letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Mój nie przetrwał próby zrobienia z niego modelu redukcyjnego. Dostałem ksera planów, porównałem z modelem, rozłożyłem, zmyłem w ługu, wytłoczyłem pierwszy raz kabinkę i gdzieś przy połowie zamierzonej modyfikacji się zatrzymałem. Potem przyszedł kapitalizm i kupiłem po prostu lepszy zestaw. -
Nie ma plusa za polskie!
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Wcześniejszy wypust. Mogłem wybrać Zero, albo Buffalo z Airfixa w sklepie z zabawkami w Salonikach. Prezent od greckiego kolegi mojego ojca. Byliśmy w Grecji w 1979 na jego zaproszenie i w sumie mieliśmy tam zostać. W propagandzie PRL Grecja była b.biednym rolniczym krajem, ale tej biedy nigdzie nie widziałem i dla mnie to był raj, bo były modele. Rodzice wybrali (nie jednomyślnie) " o chlebie i wodzie, ale w Polsce" , a ja bym się wtedy zgreczył za plastikowe samolociki. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zachodnie modele jednosilnikowych myśliwców kosztowały na wolnym rynku 2-3tys. Te 700 zł w CSH były więc okazją. Sprzedałem wtedy jakieś deutsche marki ze skarbonki i stykło na dwa. Dla mnie wtedy jeszcze Matchbox był zestawem dobrej jakości. Nie miałem żadnego prawie porównania. Miałem poza Matchboxami tylko D.520 z Hellera i Zero z Airfixa. Nie było to lepsze. Tempesta początkowo odrzuciłem, bo to był powojenny Mk VI. Kupiłem go jednak po tym jak uznałem, że dam radę zrobić z niego Mk V. Kalkomanie, litery kodowe SA-F wycinałem żyletką z pomalowanego arkusza kalkomanie na kafelki łazienkowe. Serial był z Kalgrafu, arkuszy czegoś w rodzaju suchej kalkomanie. Do dzisiaj się ta moja konwersja zachowała. Chyba już wtedy SP drukowała w Klubie 1/72 rysunki Tempesta w skali. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Akurat dwupłaty zaprojektowane przez Matchboxa składały się bezproblemowo. A naciągi, wg książki Wagnera, zrobiłem na Gladiatorze z pomocą zwykłej czarnej nitki i częściowo nitek ciągniąnych z ramek. Te inne przyczyny, czyli brak związku tych maszyn z DWS wydają mi się ważniejsze. Ja wtedy trzymałem się dość ściśle w swoich zakupowych wyborach lat wojny. P-12 kupiłem, bo miałem go w dzieciństwie i chciałem go mieć znowu. Pierwszy atak matchboxowej nostalgii? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ceny były prawie jak w tej notatce z SP. 700zł za Purple i 850 za Orange. Teraz chyba nikt tego nie robi, ale w tamtych czasach, gdy modeli nie było, albo były dla mnie za drogie, to sposobem na robienie czegokolwiek było zmywanie starej farby i ponowne malowanie, gdy udało się zdobyć farbki, albo kalkomanie. Ten Lightning był więc po paru latach przemalowany i oklejony innymi kalkomaniami. Niektóre u mnie lądowały w ługu kilka razy. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Fury kupiłem dopiero w 3RP. Bieda była, inne potrzeby były. Z tej dostawy w 1984 najpierw kupiłem P-38, potem Buffalo. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Fury wtedy nie kupiłem, ale faktycznie też u nas leżał długo. Szybko zniknął np. Tempest, bo już we wrześniu zdobywałem go przez wymianę. Fury zalegał tak samo za Gierka. Pamiętam wystawę w CSH, gdzie były już tylko Fury. Jesień 75. Potem Matchboxów nie widziałem do 1984. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Leżały, bo jednak były tego dziesiątki tysięcy, a i cena była jak na tamte czasy zabójcza dla nastolatka. Najmniej popularny w Bydgoszczy był Boeing P-12, który leżał jeszcze we wrześniu 1988. Wtedy dopiero go kupiłem. Gladiator i ten Boeing zalegały. Typy niezbyt wtedy znane, a modele dużo fajniejsze, niż trochę karykaturalny Spitfire, czy Mustang. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Na pewno lato 1984. Moje zapiski i jakiś anons z SP z czerwca, zapowiadający dostawę. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Komisu nie wziąłem pod uwagę, a wygląda na najbardziej prawdopodobny. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Taka prostokątna pieczątka z ceną, jak z pudełka tego Spitfire, jest typowa dla wszystkich CSH jakie znam. Okrągła pieczątka zdarzyła się pierwszy raz i wg mnie to nie było CSH, a jakiś sklep dla "lepszych" gości, gdzie deficytowe towary były wciąż dostępne, kiedy dla "czerni" już ich nie było. Takie moje oparte na niczym przypuszczenie:) -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To, że w 1976 nie kupiłem żadnego zachodniego modelu nie znaczy oczywiście, że ich w CSH nie było. Kupowałem wtedy już KP i Siedlce, mam zapiski:) . Może po prostu nie miałem szczęścia trafić? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
3 czerwca 1976. Taką datę zapisał szczęśliwy nabywca na pudełku revellowskiego Camela. Nie kupił go chyba w CSH, bo to nie jest pieczątka tego detalisty? Jest tam na pieczątce "Bydgoszcz"? W moich wspomnieniach w 1976 już nie było zachodnich modeli w CSH. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
MON wydawal kartonowki od 1951 do 1964. Od 1957 byly dwa niezalezne od siebie wydawnictwa, gdy LOK zaczal wydawac MM. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
1988? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Marudził mgr inż. Wiszniewski na cenę zupełnie tak samo jak obecni tu dyskutanci. Wtedy jednak można było liczyć na inflację. Ja swojego kupiłem w kiosku RUCHu w jednej z klinik, gdzie przeleżał ze dwa lata i nikt mu ceny nie zmienił. Pacjentów i personelu nie zainteresował. Kosztował wtedy już tylko trochę więcej, niż bilet tramwajowy. -
Sam mam dużo dystansu do nowinek, ale już przed kilkoma musiałem skapitulować. Nie dalej jak 20 lat temu ustalono np. sposób malowania płata Fokkera E.V. Może z PZLami w końcu też będzie coś na 100%?
-
Rownie ciekawe jest to, ze chyba bardzo niewielu naszych lotnikow zostalo przesluchanych na te okolicznosc i jak slabo ich sluchano. Malowanie sowieckich mysliwcow w kolorach zielonym i brazowym jest tez przykladem dosc dlugo przetrwalego bledu, mimo swiadectw pilotow z 1PLM i pracy Krolikiewicza, ktora przedstawiala prawdziwe kolory juz w poczatkach lat osiemdziesiatych. Cos sie przebija do ogolnej swiadomosci, cos innego ginie, chociaz jest prawdziwe.
-
Tak, dlatego czekam z niecierpliwoscia na nowy tom o malowaniach, bo chce to miec czarno na bialym, a nie jako plotke. Co do remontu P.11c to nie mam teraz zadnego raportu, ale czy nie jest mozliwe, ze oni tam znalezli RLM65 naniesione juz przez kolejnego uzytkownika?
-
Zobaczymy co napisza w tym nowym wydaniu, ale doszly mnie sluchy z miejsc dosc dobrze poinformowanych, ze tylko srebrny na dolnych powierzchniach. To wywraca zastany porzadek. Glass juz maluje w swoich broszurkach spody na srebrno. Rowniez w Czapli
-
Firma gwarantuje wysoką jakość merytoryczną. Książka zbierze pewnie efekty badań z ostatnich lat. Malowania zawodniczych RWD są chyba ostatecznie zrozumiane. Rozkminiał to m.in. nieodżałowany Krzysztof Frankowski- Kay Franz. Malowania wojskowych w tym PZL, gdzie były różne odcienie khaki i nie mniej ważna zmiana w porównaniu do poprzednich ustaleń, dotycząca dolnych powierzchni, gdzie żadnego błękitu nie było.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
"Lamus". Zapomniałem nazwę. Zanim zacząłeś kupować "SP", był w tym miejscu taki sam kącik, ale pod nazwą "Samoloty z którymi walczyli Polacy". O ile mnie pamięć nie myli był to czas karnawału przed stanem wojennym. Red. Naczelnym chyba od początku lat pięćdziesiątych, praktycznie przez cały czas PRL był Jerzy Ryszard Konieczny (1923-2003). Ciekawa postać. Wojskowy. Przetrwał w stalinizm, odwilże i kryzysy. Umiał się dostosować. Może w 1980-81 czuł wiatr z drugiej strony i pozwolił sobie na takie odstępstwo od linii? -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Spekulacje, wolny rynek. Za 2 TBiU miałem z Czech jednego Smĕra, czy Revella. Na giełdzie wtedy stały po ok. 2000. Blocha 152, czy Morane 406 miałem po 20 sztuk. W jeden dzień poszła większość. Upadek komuny i powstanie kilku sklepów i hurtowni zakończyło moje sukcesy w handlu. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
letalin odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Nigdy się nie dowiemy, czy projektant sprytnie przemycił, czy w ogóle takie wydawnictwa były cenzurowane, poza tekstem opisującym historię konstrukcji. Historycznie pierwszy model Bf 109 w PRL. Pod koniec lat osiemdziesiątych był Emil 1/72 w vacu z hiszpańskimi znakami. Co do rysunków maszyn niemieckich, to w tym czasie miałeś w "SP" przegląd konstrukcji z rysunkami w 3 rzutach, wcześniej pod tytułem "Samoloty z którymi walczyli Polacy", z maszynami Osi i tablice Tomasza Kowalskiego, gdzie czasem zdarzał się jakiś naziflugzeug, nawet z krzyżykiem niespodzianym. Taka zabawna sprawa: Me 262 znałem tylko z sylwetki bocznej namalowanej przez Kowalskiego . Byłem długo pewien, że miał dwa silniki pod kadłubem, a nie pod skrzydłami.
