Skocz do zawartości

skell

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez skell

  1. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Dzięki Panowie! Co do malowania to faktycznie będzie to temat, by nie było nudnoszare... ...ale malowanie musi jeszcze poczekać. Uparłem się na detale i dewastuję model dalej. Zdecydowałem się poprawić wygląd takich małych kiosków, coś jak "wywietrzniki". Pomóżcie koledzy doświadczeni szkutnicy i powiedzcie czym one są i jaką rolę spełniają w okręcie. Tu w modelu, element zaproponowany przez Revell'a. I oryginał, (fotka z Wikipedii), wyglądający "trochę" inaczej: Jest tych "wywietrzników" kilka na pokładzie... i wszystkie postanowiłem usunąć i zamienić blaszkowymi z zestawu LionRoara. Trzymajcie kciuki, bym nie schrzanił dotychczasowej roboty.
  2. OK. Oklepanie tematu Victory zbliża go do Bismarcka właśnie.... - dlatego go porównałem.
  3. O!!! SF się ruszyło!!! Dawaj Dawaj Dawaj Dawaj!!!! A co do Mikasy, to zaczynam odprawiać tańce o pogodę starożytnych indian.
  4. WOW!!! Zielnix, słów brakuje, "ładne słownictwo" się kończy - jedyne co ciśnie się do ust to "...o ja pie......lę..." i to powtarzane tak ze pięć razy... Chłopaki, te sznurkowce to całkiem nie moja bajka... ale to co wyprawiacie szokuje! WIELKI SZACUN (ech te trendy słownictwo ) BTW. Co masz do Victory - chyba najbardziej rozpoznawalna wielopokładowa krypa... Taki Bismarck poprzednich czasów... ;-)
  5. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Historia mego Bismarcka zatacza koło. Ufff... oblaszkowałem drugą burtę nadbudówki. Jak ktoś to trafnie nazwał "naszydełkowałem się". ;-) Niedługo czeka mnie "ZNOWU" maskowanie i "ZNOWU" malowanie.... - ale nie żałuję decyzji obebrania poprzedniej wersji nadbudówki. Model wygląda coraz lepiej. Pozdrawiam brać modelarską. Skell
  6. skell

    BISMARCK - Academy 1:350

    Faktycznie w Bismarcku reling był stawiany "na" łańcuchach kotwicznych. Co do wykonania - myślę, że byłoby bezpieczniej najpierw skończyć pokład i malowanie kadłuba, a później montować relingi. Jak sam zauważyłeś są one delikatne i kruche i podczas dalszej budowy można je łatwo uszkodzić. Z drugiej strony, co modelarz to inna szkoła. Ważne, byś miał z modelarstwa fun. Co do lakierowania - myślę, że prościej będzie kupić "zwykły" modelarski lakier matowy w sprayu.
  7. WOW - nieźle to sobie wymyśliłeś! Osobiście nie podjąłbym się by tak "z niczego zrobić model", za mały jestem na taką robotę... Wielki szacun za wnikliwość i "from scratch".
  8. Wow! Piękna Hoodzina! Powtórzę się i powiem, że nie wygląda na 1/700, a na conajmniej 350tke. Super! Gratulacje!
  9. Gratuluję 1 miejsca! Przyłączam się do oczekiwań na galerię.
  10. Ludy... no ja, ten, tego... Nie chciałem.... Podziwiam Twą pracę - wymiatasz. Pozdrawiam i trzymam kciuki. skell
  11. Wypowiem się głosem ogółu. Jeżeli któryś z widzów podziwiających postępy Marcina nie zgadza z poniższym - przepraszam To MY dziękujemy za zabranie nas w fascynującą, motywującą i pouczającą podróż na pokładzie tego zacnego japońca. Powodzenia i trzymamy kciuki za dalsze projekty [/b]
  12. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    kzugaj Blachy LR kosztowały mnie coś ok.300pln - staram się wyprzeć to ze świadomości.... ;-) Wracaj do stoczni wracaj, a co do poprzeczki - to chyba lepiej równać do góry niż do dołu... - no nie? NoXar Dzięki - czasem wolałbym, żeby był prawdziwy - prościej byłoby wykonać niektóre detale
  13. Fajnie wychodzą Ci relingi na kominie. Czuję się trochę jakbym cofnął się w czasie i oglądał komin mego Bismarcka przed pomalowaniem ;-) Trzymam kciuki i cieszę się, że zdecydowałeś się na montaz relingów. Co do zrywania i kolejnego montażu - oj znam to aż za bardzo.... Pociesza fakt, że efekt końcowy będzie wart poświęconej pracy - na bank. "Utlenienia" debondera i kleju CA nie będą widoczne po pomalowaniu. Jestem ciekaw jak będzie wyglądał pomalowany komin, po wcześniejszym pokryciu surfacerem - w ogóle opisz wrażenia z pracy z tym specyfikiem. Świetnie zastosowałeś Wash Citadela, fajny patent - faktycznie drewno wygląda szlachetnie. Popcorn w rękach, pierwsze rząd zajęty oglądamy z wypiekami na twarzy.
  14. O ja.......!!! Normalnie szczeny opad! Piękny kawał okrętu. Podziwiam! BTW. Czas miałeś super, można rzec, że sprinterski. Świetna robota! Czekam na pełną galerię!
  15. Zjadam palce w oczekiwaniu!
  16. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    Panowie.... zawstydzacie.... Co do dodawania kolejnych "detali" powiem tyle - ciężko i mozolnie, ale WARTO! ...a w mej stoczni dodziubałem połowę prawej burty nadbudówki. Jak skończę blacharkę pierwszego poziomu wrzucę fotek kilka i będę się zastanawiał jak pomaskować pokład nie uszkadzając relingów i blaszek.
  17. Wrzućcie relację ze Światowida. Marcinie - kiedy galeria Mikasy!?
  18. Nie wiem jak inni, ale ja nie mogę się doczekać fotek in-progress komina. Co do maskowania do malowania w "biegnącą zebrę" to wydaje mi się, że rozsądne będzie maskowanie powierzchni pomiędzy liniami relingów (docinanie taśmy do linii relingu), tak, by relingi wystawały nad taśmę maskującą. Następnie delikatnie przymaskować relingi taśmą tamiya. Jeszcze raz. Fotki, fotki, fotki!!! Please!
  19. Wallace!!! - gdzieś Ty był jak Cie nie było! Fajnie, że "Yamaty" wynurzają się na powierzchnię. Myślałem, że potonęły na dobre. Co do przerw w pracy - doskonale Cię rozumiem. Ważne by po niej wrócić do modelu.
  20. skell

    Pytanie :(

    Zgadzając się z przedmówcami dorzucę swoje 3 grosze. Jeżeli chcesz "kolekcji" to raczej skala 1/700, 1/720. Jeżeli pojedyncze "wybrane" jednostki to 1/350 (trochę tego jest i nowych modeli przybywa), a jeżeli chciałbyś zapełnić półki misz/maszem z "fajowych okrętów" to rózne skale. Chyba, że zegarmistrzosko trzymać się siedemsetki i dłubać u-boty pod lupą. Nawiązując do tematu wątku, złotym środkiem w tym wypadku może być cytat z pewnego polskiego filmu. Pozdrawiam Skell
  21. Super, że robisz UBoota z HB - przymierzam się do tego modelu. BTW, czy peryskopy nie są za grube?
  22. Równo idziesz z pracą... pozazdrościć. Widzę, że trafił Ci się lepszy egzemplarz modelu niż mi. W moim Bismarcku ściany wież były "podrapane" technologicznie przez Revella - wredoty ;-) Usunięcie stojaków łodzi, czyli albo pod blachy Edka, albo ze względu na chęć wykonania Bismarcka z czasu Rheinubung. Z jakiego okresu planujesz zrobić swojego Bismarcka? I jakie malowanie.
  23. skell

    Revell 1/350 Bismarck

    ...a tymczasem w stoczni.... Uff.... Przebrnąłem przez gąszcz detali na lewej burcie nadbudówki. Póki co Bismarck wygląda trochę jak stara rudera - liczę, że malowanie zmieni ten obraz nędzy i rozpaczy. Standardowo - na żywo model prezentuje się lepiej ;-) Fotki były robione przy słabym świetle stąd kolory trochę hardkorowe ;-): Zapraszam do komentowania, a ja przerzucam model na drugą burtę i zaczynam research dokumentacji zdjęciowej. Pozdrawiam wszystkich! skell
  24. Jak to się mówi - "Pierwsze koty za płoty"! Zazdroszczę tempa. Widzę, że podróż przez Bismarcka zaczynasz podobnie jak ja - od samolotów ;-) PS. Doskonale rozumiem to "Coś"... ;-) Powodzenia - trzymam kciuki.
  25. WOW!!! Szczeny opad! Zdradź proszę metodę jak radzisz sobie z wykonywaniem powtarzalnych elementów? Ja po 2 takich samych detalach muszę zrobić tydzień przerwy.... ;-) W takich chwilach zawsze kojarzy mi się mój model B-24 z Małego Modelarza (sklejony jakieś 20lat temu). Ukończyłem go, ale tylko z jednym silnikiem - nie starczyło mi sił na pozostałe... Podziwiam i pozdrawiam. Skell
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.