Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Jak dla mnie sensacyjne odkrycie! https://armahobbynews.pl/blog/2024/03/22/kot-a-nie-kon-odkrycie-last-minute/?fbclid=IwAR2Id31iRYU-o5TzSBtzmnsVQb57bdbkOyB0TvdlkzanvJkxwxRs7XAXfrg
  2. Budowanie modeli i kolekcjonowanie, to dwie rozne sprawy. Nie kazdy kupujacy butelke wodki jest alkoholikiem.
  3. Scalemates pomaga policzyc i skatalogowac. U mnie na razie na liczniku 2312, ale aktualizuje co jakis czas. Katalog pomaga zarzadzac kolekcja. Unikasz kupowania drugi raz tego samego, bo na pamieci w tym wieku juz nie mozna polegac.
  4. Włoch fajny, ale faktycznie jedno polskie, to mało, chociaż to akurat wojenne.
  5. Balilla, przepiękna maszyna. 200pln to dużo, ale cóż, trzeba będzie wyskoczyć z kasy.
  6. Nie mam prawa do publikowania kopii tego zdjecia, dlatego je troche zniszczylem:). EN315 wyglada inaczej, niz pozostale. Kontrast na kadlubie, najlepiej widoczny za kabina, jest inny. Wypreparowane z tej samej klatki filmu. To samo swiatlo.
  7. Na pewno EN315 był z Malty. Nie badałem reszty maszyn PFT. Oczywista dla mnie, gdy patrzę na zdjęcia. Tu nigdy nie będzie pewności, ale trzeba w coś wierzyć. Oceniam morski kamuflaż za bardzo prawdopodobny.
  8. Masz racje, pokielbasilem. Chodzi o taka koncowke:
  9. To jest moj wybor z tych trzech opcji pokazanych na kolorowankach. Dlugo sie upieralem, ze EN315 byl klasyczny Desert, ale mimo moich konserwatywnych tendencji zostalem przekonany do morskiego po dlugich dyskusjach, gdzie zawazyl udowodniony w dokumentach pobyt samolotu na Malcie przed przekazaniem go do PFT. Za morskim swiadczyc tez moze relatywnie jasny spod, a wiec raczej Sky, a nie Azure Blue. I oczywista odmiennosc od reszty maszyn PFT, ktora jakos trzeba wytlumaczyc. Tak wiec jesli kiedys sie porwe na EN315, to na pewno w morskich barwach.
  10. Na BM rozkminiono problem kolpakow. https://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/235078582-hurricane-rotol-spinners-the-cm1-vs-es9-quest/ Co do smigiel, to na Mk.II zasadniczo Rotol. Przypadki zamontowania metalowego DH sa incydentalne. Rotole na Mk.II rozne, ale roznice trudne do zauwazenia. Jedna jest wyrazniejsza: Koncowki mogly byc symetrycznie zaokraglone jak na tym z 309 Sqn, albo troche prosto przyciete na stronie splywu.
  11. Seriale malowano przy pomocy szablonów, albo ręcznie. Te z przerwami wskazują na szablony, te bez na ręczną robotę. Dlatego jest taka zmienność i dwie piątki na nowym fabrycznie samolocie w jednym serialu mogą wyglądać różnie. Grubosc kreski, odstepy miedzy znakami i ich wyglad zalezaly od dnia, humoru malarza i paru innych rownie nieobliczalnych czynnikow. Zasadniczo pozostawal tylko wymiar 8x5 cali jako najbardziej stala regula. A EN315 najprawdopodobniej byl w morskich kolorach. Ta trzecia kolorowanka. W drodze do Tunezji zahaczyl o Malte i tam wtedy taka moda panowala i to tlumaczy odmiennosci tego co widac na zdjeciach.
  12. Pare dni temu Vlad napisal na Modelforum: "Do P-47 ani do Hurricana se v dohledné době, minimálně 2-3 roky, pouštět nebudeme. Jiné firmy jsou v průběhu vydávacího procesu různých verzí těchto letadel, nevidím důvod, proč jim do toho skákat. " Czyli moje przeczucie sie potwierdza. Nie bedzie Hurricane od Edka w ciagu paru lat, a jak znam zycie, to "minimalnie 2-3 lata" znaczy 2-3 razy wiecej, a potem Vlad bedzie emerytem.
  13. Dromader od Karaya nie wypalil, Bies nie wystartowal. Szkoda.
  14. Mogło też tak być, że formy po prostu nie nadawały się do uruchomienia produkcji, a błędów nie dało się usunąć.
  15. Gdyby sprzedali w tym roku 100000 zestawów Hurri, to może poszliby i w szmaciaka i Mk.IV. Nic jednak tego nie zapowiada. Renesans modelarstwa plastikowego jest jakościowy, a nie ilościowy.
  16. Zapomniałem, bo szmacianego skrzydła na pewno nie zrobią, tym bardziej, że wczesne Mk.I to też inny kadłub, niż to co jest zestawie.
  17. no nie tylko skrzydło, bo i kadłub i osłona kabiny i w zasadzie Mk.IV nie miałby wiele wspólnego z tym co już jest. Niestety na uczciwe Mk.IV nie ma co liczyć, ale Jugole mieli zwykle Mk.IIC użyte do szkolenia.
  18. To nic nowego, to ukrywanie planów. Wszyscy to robią. Edek zapowiada natomiast wiele i nie wiadomo kiedy się z obietnic wywiąże. Ja np. nie za bardzo wierzę w Hurricane 48 i 72 od Vlada w tej dekadzie. Chlapnął, bo może ktoś uzna, że opłaci się poczekać na czeskiego, ale praca nad nim nie będzie miała u nich priorytetu, a poprzeczka wysoko. Tym bardziej, gdy AH skompletuje wersje 48, te podstawowe.
  19. Chyba właśnie zeszli z ceny i to dość istotnie, na przykładzie Dieppe i tego sowieckiego, to różnica jest 25%. Ja jednak nie doradzam im w sprawach biznesowych, a jedynie przy malowaniach. Gdybym ja prowadził AH, to byłby i Lublin R-XIII i PWS-10, oraz Czapla. I oczywiste bankructwo zaraz po tym.
  20. Z całą pewnością. Rynek jest mimo wszystko dość płytki. To nie lata siedemdziesiąte XX wieku, gdzie sprzedawano w setkach tysięcy. I jeszcze dochodzi uproszczony kucyk z Airfixa zapowiadany na ten rok. Co do cen: Ten zestaw z sowieckimi, dwa kompletne modele z wydrukami i maskami kosztuje w preorderze 148 zł. Podobny z Dieppe wydany latem 2022 był droższy, chyba prawie 200.
  21. pisałem o dwóch zupełnie nowych formach, nie edycjach starych. Jeden to zapowiadany P-51D. Drugi jeszcze czeka na ujawnienie. Z tego co wiem mają więcej gotowych projektów, które muszą czekać na swoją kolej. Mi tam wystarczają Hurricane
  22. Greckie, egipskie, portugalskie, perskie, irlandzkie, amerykańskie, holenderskie, japonskie, belgijskie, włoskie, jeszcze raz francuskie, no i nasze polskie. A potem jeszcze raz i jeszcze.
  23. Tym razem front wschodni, albo raczej pólnocny. Najlepszy dla mnie to ten z boxartu. Trop z bialymi plamami zimowego kamuflazu jaki dostał w drugiej polowie października 1941. Reszta też oczobitna, ale przy sowieckich jest dość duże pole do interpretacji. Dużo by pisać... Mk.IIC jest niestety bez wsparcia żadnym zdjęciem. Po prostu nie ma zdjęć sowieckich C z jednostki bojowej, takiego mogącego być podstawą do opracowania kalkomanii. Bokorysy na stronie AH.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.