- Mamy rannego, powtarzam mamy rannego.
- bravo 1, tu śmigłowiec ratunkowy, już lecimy po rannego.
- tu bravo 1, wpadliśmy w zasadzkę, jesteśmy pod ostrzałem z broni ciężkiej.
- aha
- trzymajcie się bravo 1 już po was lecimy.
(śmigłowiec przyleciał i zabrał rannego)
- tu śmigłowiec ratunkowy, pomyliliśmy se osoby, sorki bravo1.
- jezus maryja...
- no co każdemu się zdarzy.
- ta w szczególności wam !
- nie kłuć się ze mną, ja tu tylko pilotem jestem !
- dobra lećcie se już i dajcie nam święty spokój do chole***y.
- dobrze, już dobrze, nie krzycz na mnie już, wiesz że tego nie lubię.
- no spoko, spytaj się kucharza co na obiad będzie, bo głodny jestem.
- te szczelaj tam, a nie o kotletach myśl.
nie mogłem się powstrzymać, gry i koledzy dają po psychice
sorki za offtopa, trzymam kciuki i kibicuję