Skocz do zawartości

jarek38

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 679
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jarek38

  1. Małe co nieco, czyli skrzydła. Poniżej górny płat po oklejeniu pręcikami polistyrenowymi, a przed szpachlowaniem, dolny już prawie na gotowo. Teraz będą doklejane różne pokrywy na kadłub i skrzydła, nawiercę również wszystkie potrzebne otwory pod naciągi i linki sterowe.
  2. Też o tym czytałem, ale nie połączyłem tego faktu. Dzięki, to ma sens, jednak co dwie głowy, to nie jedna Ja kombinowałem w zupełnie innym kierunku, sądziłem, że to jakiś chwyt spalin z kolektorów. Na prawdę wielkie dzięki. Dzięki panowie za zainteresowanie, galerie oczywiście widziałem i dzięki niej dodam linki hamulcowe do kół.
  3. Mały ED, czyli kadłub ciąg dalszy.
  4. Dokładnie tak Ten ukryty kobiecy kształt dostrzegłem na zdjęciach tego samolotu i od razu bardzo mi przypadł do gustu
  5. Czyżby formowanie i odlewy?
  6. Dzięki Moses, już teraz mu nie odpuszczę Mały ED, czyli kadłub zamknięty. Przed orczykiem wkleiłem owalną wręgę, jako osłonę przed pyłem, bo niestety czeka mnie dużo szlifowania przedniej części kadłuba gdyż jest owalna, a powinna być w przekroju kołem dopasowanym do bloku silnika. Ponawiam pytanie o to coś na przodzie kadłuba , za silnikiem, nie mogę tego rozgryźć. Do następnego widzenia.
  7. Przede wszystkim chodziło mi o możliwą deformację krawędzi spływu od zaciskających się recepturek. Najważniejsze, że obyło się bez szkód.
  8. Bardzo lubię takie robótki ręczne, będę zaglądał i kibicował. Bardzo fajny Ansaldo ogona zrobiłeś, ale spytam o wręgi-czy pomniejszyłeś je o grubość "sklejki"? Pytam, bo w RWD 2 robionym lata temu w 1/10 zrobiłem właśnie taki mały błąd którego później już nie skorygowałem.
  9. Faktycznie szpachlowania za dużo nie będzie, a może nawet wcale. Patrzę na gumki recepturki i z lekka drżę o rozmiękczone przez klej krawędzie spływu, po wpadce właśnie z takim sposobem ściskania części klejonych zacząłem używać różnych ścisków, klamerek i taśm modelarskich. Można również w bardzo łatwy sposób utracić wszystkie wystające i delikatne części, co z drugiej strony nie jest złe gdyż możesz zastąpić je dużo trwalszymi igłami iniekcyjnymi, drutami, czy innymi elementami wklejonymi we wcześniej przygotowane otwory.
  10. Też go kupiłem lata świetlne temu w "Czujczynie" - tak u nas w mieście Łodzi mówiło się na składnice harcerskie. Niestety w latach '90 dałem w komis do modelarskiego na deptaku w Pozen City i dopiero kilka miesięcy drogą wymiany towarowej otrzymałem go od Mikołaja75, a modelik jest cudny i wart zachodu.
  11. Mały ED, czyli koniec leniuchowania Fotel zrobiony z cienkiej płytki polistyrenu, pasy z blaszki i drutu, teraz czas na zamykanie kadłuba i zabawę z silnikiem. źródło internet Na koniec pytanie, bo ni w ząb nie mogę tego rozgryźć, czym jest to coś między kolektorami wydechu, wychodzące z kadłuba?
  12. jarek38

    LVG C.V 1/72, Choroszy

    Kolega Sianko rozwala mnie swoimi szmatostrunowcami Piękna robota, znakomita sklejka, pięknie podniszczone szachownice, naciągi ze śrubami w skali, noo rewelka!
  13. jarek38

    Lavochkin La-7 Eduard 1:48

    Tak mnie się podoba ten model, że nawet tego nie zauważyłem. Gratuluję!
  14. Ktoś ostatnio mi napisał "...rok, nie wyrok..." witaj ponownie.
  15. Jak mogłeś tak pomyśleć, na czołg? szybciej na erwudziaka bym podmienił, ale na dziewiątkę. Dokumentację mam dość pokaźną; Squadron Signal in Action, Profile ... P-12 i jeszcze jedną publikację, ale i tak strasznie trudno dojść do ładu z tym samolotem; modernizacje, przeróbki, różne kolektory w obrębie jednego modelu, wersja Army, Nawy, jednym słowem, kołomyja.
  16. Piękny Świetny spód, silniki, podwozie, jestem pod wrażeniem dbałości o szczegóły. Mnie się bardzo podoba, a w pasażerach nie gustuję, po prostu robi wrażenie!
  17. Dzięki!
  18. "Boeing Reanimacja" musi być zatytułowany ten wpis, gdyż wracam do warsztatu po roku nieobecności i mam nadzieję- a nadzieja matką ... , no mniejsza z tym - dokończyć kurdupla już bez większych przestoi. Na początek zaległości, nie planuję trawić wylotów ciepłego powietrza za silnikiem, choć powstały blaszkowe, to jednak było to rękodzieło i okazało się nieudane, stąd też po wielu próbach z różnymi materiałami zdecydowałem się na wklejenie pasków plastiku. Górny płat trzeba wyprostować i nie ma co kupować żywicznego, gdyż według mojej oceny jest to kopia wyprostowanego zestawowego z jego choćby potężnymi ugięciami które są za głębokie. Zrobiłem wnętrze kabinki, deskę i wzmocnienia poprzeczne konstrukcji widoczne za i pod zegarami, starłem wypukłe nity i linie podziału. Poniżej kilka nocnych fotek.
  19. Piękny ci on Widać, że masz niesamowitą wprawę i nie ma za bardzo do czego się przyczepić, no może jedynie przykurzył bym oponki i zbiorniki podskrzydłowe wypolerował miejscami, jeżeli nie były oczywiście malowane.
  20. Bardzo się podoba, świetny spód i kadłub i chyba malowane szachownice. Bardzo duża praca włożona w model dała piękny efekt Trochę tylko za duże wydają się pętle do mocowania naciągów i ciut za długie rzymskie śruby.
  21. Instrukcja foto znakomita - z przyjemnością się ogląda tak zapisany warsztat. Pięknie to wygląda już na tym etapie, nie pozostaje nic innego jak czekać na następne odcinki z budowy micro Hansy.
  22. Przyłączam się do piewców- BRAWO! Całość dopełniają na prawdę dobre zdjęcia
  23. jarek38

    LWD Żuraw - Broplan 1/72

    Pierwsze odczucie to ... polski Storch! Nigdy nie robiła na mnie wrażenia ta konstrukcja na papierze, ale już jako model tak. Gratuluję ciekawego modelu w kolekcji. Przykurz oponki, pliiss, nie mogę patrzeć na takie czarne gumy.
  24. Isz007 - jeżeli nie chcesz przy tym modelu za bardzo ingerować i nie będziesz tam upychać blach, to proponuję prawą stronę w kabinie pilota wyrównać do lewej, a kabinę strzelca wyrównać dookoła.
  25. jarek38

    Albatros D.III - Roden 1/72

    Zapałka w tej jakości wygląda na preparowaną, no ale grosz już nie. Na prawdę fajne maleństwo. Nić z pasmanterii reagowała u mnie na zmiany temperatury i potrafiła obwiesić się w chłodnym pomieszczeniu, po postawieniu modelu na swoje miejsce, wszystko wracało po kilkunastu godzinach do stanu poprzedniego. Jak to wygląda w przypadku nici używanych w Twoich modelach?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.