Jump to content

Danio

Members
  • Content Count

    244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Danio

  1. Witam Ale jestem GUPI ! Pisząc ostatnio, że świadomie nie zabezpieczałem kalek, myślałem, że by je usunąć, wystarczy odpowiednio namoczyć i już... A właśnie, że nie... Nie pomogło - nawet obfite użycie płynów do kalkomanii. Jedynym wyjściem pozostało ich zeszlifowanie. Niestety razem z lakierem Udało mi się przywrócić stan wyjściowy, a po szczegółowym przeglądzie swoich zapasów, odkurzeniu strychu i otwarciu pudełek z modelami niemieckich letadel, ODKRYŁEM (!!!) kalkomanię do Me 110 (a jakże -Matchboxa), z "moim" krzyżem. Byłe
  2. Witam. Dzięki za opinie, teraz wiem, że sprawa jest nie do przyjęcia (moje modelarskie sumienie też dawało mi się we znaki) Model powstał głównie w oparciu o miniTOPCOLORS nr 35 wydawnictwa Kagero, gdzie załączone były kalkomanie do tej foczki. Niestety zawierają one tylko oznaczenia indywidualne pilota (numer seryjny na stateczniku, szewron z belkami), bez krzyży i napisów eksploatacyjnych. Te ostatnie pozyskałem z zestawu Zvezdy, natomiast krzyże nabyłem w zestawie kalkomanii Techmod. Zestaw ten zawiera ok 60 belkenkreuzów, różnych postaci i wielkości. Niestety krzyże w wa
  3. Witam. Wrócę na chwilę do śmigieł: Obydwa (Matchbox i Zvezda) mają prawidłową szerokość, ale Matchbox ma za małą średnicę, wybrałem więc Zvezdę Jak pisałem poprzednio, malowanie śmigieł ujawniło nierówności na łopatach, które postanowiłem wyrównać... Porównując kołpaki stwierdziłem, że obydwa są za małej średnicy, jednakże Matchboxa jest również za krótki - wybór także padł na Zvezdę: Po umyciu i wysuszeniu modelu, naniosłem smugi i plamki w kolorze RLM75 Grau, po czym wszystko pokryłem bezbarwnym błyszczącym podkładem pod kalki Mr.Color GX100
  4. Witam Dzięki, skorzystam - tyle, że mam Mr.Color 101 Smoke Gray, ale to zdaje się prawie to samo (transparentna i błyszcząca). No,to zaczęło się... malowanie. Pierwszy krok to niezbyt udany preshading - malowanie wybranych paneli na niebiesko kolorem MrHobby H45 Light Blue, a następnie zaznaczenie linii podziału i zacienionych miejsc Mr.Color 137 Tire Black. Kolejną czynnością było malowanie białych pasów - Mr.Color 62 White z kropelką Mr.Color 21 Middle Stone, celem uzyskania lekko podniszczonej bieli. Po natryśnięciu mieszanki biel wydała mi się jednak zbyt spracowana, a p
  5. Witam. No, to rozpoczęło się malowanie... Po pierwsze - podkład ( Mr.Surfacer 1000 z puszki), o dziwo, prawie nie trzeba było niczego poprawiać (!) Po drugie - malowanie na biało (jako podkład pod słabo kryjący, żółty kolor) steru kierunku i dolnej części osłon silnika Po trzecie - maskowanie wąskimi paskami Tamiyi żeber steru kierunku Po czwarte - preshading steru kierunku i dolnej części osłon silnika (pod żółty kolor) farbą Mr.Color 369 Dark Earth. Zdjąłem paski, po czym przeszlifowałem i wygładziłem powierzchnie między nimi ( z
  6. Sprawa jest według mnie bardzo prosta... Próbowałem się zresztą tłumaczyć już przy okazji pierwszego warsztatu. Chodzi o to, że posiadam mnóstwo modeli z czasów swojej młodości, kupionych za wówczas nie aż tak małe pieniądze, a i zdobytych różnym sumptem... W związku z tym szkoda mi je wyrzucić do śmieci. Postanowiłem więc sukcesywnie je wykorzystać. Zawsze starałem się (z różnym skutkiem), by każdy z modeli możliwie najwierniej przedstawiał pierwowzór... Początkowo było to bardzo trudne, a wręcz niewykonalne. Elementy kokpitu wykonywałem z różnistych materiałów, a i tak zazwyczaj były to el
  7. Witaj Oczywiście, nie uważam się za "speca" od foki, ale tak się składa, że aktualnie na warsztacie również mam Fw tyle, że w wersji A3. Siłą rzeczy często zerkam do różnych planów, więc wydaje mi się, że mogę pomóc. Na poniższym zdjęciu widać panel, który istniał w niektórych ( nie wszystkich?) samolotach A 5-7 A poniżęj widoki dolnych części A-7 i A-8 dla porównania Życzę powodzenia
  8. Witam i dziękuję za zainteresowanie... tombie01 - pozdrowionka dla Lipowej (mam miłe wspomnienia, związane zwłaszcza z Podlasem i Kalonką - tam zaczęła się moja przygoda z modelarstwem). Opowiem jednak co z modelem... Po dopasowaniu przednich fragmentów skrzydeł, poprzez "rzeźbienie" w olbrzymiej ilości kleju CA (najpierw pilnikiem, a następnie papierami ściernymi różnych gradacji, a na końcu polerkami), wkleiłem dolne żywiczne rury wydechowe Quickboosta. Przedtem jednak przyciąłem je do odpowiedniego rozmiaru - dopasowując ich krzywiznę do krzywizny wnęk i podwozia w tym miejscu -
  9. Witam. Tym razem dłubanina przy kadłubie... Przed sklejeniem połówek, postanowiłem wykorzystać z zestawu Zvezdy pokrywę km MG 17 (tę przed kabiną pilota). W związku z tym wyciąłem odpowiedni fragment kadłuba Matchboxa i po dopasowaniu doń pokrywy wkleiłem ją do lewej połówki. Tuż przed montażem kadłuba wkleiłem nylonową nitkę symulującą antenę linkową i umieściłem na luźno miedziany drucik między tylną częścią kokpitu a kółkiem ogonowym. Wymyśliłem sobie taki "patent", przy pomocy którego przeciągnę antenę od statecznika przez otwartą owiewkę do tylnego kółka, gdzie po napięciu zostanie pr
  10. Witam. Tym razem opiszę moje zmagania z owiewką... Jak pisałem na wstępie, korzystałem z wyrobu Squadrona, bo ta część Matchboxa, ze względu na specyficzny podział technologiczny i dość grube ścianki, nie za bardzo się nadawała. Tak więc najpierw zgrubnie wyciąłem po konturach, zeszlifowałem zbędny nadmiar na rozłożonym papierze ściernym do uzyskania jak najcieńszej ścianki, a na końcu ostrym skalpelem odciąłem resztki, uzyskując właściwy obrys. Rozciąłem czeską żyletką na wiatrochron i owiewkę, po czym zamaskowałem je maskami Montexu SM 72007, a Liquid Mask Vallejo i odpowiednio docięty
  11. Witam Po pierwsze - moje zdolności manualne są zbyt mizerne, by wytworzyć z kawałka plastiku tak misterne dzieło... Po drugie - przy okazji tego modelu po raz pierwszy mam do czynienia z żywicami. Traktuję to jak poligon doświadczalny, dlatego - między innymi - chcąc nabyć wszechstronnej praktyki, zaopatrzyłem się w tak rozliczne dodatki. Dopiero przy ich zamawianiu przekonałem się, jak wiele podzespołów jest odtworzonych w żywicy...
  12. Witam. Dzisiaj tematem wiodącym będzie silnik. Przypomnę poprzednie zdjęcie: Zacząłem od odcięcia od kadłuba (4) części, które po sklejeniu w pierścień na następnym zdjęciu oznaczone są symbolem A. Podzespół (1) rozciąłem na dwie części: (B) chłodnica oleju i © oś śmigła i wirnika. Sam wirnik (2) pozostaje bez zmian. W silniku (3) wziętym z Corsaira wyryłem uszkodzone cylindry... ...i w tym momencie zorientowałem się, że ma on niewłaściwą liczbę cylindrów - 18 (Prat & Whitney R-2800 Double Wasp). W swoich muzealnych zasobach wygrzebałem wypraski PZL P-24
  13. Witam. Prace nad foczką toczą się wielotorowo, z różnym stopniem zaawansowania w poszczególnych podzespołach. Poniżej efekty tych zakończonych... 1. Rury wydechowe. Do odtworzenia wydechów użyłem żywic Quickboosta QB 72 047 Jako bazę przy ich malowaniu użyłem koloru wnętrza RLM66 - Mr Hobby H 416 (jako,że malowałem je równocześnie z kabiną), wnętrza rur i ścianki odlewów potraktowałem farbą Flat Black ( Mr Hobby 33). Na ścianki zewnętrzne poszły dwa odcienie brązu Model Mastera - 1540 Braun oraz 17011 Militarbraun (z palety posiadanych przeze mnie odcieni zastosowałem ko
  14. Witam. Kończy się czas kanikuły (niestety), a nastaną niebawem długie, jesienne wieczory. Czas więc zintensyfikować prace modelarskie... Do tej pory, właśnie ze względu na czas "laby" i oczekiwanie na zamówione części i narzędzia, prace przebiegały niesłychanie powoli. Oto, co udało mi się wytworzyć: Z powodów technologicznych, prace przy kadłubie nie zaczynam od kokpitu, lecz od manipulacji w okolicach wydechu i podwozia. Przy pomocy wiertła 0,4 mm zainicjowałem otwory pod wydechy i szczeliny wentylacyjne komory silnika (24 otworki z jednej strony kadłuba), które z kolei poszerzyłem ska
  15. Dzięki, wuwumaster, za dobre słowo o Lightningu, a jeszcze bardziej za cenne rady. Miło poczuć, że nie jest się osamotnionym... Zgadzam się, jednak kokpit foczki, to moja pierwsza żywica w "karierze" i nie wiedziałem o dołączonej blaszce (niezbyt dokładnie przestudiowałem zdjęcia). Człowiek uczy się na błędach... Nawiasem mówiąc, nie żałuję bardzo zakupu Zooma, bo moim daniem, jest po prostu ładniejszy. W/w blaszkę już wcześniej zamówiłem i oczekuję. Żywicy AML oczywiście nie znam, ale spodziewam się, że pewnikiem bez przeróbek nie będzie pasować, a tych (przeróbek),
  16. Witam. Budowa postępuje, acz powoli i wyjątkowo nieefektownie... Zacząłem od niewdzięcznego zeszlifowania starych i wytrasowania nowych linii, a także zaszpachlowania starych otworów inspekcyjnych i wykonania nowych, oczywiście w oparciu o plany. "Wyrżnąłem" też otwory wyrzutników łusek: Na dolnej stronie lotek wyciąłem zawiasy, które muszę jeszcze jakoś wypełnić: Mając ten etap za sobą, kolejnym krokiem będzie wyrzeźbienie otworów wentylacyjnych silnika. W modelu są zaznaczone te z późniejszych wersji (chyba w zamyśle osłonięte żaluzjami), czy też może takie bar
  17. Witam. Po walce z Lightningiem, przystępuję do zmagań z pierwszym w mojej kolekcji modelem samolotu niemieckiej produkcji. Ufam, że tym razem walka będzie krótsza i mniej krwawa (może nie "Blitzkrieg", ale też nie wojna na wyczerpanie). Wygrzebałem z przepastnych czeluści poddasza model Fw 190 firmy Matchbox. Dojrzalsi forumowicze pewnie doskonale go pamiętają, tym niemniej poniżej - im dla wspominek, a młodzieży celem ekspozycji - tzw. inbox: Model zamierzam wykonać wykorzystując różniste dostępne dodatki (za co niniejszym pragnę przeprosić Ba
  18. Dzięki za dobre słowo. Pozwolę się z tym nie zgodzić. To tak, jakby nie warto było inwestować w różniste dodatki i inne nowsze technologie (patrz chemia) mniej doświadczonym modelarzom. Więc jak doskonalić swoje umiejętności? Sklejając tanie modele i malując je starymi farbami? Sorry, wiem, że generalizuję, ale piszę o tym dlatego, że do Fw 190 Matchboxa, którego pocznę lada chwila, już nabyłem żywiczny kokpit, trochę blach Eduarda i metalowe lufy
  19. Dzięki Niestety, mój dotychczasowy serwer "zrobił się" płatny, a inne, które próbuję nie dają wielu możliwości. Sorry...
  20. THE END ! Zakończony! Po tylu przejściach, wreszcie dobrnąłem do końca. W zasadzie obyło się już bez przykrych niespodzianek. Ostatni etap to naniesienie śladów płynów eksploatacyjnych (Engine Oil AK-interactive AK 084, Fuel Stains AK 025) oraz brudu na centropłacie przy wejściu do kabiny (Tamiya Weathering Stick - Mud). Musiałem oczyścić zmatowiałą wewnętrzną stronę wiatrochronu (chyba z oparów Cleanluxa), wewnętrzne krawędzie owiewki z resztek maskolu i papieru i dokonać lekkiego retuszu dźwigien i gałek w kabinie, lekko uszkodzonych także przez Cleanluxa. Później przykleiłem i
  21. Witam. Po wielu trudach i przygodach nareszcie powstał! Model Lockheeda F-5B-1-LO Lightning, na którym zginął zestrzelony 31 lipca 1944 roku w rejonie Marsylii major Antoine de Saint-Exupery, autor m. in. "Małego księcia". Model przedstawia domniemany wygląd tego samolotu (dotychczas nie ma stuprocentowej pewności jego malowania). Mój samolot powstał na podstawie wyprasek starej Hasegawy. W trakcje długotrwałej "produkcji" skorzystałem z wielu dodatków, w tym przede wszystkim wykorzystałem nos z zestawu F-5E Dragona. Kto śledził mój warsztat, ten wie, ile czasu trwało jego wykonanie, ale d
  22. Witam. Odpowiedź na moje pytanie nie nadeszła, ale życie samo rozwiało wątpliwości. Otóż następnego poranka, oceniając dokonania dnia poprzedniego zauważyłem, że wash schodzi z modelu od samego potarcia palcem. Było więc oczywiste, że konieczne jest zabezpieczenie lakierem bezbarwnym. Niestety musiałem odczekać kilka dni, na zamówione farby, na szczęście przesyłka przyszła błyskawicznie. Kolejnym krokiem było lakierowanie bezbarwnym matem powierzchni antyodblaskowych (Hobby Color H20 Flat Clear). Dzisiaj udało mi się zasymulować błoto od podwozia na dolnych częściach samolotu (zacząłem od d
  23. Dzięki za słowa uznania. Już jest nagroda za krew, pot i łzy... Teraz - o ile to możliwe - bardzo poproszę o szybką odpowiedź (model jeszcze mokry czeka na stole), bo jest u mnie problem. Zrobiłem "łosza" mieszając AK 046 Light Rust z AK 045 Dark Brown AK Interactive (samo 045 wydawało mi się zbyt ciemne) i dość solidnie go rozcieńczając. Chciałem uzyskać niezbyt nachalny efekt i wydaje mi się, że taki jest. Jednakże trochę zbija mnie z tropu struktura (a może faktura?) powierzchni: pomimo dosyć solidnego ścierania przy użyciu White Spirit`u, powstały wyraźne smugi. Mnie się podobają (nada
  24. Kamil Stoch zdobył drugi ZŁOTY MEDAL !!! Gratulacje. Białoczerwona szachownica dodała mu skrzydeł ! Przed nałożeniem kalkomanii pokryłem samolot warstwą bezbarwnego MrColor GX Gloss Super Clear III. Zmieniłem dyszę na 0,4 mm i udało się ładnie położyć farbę, ale podczas malowania myślałem, że pół buteleczki, które miałem okaże się za mało... A przy okazji pomalowałem sobie chyba pokój na błysk... Siwy dym. Następnego dnia zacząłem kłaść kalki. Miałem trzy komplety: - zestaw napisów eksploatacyjnych z Modelmanii nr 8, produkcji Techmodu (w zasadzie wykorzystałem kilka elementów, których
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.