-
Liczba zawartości
872 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marcin Witkowski
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 35
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Galerie
Telford, jeśli chodzi o konkurs, to jest jednak temat, jak to mawiają "do zaorania". Bo z konkursu, który cieszył się estymą i nieoficjalnie nazywany był górnolotnie pewnego rodzaju mistrzostwami świata, zrobił się dodatek do większej imprezy. Nie ma w tym nic złego, że nie jest to najważniejsza część całego SMW, ale przy okazji - to moje wrażenie, strasznie zdeprecjonowali poziom części konkursowej. Mam jednak nieoficjalne informacje, że jest szansa, że coś się tam zmieni. Ale o tym pewnie więcej powiemy w InScale. Serdeczne dzięki za kolejny zestaw miłych słów od Was. To motywuje na następny rok -
Życzyłbym sobie na ten następny rok większej liczby odwiedzin w tym wątku. Oczywiście związanych z kolejnymi aktualizacjami. Ot, taki mały prowokacyjny motywator, jednocześnie z życzeniami równie pięknych efektów w nadchodzących miesiącach Piękna robota
-
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Galerie
Trochę nie daje Wam mój model o sobie zapomnieć, ale pomyślałem, że napiszę, bo być może ktoś będzie zainteresowany a Tamiya Model Magazine International jest tylko w większych Empikach, albo na zamówienie. Właśnie ukazał się numer z artykułem z rzeczonym modelem w środku. Niemal rok czekał na premierę, więc po takim oczekiwaniu tym milej w końcu to zobaczyć. -
Widzę, że "zmustangowało" Cię konkretnie! Podoba mi się ten kierunek :)
-
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Pociągnę temat, bo jak mowa o drucikach, to mam jeszcze coś, co jakoś mi umknęło, by pokazać. Jako, że owiewka będzie w modelu zamknięta, to chcę dać asumpt by chętniej się przez nią próbować dopatrzeć tego i owego. Wabikiem będą min. zostawione przez RIO Ray-Bany, model Aviator, szkła w butelkowej zieleni i złotej oprawce, hahaha Wrzucam zdjęcie jako asumpt do dyskusji o drucikach, bo na te okulary nie znalazłem od razu odpowiedniego. I nie tyle chodzi o grubość, co także o kolor. Nawet bardzo cienki po ukształtowaniu w oprawki i pomalowaniu już mi się przestawał podobać. Więc rozszyłem gęstą siatkę mosiężną i pozyskałem z niej ultra cienki drucik już w kolorze złotym. Więc detalu nie musiałem malować. Nieco w powiększeniu widać, że drucik nie jest idealnie prosty, a spiralny, ale nie da się tego dostrzec gołym okiem. Okularki mają niecałe 2,5mm. -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Z miedzianymi drucikami nie ma aż takich trudności jak mogłoby się wydawać. Inna sprawa, że im cieńsze, tym silą rzeczy łatwiej się wyginają. A cyny poniżej 0,2 się nie znajdzie. Jeszcze jest jeden aspekt, że cyna jest ze swej natury miękka i wyginanie jej pęsetami może sprawiać, że się zniekształca w przekroju i rwie, co było wspomniane. Ja dopasowuję to co potrzebuję w zależności od miejsca. W jednym z poprzednich postów pokazałem przewody na ramie wiatrochronu i to były miedziane, ale bielone druciki. Nie było problemu. Do cockpitu, na tylną ściankę za fotelem pilota takiego pająka uplotłem. To jest miedź o grubości 0,15 czy 0,2 jakoś. Nie grzałem tych drucików. -
Pięknie! Widzę, że "z kim przystajesz, takim się stajesz" ma się dobrze A wiesz co będzie teraz największym wyzwaniem? Zrobić tak samo z drugiej strony Trzymam kciuki!
-
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
RIO - radar intercept officer. Akronim zarezerwowany dla tylnego załoganta F-14, choć niekiedy i w stosunku do F-4 padało w opisach. Dziś na F/A-18 o tym, który siedzi za pilotem mówi się WSO, czyli weapon system officer. Dzięki Wam za piękne słowo! -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Mały suplement do ostatniego posta. Udało mi się pomalować i wykończyć drążek pilota i w ostatniej chwili przed wklejeniem do cockpitu zreflektowałem się, że to ostatni moment na pamiątkowe zdjęcie, zanim zapadnie się w dość ciemnej czeluści kabiny, która docelowo będzie pod szkłem. Na swoje miejsca trafiły też HUD i moduł GPS dla RIO. Tablice przyrządów są już też oczywiście zamontowane. W międzyczasie zrobiłem materiałowe pokrycia dla nich i trochę drobnicy towarzyszącej, jak choćby widoczna na zdjęciu powyżej "rączka" awaryjnego zrzutu owiewki. -
P-51B Mustang / 43-6638 / Arma Hobby 1:72
Marcin Witkowski odpowiedział Woit → na temat → [L]Galerie
Przepiękny model!- 50 odpowiedzi
-
- 1/72
- arma hobby
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Tak, do dziś pamiętam model Adriana. To była "Italerka" w malowaniu agressora. Dzięki za miłe słowo! Docelowo w przyszłym F-14 do kwestii wiatrochronu podejdę jeszcze inaczej. Natomiast co do publikatorów, to MW jest jedynym forum, na którym jeszcze jestem. Będę się starał zostać. Tempo u mnie nigdy nie było zabójcze, więc też i posty raz jakiś czas chyba nie będą nie do udźwignięcia. Dziękuję za tak miłą ocenę mojej roboty. Mega budujące, jeśli ktoś nie tylko podziwia, ale jednocześnie uznaje za inspirację. A jeśli chodzi o przewody, to te są najpewniej miedziane, choć bielone. Mają około 0,1-0,15mm, ale nie mierzyłem. Sprawdzę przy okazji. Nie są to najcieńsze jakie mam. Nie kleiłem ich bezpośrednio, bo są na te druciki nawleczone przelotki z rozciąganej plastikowej słomki. I to one są przyklejane, a nie przewody same w sobie. Swoją drogą, to jeśli się przyjrzysz lewej stronie wiatrochronu, to tam widać dochodzące do obudowy wskaźnika cztery białe ultra cienkie przewody. One są de facto cieńsze niż włos. Są z tworzywa rozciąganego nad płomieniem. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Galerie
Wpadłem na forum po dłuższej przerwie, więc w ramach odwiedzin wątku z galerią mojego jedynaka, drobna aktualizacja. Super Hornet zyskał uznanie na Scale Model Challenge. BTW, to zapraszam do posłuchania o tym wydarzeniu w dwóch odcinkach naszego podcastu: -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Dokumentację zbieram na tego właściwego F-14. Obecny nim nie jest. Stąd to określenie na ułamek gwizdka Mam nadzieję skończyć ten model w 2025. -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Trochę mnie tu nie było, ale model jest nieustannie w budowie. Przyznam, że rzadko aktualizuję temat, bo robiąc go z założeniami, o których napisałem na wstępnie, nie dbam specjalnie o relację fotograficzną i zdjęcia jakie robię, to zwykłe pstryki telefonem nie mające zbytniej wartości, by z tego posty klecić. Niestety też, coraz trudniej w dzisiejszych czasach social mediów wraca się do forum. Mimo jego niezaprzeczalnych walorów estetyczno-porządkowych. Po takim cierpkim wstępie wrzucam nieco aktualności. Od kilku tygodni usilnie pracuję nad skompletowaniem wyposażenia kabiny, tak by móc zamknąć owiewkę i dojść w budowie do malowania. Tablice przyrządów zdecydowałem się wykonać od podstaw, mając przetartą ścieżkę i wypracowany sposób na wykonywanie monitorów. Odsyłam tutaj to warsztatu Super Horneta, gdzie to opisywałem. W zasadzie w dość podobny sposób, z wykorzystaniem czarnego plastiku zrobiłem wskaźniki analogowe. Wykorzystałem wybijaki, dzięki którym też każdy "zegar" ma swoje szkiełko z foli, a same tarcze to przypadkowe kalkomanie z jakiegoś innego modelu. Obudowa tablicy przyrządów pilota jest zrobiona z aluminium, a ta dla RIO to mocno zmodyfikowany element zestawu. Obydwie, po wklejeniu, dostaną poszycie materiałowe. Przed wklejeniem będę je musiał nieco jeszcze wyczyścić. Całkowicie od podstaw powstały także: HUD, moduł GPS i drążek pilota. Jako pierwszy z trzech subelementów powstał moduł GPS z uchwytem dla RIO. Elment o tyle skomplikowany, że przy swoim rozmiarze niecałych 4mm szerokości cztery ścianki ma otulone radiatorem, a przednia to wyświetlacz z przyciskami. Zrobiłem do z plastikowych płytek na które z drucika nakleiłem imitacje radiatorów. Wyświetlacz z przodu z wykorzystaniem zielonej filii, a wtyczkę do przewodu z tyłu, z igieł lekarskich. Podstawa to konstrukcja z płytek styrenowych, a uchwyt z igły, tak by imitował rurkę, z której jest wykonany w rzeczywistości. HUD jest wykonany w całości z czarnego plastiku i na zdjęciach jest jeszcze nie pomalowany. Projektor to wybite elementy z kolorowych folii, a szyby są wycięte z poliwęglanu. Widzę po zdjęciach, że też przed instalacją przyda mu się czyszczenie. Drążek składa się z trzech zasadniczych elementów. Uchwyt wyrzeźbiłem z czarnego plastiku, kolumnę z rozciągniętych nad płomieniem ramek, a podstawę imitującą skórzany mieszek z magic sculpta. Na to wszystko przyszły drobne elementy jak przyciski, dźwigienki, popychacz, czy kabel. O cockpicie chyba już nieco było, ale przypomnę, że bazuję na elemencie zestawowym z licznymi przeróbkami. Zespół przepustnicy jest wykonany od podstaw, a z kolei boczny drążek dla RIO jest mocno zmodyfikowanym elementem z zestawu Super Horneta. Na ściankach tylnych wykonałem imitację instalacji. Nie siliłem się specjalnie na zachowanie biegu przewodów w miejscach, które zakryją fotele. Od podstaw powstał także centralny joystick dla RIO. Jego podstawę zrobiłem wykorzystując mocno zmodyfikowany element zestawowy. Pedały orczyka pilota zrobiłem z trasowanych płytek styrenu. Niestety nie mają tego pięknego napisu Grumman, ale pocieszam się tym, że spod zamkniętej owiewki i tak nie będzie ich właściwie widać Wiatrochron. To element, który niezależnie od tego z jakiego zestawu zbudowany jest model F-14 przeważnie wygląda w mojej opinii słabo. Chodzi o dość grube ramy szyby czołowej, które wyraźnie widać, a których w doskonałej większości modeli nie ma. Postanowiłem je zrobić wykorzystując czarny plastik. Imitacje nitów na nich wykonałem z kulek BGA. Na ramach zawieszone są wskaźniki pomagające pilotowi w lądowaniu, czy też busola. I to wszystko zasilone jest przewodami. Będzie tu jeszcze sporo pracy z malowaniem i czyszczeniem. Szybę czołową pomalowałem mieszanką transparentnych farb Alclad II - niebieskiej i zielonej, dodanych do lakieru. Teraz to co wymaga kolorowania będę malował, a w dalszej kolejności czas na fotele. -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Nie, ten model chyba nie ma takiego potencjału. Inna sprawa, że w tym roku nie nastawiam się na wyjazd do Telford. za to Super Hornet leci do Eindhoven na SMC -
Kiedy model był na warsztacie, to jakieś zdjęcia robiłem i być może mam gdzieś płyty z tym materiałem. Może uda się je znaleźć, choć wątpię by był to materiał wart dziś pokazania W fotelu postarałem się o poprawienie tego co pod zamkniętą owiewką jest najbardziej widoczne, czyli zagłówek i prowadnice oraz nieco detali z tyłu. W większości wykorzystałem tu mosiądz i miedź, czyli ulubione materiały w momencie, w którym elementy mają być cienkie. Pamiętam, że zwróciłem uwagę na rozkładane czujniki, które dorobiłem. Co do figurki pilota, to najwięcej uwagi poświęciłem hełmowi i całemu "szpejowi", która składa się na głowę pilota. Pamiętam, że jest tu w sumie ponad czterdzieści drobionych elementów. Jeśli mowa o CFT, to poszedłem po najmniejszej linii oporu. Są sklejone z dwóch płytek polistyrenu o grubości około 1-1,5mm. Wyciąłem zgrubny kształt w widoku z góry i zboku, po czym skleiłem wzdłuż krawędzi. Następnie od wewnątrz wkleiłem plastikowy pręcik. Tak dla wzmocnienia, jak i w obawie, że krawędź styku będzie mocno osłabiona przez profilowanie. Pamiętam, że kształt zbiorników korygowałem dokładając nieco materiału na ich dziobie. Dopasowanie do krzywizny kadłuba poszło dość prosto. Podobnie jak trasowanie paneli i linii. To ogólnie wydaje się na trudniejsze niż jest. Zbiornikom brakuje charakterystycznej uszczelki i być może będzie to pierwsza rzecz, za jaką się wezmę wracając do prac nad tym modelem.
-
Zacznijmy od tego, że ten model ma swoje korzenie pewnie w czasach gdy powstawało to forum. Historia i powody, dla których ostatnie niemal dwadzieścia lat spędził w pudełku, to dość złożona opowieść, a jesteśmy na forum modelarskim, a nie w miejscu na opowieści obyczajowe Model zacząłem budować w 2004 roku i miał mi posłużyć jako demonstrator podczas obrony pracy magisterskiej. Stąd konwencja modelu "na kiju", z wciągniętym podwoziem i figurką pilota. Z tego też powodu niespecjalnie dbałem o to by bazować na możliwie najlepszym zestawie i sięgnąłem po rozwiązanie tanie, czyli leciwy zestaw Academy. Model miał być prosty, ale ja w proste modele nie umiem, więc zaczęły się przeróbki, modyfikacje i dorabianie elementów. Niektóre z konieczności, bo model ma przedstawiać polskiego F-16C, więc musiałem dorobić zasobnik na spadochron w podstawie statecznika z samym spadochronem hamującym i antenami RWE, czy zbiorniki konforemne, których wtedy na rynku nikt nie oferował. Pełniejsza lista rzeczy jakie zbudowałem od podstaw, bądź w znacznym stopniu zmodyfikowałem obejmuje: - kanał dolotowy do silnika i wentylator sprężarki pierwszego stopnia, - krawędzie wlotu powietrza, - fotel ACES II - hełm pilota HGU-55 - konforemne zbiorniki paliwa - wyprofilowane napływy - odchudzone krawędzie spływu powierzchni sterowych - anteny IFF, WRE, UHF - rurka pitota wytoczona z mosiądzu - podstawa statecznika pionowego - wylot luf działka Vulcan - pylony; centralny i dla zasobnika Sniper XR - wziernik wentylacji cockpitu i awionki - dysza APU - obudowa dyszy/zwieńczenie kadłuba - hak hamujący - fototrawione we własnym zakresie: hamulce aerodynamiczne, wyrzutniki flaf/dipoli, siatki wentylujące na CFT, siatki wentylujące komorę silnika, Model wraca na warsztat, choć pierwsza aktualizacja dopiero za jakiś czas. Będzie dzielił moją aktywność z F-14 z Hasegawy, który można oglądać w stosownym wątku.
-
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Dzięki. Znam ten film doskonale i każdemu też mogę polecić. Tak, myślę o tym i kiedy faktycznie wezmę go do ręki, to nie wykluczam że uruchomię wątek. Na razie w F-14 chcę domknąć temat cockpitu. -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Piękne dzięki! -
NF-14D Tomcat, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Warsztat
Chwilę mnie tu nie było, ale to bardziej kwestia zaniedbania relacji na forum, niż samej budowy, która postępuje dość powoli, ale regularnie. Tym razem hak. Przerobiłem jego podstawę, a mechanizm i sam hak zrobiłem całkowicie od podstaw. Nie będę opisywał co i jak, bo zdjęcia w zasadzie wszystko pokazują. W okolicach haka zatrzymałem się na nieco dłużej, bo uznałem, że to dobry moment na wypełnienie dziur na kasety flar/chaff. Z samych kaset, czy też ich imitacji, zrezygnowałem na rzecz wnęk na nie. Uznałem, że w samolocie testowym i tak ich nie montowali, a wnęki mają szansę być bardziej atrakcyjnymi. Powstały jako skrzyneczki składane ze styrenowych płytek. W dnie (de facto suficie) mają też imitację gniazd/pinów z igieł lekarskich. Na zdjęciu widać je już zamontowane i pomalowane. Hak leży jako pasowany, bo jego montaż zaplanowałem dopiero po malowaniu modelu. Podobnie zaledwie przyłożone są brzechwy, które pokazywałem wcześniej. Trwa, jak widzicie szlifowanie, trasowanie brakujących linii, etc. Sama słodycz. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Galerie
Dzięki A co do dyszy, to mam na to zdjęcie. Chyba to gdzieś wyżej już pisałem, albo w wątku warsztatowym. Ale tak w skrócie, to jest to sytuacja po serwisie samej dyszy, w których dość często wymieniane są wewnętrzne pióra, które mają ceramiczną powłokę, która na tym typie się łuszczy. Wymiana polega na ręcznym rozchyleniu dyszy, rozpięciu mechanizmów, i wymianie. One są wymieniane w zależności od stopnia zużycia, czyli po 2-5 przy takiej akcji. Po serwisie, a do momentu uruchomienia silnika i podania ciśnienie na siłowniki regulujące przekrój dyszy, ta pozostaje otwarta. Ponad tymi technikaliami, które umożliwiały wykonanie w taki sposób, to chciałem też nawiązać do F-14, w którym dysze w 90% przypadków miały zróżnicowane położenie elementów regulujących średnicę. -
F/A-18F Super Hornet, Hasegawa, 1:48
Marcin Witkowski odpowiedział Marcin Witkowski → na temat → [L]Galerie
Super Hornet zdobył uznanie w Nowym Targu na V Podhalańskim Festiwalu Modelarskim Ciupaga. -
V Podhalański Festiwal Modelarski Ciupaga 25-26.V.2024
Marcin Witkowski odpowiedział eldiabllo → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Wielkie dzięki!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 35
