Czytałem na jakimś wschodnim forum, że kokpit nie pasuje do kadłuba, silniki są za duże w stosunku do osłon, podwozie jest skomplikowane w montażu. Nic z tych rzeczy. Kokpit pasuje do kadłuba bezproblemowo. najpierw skleiłem połówki kadłuba a następnie od spodu wkleiłem tablicę przyrządów i podłogę wraz ze ścianką tylną, fotelem i drążkiem. Silniki również pasują do osłon. Najgorzej spasowanym elementem jest dolna szyba w kadłubie, wymaga to dużo piłowania, szpachlowania, szlifowania. Podwozie również składa się dobrze. Przerobiłem mocowanie śmigieł tak aby się mogły obracać. Dorobiłem kołeczki montażowe do stateczników poziomych. Rurka pitota z igły, końcówka z zestawu. Dorobiłem reflektor do lądowania w kadłubie, o którym zapomniał producent. Dorobiłem też popychacze przy cylindrach. Bomby pod skrzydłowe z zestawu CR.42 Italeri. Model malowany Italeri, AK, Hataka.