Skocz do zawartości

Danio

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    322
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Danio

  1. Oczywiście masz rację, jednak czuję się fatalnie po tym, co zobaczyłem na fotkach i dla własnej satysfakcji... nie, nie ma tu mowy o satysfakcji... dla poprawy nastroju - muszę coś z tym zrobić. Spodziewam się, że końcowy efekt i tak będzie badziewny, ale mam wrażenie, że w niektórych miejscach mogę zrobić lepiej. Przed chwilą zamówiłem. Dzięki
  2. Prace trwają. Celem uszczegółowienia silnika, zacząłem wiercić otworki 0,3 mm pod imitacje przewodów Niestety, mimo że robiłem to ostrożnie i byłem świadom ryzyka, udało mi się je złamać. Muszę teraz czekać na nowe. Wnętrze kadłuba prawie do zamknięcia. To znaczy, tak mi się wydawało... Oglądając rezultaty swojej pracy własnymi oczami, byłem zadowolony z efektów. Porobiłem kilka zdjęć, powiększyłem je w edytorze i... Jestem przerażony stanem, a raczej brakiem swoich zdolności manualnych. Generalnie rozczarowany jestem jakością malowania. Fakt, że oczy już nie te, co kiedyś, mimo, że stale wspomagam je lupą. Makro pokazało, że to jakaś porażka i dramat. Niestety, zamiast zamykać kadłub, muszę poprawić to, co się da. Jeżeli się da... Zamiast chwalić się postępami, muszę cofnąć się kilka kroków. Z wykonanej pracy pokażę tylko dwie fotki, które pokażą, o co mi chodzi. Pierwsza to prawa burta, która moim zdaniem wyszła najlepiej. Do poprawki malowanie zaworu butli z tlenem. Druga, to fotel pilota. "Na żywo" wyglądał spoko, na zdjęciach - tragedia. Miałem w ogóle nie pokazywać tych zdjęć, jednak doszedłem do wniosku, że po to tu wróciłem, by nie tylko chwalić się sukcesami, ale i pokazywać porażki. Co niniejszym czynię.
  3. Tak, zgadza się. To Quinta Studio, dedykowana 1/72, Bf 109E, modelom Special Hobby, dlatego pasuje idealnie. Mogłeś odnieść inne wrażenie, ale to w pewnym sensie zakłamanie obiektywu. To co widać z tyłu, za tablicą, to już inny element. W tym przypadku żywiczny fragment przedziału uzbrojenia , a konkretnie ściana ogniowa. Poniżej przymiarka spasowania części. Wiatrochron świadomie niewłaściwy, bo z przednią szybą pancerną - wersja umieszczona w zestawie Special Hobby. Nie zależy mi aż tak bardzo na zgodności historycznej, by fatygować niemieckie archiwa. Bardziej chodzi mi o rząd wielkości: 5000, 10000, czy 40000?
  4. Mówiłem, że prace idą powoli... Zgodnie z sugestią, trzy razy przymierzam... Malowanie farbą AK RLM 02(1938) rozjaśnioną kroplą bieli (z doświadczenia wiem, że po zamknięciu kadłuba, w środku będzie strasznie ciemno). No i kilka elementów gotowych. Na tablicy znajdą się jeszcze dźwignie, ale dopiero tuż przed sklejeniem kadłuba. Pierwszy raz korzystam z kalek 3D - według mnie rewelacja, a jaka oszczędność czasu... Lampa warsztatowa w drodze, mam nadzieję, że balans bieli będzie łatwiejszy do ostawienia.
  5. Rzeczywiście, również nie zwróciłem uwagi na tę listwę. Kolejny element do dorobienia. Urodziło mi się kolejne pytanie do znawców tematu. Na fotkach z epoki widać numery na silniku. Czy jest prawdopodobne ustalić ten numer i przypisać go do konkretnego egzemplarza samolotu? W zestawie kalkomanii Special Hobby jest komplet białych cyferek od 0 do 9, natomiast w kalkach 3D Quinta Studio są dwa żółte numery: 21916 oraz 24852. Chcąc wykorzystać któryś z nich myślę o tym pierwszym, ponieważ robię dość wczesny model. Natomiast nie mam najmniejszego pojęcia jaki rzeczywiście powinien być, nie wiem nawet, czy powinien być pięciocyfrowy... Sądzę, że silnik nie był na stałe "związany" z płatowcem. Ulegał awariom, był remontowany, a sytuacja wojenna wymagała, by na czas remontu zaopatrzyć samolot w inny motor. Nie znam się, ale uważam, że nawet na początku wojny Niemców nie było stać na marnotrastwo floty lotniczej.
  6. Super! Wielkie dzięki. O to właśnie mi chodziło. Z dolnego widoku nie skorzystam, bo pozostanie zasłonięty, ale reszta jest ekstra
  7. Prace w warsztacie toczą się powoli, acz systematycznie... Niestety, nie są zbyt widowiskowe, by je rejestrować dla potomności. Pytanie - prośba dla fanów stodziewiątek: Moja będzie miała wyeksponowany silnik. Zakupiłem żywiczny, ale wygląda jak typowy "słupek", dlatego zamierzam dorobić choć kilka przewodów. Dostępnych jest parę fotek, na których co nieco widać w tym względzie, ale jest to właśnie "co nieco". Ma ktoś z Kolegów może coś dokładniejszego? Chętnie zerknę...
  8. Nie kuś Mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia...
  9. No cóż... Powiem szczerze: maszyna dość dokładnie obfotografowana, tylko, że... trochę nudna. Wprawdzie nie ma do niej kalek, lecz jedynym problemem może być godło jednostki. Sądzę, że i tak łatwym do rozwiązania. W takiej sytuacji fajnie byłoby zrobić model pokiereszowany, jak na zdjęciu, jednak w aktualnie nie czuję się na siłach podołać temu zadaniu. Chyba jednak za namową caughtinthemiddle wybiorę czarną 14tkę.
  10. Jest mi niezmiernie miło, że mnie pamiętasz. Zawsze ciepło wspominam dawnych kolegów Ciebie "zajarzyłem" od razu.... Cieszę się.
  11. caughtinthemiddle O! To brzmi interesująco (myślę o czarnej 14tce)
  12. Dzięki za informacje. W zasadzie nie mam się jeszcze czym chwalić... Podchodzę jak do jeża
  13. Jestem modelarzem (mam nadzieję), dla którego istotna jest zgodność historyczna. Dlatego przed zbudowaniem każdego modelu staram się znaleźć źródła informacji. Zarówno historycznych, jak i technicznych. Jednak w pewnych granicach. Nie jestem historykiem, ani tym bardziej nie należę do typów, o których piszesz. Z natury rzeczy opieram się na informacjach ogólnodostępnych (z wyjątkiem AI). Nie zawsze - jak się okazuje - wiarygodnych. Między innymi dlatego też jestem tutaj. Otwarty na pomoc, sugestie, ocenę czy krytykę. Jak widać - słusznie. Ale i tak mam dylemat. Znalazłem informacje n/t jednostek wyposażonych w myśliwce Bf 109 E-1, walczących nad Polską we wrześniu, słabo jednak z identyfikacją konkretnych maszyn. Chodzi o malowanie i oznakowanie. Muszę "zorganizować" kalki pod jakąś konkretną E-jedynkę z kampanii wrześniowej, bądź pozostać przy dotychczasowym wyborze ze świadomością historycznej nieprawdy... Przyjmuję do wiadomości Rozumiem, że inny fakt podany w tym samym źródle, co dot I./JG 20 jest tak samo wiarygodny? Już wcześniej odrzuciłem tę opcję oznakowania, bo nie znalazłem potwierdzenia...
  14. Prawdę powiedziawszy, obawiałem się trochę dyskusji i różnicy zdań, dotyczących historii. Z doświadczenia wiem, że ilu zainteresowanych, tyle poglądów... Nie ubliżając, broń Boże, nikomu. Wracając do moich poszukiwań w sieci, o któych wspominałem, na stronie: https://www.ww2.dk/air/jagd/jg20.htm znalazłem m.in. informację, że 1./JG 20 od 1 do 9 września 1939 roku bazował na lotnisku Sprottau. W jakim celu przeniesiono go ze Strausbergu, jak nie potencjonalnego ( nie znalazłem dowodów na faktyczne) uczestnictwa w kampanii w Polsce?
  15. Na, ale przecież ów "niejeden modelarz" komuś musi zaufać. Komu, jak nie autorom i wydawcom ważkich, jak sądzę publikacji? Przeglądałem zasoby internetu, celem ustalenia danych historycznych, dot. udziału Bf 109 E-1 w walkach wrześniowych, ale musiałem spasować. Po pierwsze - nie jestem fanem tej maszyny, a po drugie - życia pewnie braknie na ustalenie faktów.
  16. Co prawda, przed zakupem modelu czytałem podobne opinie. Być może dokonałem wyboru zbyt pochopnie, jednakże wszystko , co pochodzi z XXI wieku jest dla mnie nowością i samo obcowanie z taką materią jest dla mnie interesujące Serdecznie dziękuję za wskazówki. Przepraszam serdecznie. Zdjęcia na gorąco robione telefonem. Miałem nadzieję, że technologia zrobi swoje... Myliłem się. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Fotki z kamery, a "na dniach" zainwestuję w oświetlenie warsztatu Przyznam, że celowałem w Eduarda, ale nie ma w swojej palecie E-1. Trudno mi ocenić, który model jest łatwy, a który nie... Kagero twierdzi co innego. Pewnie mają żródła informacji...
  17. Witam. To mój powrót do modelarstwa po 8 latach przerwy. Kleiłem głównie modele vintage, nabyte jeszcze w ubiegłym wieku, których całe mrowie zalega na strychu. Chociaż każdy z popełnionych modeli sprawiał mi wiele frajdy, niestety, moja twórczość daleka jest od poziomu prezentowanego przez Mistrzów na tym forum. Wyprowadzanie starych modeli m. in. Matchboxa na satysfakcjonujący mnie stopień szcegółowości, kosztuje mnóstwo pracy, powodując często fizyczne i psychiczne zmęczenie, co z kolei odbija się na jakości. Stało się, że musiałem porzucić swoje hobby, jednak po dłuższej przerwie mogę do niego wrócić. Idąc za radą Kolegów, postanowiłem tym razem - (przynajmniej na początek) niejako celem ponownego wejścia w rytm, nabrania swego rodzaju pewności manualnej - skleić model wydany współcześnie, dobrej jakości i poziomem wykonania wielokrotnie przewyższający te ze strychu. Od lat marzy mi się powiększenie kolekcji o Cant`a Z 506B Airone w polskich barwach, jednakże wydaje mi sie, że na start jest zbyt trudny, Dlatego wybór padł na Messerschmitta Bf 109, ale takiego z okresu kampanii wrześniowej, z którymi walczyły nasze P11-stki. Będzie to więc Bf 109E-1 z 1./JG 20, którego wizerunek widnieje w 47 numerze miniTOPCOLORS Kagero i 4 numerze TOPDRAWINGS, tego samego wydawnictwa. Żeby z kolei nie było za łatwo, zgodnie moją manierą, model będzie dość mocno pootwierany. No cóż, teraz mnie stać, a żal byłoby nie skorzystać z olbrzymiej palety różnego rodzaju dodatków. Być może zamiary są ponad moje siły, ale nadeszła pora, by się przekonać... Liczę na pomoc i podpowiedzi Kolegów przy "produkcji" tego dość powszechnego modelu, no i na konstruktywną krytykę.
  18. A właśnie, że piękny Gratulacje
  19. To już? Dopiero co zakończył się VI... Jak ten czas leci. Oczywiście - obecność obowiązkowa!
  20. Witam Dziękuję - Krystianowi Błażewskiemu - za gratulacje i rzeczową opinię... ...a letalinowi po raz kolejny za przychylność i zaufanie, którego postaram się nigdy nie zawieść
  21. Witam Pamiętasz? Przepraszam za to, ale cieszę się, że zaglądasz
  22. Witam Dzięki, 19robi88, za życzenia A ta - oczywiście - jest tylko jedna... Dzięki, bardzo na to liczę... i na pomoc, rzecz jasna. Niestety, okazuje się, że mam z tym problem. O ile - myślę - udało mi się zdyscyplinować podczas malowania, to później bywa gorzej, jak widać...
  23. Witam Dzięki za dobre słowo rymulus, dbariusz, Darkin. Dzięki, Merlin_PL, za szczere, choć mniej dobre słowo. Pewnie, że nie... mam ich jeszcze kilka. Chociaż nie tylko Matchboxy.. No i nie wiem jeszcze, co trafi na kolejny warsztat. Dzięki za drogowskaz na rylce. Używałem tych firmy RB Productions Scribe R i myślałem, że to szczyt techniki. Na Matchboxach ryłem tylko błędne linie, dobre - ze względów oszczędnościowych (głównie czasu) - zostawiałem, szerokość rycia wydawała mi się drugorzędna Mikele - dzięki za ocenę greatgonzo - również serdeczne dzięki za obszerną opinię. Daaaawno nikt nie wypowiedział tyle słów na mój temat Pozostaje tylko mieć nadzieję, że jesteś dobrym prorokiem... Nie doczekasz się - nie robię współczesnych... Dzięki i życzę powodzenia Wszystkim dziękuję za wsparcie i proszę o dalsze
  24. Od dłuższego czasu używam tylko Mr.Color GX100 Super Clear III. Drogi, ale rzeczywiście super.
  25. Dzięki, SnaQ, dzięki Galeria już jest - zapraszam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.