mae
Użytkownicy-
Liczba zawartości
561 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mae
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
-
Z racji, że w kioskach ukazała się nowa kolekcja modeli w skali 1/72, dałem się skusić :P Mam już zapas tankietek i C2P ale z racji, że już dawno nic nie malowałem, postanowiłem się wziąć za niemiaszków. Jest to mój pierwszy czołg w skali 1/72. Model jeszcze nie był kurzony/brudzony. Ponieważ zawsze dla modeli robię jakieś podstawki/dioramy czy winiety, z tymi modelami też tak będzie. I jego przyjaciel :P Zapraszam do komentowania. Z racji, że ze skalą 1/72 nie pracowałem jakieś pomysły przydadzą się. Modeli waloryzować nie chcę, robię je dla zabawy i powrotu do wprawy w malowaniu.
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
mae odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Kupiłem - rewelacja. Detal wspaniały, wszystko dobrze odlane. Jeśli pozostałe modele będą na takim poziomie wykonane, to będzie fantastycznie. Jest jeszcze jedna zmiana, jaką warto poczynić - tankietka z NKM nie miała karabinu maszynowego, więc uchwyt dla niego z boku pojazdu nie ma sensu dla tej wersji. Po prostu nie przyklejać go. -
Dzięki za komentarze. Aktualizacja: Zamiast użyć chlapacze z blaszki postanowiłem pocienić te zestawowe. Myślę, że efekt jest satysfakcjonujący.
-
Ja bym dalej walczył. Jak najbardziej zacieki i rozmycia to dobry pomysł. Pamiętaj też, że pigmenty nie służą jedynie do robienia brudu. Białym pigmentem również możesz powalczyć coby pewne miejsca zrobić bardziej białe.
-
Buda na podstawce mocno zastanawia. Jej boczne ściany są równoległe względem linii podstawki, natomiast ściana frontalna nie jest równoległa względem żadnej z nich, co jest dość dziwne biorąc pod uwagę jak prosty jest to budynek. Mam wrażenie, że jest aż za prosty, brakuje mu jakiejkolwiek faktury, dach nie wiadomo z czego został zrobiony... Jego malowanie również pozostawia wiele do życzenia. Na modelu próbowałeś zrobić modulację koloru, natomiast na budynku, jak i podstawce niczego takiego nie widać. Podstawka jest dość ciasna, a na niej sporą część miejsca zabiera słaby budynek, czy to faktycznie działa na korzyść modelu? Moim zdaniem na podstawce tych rozmiarów nie ma miejsca na budynek, na co z resztą wskazują wymiary budy.
-
Czasu na modelarstwo mało, ale jakieś postępy są. Mała aktualizacja:
-
Świetna robota! Bardzo mi się podoba. Bardzo dobrze, że nie wpisałeś się w aktualnie dominujący schemat pozostawiania na czołgu jedynie resztek zimowego kamuflażu. Widać, że malowałeś zgodnie z wcześniej ustalonymi założeniami. Łatwo jest obdrapać model techniką na "lakier", takie malowanie jest o wiele bardziej wymagające, bo jednak biały kolor jest dość niewdzięczny i trudniej na nim uzyskać efekty brudzenia dobrze skomponowane. Odrobina prześwitującej zieleni pewnie faktycznie by nie zaszkodziła, niemniej jest git.
-
T-26 mod. 1933 1:35 Zvezda, czyli "Wania, napijmy się!"
mae odpowiedział rhinoceros → na temat → [M]Galerie
Mam mieszane uczucia co do natężenia żółci na czołgu, niemniej model mi się podoba! -
Ktoś na innym forum zwrócił mi uwagę, że zdjęcia są chyba za ciemne i pokazał mi kilka po korekcie. Zorientowałem się, że z racji iż używam profilu Cinestyle do zdjęć, kontrast jest dość słaby, toteż kontrast zmodyfikowałem. Linki dla niektórych zdjęć się zmieniły, toteż wklejam raz jeszcze z nadzieją, że może jakiś dobry moderator zastąpi poprzednie zdjęcia tymi Dzięki za komentarze Panowie!
-
Trawa firmy Polak, sadzona ręcznie Zapraszam do galerii.
-
Scenka popełniona dla relaksu, toteż bez specjalnej waloryzacji, po kosztach. Puma z Italeri, figury Zvezdy, budynek i inne dodatki od Miniart. Tutaj można znaleźć warsztat. Zapraszam do komentowania.
-
Szykuje się niezła bestia Mógłbyś zrobić zdjęcie z jakąś figurką?
-
Wyszło niestety bardzo słabo. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy modele robisz na wyścigi i ma to widoczne konsekwencje. Model słabo zdetalowany można zawsze uratować dobrym malowaniem, ale w tym przypadku go zabiłeś na etapie brudzenia. Brak też dbałości o detale - takie jak np trzonek łopaty, czy widoczne łączenie form na tym brązowym "kocu" z tyłu. Gąsienice także nie przejawiają swojej metaliczności :P Prawdę mówiąc efekt "deszczu" w mojej ocenie nie broni się i większego sensu nie ma.
-
Lakier Humbrola nie miesza się z rozpuszczalnikiem do emalii, ale koniecznie z dedykowanym rozcieńczalnikiem albo white spirit. Rozcieńczanie go byle czym skutkuje efektami nawet mocniejszymi od tego, który zaobserwowałeś.
-
Nie ma co tragizować, warstwa farby jest chyba na tyle cienka, że można go nawet pokryć cienką warstwą rozcieńczonego koloru US olive drab i porozjaśniać go ochrą. Pole do działania jest nadal szerokie
-
Model z pewnością po aplikacji lakieru matowego będzie jaśniejszy ;) Nie rozumiem za bardzo tej dyskusji na temat rozjaśniania, bo olive drab używany na maszynach amerykańskich był dość mocno ciemny. To co powinno być w nim najważniejsze to to, że ma on dużo więcej wspólnego z brązem niż z zielenią, a na modelu mam wrażenie, że kolor poszedł w kierunku zieleni, a rozjaśnienia były dokonywane ze sporym udziałem farby białej. Polecam artykuł na temat poprawnego malowania amerykańskich maszyn: http://www.militarymodelling.com/news/article/olive-drab/4536/ Mój wniosek - model nie jest zbyt ciemny w aktualnym stanie. Natomiast przydałby mu się brązowy filtr, bo jego kolorystyka jest po prostu niepoprawna historycznie.
-
Prawdę mówiąc nie rozumiem zachwytów dotyczących malowania. Model w mojej opinii jest wymalowany bardzo monotonnie, bez polotu. Domyślam się, że zastosowano metodę na lakier do włosów. Plastyczności modelu kreują jedynie wszędobylskie obicia/braki w farbie, przez co model wydaje się być niedokończony i to nie jest jedynie kwestia zacieków. Spod białej farby wychodzi ciemny szary kolor, który wydaje się mieć dość dziwną fakturę. Moim zdaniem powinieneś jeszcze nad tym modelem posiedzieć, bo jeszcze dużo da się z niego wyciągnąć.
-
Bardzo mi się podoba, jedyne co warto zrobić to mu koła "wyszlifować" w miejscu kontaktu z gąskami. Szkoda, że żadnej podstawki nie ma.
-
Możesz się mocno zdziwić w momencie, gdy SOL z Microscale na kalki Academy w ogóle nie będzie działał (miałem z nimi doczynienia, płyny Microscale posiadam). Academy jest znane ze swoich topornych sztywnych kalek, na które często żadne dedykowane płyny nie działają ;) Niemniej zawsze lepiej spróbować z SOLem w pierwszej kolejności.
-
Generalnie każdy płyn pod kalki ma za zadanie rozpuścić kalkę ;) Kalka to nic innego jak lakier na który nałożono kolorową farbę. Jak odpowiednio rozcieńczysz zmywacz Wamodu to dostaniesz płyn pod kalki, który będzie mniej inwazyjny. Wamod generalnie pomaga położyć oporne kalki bez pęcherzyków i w miejscach gdzie nie chcą się układać, bo jak słusznie zauważyłeś rozpuszcza je. Na kalki, których już nawet zmywacz Wamodu nie bierze, można nawet Debonder zastosować
-
Owszem - wymyślisz. Oporne kalki zawsze poddają się zmywaczowi do akryli Wamodu. Wamod je ładnie rozmiękcza i jeśli umiejętnie potraktujesz je wamodem (tak żeby nałożyć go ale nie rozmazać nadruku na kalce), to wszystko siądzie jak należy. Zmywacz Wamodu jest inwazyjny, dlatego po delikatnym jego nałożeniu nie wolno maziać po nim pędzlem bo całe malowanie jak i kalkę szlag trafi, wszystko z wyczuciem.
-
Dodana zielenina: I przymiarka: Niestety balans bieli wyszedł kiepsko i kolory wpadają w zieleń :(
-
Dzięki za opinie. Kolory trudno mi opisać, bo są wynikiem mieszania różnych odcieni na oko, nakładanych na zróżnicowaną szarą bazę. Aktualizacja:
-
Czasu mało to i powoli maluję. Stan na dziś:
-
Wygląda bardzo fajnie!
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 23
