-
Liczba zawartości
2 926 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jmx62
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zazdraszczam -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Matchbox!!! Mniam, mniam. To co tygryski lubią najbardziej. Jak widzę na internetach gdzieś w sprzedaży Matchboxa to aż mi ślinka cieknie. Korci mnie żeby sprawić sobie wspomnienia z młodzieńczych lat. Lysander, Gladiator, Mustang, Corsair, FW190, Thunderbolt, Hellcat. Klasyka. Przepiękne boxarty, nie to co teraz. -
Porozmawiajmy o poziomie modelarstwa redukcyjnego od lat 60 do początku lat 90.
jmx62 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Dyskusje ogólne
I fotel metalowy odlewany był w tym Mietku. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
A pokażcie mi kto tego Karasia nie przerabiał. Każdy chyba go kleił ze dwa razy. Pierwszy w standarcie bez ingerencji w sylwetkę (przeważnie za gówniarza jak się go dorwało w kiosku albo w zabawkarskim) a drugi raz po paru latach jsk go ponownie wypuscili w nowym już pudełku, wtedy to były właśnie pierwsze próby ucywilizowania tegoż modelu. Podobnie było w przypadku MiG-15go i Pejedenastki. Eh, to były czasy. Piękne i niestety ... dawne. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
jmx62 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Ja na początku lat osiemdziesiątych będąc studentem(podchorążym) w J-G na Perski jeździłem po: modele, części elektroniczne i ...kasety. Deep Purple, The Doors i cała dłuuuuga lista przebojów. Niektóre mam do tej pory tyle że nie mam sprzętu do odtwarzania -
dostępny na okrągło. Linie to to ma? Wypukłe domniemam?
-
Znaleźć listonosza, złożyć go w pół jak on tą przesyłkę, wcisnąć do skrzynki pocztowej i wysłać wpiz........ Przepiękny artefakt. Być może jesteś Kolego posiadaczem jedynego istniejącego egzemplarza. Szkoda że kancera ale swoją wartość ma. Gratki za posiadanie. A, temu listonoszowi to jeszcze kazać zapłacić za znaczek, a stempel przybić mu na ... niech sobie każdy wymyśli gdzie.
-
Czy Jerzego Pawlaka "Samotne załogi" i "Samotne eskadry" to nie to samo?
-
Tak sobie wymyśliłem taki temat. Minimalistyczna biblioteczka jaką powinien mieć każdy fan lotnictwa. Nie tylko polskiego. Taka do poczytania, beletrystyka lotnicza szeroko pojęta. Niekoniecznie czysta żywa historia, 100% zgodności z faktami itp. Nie, idę wieczorem do "świątyni dumania" lub "na skocznię" czy "tron" i lubię sobie posiedzieć i poczytać. tak na luzie, bez spiny. Moje propozycje: · Czarne krzyże nad Polską Stanisław Skalski · Messerschmitty w słońcu Bogdan Arct · Cyrk Skalskiego · Alarm w St. Omer · Rycerze biało-czerwonej szachownicy · Kamikadze, boski wiatr · Niebo w ogniu · Mój Spitfire WX-L Wacław Król · Walczyłem pod niebem Francji · Walczyłem pod niebem Londynu · Walczyłem pod niebem Europy i Afryki · Myśliwcy · Za sterami odrzutowca · Latające Tygrysy Witold Urbanowicz · Ogień nad Chinami · Uwaga wszystkie samoloty! Tadeusz Rolski · Brygada Pościgowa. Alarm Jerzy Pawlak · Brygada Bombowa. Kurs bojowy · Samotne Załogi · Szachownice nad Berlinem Edward Chromy · Uwaga! Messerschmitty! · Żądło Genowefy Janusz Meissner · L jak Lucy · Szkoła Orląt · Dywizjon 303 Arkady Fiedler · Jaki startują o świcie Medard Konieczny I pozycje "niepolskie" · Myśliwiec w boju Iwan Kożedub · Wielki cyrk Pierre Clostermann · Opowieść o prawdziwym człowieku Borys Polewoj Na razie tyle mi wpadło z pamięci. Można dodawać swoje propozycje.
-
Zażartuję że nie jeden modelarz co to skleja Małe Modelarze tak by chciał, w sensie tak że w kartonach A tak na poważnie to bardzo fajną masz literaturę nt. Flotylli Pińskiej i tamtych okolic. I jeszcze jedno, widzę że masz też książkę o CSS-13. Jak tam sprawa wygląda ze zdjęciami maszyn typowo szkolnych bez karabinow, bomb itp oraz cywilnych, takich typowo aeroklubowych?
-
Zacną masz bibliotekę. A mógłbyś tak wrzucić zbiorczą fotkę jak to wygląda?
-
"Na spocznij" - zdjęcia z "Żołnierza Polskiego"
jmx62 odpowiedział Szupryt → na temat → Dyskusje ogólne
Nie byłem planszecistą, byłem dowódcą odległościomierza ale jak miało się służbę technika dyżurnego na posterunku rlok to trzeba było umieć pełnić wszystke funkcje w tym te wykonywane przez żołnierzy zsw czyli np. planszet. Pamiętam nocne grafiki to człowiek z nudów zasiadał za "korbką" od Zośki czy Bozeny i mierzył wysokość lotu albo za wskaźnikiem Anny czy Justyny i nadawało się do słuchawki/mikrofonu meldunek: 00 01, 048, 200, 21, 100. Kto pracował w radiolokacji będzie wiedział o co kaman. A co sprytniejsi są w stanie rozszyfrować na podstawie tych liczb gdzie stał ten konkretnie odległościomierz. Ale to już wyyyyższa matematyka. -
A już myślałem że może na ryby, może na grzyby, może jakiś browarek? No niedzielna nuuuuda. A tu proszę, kolega barszczo sruś...taka rozrywka.
-
"Na spocznij" - zdjęcia z "Żołnierza Polskiego"
jmx62 odpowiedział Szupryt → na temat → Dyskusje ogólne
To prawda, jakiś błąd w zapisie mógłby doprowadzić do tragedii. Sam osobiście byłem świadkiem jak poderwano w powietrze parę dyżurną z MMaz na przechwycenie Bogu ducha winnego pasażera z NRD lecącego północnym korytarzem do Leningradu zapisanego z błędnym rozpoznaniem jako "obcy". Wtedy nie było jeszcze procedur RENEGADE więc tudno przewidzieć jaką decyzję podjęłoby naczalstwo. Na szczęście w porę się zorientował operator radaru i błąd został naprawiony a para dyżurna wróciła na lotnisko. Co do koncentracji i kojarzenia to fakt, trzeba było mieć głowę na karku. Częstokroć w strefie wykrywania danego posterunku r/lok (promień 200km) w jednym momencie potrafiło znajdować się kilkanaście a nawet więcej obiektów powietrznych. W czasie ćwiczeń UW w 1986 jednorazowo w powietrzu przebywało nawet do 250 celów i trzeba było to wszystko jak się dzisiaj mówi "ogarnąć". Oczywiście planszecistów bylo wówczas kilku i każdy miał swój wycinek planszy. No i kilku operatorów na wskaźnikach radarów. Niezły był młyn. Ech, to były czasy. Dzisiaj jakby wszystkie nasze maszyny poderwać jednorazowo w powietrze to tak jakby 30 lat temu w zwykły dzień "lotny" 2-3 nasze pułki wykonywały ośmiogodzinny nalot. -
"Na spocznij" - zdjęcia z "Żołnierza Polskiego"
jmx62 odpowiedział Szupryt → na temat → Dyskusje ogólne
PP jak nazwał ją kolega Szupryt czyli po prostu planszecistka była pracownicą SD(stanowiska dowodzenia) i zajmowała się nanoszeniem informacji o ruchu lotniczym na planszet. Na szczeblu kompanii krt i batalionu brt byli to żołnierze zsw(w niektórych batalionach były tez PP). Praca była dosyć specyficzna. Polegała na rysowaniu trasy lotu SP na tle powierzchni kraju tak aby mozna było go dokladnie zlokalizować. Planszecista znajdował sie za planszetem tak żeby dowodzący na SD widzieli sytuację w powietrzu bez zaslaniania przez PP i wobec tego trzeba było wsxystkie znaki rysować w odbiciu lustrzanym. Liczby na poczatku linii oznaczały numer lotu nadany z nadrzędnego SD. Na krt operator radaru sam wykrywał o biekt i go numerowal dwucyfrowo, po przekazaniu informacji przez środki łączności w batalionie już samolot otrzymywał numer 4cyfrowy i ten numer już pozostawał przedzielony do końca trasy lotu. Dodatkowe cyferki lub liczby określały przynależność obiektu(swój czy obcy), skład(ilość) oraz wysokość lotu podaną w hm(hektometrach) określoną przez operatora wysokościomierza i podaną na planszet wysokości. Stamtąd operator odleglosciomierza zczytywał tą wysokość i dołączał do swojego meldunku. Planszecista kreślił tor lotu za pomocą dermatografu, specjalnej kreski z miękkiego wosku do pisania po plexi). I tak mniej wiecej to wyglądało w tamtych czasach. -
"Na spocznij" - zdjęcia z "Żołnierza Polskiego"
jmx62 odpowiedział Szupryt → na temat → Dyskusje ogólne
-
Kolekcje samochodów też przyjmiemy wszyscy z ochotą. Dawaj.
-
Zwróćcie uwagę w 18 sekundzie co się jeszcze pokazuje w kadrze? A tak poza tym na dwie noce wypożyczone zostały hangary od Bielików, ciekawe gdzie wówczas stacjonowały bidulki?
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
jmx62 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Taki numer Aeroplana, co prawda 1996 czyli trochę po czasie ale moze być pomocny. Tak tylko informacyjie parę fotek dla celów dyskusyjych, robione na prędce na kolanie z komórki ale może coś da się odczytać. W spisie treści widać o czym jest mowa. -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
jmx62 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Czyli Corsair Revella jest do przyjęcia? Tylko jest dylemat bo w sklepie MH Revell 03983 w tytule ma F4U-1D a na fotkach instrukcja pokazuje wersję -1A. Ciekawe jak to jest naprawdę? -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
jmx62 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Ło, słabo Dzięki za podpowiedź -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
jmx62 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
-
No to du.... Chyba pozostaje skleić stareńkiego Hellera, postawić z tyłu na półce i czekać na cud. Może jakaś firma się zlituje. Przecież A-J to chyba nie jest jakaś nisza? Może za kilka dekad IBG albo Arma?
-
Matys napisz coś na temat kłopotów z AlphaJetem. Do tej pory najlepszy był Fujimi ale weź i go dostań. Co tam Pepiczki spierniczyły?
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
jmx62 odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
W którymś numerze Modelarza (lata 70-80) były plany Żurawia, na pewno bardziej rozbudowany niż ten powyższy. Być może tam coś było na temat malowania. Niestety nie pamiętam konkretnego numeru. Może ktoś kto ma komplet numerów jest w stanie pomóc. Ja tylko podpowiadam.
