wielkamucha
Użytkownicy-
Liczba zawartości
813 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wielkamucha
-
Jedno z wydawnictw rosyjskich poświęconych "Human torpedos" - jedna z jego części w głównej mierze dotyczy właśnie produktów włoskich - nie pamiętam teraz tytułu a nie mam w tym momencie dostępu do niej."Wojna na morzu 21: Miniaturowe okręty podwodne i żywe torpedy" - głównie traktuje o szwabskim złomie, choć trochę "makaronu" też jest. Ale kolorowe ilustracje to już tylko "merole i beemki"... Senkju, Marcinie Raczej cztery... Spokojna Twoja rozczochrana... muchy są cierpliwe. Wiedzą, że warto poczekać... bzzz-bzzz ... a właściwie: chrum-chrum (ponoć w chińskim horoskopie jestem świnią )
-
F6F-5 Edek 1:48 Lieutenant (jg) Arthur Ray Hawkins
wielkamucha odpowiedział okram12 → na temat → [L]Warsztat
Hej!Może za późno, ale wtrącę swoje "3 grosze": też mam ten przekrój F6F-5 w książce "Amerykańskie samoloty wojskowe w II wojnie światowej" pod red. Davida Donalda, wyd. Amber (1998r), tylko że przetłumaczony na polski. Część nr 67 to właśnie "gaśnica" (jej kształt też wskazuje na to, ale przy takich przekrojach kształt to nie wszystko, potrzebna bardziej wiarygodna dokumentacja:). Z kolei rurka (a przynajmniej wygląda to jak rurka) tuż za okienkiem w kadłubie, oznaczona nr 61 (widoczna na skanie) to wg rozpiski do tego przekroju "wlew wody do zbiornika", prowadząca do umocowanego zaraz poniżej szyn owiewki "zbiornika wody wtryskiwanej do silnika", oznaczonego nr 59 na rysunku. Nie jestem pewien, czy o "tej" rurce dyskutujecie... Pozdrawiam, wielkamucha -
Jeśli dobrze pamiętam, kto był tak nazywany i miał tego czarnego tulipana na nosie messera, to jest to powojenny Sabre Ericha Hartmanna? wielkamucha
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
I chyba masz rację, bo rzeczywiście na powierzchni utworzyła się taka satynowa mgiełka, a tam, gdzie przejechałem pędzlem, to jej nie ma. Ale skoro inni używają tych lakierów, to co w takim razie się z nim dzieje? Malowałem na korytarzu, żeby nie zasmrodzić całej chałupy, tam wprawdzie temp. ok. 14st., ale całość trwała może 5 minut... Może za zimno, może dlatego? Właśnie to zaobserwowałem, podejmując swoje pierwsze próby - albo farba dawała się ścierać w całości, albo wcale. Dlatego chyba kupię kilka tubek olejów dla plastyków... Ukłony, mucha -
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
A chociażby jakieś sugestie odnośnie lakieru bezbarwnego? I tych "rysek" po wycieraniu pędzlem? Czy powinienem dać więcej warstw cleara (dałem dwie cienkie - może to za mało)? Bo z nim nie miałem jeszcze do czynienia i jestem kompletnie zielony. Pozdrawiam, wielkamucha -
Heretykiem Cię nie nazwę, bo jak malowałem wcześniej olejami MM, to właśnie tak samo robiłem Teraz próbuję równać do najlepszych i oto, z jakim skutkiem bzzz-bzzz
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Koledzy, W czwartek, jak zapowiadałem, wybrałem się na zakupy, z których powróciłem z takim oto zestawem: (tu miało być zdjęcie zestawu, ale z pewnych względów odpuściłem je sobie...) który składał się z: - podkładu Citadel Chaos Black, - bezbarwnego lakieru matowego Tamiya w sprayu (TS-80), - słoiczka akrylowej XF72 (pierwszy w życiu akryl!), - rozcieńczalnika do XF72 (za radą pana z modelarskiego - w pojemniku szklanym 0,5). Na modelarskim złomie zacząłem pierwsze przymiarki malarskie... Na początek wszystkie elementy umyłem wodą z mydłem. Potem psiknąłem pierwsze 2 skrzydła podkładem Citadela. Rzeczywiście, schnie szybko, ładnie wygląda, tylko w niektórych miejscach zostały dziwne smugi, widoczne pod światło, widoczne ta częściach także przed malowaniem, tak jakby pozostałości po niedokładnie wymieszanym tworzywie cz już samym procesie wtrysku do formy... Pod palcami tego nie czuć, ale jednak widać Kombinując, jak uniknąć takich niespodzianek w przyszłości, spróbowałem innego patentu - kolejne 2 części pokryłem najpierw podkładem-szpachlą Mr White Surfacer 1000 GS... i wyszła mi taka kaszana Zdjęcie tego nie oddaje w pełni - normalnie, jakby się w tej puszce "zważył"! Puchą "klekotałem" 2-3 minuty przed malowaniem, a wcześniej nie miałem takiej niespodzianki. Myślałem, że przyplątały mi się jakieś paprochy przed malowaniem, ale jak psikałem Citadelem, to takich niespodzianek nie było. "Pojechałem" więc Gunze kolejne skrzydło - już lepiej, ale nadal "z krostami", choć ich w większości nie czuć zupełnie pod palcami. Na wszelki wypadek jedną z tych pryskanych surfacerem części przeszlifowałem drobnym (chyba 1200) papierem i potem dopiero obie machnąłem Citadelem. I stała się rzecz dziwna - na obu częściach (szlifowanej i nie) "pypcie" zniknęły Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić, co się właściwie z tym surfacerem Gunze stało? Tymczasem części pomalowane już Chaos Blackiem raz jeszcze potraktowałem tym specyfikiem. Niestety, po wyschnięciu okazało się, że te dziwne smugi nie zniknęły Wyglądało to jak różnica w gładkości lub fakturze powłoki lakierniczej... Jedną z tych części dodatkowo potraktowałem na koniec matowym Clearem Tamiya - 2 cienkimi warstwami. Wprawdzie nabrała ona takiego fajnego zmatowiałego, satynowego wyglądu, ale smug nie zlikwidowała. Wychodzi na to, że najlepiej najpierw dać surfacer Gunze, ewentualnie go przeszlifować, a dopiero na to czarny podkład Citadela, jako farbę... Przy okazji, zdarzyła mi się taka rzecz - warstwy Cleara nakładałem cienkie, zostawiłem go na ponad 16 godzin do wyschnięcia, a jak dziś (malowałem wczoraj wieczorem) przetarłem pędzelkiem, chcąc usunąć ewentualne drobinki kurzu, to zrobiły mi się takie rysy - bardzo niestety widoczne. Na częściach, na których nie ma TS80, nie ma też tych rysek. Co zrobiłem nie tak? Co zrobić, żeby uniknąć takiej akcji? Po tych wszystkich kombinacjach zabrałem się też za pierwsze przymiarki "brudzenia", rdzawienia itp... Farbę XF72 (pamiętam, że używał jej chyba Leszek do swojej Alfy i Kilo) mocno rozbrzechtałem ze zwykłą wódką i cienkim pędzelkiem zapuściłem we wgłębienia oraz próbowałem przetrzeć wystające linie podziału, ścierając trochę chusteczką higieniczną. Niestety, o ile pierwsze wyszło chyba nawet ok, to próby na wypukłych elementach są do bani . Oceńcie sami: Spróbowałem też patentu z zalaniem/zanurzeniem części w bardzo rozcieńczonej farbie, aby po prostu swobodnie spłynęła, osadzając się gdzieniegdzie, jak w rzeczywistości - i chyba wyszło lepiej: Myślę jednak, żeby chyba spróbować olejów dla plastyków, dadzą chyba lepszy efekt... Proszę o oceny i uwagi, sugestie - w tym momencie poruszam się po omacku i Wasze podpowiedzi będą bardzo przydatne. Pozdrawiam, wielkamucha -
Żebyś wiedział... Jestem świeżo po zakupach farbiarskich i właśnie szukam najlepszego sposobu pomalowania swoich wypocin, pryskając kolejnymi sprayami modelarski złom i prawdę powiedziawszy, co puszka, to coraz dziwniejsze rzeczy mi wychodzą Czy podkład Gunze Mr White Surfacer 1000 może się "zważyć" (kładziony na umytą, "gołą" plastikową powierzchnię)? Kamo bardzo ładne i zazdroszczę Wam z całego serca takiej ręki i oka. Choć mnie bardziej podoba się tamten "geometryczny" wzorek - taki "bardziej okrętowy" . bzzz-bzzz, wielkamucha
-
Gato/Balao 1:144 - czyli zady i walety Trumpka.
wielkamucha odpowiedział wielkamucha → na temat → [O]Warsztat
Koledzy, Jutro wybieram się na zakupy i zgodnie z sugestią Jędrka zamierzam kupić to: http://www.bitewniaki.pl/blackprimerspraychaosblack/p/861.html do wykonania pierwszej części malowania (wnętrze kadłuba). Chcę tez zakupić kilka farb do brudzingu, zacieków itp. Czy wystarczą, jak w sklepie dla plastyków poproszę o dowolne farby olejne, ważne, aby wyciskane z tubki? Czy może muszą to być konkretne farby (jaka firma)? Kolejne pytanie, to czy po warstwie czarnego primera mogę od razu paskudzić olejami, czy najpierw dać jakiś lakier i na niego dopiero oleje? No i jeszcze jedna rzecz: czy na tę pierwszą warstwę, pod oleje, mogę użyć tego: http://www.bitewniaki.pl/puritysealsatinspray/p/862.html i dopiero na koniec, po wszystkich zabiegach użyć klasycznego cleara matowego Tamiya lub Gunze, czy dać sobie z tym cytadelowym wynalazkiem spokój i od razu używać typowego matowego cleara (G lub T) do obu warstw? Sidoluksu jednak nie będę używał, mam wątpliwości co do moich umiejętności równomiernego i cienkiego pędzlowania... Ukłony, wielkamucha -
Będzie, będzie Trzymamy Cię za słowo Bo może się okazać, że do tego Wrocka jednak nie jest za daleko Nam się też coś od życia należy. bzzz-bzzz
-
Grosse-mucha oczień kontentna z powyższego polecenia, poszuka. A przynudzaj, przynudzaj, wytrzymali jesteśmy A da radę Twoja poczta przewalić 26 megsów załącznika? Moja tak (ale nie ta g-mailowa), więc jeśli nadal jesteś chętny, to na PW podeślę adres "pojemniejszej" skrzynki. Do ftp nie chciałbym Cię zmuszać Czyli to będzie, technicznie tzw. "świnia skrobana" Ukłony, koledzy bzzz-bzzz
-
Leopard 1 A2 Italeri 1:35 + Eduard/Eureka
wielkamucha odpowiedział pan_piotrek → na temat → [M]Warsztat
Mówisz - masz: 10-cylindrowy diesel MTU MB838Ca M500, napędzający Leo 1. Te wielkie "skrzynki" po bokach to wyloty powietrza z wentylatora, wychodzące do tych pancernych żaluzji na końcach boków kadłuba. Kwadratowa siatka na środku górnej płyty przedziału silnikowego kryje wentylator, identyczny, jak w Leo 2, tylko pojedynczy... Zdjęcie takie sobie, bo w oryginale ma niewiele jak 5x8 cm, więc wiele wycisnąć z niego się nie da... Jak będziesz potrzebował, pisz, pokombinujemy. Znalazłem to w zeszycie nr 9 Wydawnictwa Militaria z 1993r., autorstwa M. Jerchela i W. Trojcy właśnie o Leopardzie 1. Pozdrowionka, bzzz -
Tylko się podpisać pod kolegami. Gdybyś nie napisał, to bym nie uwierzył, że nie jest "zestawowy". Prawdę powiedziawszy, płaty wyglądają lepiej, niż w niejednym modelu, i to wcale nie short-runie... Czy jego ktoś w ogóle robi? Nawet w żywicy? bzzz-bzzz
-
Te bajery żywiczne powalają na kolana, chociaż ta cena i ten materiał... Dlaczego nie robią tego w "zwykłym" plastiku???!!!! Mam Concorda z T72&T90, więc jak coś będzie potrzeba, to postaram się pomóc (są tam nawet planiki w 1/35, tylko nie wiem, jaką rozdzielczość skanowania ustawić, żeby wyszło 1:1... ) Kibic z drugiego rzędu (bo w pierwszym miejsc już zabrakło ) bzzz-bzzz
-
Akurat cyrylica nie stanowi dla mnie większego problemu, chociaż przez prostą nawet różnicę w kroju liter, czytam ją dużo wolniej od angielszczyzny. Ale w przeciwieństwie do niemieckiego czy francuskiego - rozumiem. Dziękuje, Marcinie. Jeśli masz to w pdf, to chętnie przytulę, ale jeśli musisz skanować, to nie ma sensu się trudzić - powoduje mną ciekawość, ale sprawa nie jest "gardłowa". Raz jeszcze dzięki! Ten patent z hangarem dla pojazdów w kadłubie statku z możliwością wypuszczania ich bezpośrednio z hangaru jest bardzo ciekawy. bzzz-bzzz
-
Witamy kolegę, witamy Modelik ciekawy, czekamy na zapowiadane "drapanie" . "Makaroni" popełnili w czasie II wojny i przed nią wiele ciekawych "miniaturek", szkoda, że tak mało o nich wiemy, a jeszcze mniej widzimy modeli... A tak przy okazji, ma ktoś jakieś namiary na informacje o włoskich miniaturkach z tamtego okresu? Ale nie tylko ww "prosiaczki", no i nie tylko wiki... Ukłony, bzzz-bzzz
-
Leopard 1 A2 Italeri 1:35 + Eduard/Eureka
wielkamucha odpowiedział pan_piotrek → na temat → [M]Warsztat
Jeśli przykleiłeś już te wahacze, to jest problem... Są odwrotnie - we wszystkich Leosiach wahacze są wleczone, nie pchane... Ukłony, wielkamucha -
Western Star Australian Truck + Flatbed Trailer
wielkamucha odpowiedział tornado → na temat → [C]Warsztat
A żeby było śmieszniej, to aby powozić takim pociągiem, to trzeba ok. 5 lat, aby zdobyć odpowiednie uprawnienia Andrzeju, Dolly, jak i reszta - przepiękna. -
Hej, hej! Drzwi możesz otworzyć, ale tam nie było luku bagażowego - to były drzwi do kabiny załogi. Sklejałem kiedyś Skytrain w "72" produkcji ESCI/ERTL i miałem tam całe wnętrze. W tym miejscu były kabiny: radio i nawigacyjna (z kopułką w dachu), a na przeciw drzwi było miejsce mechanika pokładowego. Luk bagażowy był na końcu kadłuba, zaraz za drzwiami desantowymi (tak, jak Ci się kończą fotele - tam też był kibelek ). Pozdrawiam, wielkamucha edit Wychodzi na to, że ja miałem wersję typowo wojskową, bez bagażnika - chyba, ze panowie z ESCI/ERTL pomylili się potężnie . Na pewno drugi (duży) bagażnik był na końcu kadłuba, wejście do niego było przez drzwi na końcu przedziału pasażerskiego/desantowego.
-
Pikna "pokraka" Może ten szew na spodzie kadłuba mógłby być trochę mniej "wyrazisty", ale wierzę Ci, że masz dosyć... Malowanie burt - rewelacyjne! wielkamucha
-
Polski Imperial Guard Sentinel [Games Workshop]
wielkamucha odpowiedział MrDyzio → na temat → [SF]Warsztat
"Bileciki do kontroli!" Fajne chłopaki, ta brygada "Kryzys", przystojniaki po kuracji odchudzającej też niczego sobie. Następny temat proponowałbym z jakimś wielgachnym gatlingiem - one mają "coś" w sobie, a wiadomo, że Tobie genialnych pomysłów nie brakuje - co mnie bardzo cieszy Pozdrówka, mucha -
Fiat ICR 42 Idrovolante 1:48 Classic Airframes
wielkamucha odpowiedział Marudek → na temat → [L]Warsztat
Fajna "pizza" Aż się trochę dziwię, że nie ingerujesz w nią głębiej, pamiętając inne Twoje wyczyny (dokumentacja, jak przypuszczam...). Kabelki na silniku tak zostawisz, czy je pomalujesz? Ukłony, wielkamucha -
A mnie się podoba, że Kolega nam się rozwija. Porównując pierwsze "macanki" z Prinz Eugenem z tymi tutaj "gromowładnymi" widać znaczny postęp. Wprawdzie farba trochę się świeci na zdjęciach (ale zobaczymy, jak to będzie u mnie ...) i miejscami niektóre rzeczy bym jeszcze wyrównał/przeszlifował, ale i tak ogląda się je przyjemnie, pamiętając, że to roczek już Koledze tutaj stuknął bzzz-bzzz
-
Ta ostatnia fotka (z groszem) mnie rozwaliła... Tak sobie pomyślałem, ile ten grosik ma w realu wielkości i po prostu wymiękłem Chylę czoła, mucha
-
Właśnie, strach zatem pomyśleć, co by to było, gdybyś był w formie, jeśli Twoje arcydzieła powstają "bez formy" i mają dużo "ale". Ansaldo wgniatała w fotel, ale Rumpler też już wymiata, choć jeszcze trochę mu brakuje. Pod wielkim wrażeniem wielkamucha
