Piotrek.S.
Użytkownicy-
Liczba zawartości
510 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Piotrek.S.
-
RV też zapowiada szparkę, na razie poszli za ciosem i ukazał się MiG-23BN.
-
Jeśli się nie mylę to w MiniReplice były jakieś rysunki/przekroje Lublina niestety chyba (znowu?) wersji lądowych oraz przedruki oryginalnej instrukcji. Jest jeszcze monografia A.Glassa z wyd. Militaria.Na szybko sprawdzając trochę detali ter/G jest niestety bez prowadzenia ww linki.
-
Raczej ukłon w kierunku masowego odbiorcy który wybierze raczej masowo produkowany model niż nisko nakładowego short-runa w cenie 3?, 4? modeli Academy. Ogólnie wrażenie organoleptyczne pozytywne. Merytoryczne niestety "casu ni ma Panie", żeby usiąść i porównać z dokumentacją Grzesiu a do Ciebie doleciało co miało?
-
Miga-21 sobie odpuściłem (wcześniej już trochę kalek nazbierałem łącznie z "ptasim łebkiem" z Ardpolu) na dobrą sprawę wykorzystałbym tylko godło WZL-u. Floggera i Hinda wziąłem, przyjdą, zobaczymy - najwyżej się sprzeda.
-
Sprawdzałeś po rozpakowaniu? Plany były chyba w numerach 1 i 2 /97.
-
Pakiet spory. Świat jest jednak mały - znalazłem 3 fotki własnego autorstwa. Co prawda wrzucałem je do otchłani sieci ale tyczą raczej Su-22 i nie spodziewałem się, że wypłyną tutaj. Zmieniając temat na młodsze suczki. Czeskie Fobosy(?) pod Su-22, a myślałem, że nasz Su-20 objuczony FAB-100 na belkach wielozamkowych jest szczytem "girlandowości" podwieszeń. A tu: Jak widać pod brzuchem już komplet się nie zmieścił. Obstawiacie zasięg z takim zestawem?
-
O ile dobrze widzę, napisy są na otwieranym włazie nad kabiną pilotów. Więc logicznym wydaje się ostrzeżenie by nie siadać/stawać na otwartej pokrywie by jej nie uszkodzić (bo gdy jest otwarta, napisy są na powierzchni zewnętrznej). Jeśli się mylę niech mnie fachowcy poprawią touché
-
Liquid raczej tylko wzmocni kalki. Na pewno nie wybieli.
-
Przednie koło ma wymiar 9,4 x 2,45 mm. Główne 12,4 x 3,35 (opona), grubość całego koła 4,1 mm. Dekle wystają minimalnie, gorzej z hamulcami, tam można by podpiłować. Może komuś to rozjaśni dylematy. IMHO w skali 1/72 różnice te będą mało widoczne. Choć jeśli trafi się fachowiec to się pozna. Em miałeś zestaw Resinartu w rękach czy szerokość oceniałeś tylko na podstawie zdjęć? Przednie koło BeeMek i szparek było hamowane czyli pełna felga + przewody hydrauliczne. Resinart daje typową felgę taką jak na Su-22 czyli z prawej strony jest "pusta".
-
Zdjęcie z UPK-23-250 było jak się nie mylę robione w Powidzu w roku 1991 z okazji wizyty oficjeli. Pułk wtedy używał Su-20 i Su-22. Pewnie uzbrojeńcy wynieśli co mieli w bomboskładach. Taki arsenał pewnie robił niezły "impreszyn". Kółka pasują, przednia goleń pasuje, hamulce pasują i zobacz Grzesiu ile tym obskoczysz - od Su-7 przez Su-20 do Su-22:). Podobno jeszcze na Su-20 używano zbiorników "sześćsetek" z Su-7 ale zdjęć nie znalazłem. Zresztą, wszystkie te zbiorniki: 600, 800, 1150 wyglądają bardzo podejrzanie podobnie. Tyle tylko, że środkowe sekcje mają różnej długości.
-
Oczy były na "1273" - tak na szybko po przejrzeniu płyty z Aeroplana.
-
Sorry em ale Techmod lekko przespał Jaszczompa. Mogli wydać w czasie gdy robiło to Dwóch Bobów. Woleli poczekać aż do pierwszych malowań okolicznościowych to się doczekali. W momencie jak ukazał się model Jaszczompa Akademii w 1/72 to go kupiłem i na tamten moment jedynymi sensownymi kalkami był TwoBobsy. Techmod był wtedy głęboko w lesie. Oczywiście od strony merytorycznej kalki amerykańskie pewne błędy mają ale wiadomo błędów nie popełnia ten... Jeszcze raz mogę zaapelować do Cinka o kolejne może mniejsze zestawy tak by cena była bardziej strawna dla większości. W pierwszej kolejności proszę o Floggery. No chyba, że Techmod się obudzi i wyda zestaw anonsowany w Polskich Skrzydłach. P.S. Na obecny zestaw się nie zapisywałem więc nie mam się z czego wycofywać. Skoro wiem już ile zestaw kosztuje, co zawiera oraz co mam w swoim magazynie to najzwyczajniej MI jego zakup się nie opłaca. Nie znaczy to, że uważam go za kiepski.
-
Gratulacje! Niestety po mimo, że jestem wielkim fanem Ołówków to zgromadziłem już u siebie taki zapas kalkomanii do MiG-21 który wystarcza na naprawdę pokaźną kolekcję. Z twojego zestawu wykorzystałbym co najwyżej znaczek remontowy, parę cyfr i orła z pierwszej eskadry 32.PLRT a to stanowczo za mało aby płacić za cały zestaw. Wracając do tematu MiGa-23, jak zrobisz jakiś zestawik dla szkolno-bojowych Floggerów to całkiem możliwe, że się skusze.
-
Jeśli podstawowym czynnikiem decydującym o malowaniu dodatkowych emblematów na samolocie jest powłoka Have Glass to racja nie ma co porównywać do Gripexa. Wcześniej bardziej zależało mi na pokazaniu podejścia Czechów do zagadnienia. IMHO różne okazjonalne malowania jak by nie patrzeć stanowią chwyt marketingowy(między innymi oczywiście) na linii wojsko-cywile. U nas to leży. Wracając do naszej powłoki. Pytanie czy zastosowano ją na greckich szesnastkach Block52+ z programu Peace Xenia III? Bo na tych maszynach Grecy zaczęli malować pasy przynależności dywizjonowej. Jaki ma to wpływ na własności powłoki Have Glass o ile oczywiście greckie maszyny ją mają? Skromność oznaczeń skłania mnie do twierdzenia, że mają HG i mimo to coś tam wyklejano. Dla ciekawskich mówimy o maszynach z numerami 500 wzwyż. A co ma 539 to już całkiem nie wiem (duszek, zjawa) Całość proponuje jak najbardziej dać do 1:1. Peace.
-
Malowane, oklejane - nieważne. Nie o metodę mi tutaj chodzi a o fakt, że Czesi mają od mniej więcej od podobnego czasu (nie rozdrabniajmy co do sekundy) samoloty na podobnym poziomie technologicznym (znowu nie zajmujemy się wyższością Jaszczompa nad Gripexem i na odwrót) jak i my. Dało się zrobić kokardy lo-vis? Dało się zrobić trwałe "malowania" (celowo w cudzysłowu aby nie urazić lokalnych językowych purystów) okazjonalne? DAŁO SIĘ! Tygrysie oczka na sterach Gripexa są boskie a sam samolot przecież lata i jakoś nic nie odpada. A u nas pierdzielą się z kopniętymi szachownicami.O trwałych godłach eskadrowych naniesionych na stałe można pomarzyć. Wszędzie tumiwisizm i dupochronizm bo jeszcze nam gwarancje obetną.
-
- gdzie sobie, na zachodzie wymalowali F-16? Co to bylo? Jakies stare strucle, w rodzaju Mirage-2000, F-16A/B, czy Tornado. Samoloty pewnikiem na resursach... Nowe samoloty od wielkiego hallo sie tak maluje, jezeli juz to zazwyczaj robi to lotnictwo kraju producenta - patrz francuskie "Rafalki". Eurofightera w tygrysim malowaniu chyba jeszcze nie widzialm. Pozdr. Pawel No, czeskie Gripeny mają świetne malowania.
-
Kalki wyglądają zacnie. Mi brakuje tylko jednego malowania MiGa-23UB.
-
Pozwolę sobie na małe wtrącenie jeżeli Mikele pozwoli. Zestawy ResinArtu do Su-7 są dwa. Koła z przednią golenią oraz wlotami powietrza oraz zbiorniki PTB-600. Zestaw podwoziowy wygląda tak: Zdjęciem zbiorników aktualnie nie dysponuje ale są świetnie odlane z wypukłymi liniami (spawy) oraz precyzyjnymi detalami ustalaczy zamka. Jak widać mi trafiła się szara żywica a koledze "mydełko". Firma się rozwija, w necie można poszukać ich pełną ofertę pod adresem www.resinart.cz
-
"Sreberne" są wyrzutnie APU. Malborskie Migi były raczej szare. Zresztą mamy tutaj fachowców co na maszynach z Królewa Malborskiego się znają... Potwierdzą, a może zaprzeczą. Szary?
-
Mig-21 pf nr/b 2408 /mgła o poranku /bilek+eduard+pavla
Piotrek.S. odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Warsztat
No gwoli ścisłości jest jeszcze model Innex-u. Całkiem niezły, w zestawie porządne kalki i nawet "blaszka". Powierzchnia chropowata jak w późniejszych Bilekach (Su-22,An-2) i takie linie podziału czyli dość płytkie i niestety ciut za szerokie. Pod tym względem czeski PF punktuje. Z takim zestawem dodatków oraz twoim zapałem również byłby świetny model. Wracając do meritum. Kokpit rzeczywiście ciut blady, może fotki w naturalnym oświetleniu bez lampy rozwiałyby wątpliwości. Czekam jak poradzisz sobie z "poranną mgłą". Oby nie była smoleńska. -
MiG-23MF - 28 PLM , 1:48 - Relacja od połowy
Piotrek.S. odpowiedział marek2g → na temat → [L]Warsztat
Moje zdjęcia "121" z tej samej imprezy. To był `95 czy `98? Stare czasy... Dobra koniec OT. Wracamy do szarości. -
A ja czekam na latającego tygryska pod kabiną, tak jak za dawnych dobrych czasów w Pile. Oczywiście również na kruka w 3.elt. Tygrys jest jak najbardziej ok. Zwłaszcza jak na paranoidalną troskę o stan super hipa hajpa powłoki lakierniczej na naszych Jaszompach.
-
Nasze nie przenosiły ale u wielkiego brata już owszem. Wczesna wersja tego "espeesa" była przenoszona przez Su-7 i Su-17/20. Rysunki są bodajże w "Aero" - artykuł poświęcony Su-7 i uzbrojeniu które przenosił. Zdjęcia belek znajdziesz na płycie dołączonej do Aeroplana - numer poświęcony Su. Zwiększony rozstaw wynika z rozmiaru stateczników H-29. W końcu to niezły kawał cygara jest. Wyrzutnie były tylko na jednym lotnisku? Mirosławiec?
-
A nie mogli zrobić TAKICH kalek? Wygląda ciekawie. Chyba idzie tzw. "nowe", że zezwolono na taką "profanacje" naszej szachownicy.
-
Może poprosimy administracje o lepszą prezentację takich tematów. Wtedy ten który założyłem nie przepadłby w otchłani forum
