Jump to content

Danio

Members
  • Content Count

    244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Danio

  1. Bardzo piękny - aż szkoda w takim się roz.....puknąć. Udany bardzo
  2. Co, nie? Ciekaw byłem Waszych opinii, bo też jestem rozczarowany... Możliwe, że w pewnym stopniu grube ziarno jest efektem zdjęć makro, nie zmienia to jednak faktu, że "na żywo" też nie jest ciekawie. Wszędzie pisze, że kolor wnętrza to "srebrny". Nie chciałem korzystać z Supermetalizerów Gunze, bo większość malunku będzie słabo widoczna, postanowiłem nabyć tak zachwalaną H8 Silver tegoż producenta. I oto ona... Malowanie aero H&S Ultra dyszą 0,2 mm, przy ciśnieniu 1,5 bara. No i jestem w kropce...
  3. Witam. Moich zmagań z Buffalo ciąg dalszy... Trwają prace nad wnętrzem, w efekcie których m.in. wykonałem fotel pilota. Zrezygnowałem z żywicznego odlewu (nie spełnił moich oczekiwań - jak zresztą także kilku innych podzespołów samolotu) i skupiłem się nad blaszkami Eduarda. Ponieważ brak w zestawie górnych pasów, uzupełniłem je elementami z innego zestawu. Fotel, jak i pozostałe części kokpitu, pomalowałem Hobby Color H8 Silver, złoszowałem AKinteractive AK 2029 Landing Gear, a pasy potraktowałem Model Master 1736 Leather. Poniżej: lewe zdjęcie ukazuje fotel przed malunkiem, prawe - got
  4. Witam Dzięki... Na razie widzę, że występuje brak nazwiska pilota za godłem. Niewykluczone jednak, że coś sam ręcznie wydziergam... Tymczasem tworzyłem wypełnienie wnęki podwozia. Jak widać na poniższych zdjęciach oryginalna część była za długa i wystawała poza przednią krawędź dolnego okienka. Musiałem więc odciąć ją i przesunąć nieco ( ok. 2 mm ) do przodu. Przy okazji wybebeszyłem całą zawartość Matchboxowej wnęki, odzyskując kilka elementów. Miałeś rację, rzeczywiście brązowy materiał Matchboxa jest bardzo plastyczny, miękki i przyjemny
  5. No, to jezdem... Witam. Wprawdzie w moim przypadku nie jest to sezon modelarski (zazwyczaj zaczyna się w okolicy zmiany czasu z letniego na zimowy), ale jakoś tak się złożyło, że mam nadwyżkę wolnego czasu. I ciągnie mnie do modeli... Najpierw chciałbym podziękować Kolegom za zainteresowanie i wsparcie w moich zmaganiach, a zwłaszcza RadekD`owi za kalki, dzięki czemu powstanie replika samolotu Augusta Diebla o nrze B-3110. Thanks... Zacznijmy więc: Jak zwykle zacząłem prace od zdarcia wypukłych linii, wypełnienia jamek skurczowych i różnych dziwnych rowów/otworów na kadłubie Matchboxa. W t
  6. Wiem, wiem... i dzięki. Moja odpowiedź była kierowana raczej do szerszego grona kolegów...
  7. Serdeczne dzięki, Panowie za wsparcie... Na pewno się przyda Mam nieco inny pomysł na stare zestawy, z czego tłumaczyłem się w poprzednich tematach. Chociaż... czasami nachodzi mnie poczucie, jakbym popełniał świętokradztwo. Ale oczywiście znam, rozumiem i naprawdę szanuję odmienne poglądy... Dzięki za ostrzeżenie, ale - jak sprawdziłem - prawie wszystkie zielone części zostaną zastąpione przez żywice. Wybawco !!! No jasne, że "jakby co". Dla tych kalek zrobię wszystko Daj tylko znać, jak mogę zadośćuczynić...
  8. Nieeeee, no muszę podłubać w kadłubie, bo inaczej to chyba już nie będzie Matchbox... ale dzięki.
  9. Witam. Przyszła kolej na nowy warsztat. Miało być całkiem inaczej - planowałem Messerschmitta Bf 110 Matchboxa, później Avengera Academy, niestety ze względu na brak owiewek vacu dla obydwu modeli, musiałem zweryfikować swoje zamierzenia. Wybór padł na Brewstera Buffalo - a jakże - Matchboxa. Model, jak się domyślam, większości Kolegów doskonale znany : Zamierzam zbudować model w barwach Korpusu Powietrznego Armii Holenderskich Indii Wschodnich (ML-KNIL), przede wszystkim dlatego, że w mojej kolekcji nie ma samolotu z pomarańczowo-czarnym trój
  10. Wyciąć. Skalpelem albo czeską żyletką (piłką). Tylko baaaaaardzo ostrożnie, żeby znowu nie zamawiać nowej owiewki Użyj starej jako wzoru podczas wycinania. Możesz wyciąć z lekkim marginesem (np 0,5 mm), który daje trochę więcej pewności, a na końcu trzeba go delikatnie zeszlifować. Jeżeli owiewka ma być otwarta, zastanowiłbym się, czy nie rozciąć wiatrochronu i owiewki pierwszym cięciem. Powodzenia
  11. Gratulowałem już pięknej "foczki", ale w Galerii, czynię to pierwszy raz. Model Extra..., medal się należał. Wymarzony debiut modelarza... Tak trzymać. A co dalej?
  12. Witaj Foczka fajowa, podobasie... A tak na poważnie, model superancki. Jedyne, co rzuciło mi się na oczy (chyba, że to przekłamanie obiektywu), to "patrzące ku górze" kadłubowe krzyże. Poza tym naprawdę SUPER. Winszuję.
  13. Dzięki serdeczne! Chyba nieźle wyszły wnęki podwozia, których nie chciałem robić...
  14. Witam Dzięki, Panowie... To już koniec. Na finał prac poprawiłem malowanie okolic wnęk podwozia, wkleiłem stopień wejściowy oraz dolną antenę spreparowaną z zeszlifowanej szpilki. Delikatne pobrudzenie powstało dzięki washom AK-interactive: AK 046 Light Rust, AK 045 Dark Brown, AK 2029 Landing Gear i ich mieszaniną. Użyłem też AK 025 Fuel Stains i AK 84 Engine Oil. Na samiutkim końcu zaznaczyłem zewnętrzne światła na skrzydłach. No i skomponowałem podstawkę, mającą przedstawić fragment lądowiska na San Pietro. Z całości prac i efektu jestem nawet zadowolony. Z podniesionym c
  15. Witam. Tym razem finał warsztatu, na który trafił model Focke Wulfa Fw 190 A firmy Matchbox. Postanowiłem przy pomocy rozlicznych dodatków zbudować go jako makietę samolotu w wersji Fw 190 A-3, W.Nr 0130 541, na którym 20 listopada 1942 roku w San Pietro na Sycylii stacjonował Oblt. Adolf Dickfeld, ówczesny dowódca II./JG 2 "Richthofen", as II wojny ze 136 zestrzeleniami na koncie (ur. 20 lutego 1910 r. - więc dziś 105 rocznica - zm. 17 maja 2009r.) Oryginał (mam na myśli samolot) w tej postaci 17 listopada 1942 roku przyleciał na San Pietro, skąd razem z II./JG 2 cztery dni później (21 l
  16. No, to może coś takiego? http://www.mojehobby.pl/products/Hurricane-Mk.I-1743874.html
  17. Witam. Jeżeli masz taką możliwość, to oczywiście wymień na nową. Ta pęknięta wymagać będzie dużo pracy, a efekt niewiadomy...
  18. Witam. Zrobiłbym tak: 1. Przykleić wiatrochron do kadłuba (jeżeli owiewka ma być przyklejona w pozycji zamkniętej - to też, jeżeli otwarta, przyklejasz ja na samym końcu) 2. Zamaskować wiatrochron i owiewkę (bez różnicy - otwartą, czy zamkniętą) 3. Pomalować wiatrochron i owiewkę kolorem wnętrza (owiewka - jak wyżej) 4. Pomalować wiatrochron i owiewkę kolorem kamuflażu (równocześnie z malowaniem kadłuba) z ew. końcowym matem 5. Zdjąć maskowanie 6. Ew. przykleić owiewkę w pozycji otwartej Życzę powodzenia
  19. Witam. Model powoli zmierza ku końcowi... Ostatni okres poświęciłem podwoziu. Skoro zainwestowałem we wnęki, postanowiłem dodać jeszcze parę elementów. Najpierw jednak wkleiłem golenie z osłonami, zwracając uwagę i kontrolując właściwe kąty (pod względem obu osi). Do zastrzałów goleni dorobiłem przewody i druciane odciągi od nich. Pomalowałem je metalizerem. Z cienkiego miedzianego druciku nawinąłem sprężynkę, którą z kolei nałożyłem na pręcik rozciągnięty z fragmentu ramki. Tym sposobem udało mi się dorobić kolejny element podwozia (jeszcze jeden zastrzał ?), zaobserwowany na niektóryc
  20. Prawdę mówiąc, rzeczywiście nie byłem pewien tego momentu. Większość zdjęć A-3 nie pokazuje samolotu od przodu na tyle czytelnie, by mnie przekonać do jakiegoś wariantu. Do pewnego stopnia sugerowałem się niedbałością malowania widoczną na tym zdjęciu:
  21. Witam. Nadejszła kolej na bezbarwny mat Hobby Color H20 Flat Clear. Na końcu dolałem troszeczkę Super Clear III i tą mieszanką natrysnąłem krawędzie natarcia skrzydeł, stateczników i łopat śmigła. Z kawałeczka odpowiednio przyciętej i wyprofilowanej izolacji przewodu, średnicy ok. 0,7 mm, wykonałem izolator na antenie linkowej. Udało mi się wreszcie przeciągnąć ją zgodnie z planem przy pomocy drucika, wkleić kółko ogonowe i odsuwaną owiewkę. Na swoje miejsce trafiły również karabiny MG 17 13mm, wentylator, śmigło i kołpak. Foczka zaczyna nabierać kształtów...
  22. Witam Odpuściłem sobie na jakiś czas, bo górne krzyże doprowadzały mnie do pasji... Zgodnie z postanowieniem wydrukowałem kalki na drukarce, ale te - jak na złość - nie chciały się nakładać. Poza tym nie wyszły najlepiej (jakoś wyjątkowo duże ziarno). Pewnie pora na nowy sprzęt... Zmarnowałem kupę tuszu i połowę arkuszu do kalek. Po tym, jak już ochłonąłem, zacząłem kombinować z fabrykowaniem masek z taśmy Tamiyi. Bez większego entuzjazmu próbowałem coś powycinać, ale... jakoś wychodziło "jakoś". Dałem sobie spokój... W ramach wolnego od modelu, podczas przeglądania magazynów internetowych
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.