Skocz do zawartości

Panzer4

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 784
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Panzer4

  1. Rafał ja chciałbym się tam wybrać jeszcze raz Z trawami Polaka pracuje się świetnie. Teraz wiem, czemu Adam Juszczak tak często po nie sięga W naszej skali chyba nie ma lepszych sposobów na oddanie roślinności. Dzisiaj będę się bawił dalej.
  2. Dzięki. Na razie stoi na sucho. Podstawka wymaga jeszcze mnóstwa pracy.
  3. Pierwszy w życiu podstawek. Wszelkie krytyczne uwagi bardzo mile widziane w związku z tym.
  4. Panzer4

    Panzer I 1:72 Italeri

    Pół modelu zapaćkane klejem, szpara z przodu między wanną i przednią płytą, krzywy tłumik, krzywe osłony wizjerów... Ciekawe jak masz zamiar wkleić teraz gąsienice? I bardzo jestem ciekawy ile czasu poświęciłeś na sklejenie tego modelu. Wygląda na jakieś... dwie godzinki. Kolejny model rozgrzebany i kolejny sklejany niechlujnie. Znowu masz w głębokim poważaniu rady kolegów. Rozumiem, że jesteś początkujący, ale na tym forum są galerie jedenastolatka, które pokazują naprawdę dobrze sklejone modele.
  5. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy. Błocenie wygląda zapewne zupełnie inaczej niż na zdjęciu - wiem z doświadczenia bo widziałem modele temira na żywo. Może przetrzyj mu jeszcze na srebrno wypukłości na ogniwach gąsienic. I zrób podstawkę!!! :P
  6. Panzer4

    Hotchkiss H38 RPM 1/72

    Malowanie układu jezdnego raczej "takie sobie". Kolory pogubione zupełnie i wszystko jest szaroburosiwe. Brak kontrastów sprawia, że wszystko wygląda na pomaziane grubą warstwą farby.
  7. Andrzeju, modelik piękny jak zawsze! Jeżeli mógłbym coś zasugerować to gdybyś zdjęcia robił tylko w oświetleniu takim jak drugie z ostatniego postu to byłoby super Jeżeli użyłbyś jeszcze białej kartki jako blendy i ustawił ją po prawej stronie (patrząc od strony oglądającego) modelu to byłoby już w ogóle super
  8. Różnice między Mk II i Mk III jest zasadnicza, a mianowicie Mk III miała przekonstruowaną wieżę tak, aby zmieścić trzyosobową załogę. Najbardziej różnicę widać w jarzmie działa. Natomiast najłatwiej przerobić Mk I na Mk II. Kolega Jarekk zwrócił mi uwagę na kilka detali, które wymagają zmian. W moim modelu są widoczne trzy - o jednej zapomniałem, a mianowicie na tylnej płycie powinny być 4 uchwyty, a nie 2. 2 miała tylko Mk I. Dodatkowo dorobiłem mocowane drugiej anteny na wieży i boczny właz na lewej stronie wieży. Opcjonalnie można zrobić te zasobniki na prawym błotniku i inny typ osłon przeciw pyłowych. Zmiany te są banalne do wykonania i już masz Mk II gotową do wykorzystania jako wóz szkolny w II Korpusie Polskim.
  9. Zgadza się. Warsztat na nPWM.
  10. Właśnie robię Mk II z II K.P. w Palestynie z 1943. Czy Mk I były użyuwane w 1D.Panc. to nie wiem. W II K.P. raczej nie. Nie ma ani jednego zdjęcia z Mk I. Tylko Mk II w górę. Przeszukaj stronę NAC. Tam są fotki ze Szkocji. Polacy na Valentine nie walczyli. Były wykorzystywane tylko do szkolenia.
  11. Może dlatego, że Dragon zrobił w kilku zestawach "czwórkopodobnych" bubla i dał za krótkie gąski. U mnie w dwóch przypadkach na dwa siadły idealnie.
  12. Aaaa... wyraziłem się nieprecyzyjnie trochę. Chodziło mi o Panzer IV (i jego warianty) w wykonaniu Dragona z osobnymi wózkami. Ryzyko klejenia gąsek (czy to DS, czy ogniwkowych z Revella) w celu uformowania na kołach jest bardzo duże, a wszystko przez osobne wózki jezdne, które można po prostu urwać...
  13. Ten sposób jest dobry, ale nie przy każdym podwoziu się sprawdzi niestety. Przy Elefancie jak najbardziej, ale przy Panzer IV to już raczej nie przejdzie ze względu na wózki jezdne. Ja na 100% Twoją metodę będę wykorzystywał w BT-42.
  14. A jak się maluje bandaże w ramkach? Dokładnie tak samo. Pędzelek 0 lub 00 i jazda. Zależnie od szerokości bandaży. yar75, a po co u licha chcesz w powiększeniu? Zdjęcie które widzisz to model powiększony ponad dwukrotnie. Z lupą modeli się nie ogląda chyba. Jak na takim powiększeniu wygląda OK to nie ma co wydziwiać i patrzyć na nie przez mikroskop. Co do układu jezdnego za kołami to już tylko aero i trochę kombinowania pędzlem. Tego tutaj nie widać, ale pędzlem były malowane sprężyny amortyzatorów za kołami. Wszystko się da U mnie pasowało idealnie i to tak, że na sucho montowało się na "klik" i góra się z dołem trzymała. Po sklejeniu ani pół grama szpachli nie użyłem.
  15. Gąski klejone na założone koła. W sumie to zajęło mi to 15 minut (bez wycinania i szlifowania ogniwek).
  16. Adamie kolejna świetna praca. Zainspirowany Twoimi działaniami uzbroiłem się w materiały Polaka Mam zamiar zacząć wkrótce moją pierwszą, jeszcze dość skromną podstawkę. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Praca świetnie skomponowana. Podoba mi się bardziej niż poprzednia "błotna" scenka. Dodatkowo figurki naprawdę są klasowe - a w naszej skali łatwe to nie jest - wiem, bo właśnie rzeźbię dwóch pacjentów Zdradź tajemnice tej ciekawej ramki do dioramy, proszę.
  17. Harleya chętnie bym od Ciebie pozyskał drogą kupna, tak więc myśl nad wersją dla innych modelarzy jak najintensywniej
  18. Marudek, ja myślę, że z Twoimi umiejętnościami to możesz produkować po prostu całe zestawy
  19. Nie tylko Ty masz taki problem i nie tylko z tym czołgiem. Już nie mogę patrzyć na kolejne publikacje o Panterach i Tygrysach we wszystkich możliwych podpodpodwersjach. A znajdź na ten przykład coś ciekawego na temat takiego M3A1... :/ Niby taki popularny czołg w czasie wojny...
  20. Skala, zapomniałeś o Crocodile, ale tego ja rezerwuję :p EDIT: A nie, sorki, umknął mi w liście jakoś
  21. Uważam, że to Twój najlepszy model z tych które pokazałeś (bo może coś jeszcze chowasz ). Super zrobione odrapania na pasach i bardzo ładnie nadbudówka wykonana. Brawo!
  22. Piękny Winston Ci wychodzi! Miło zobaczyć w naszej skali takie nietypowe modele. Czekam na ciąg dalszy. Ciekawy podkład na gąskach. Ja zaczynam od ciemno-szarego.
  23. Chłopie zmniejszaj zdjęcia.... nie chce mi się czekać 15 minut, aż te kolubryny się załadują :/
  24. Fajny debiut. Widać, że się starasz i jestem pewny, że każda kolejna Twoja praca będzie tylko lepsza. W dodatku gratuluję, że zdecydowałeś się na tak duży format pracy już na początku. Brawa za odwagę. Wyszedłeś z tego z tarczą. PS Jedyna wątpliwość dotyczy otwartej maski przedziału silnikowego. W warunkach bojowych to zaproszenie do "wrzuć mi tutaj granat".
  25. Panzer4

    lav 25 TUA 1:35 italieri

    Szczególnie to widać na wspomnianym wyżej zdjęciu w tle, gdzie łopata ma drewniany sztyl, srebrną łychę i czerwoną oczojebną rączkę Co do łopaty zwracam honor - widać załoga tego egzemplarza poszła na łatwiznę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.