Hmm gadacie o drobiazgach, a w najwiekszym modelu przedstawionym w scence sa spore byki. Slowem, ach ten wiadukt. Filary sa krzywo, a bezwzglednie musza trzymac pion - szczegolnie ze przeprawa (jak widac na obrazku) wykonanana jest z elementow prefabrykowanych. W przeciwnym wypadku takie podpory zostana "sciete" i wszystko runie. Filary powinny byc (zazwyczaj sie tak robi) umieszczone prostopadle do osi pasa drogowego. Nasyp na przyczolku winien byc zbrojony (tez elementami prefabrykowanymi), inna sprawa ze konstrukcja (przyczolka) warunkowana jest typem gruntu na ktorym buduje sie most/wiadkut. W naszym przypadku, ten nasyp (na ktorym stoi samochod) jest zupelnie zbedny. No i brakuje barier zabezpieczajacych przed wypadnieciem pojazdu. To tyle w duzym skrocie.
Oczywiscie tera mozna zbudowac most/wiadukt na miliony sposobow, maksymalnie udziwniony, z jakimis lokalnymi fanaberiami. Jednak ten wiadukt to seryjna produkcja. No i takie rzeczy stawia sie z zachowaniem wszelkich zasad sztuki inaczej wszystko pierdyknie (a juz pod 70-tonowa Merkava to pierdyknie na 100%).
Naturalnie w zyciu nie zbudowalem wiaduktu, mostu czy nawet kladki. Wszelkie wyzej opisane kwestie przytaczam z pamieci, po 15 latach od zakonczenia nauki w tym temacie. Moja wiedza jest czysto teoretyczna, wbijana do glowy przez 5 lat, jednak z roznym skutkiem.
Pozdr.
Pawel