieścić oś obrotu sterów, ale czy teoria przejdzie w praktykę - nie wiem To ta rzecz w centrum pierwszego zdjęcia (w cieniu) i jednocześnie wystająca jakby rurka na środku pozostałych fotek: I tak trzeba było ją zrobić, bo inaczej stery byłyby krzywo względem osi kadłuba - a to byłaby "kicha" . Przy okazji zrobiłem schodnię do dziobowego włazu ewakuacyjnego (chciałem zrobić w niej schody, ale chyba sobie odpuszczę )... ...zacząłem uzupełniać konstrukcję kiosku... ...i zabrałem się za deflektor na pomoście, ale po przyjrzeniu się teraz zdjęciom coś mi się nie podoba i chyba zrobię go od nowa. Zestawowy był zupełnie do bani. Ukłony dla braci modelarskiej bzzz-bzzz -
Ten bocznokołowy "Occident" też był jednym z moich pierwszych pływadeł - żagle robiłem mu ze starych ścierek podp... ... matce, pomalowanych akwarelami na biało-nijaki, a wszystko kleiłem bez instrukcji, posługując się tylko obrazkiem z pudełka... Zrobiłem go wtedy w wersji pływającej, ładując chyba z pół kilo żelastwa do kadłuba - a jaki byłem z tego dumny... Miał chyba francuską banderę. Przez to mam olbrzymi sentyment.Potem jeszcze wpadła mi w ręce "Brigantine" i "olśniło" mnie, że to modele z jednej sztancy. Jak to fajnie, że nie tylko ja mam takie sentymentalne zapatrywania Choć nie rozumiem, dlaczego ten zestaw narzędzi nazywacie "topornym" - to klasyczny "old-school", pod warunkiem, ze pilnik jest od paznokci, wyżebrany od matki/żony/siostry albo innej kobiety w domu... sentymentalne bzzz-bzzz
-
Bardzo fajne grafiki "Dłubanką" nie bardzo się interesuję, więc dopiero teraz zobaczyłem taką wersję ze stanowiskiem flak-u na kiosku - i przyznam, że naszła mnie chęć na zrobienie takowego bzzz-bzzz
-
Właśnie ta prymitywność to taki oldschoolowy hardcore, samo zdjęcie tego kadłuba z "pilotami" wywołało u mnie pomysły, jak bym poprawił i co wstawił do środka... Tamiya jest łatwa i przyjemna, ale takie coś - dopiero satysfakcjonujące Ja bardzo lubię takie tematy - u mnie masz wielkamucha
-
Sprytne! Zanotowałem. No, patent niezły, choć jeśli miałbym odpowiednią farbę, to chyba lepiej pomalować... Ale przy braku takowej - pomysł przedni Bardzo mi się podobają przeróbki i waloryzacje kiosku, wyrazy uznania Wiecie, tak patrząc na tę "dłubankę" to mam jedno marzenie - żeby w tej skali (albo "72") zrobili coś z francuskich, włoskich lub brytyjskich podwodniaków, np. klasę U lub V... bzzz-bzzz
