-
Liczba zawartości
378 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez skell
-
Ale ciśniesz! Super tempo! Tak trzymaj. Zebra na nadbudówce wygląda zaj...ście. Mozolne maskowanie opłaca się - a jakże! Mam tylko uwagę dotyczącą drzwi na prawej burcie - tych otwartych, zgodnie ze zdjęciami oryginału, powinny otwierać się na drugą stronę. Pozdrawiam Skell
-
Spoko, "trochę" już siedzę w temacie wiec wal śmiało.
-
Macisso nie przepraszaj! Od tego forum by pytać. Osobiście bardzo się ciesze z każdego pytania i uwagi. Malowanie Bismarcka, jak wiele kwestii związanych z tym okrętem, jest dyskusyjne. Rożne źródła wskazują na malowanie dachu nadbudowki o ktory pytasz kolorem jasnoszarym, ja jednak obralem schemat malowania wg Johna Asmussen'a i jego strony bismarck-class.dk http://bismarck-class.dk/bismarck/paint_schemes/paintbism1941rheinubung.html Ten schemat malowania potwierdzają także zdjęcia wraku Bismarcka. http://bismarck-class.dk/bismarck/wreck/bismarck_wreck_2.html Wyraźnie widać dwukolorowe malowanie dachu nadbudowki. Pozdrawiam Skell
-
Super Ci idzie. Detale prezentują się swietnie. Na żywca model musi robić piorunujace wrażenie, jednak co 1/200 to 1/200. Świetna robota, tak trzymaj.
-
No ładnie - ciekawe skąd wiedziałeś..... ;-) Od tygodnia mam gorączkę i grypopodobne objawy, ale dzięki temu Bismarck wrócił na warsztat. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Super wyglądają pomalowane detale nadbudówki. Nie mogę się doczekać malowania u siebie - ale najpierw musze dokończyć "renowację".
-
Macisso - póki co idzie - rozłożyła mnie choroba - i z cieknącym nosem wziąłem się za model - nie polecam - dziś przerobiłem kichnięcie przy pracy z blaszkami... Wallace Wiem, że z przekorą - żartuje sobie ;-) Wracając do Bismarcka i wyczesanych blaszek LR... Sieknąłem "parawana" ;-) na fotce razem z tym z zestawu... i dla odniesienia na Polskim Środku Płatniczym... Mając na uwadze komplet - boję się o moje zdrowie psychiczne... Uff, jeszcze siedem.... Pozdrawiam, Skell.
-
Doskonale Cie rozumiem, co do walki z wiatrakami i poprawnoscia zestawu LR. Fotki! Fotki! Fotki!
-
Witam, pozwolę sobie odpowiedzieć. W marcu 1941 Bismarck ponownie zawitał na Bałtyk i podczas ćwiczeń na morzu artyleria była malowana zgodnie z tym co chce przedstawić Macisso. Polecam: http://bismarck-class.dk/bismarck/paint_schemes/paintbism1941.html Pozdrawiam Skell
-
Hehe - nie do końca od 03/2009 - to data wątku, model zacząłem w grudniu 2008 ;-) Nigdy nie mówiłem, że to projekt weekendowy
-
WOW Niesamowite rzeczy wyprawiasz z tym modelem. Miałem niegdyś ten zestaw, muszę powiedzieć, że robisz Coś z niczego.
-
OK, wziąłem się do roboty, człowiek odpoczął od dłubaniny, więc chcę się jak nie wiadomo co. Zatem, mała chociaż wielce pracochłonna aktualizacja... Właśnie wydłubałem świetliki/wywietrzniki przedziałów rufowych Bismarcka. Dla przypomnienia świetliki z zestawu Revella: i oryginał (zdjęcie ze strony bismack-class.dk) A poniżej to co udało się sklecić z zestawu LionRoar Do posiadaczy zestawu - traktujcie instrukcję montażu bardzo poglądowo... Nie wiem co LR miał na myśli rysując te świetliki. Uważam także, że wszystkie detale LR są przeskalowane, co nie zmienia faktu, że zastosowanie ich jest lepszym rozwiązaniem, niż zostawienie propozycji Revella. Pozdrawiam Skell
-
Czołem wszystkim. Macisso, Wallace dzięki za wsparcie i uznanie... Wallace - mój pokład wygląda znacznie lepiej w realu Malowanie "po deseczce" może jest bardziej marudne, ale efekt jest bardziej plastyczny. Faktycznie mój sezon lotniczy zbliża się ku końcowi. Oczywiście powoli zaczynam wracać do Bismarcka.... ... i z marszu walnąłem serię świetlików w różnych konfiguracjach. podczas produkcji: świetliki gotowe: i na pokładzie: Teraz czeka mnie upiększanie pokładu o kolejne detale, potem maskowanie i malowanie /AGAIN!/ Robota z blaszkami LR jest ciężka - ale warto! Pozdrawiam brać modelarską, a w szczególności klub Bismarckowców!
-
O kurcze, dłuższą chwilę mnie nie było, a Bismarcki rosną.... Super wygląda zebra Macisso, co do malowania przed klejeniem "pierd ółek", chyba jednak byłbym za maskowaniem "po fototrawionkach". Co do nadbudówki - owszem, da się ją przykleić prawie bez śladu łączenia - duże obciążenie na wierzch i rzadki klej CA. ;-) Nieźle wygląda pokład, gdzieś widziałem kolorowe zdjecie Tirpitza - kolor był podobny do tego, który Ci wyszedł - pewnie Bismarck miał taki sam. Dodam swoje trzy grosze do pokładu pod łańcuchami - była to dodatkowa warstwa poszycia drewnianego - czy cała była z drewna? - odpowiedź znajdziesz na zdjęciach podwodnych wraku.
-
Witam wszystkich. Wątki Bismarck'owe powracają powoli do życia, moja stocznia też niedługo wróci do pracy - póki co zajęta jest sprzętem RC: "dużymi samolotami" i moim nowym odkryciem - modelami helikopterów. Dziękuję za zainteresowanie wątkiem, postaram się odpowiedzieć wszystkim. pawelziolkowski1982 poszło na PW. zdenda Hi Zdenek! Dzięki za linka! - już jest w "Ulubionych", będę śledzić postępy Twojej pracy. Miło mi, że tak zacni modelarze udzielają się w moim wątku. szadok - co do detali Eduard/Lionroar - wiele elementów powtarza się - niektóre lepiej odtworzone są w LR, inne w zestawie Edka - na zrobienie pełnej listy raczej nie widzę szans, ale jeżeli miałbym wybrać jeden zestaw to jednak Lionroar, tym bardziej, że jest w nim komplet luf do artylerii ciężkiej, średniej i cięzkiej plot oraz wspomniany piękny emblemat na postawkę ;-) - w moim modelu zastosowałem lufy Master (polecam) - na fotce z armorama.com przedstawiony jest tylko zestaw LR ;-) krys Zaopatrzyłem sie w lufy 20 i 30 w wykonaniu Abera. BTW, co do artylerii plot 105 udało mi sie kupić komplet dla Bismarcka, ale to być może dlatego, że byłem oficjalnie pierwszym klientem Mastera ;-)
-
WOW! Szalejesz - to co pokazujesz plus potężne blachy Edka - będzie piękny model - już to widzę. Świetna robota, a sposób na wycinanie pasków na bank wielu się przyda - dzięki za podzielenie się wiedzą tajemną.
-
yyy... szczeny opad! Wielki szacun - prawdziwe modelarstwo!
-
szadok Witaj w klubie Bismarckowców. Co do waloryzacji deskowania pokładu - moim zdaniem użycie drewnianych pokładów CNC nie bardzo pasuje do skali 1/350 - słoje są zbyt dosłowne, a kolor tez pozostawia wiele do życzenia, dodatkowo podnosi się poziom pokładu o wysokość materiału z którego zrobione jest deskowanie. Efekt fajny - ale nie za bardzo realistyczny. Uważam, że jeżeli już pokład drewniany to i tak do poprawek malarskich.
-
krys Podziwiam Twą robotę przy Hermanie - piękny projekt. Wracając do Cięcia balsy i polistyrenu. Życząc powodzenia, nie powiedziałem, że się nie da, jednak balsa to bardzo delikatny materiał, a najgorsze w tym jest specyficzna "słojowatość" i nieregularna struktura wewnętrzna tego drewna (słoje i włókna są twardsze od reszty). Nie jestem fachowcem w dziedzinie obróbki delikatnych listewek, ale trochę przy balsie popracowałem i nie szarpnąłbym się pracę wg pomysłu "cięcia balsy na 1mm paski w celu oddania deskowania pokładu".... brrr..... Z drugiej strony dobrze wykonane deskowanie tą metodą powalało by efektem.
-
Dociskasz, dociskasz! Świetnie Ci idzie. Mam jednak uwagę co do poręczy na artylerii głównej. Widzę, że opierałeś się na instrukcji Edka, a ta nie do końca zgadza się z dokumentacją zdjęciową.... Mianowicie: - wieża Anton miała poręcze na burtach (przy wyższej krawędzi pionowych powierzchni) - Bruno nie miała poręczy wcale - Cesar poręcze przy dolnej krawędzi, ale również z tyłu wieży, - Dora identycznie jak w wieży A Jeżeli coś się nie zgadza - proszę o info bardziej doświadczonych Bismarckowców. Ttemat poręczy na wieżach artylerii głównej rozgryzałem kiedyś, stąd tak się mądrze... ale, jeżeli ktoś ma inne/dodatkowe informację proszę o kontakt.
-
Da się da się! Trzeba dłubać - co do wież artylerii - przyjrzyj się zdjęciom i dokumentacji - Edek niepoprawnie sugeruje montaż niektórych detali. Co do finiszu mego Bismarcka, - a kto to wie kiedy to nastąpi ;-) Nigdy nie mówiłem, że to szybki projekt.... nic na siłę.
-
Dzięki Panowie za pochlebne opinie! okram12 Oj, nie porwałbym się na budowę Bismarcka od zera - zestaw Revellowski nie jest zły, mało tego uważam, że to najlepszy plastikowy Bismarck. Cała reszta części (Edek i LR) to zestawy waloryzacyjne i tym też się zajmuję - waloryzuję Revella ;-) Powiem tak - to na czym teraz się rzuciłem przy Bismarcku, sam przed sobą też traktuję, jak to Alex304[/b} słusznie zauważył, jako sport extremalny... ...a co dopiero from scratch A teraz przykra informacja dla braci szkutniczej: Na czas letniego sezonu lotniczego RC - stocznia zostaje zamknięta. Bismarck został zabezpieczony w suchym doku i czeka na przebranżowienie personelu z obsługi maszyn latających na pracowników stoczniowych. Pozdrawiam serdecznie - życzcie mi żebym upolował jak najmniej kretów. Najlepiej żadnego! ;-)
-
Chwilę mnie nie było, a tu aktualizacja jednego z Bismarcków! Fajnie, że wreszcie dostałeś blaszki Edka - znam to wrażenie - potężne arkusze blachy... ;-) Co do problemu ze szpachlówką... Ja bym załatwił to w ten sposób, potraktuj szczelinę surfecerem, delikanie, np. cieniutką igłą lekarską. Po zaschnięciu zrób to co wcześniej tylko ostrożnie - usuń naddatki surfacera i oczyść okolice szpachlowania debonderem, spróbuj na igłę nawinąć odrobinę watki, naprawdę odrobinę, po czym zbierz szpachlówkę. Mozolne, ale da się bez zrywania blaszek. Co do relingów na kominie - spróbuj wyprostować je płaskimi szczypcami lub szeroką powierzchnią pensety - to działa, można dojść do wprawy i uzyskać stan sprzed montażu. Acha i jeszcze jedno... - do kształtowania relingów idealnie nadają się plastikowe relingi Revella. Ten reling na platformie skleiłem najpierw z plastiku i na jego podstawie ukształtowałem blaszkowy Eduardowski, za pierwszym razem wyszedł jak należy. Pozdrawiam i czekam na dalsze postępy!
-
USS San Francisco - Guadalcanal 1942 - 1:350 - Trumpeter
skell odpowiedział Marcin Rogoza → na temat → [O]Warsztat
WOW!! Rządzisz. Super Ci wyszło to deskowanie. Pokład Revella w Bismarchu nie wyglądał lepiej. -
ryszardb Dziękuję za odpowiedź. Tak też podejrzewałem. Zielnix Dzięki za "gumki" - przydadzą się w przyszłości, wprawdzie nie użyłem ich, a frezika metalowego. Twój pomysł na metodę mechaniczną się bardzo przydał. Wcześniej chciałem usuwać wywietrzniki ręcznie - skalpelem, ale "elektryką" wyszło szybciej i lepiej. Wywietrzniki usunięte.
-
Pięknie wykonany model! Moje gratulacje! Lodzio Miodzio!
