Jump to content

Danio

Members
  • Content Count

    244
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Danio

  1. Dzięki, garrett, za wyszukane fotki. Sądzę jednak, że w moim przypadku niewiele wnoszą. Nie jestem przekonany, czy dotyczą one "Gustawa" (zegary - jak widać - są z Ju 87 B-2/R-2), niższych zdjęć nie opisano. Skoro pochodzą one z "Technical Manual" mogą dotyczyć wczesnych wersji Stuki... Myślę, że w "G" zza radiowych skrzynek powinna być widoczna pancerna płyta pilota z zagłówkiem... Tym niemniej jeszcze raz dziękuję
  2. Jak dla mnie - fajniste grubaski W konkursie nie biorę udziału
  3. Witam i dzięki za dobre słowo MrColor GX 100, zakraplany codziennie po kropli na zegar (przez ok. 2 - 3 tygodnie) przed rozpoczęciem prac modelarskich, w ramach "rozgrzewki". W kwestii ścianki pomiędzy kabinami lotników... W zasadzie głównym źródłem informacji, z którego korzystam jest publikacja Aero Detail 11 "Junkers Ju87D/G Stuka", gdzie zamieszczony jest szczegółowy, znany Walkaround Junkersa z Battle of Britain Museum w Hendon/Londyn. Rzeczywiście, na zamieszczonych zdjęciach wygląda, że ścianka jest ażurowa. Zastanowiło mnie to, więc pogrzebałem nieco w głębokic
  4. Witam Dzięki za uwagę... Być może pośpieszyłem się trochę, ale było to przemyślane. Niestety element jest już przyklejony, myślę jednak, że nie przeszkodzi w koniecznych poprawkach. Mam nadzieję, że szpachlowanie i szlifowanie okolic pomoże na wizualne scalenie detalu z kadłubem. bożo wpożo - dzięki serdeczne. jureczek - dzięki... Obserwuję Twoje warsztaty i muszę stwierdzić, że obydwie wymienione cechy także nie są Ci obce... Cieszę się, że model wzbudza zainteresowanie Obecnie walczę (poza dopieszczaniem powierzchni kadłuba) z wnętrzem. Pomalował
  5. Rewelacja I tej oceny w najmniejszym stopniu nie pomniejsza moje spostrzeżenie, że lufy lewego skrzydła wyglądają na "nietrzymające" poziom
  6. Jak to mówią - człowiek uczy się przez całe życie. Kolejny dowód na to, że pomysł rejestracji na niniejszym Forum był strzałem w dziesiątkę... Gdyby nie to, chyba nadal malowałbym modele farbami produkowanymi swoim sumptem, jak wieki temu... Jeszcze raz DZIĘKI, Panowie Aktualnie trwają prace nad malowaniem i wyposażeniem kokpitu, ale tu na razie nie ma co pokazywać. Przeglądając zdjęcia oryginału postanowiłem poprawić dołączoną przez Quickboosta do wydechów osłonę wlotu powietrza wystającą z prawej strony silnika. W kadłubie wywierciłem otwór, który następnie zaślepiłem wałeczkiem odc
  7. Dzięki Greif - nigdy dotąd nie słyszałem o aktywatorze, a na pewno się przyda...
  8. Dzięki, Panowie za wsparcie i otuchę Podbudowany nie najgorszym zakończeniem tej wpadki, nabrałem energii i celem sprawdzenia rezultatów poprawek, prysnąłem model Mr.Surfacer 1000. Ujawniło się kilka niedoróbek, ale da się wytrzymać (oczywiście po korekcie) Przed malowaniem podkładem udało mi się wkleić burty Airesa do połówek kadłuba. Rzecz jasna wymagało to pocienienia Matchboxa i modyfikacji żywicznych burt. Widać to w ich tylnej części, bo tam - po dodaniu podłogi - nie domykał mi się kadłub. Po zeszlifowaniu części wyposażenia - i tak niewidocznych zza skrzynek amunic
  9. letalin - To takie proste, że też na to nie wpadłem. Dzięki, będę pamiętał... djack - Ewidentnie coś nie teges, dlatego zostawiam jak jest Dzięki, Panowie
  10. Witam, Panowie i dzięki za komentarze... Przerwa wyszła mi dość długa, bo musiałem dojść do siebie, po głupocie, jaką popełniłem. Wstyd się przyznać, że czlowiek taki stary, a głupiiiii Miało być bez znieczulenia Wyrównując krawędzie pod wydechy, szpachlowałem je przez kilka kolejnych dni klejem CA. Po kolejnym takim zabiegu, zachciało mi się przyspieszyć proces schnięcia, podstawiając część pod lampę Efekt, jaki udało mi się osiągnąć, to zdeformowana nosowa część prawej strony kadłuba (na zdjęciach już po pierwszym nałożeniu kleju CA, celem uzupełnienia ubytków)
  11. Witam Coś tam w modelu się dzieje, ale w temacie "zakupów" muszę dodać, że dokupiłem wydechy i śmigło Quickboosta Ze znanego angielskiego sklepu zaopatrzyłem się w komplet owiewek niemieckich samolotów, bo tylko tak można było zdobyć szklarnię do sztukasa: No i najważniejsze - przez ibej z hameryki z niejakimi przygodami, ściągnąłem kalki EagleCals EC#98: Tak więc definitywnie zapadła decyzja o budowie samolotu Ju 87 G-1, T6+BB, nieznanego pilota, o nieznanym numerze seryjnym z I./SG2, który powinien wyglądać tak:
  12. Dzięki, Panowie. Cieszę się niezmiernie, że się podoba... Zdjęcia robione były różnymi aparatami. O ile czapla i inne to nic szczególnego, to zrobienie zdjęcia nocnego Hurricane`a zajęło mi chyba pół dnia... Zrobione Zenithem 12XP na statywie z czasem ekspozycji chyba z 10 sekund. Model zawieszony w zaciemnionym pokoju, ukośnie na czarnych nitkach na tle bardzo ciemnego koca. Jako oświetlenie służyła lampa skierowana od dołu na samolot, i latarka oświetlająca umieszczone m.in. tuż przed obiektywem ukośnie poprowadzone... białe taśmy/wstążki robiące za snopy świateł
  13. Witam ponownie! Idźmy dalej... (mam nadzieję, że mordęga dla oglądających będzie już nieco mniejsza) 9. PZL P.11c. Model ukończony 31.05.1984 (czyli "produkowany" razem z dwoma poprzednimi modelami) Niestety, legendę naszego lotnictwa udało mi się zbezcześcić całkowicie, acz wówczas nieświadomie. Głównie za sprawą malowania i kalek. Farba maksymalnie zepsuta nie rozmieszanym pigmentem, a i źle dobranym kolorem. Nie pamiętam już dokładnie toku mej dedukcji, która zakończyła się widocznym efektem - wiem jednak, że jak wszyscy miałem świadomość faktu, że nasze samolot
  14. Witam Dzięki, Panowie za okazane zainteresowanie ( podziwiam za wytrwałość ) Leżą i kurzą się. Po raz pierwszy od tylu lat podjąłem się ich "rewitalizacji". Jak na razie bez strat... Dzięki temu porfolio, zawartość kalendarzy zamieniła się w zapis cyfrowy, a i modele w pewnym sensie będą "wieczne" Nieeeeee, no ja, gdy wchłonąłem książkę "Budowa plastikowych..." i wiedziałem, że farby mają być olejne. Dzięki...
  15. Witam. Dłuuuuuugo, długo zastanawiałem się, czy warto zakładać portfolio. Modeli, którymi mogę się pochwalić i które reprezentują przyzwoity poziom, jest naprawdę niewiele i stanowią znikomy procent w mojej dotychczasowej, życiowej "twórczości". Wszystkich pozostałych należałoby się wstydzić, ale... Od dobrych kilku lat wszystkie sklejone przeze mnie samoloty są wystawione w witrynach, ustawionych w służbowym pomieszczeniu biurowym, z racji zawodu ogólnodostępnym dla wszystkich zainteresowanych. Jakoś ekspozycja tych pierwszych modeli nie wzbudza we mnie oporów i nie powoduje rumieńców.
  16. Dzięki, Panowie za cenne informacje. Na pewno zostaną wykorzystane, ale prawdopodobnie dopiero przy kolejnym projekcie. Coraz bardziej skłaniam się ku wariantowi wykonania samolotu z I./SG 2, z oznaczeniem T6+BB i kodem B 2 na owiewkach kół. Kalki EagleCals są do kupienia na eBay`u... Zdaję sobie sprawę, że egzemplarz jest już trochę oklepany i banalny, ale malowanie zestawowe jest przymało efektowne.
  17. Witam. Miło mi, że mój projekt wzbudził takie zainteresowanie I że - jak od pewnego czasu - kontrowersje... Dzięki za wszystkie komentarze i uwagi. Dzięki - na pewno bardzo się przyda! Prawdę powiedziawszy, jeszcze nie sprawdzałem, jak wypraski mają się do planów, a to, co piszesz nie specjalnie mnie rajcuje. No, cóż - jak trza, to trza... Jak się już zapewne zorientowałeś, są różne "szkoły". Dzięki za , miłe słowo... Zapewne masz rację i może tak zrobię. Martwi mnie jednak co innego: kilka modeli wcześniej robiłem Thunderbolta
  18. Witam Kolegów. Minęło ponad pół roku spędzonego bardzo intensywnie, niestety nie modelarsko... Nadszedł wreszcie czas, kiedy wzbierająca ochota na klejenie materializuje się, tym razem modelem Stuki - a jakże - Matchboxa. Spośród kilku wyselekcjonowanych modeli, wybór padł na niego, głównie ze względu na dość dużą ilość dostępnych dodatków. Sam model zakupiony w dawno minionych, pamiętnych czasach, które coraz częściej wspominam z rozrzewnieniem, jako że był to okres mojej beztroskiej młodości... Niestety, już nie pamiętam gdzie nabyłem, ani kiedy... Równolatkom dla przypo
  19. Wyjątkowo piękne foty... ... bo i model fajny
  20. Ciekawe podejście do sposobu zróżnicowania koloru paneli - chyba nie za bardzo realistyczne, ale i tak mi się podoba... Czepiałbym się do odprysku czarnej farby na pasach z prawej strony kadłuba - o ile wiem, model przedstawia wizję samolotu z października`44, a więc ok. 4 miesiące, po naniesieniu pasów. Miejsce ubytku farby nie jest jakoś specjalnie narażone na obicia... Ale tylko tak się czepiam - model ciekawy i fajnie pomalowany.
  21. Pewnie, że warto. Tyle, że musisz uzbroić się w cierpliwość. Pierwsze przyłożenie rylca bardzo delikatne, żeby tylko zaznaczyć linię. Sprawdzasz prawidłowość - jeżeli w porządku - pogłębiasz, jeżeli nie - co niestety zdarza się nazbyt często - zalewasz klejem CA (jak radził jurayahip), wyrównujesz, szlifujesz i dajesz na nowo. No i tak aż do skutku, czyli momentu, kiedy stwierdzisz, ze Ci się podoba... Trzymam kciuki i kibicuję
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.