Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Ja się nie łudzę. Robią mainstream, bo ich technologia jest za droga na niszowe tematy. Tego się nie przeskoczy. Jednak dlaczego Wilga miałaby być ze stalowych form od AH, a nie z druku 3D od np. Lukgrapha? To jest bardziej prawdopodobne. Ja miałem marzenie zobaczyć PWS-10 z AH, ale właśnie się rodzi z 3D od tego drugiego świetnego producenta. To jest technologia odpowiednia do niszowych, a dla AH byłby to ekonomiczny samobój.
  2. Na FB masz stronę Fantasy Kit World i tam takich bardziej udanych podróbek multum.
  3. Barszczo opisałeś mniej więcej moje zapatrywanie. Są błędy dyskwalifikujące model, gdy ktoś odwrotnie przyklei części i są też subiektywne, które wynikają z indywidualnego podejścia. I tu moja ocena cudzych wysiłków jest mniej surowa.
  4. To był ZTS, to były lata osiemdziesiąte. Nikt nie dbał przesadnie o opakowania. Co widać po np.szybowcach z Siedlec. Podejrzewam też, że nie było żadnego zatwierdzania prototypu, tylko ten co opracował projekt, ten sobie też zatwierdzał, bo było jasne, co ma być zrobione. Krzy65siek ma tu słuszne podejście. Wilga była opracowywana w 1976, ale zdjęcie pudełka jest falsyfikatem. (złe proporcje pudełka, brak widocznego numeru katalogowego, brak zgodności daty na planach z datą wynikającą ze stylu graficznego). Pomijam taki detal, że ORWO by nie trzymało koloru przez 40 lat.
  5. Gdyby to mial byc jednak samolot drugowojenny, to mamy Nakajima Ki-104. Taki troche zmyslony.
  6. F-104? To byloby faktycznie calkowitym zaskoczeniem.
  7. Marabu jest do wzięcia na szwedzkim aledrogo. 380 sek. https://www.tradera.com/item/1813/644933690/vintage-igra-marabu-flygmodell
  8. Roc z Modellandu pojawił się później z drobnymi częściami z żywicy. Bardzo dobry zestaw.
  9. Jeszcze jeden argument przeciwko autentyczności fotografii pudełka: Proporcje wysokości pudełka do długości boku. Są inne niż w Czapli, czy Jaku z tego samego okresu.
  10. Nie, pierwszy Ił-2 jest faktycznir zgodny z projektem pierwszej Czapli, ale pudełko Wilgi z fotografii z drugim typem, z 1980. Logo Mikro72 w rogu, oraz boki pudełka wskazują na ten późniejszy wzór.
  11. Pudełko na fotografii jest w stylu Czapli i Jak-1 z początku lat osiemdziesiątych, ale przed Łosiem z 1983, bo Łoś i następne mają już inny projekt. Wobec tego można założyć, że pudełko Wilgi ze zdjęcia miałoby powstać najpóźniej w 1983.
  12. Galwaniczne, to nie to samo co metalizowane. Forma galwaniczna jest z litego metalu. Ma trwałość na min. kilka tysięcy. Polscy rzemieślnicy potrafili dojść do stu tys.
  13. Po co Ci ta technologia? Jeśli już robić szorty, to galwanicznymi formami, albo drukiem 3D, jak Lukgraph, a nie epoksydem wytrzymującym dwa dni.
  14. To jest modelarz konceptualista. Ma rozkminione wszelkie konieczne przeróbki i poprawki, przy popularnych typach plany zbudowania wielu takich samych zestawów w różnych ciekawych malowaniach i wersjach. Kiedyś zacznie znowu kleić. Na razie się porządnie przygotowuje.
  15. Nie sądzę, że kiedykolwiek go zbuduje. Brakuje mu do kolekcji Hit Kit.
  16. Kupił, dla kolegi kupił.
  17. Poszedł w dobre ręce.
  18. Od czasu Matchboxa nikt nie zrobił tej "koreańskiej" wersji.
  19. Ja nawet tego modelu nie kupie (chociaz nie moge zagwarantowac, bo zestaw jest intrygujacy) , a tez sie ciesze, a wiec nie masz racji. Cieszy mnie, ze FM pokazuje nowe podejsce, nie boja sie ryzyka, imponuja technologia.
  20. Więcej wiary! Z tego co wiem, to narzędziownia jest o wiele lepsza, z realnym potencjałem rozwojowym. Jakość Hurricane 1/48, który jest niewątpliwie b.dobry i wysoko zawiesił poprzeczkę nie zależała od jakości narzędziowni. A P-39 ma dwa błędy ( jeden teraz poprawili), które chyba powstały w fazie projektu, a nie rzeźbienia form.
  21. Tak, szacunek dla FM za to co zrobili. Widać wyraźnie, że technologia jest nie tylko po to, żeby model był wierną miniaturą, ale ma też ułatwić pracę modelarzowi. Absolutny szczyt inżynierii w plastikowym świecie!
  22. Nie mam pojęcia o czymkolwiek innym poza modelami i to głównie samoloty 1/72. I nie tylko chodzi o możliwości technologiczne, ale też tzw. przyjazność produktu dla użytkownika.
  23. Co by nie powiedziec, to japonscy projektanci nie boja sie nietypowych rozwiazan. Technologicznie stoja nadal daleko przed wszystkimi europejskimi producentami.
  24. To Zero jest z 1959 roku. Nie bylo tragicznie z punktu widzenia 12 latka, ale dobrze na pewno nie. W kabinie nie bylo nic, poza pilotem. Nity byly b.obfite, a szklo grube. Nie bylo przewagi nad Matchboxem. Sprawdzilem na Scalemates i robili go do 2009! Rowno 50 lat.
  25. Przecież Muzikant piracił od zawsze, wszystko co się dało. Nic nowego się nie zdarzyło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.