pepociufakers
Użytkownicy-
Liczba zawartości
532 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pepociufakers
-
[in-box] Convair F-106A + dodatki // Meng // 1:72
pepociufakers odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Potwierdzam, F-106A Meng-a to wg. mnie szczytowe osiągniecie jeśli chodzi o produkcje w skali 1:72. Wypraski, stopień detalizacji, delikatne linie podziału, kilka wersji uzbrojenia, uwzględnienie różnic między wczesnymi, a późnymi egzemplarzami. To wszystko oceniam 6 na 6 stopniową skalę. Jedyne co obniża ocenę, to ubogie kalki, inne firmy jednak wypadają lepiej w temacie szczegółowości kalek. Cena faktycznie nie rozpieszcza, jednak konkurencyjny model hasegawy - w sumie nie ma co porównywać, biorąc pod uwagę różnicę kilku epok modelarskich. ps. jak ktoś by chciał zaoszczędzić trochę to może pokusić się o zamówienie na aliexpress. pzdr. Jaro -
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
pepociufakers odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Panowie, co do ceny F-106 z menga nie wpadajcie w panikę Tutaj ten model w innej, niższej cenie:) http://www.hobbyeasy.com/en/data/0qnq6m1uaghupmhqfvtd.html?t=1449906408 Pzdr. -
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
pepociufakers odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No i niestety dolar idzie do góry;) -
Cześć Równolegle do BT-1, prowadziłem również prace przy innym "żółto skrzydłym" samolocie, a mianowicie SB2U Vindicator, którego warsztat można zobaczyć na sąsiednim forum. Dziś wklejenie anteny i śmigła zakończyło proces klejenia, stąd czas na galerie. Model wydany przez Special Hobby to całkiem przyjemny kawał plastiku, wersja poprawiona w stosunku do tej wydanej kilkanaście lat temu, z ładnymi kalkami. Model wymaga gdzieniegdzie poprawek, opisanych w warsztacie(obowiązkowo golenie podwozia należy skrócić, bez tego model wygląda jakoś dziwacznie). Ja jeszcze poprawiłem trochę osłonę silnika i kabinę załogi, a także hak do lądowania. W moim modelu pominąłem ruchome osłony kabiny strzelca. Przy otwartej kabinie ich za bardzo nie widać bo są schowane, a z kolei jakoś już nie miałem ochoty na walkę z upychaniem ich w małej przestrzeni w okolicach anteny radionamiernika (widać to na zdjęciach). Malowanie: Zółty na skrzydłach - Pactra A27 Cytrynowy na statecznikach - Vallejo 70952, Czerwony: Pactra A26 Aluminium - Vallejo 790, i na niektórych powierzchniach kolor określany jako "Aluminium Dope" - srebrna Tamiya z odrobiną białej również Tamiya Oznaczenia przedstawiają samolot z dywizjonu VB-2 z lotniskowca USS Lexington z 1939 roku. Zatem miłego oglądania: I jeszcze wspólne zdjęcie z drugi bohaterem "yellow wings": Pzdr. Jaro
-
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
pepociufakers odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Noooo, wiedziałem, że kiedyś musialo to nastąpić po f-102. To bardzo dobra wiadomość. Jak dla mnie bomba. Pzdr. Jaro -
Piasecki HUP-2 Retriever - 1:72 - MACH-2 / "Zimna woda"
pepociufakers odpowiedział pepociufakers → na temat → [L]Warsztat
Dzięki Piotrek, zawsze to coś. Ja też jeszcze trochę poszperałem w necie i myślę, że już mi starczy (Niestety linki z podręcznikiem obsługi tego śmigłowca, które udało mi się wyszperać na rosyjskich stronach nie działają, może ktoś ma jakieś tajne kanały do tego typu materiałów?). A jakby ktoś chciał spakowaną paczkę zdjęć o tematyce Piasecki HUP-1,2,3,Army Mule to polecam się. Tymczasem trochę poskrobałem i na surowo wygląda to tak: Pzdr. Jaro -
Zima - czyli rozmowy o wszystkim
pepociufakers odpowiedział Solo → na temat → Rozmowy okołokonkursowe
A nie wydaje Ci się, że zasady TEGO konkursu zostały sformułowane wystarczająco jasno, i właśnie o to w nich chodzi aby interpretować je różnorako, o czym wspominał trochę wyżej sam autor. Hmm no taka była wola autorów konkursu i wg. mnie należy ją uszanować. Tak więc mam nadzieję, że go zorganizujesz:) bo z chęcią coś w nim ulepie. Pzdr. Jaro -
Piasecki HUP-2 Retriever - 1:72 - MACH-2 / "Zimna woda"
pepociufakers odpowiedział pepociufakers → na temat → [L]Warsztat
Zimna woda ochłody doda, tylko myślę, że akurat taki pilot podejmowany przez ten śmigłowiec podczas akcji ratowniczej, nie ma ochoty na ochłodę. Tak brzmi moje skojarzenie z tematem zimowym, jak już wspomniałem wcześniej śmigłowiec "który ratuje pilota z... zimnej wody". A tak przy okazji tutaj jeszcze jedno zdjęcie z tej misji ratowniczej Tym pechowym samolotem jest Grumman AF-2 Guardian z dywizjonu VS-22. A wszystko to działo się w 1953 roku. Nie no kadłub jest w miarę, łopaty też ok, koła hmm no też, więc już podstawa jest;) -
Zima - czyli rozmowy o wszystkim
pepociufakers odpowiedział Solo → na temat → Rozmowy okołokonkursowe
Aż muszę coś napisać, bo czuje, że moja zima ma za mało śniegu i między innymi wywołała ten temat:) Panowie, nie zachowujmy się jak rada Rejsu (aluzja do tworu jaki został przedstawiony w filmie "Rejs"), i nie dorabiajmy zbędnej filozofii do czegoś co hmm myślę ma być formą relaksu. Jak już zostało to kilkakrotnie przywołane, tematem przewodnim jest "Zima" z pełną interpretacją tego słowa(patrz wcześniejsze wpisy dotyczące rozumienia słowa zima). Dla jednego Zima to śnieg, dla innego zima to zimowy kamuflaż, dla innego zima to zimno, a dla jeszcze trzeciego to data oblotu prototypu czy też miejsce stacjonowania jednostki, albo zimny drań(a np. dla mnie to zimna woda, która pewnie nie zawsze jest zimna, biorąc pod uwagę Pacyfik;). Co człowiek to inne rozumowanie i podejrzewam, że pewnie przy odrobienie fantazji niejeden temat może zaskoczyć jeśli chodzi o interpretacje tego słowa, co wg. mnie jest dobre, i oznacza, że ludzie są różni i nie myślą jednakowo. ps. a ostatecznie zimny drink na gorące tematy ;) -
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Cześć i czołgiem. Z początku myślałem o dołączeniu do tego zbiorowego modelarstwa z F-22, no ale już jeden jest więc hmm może tak dla relaksu F-35. Tylko ten F-35 jakoś ciężko mi było podciągnąć pod zimę, więc wybór padł na ten oto wynalazek ludzkiej ręki i m.in. polskiej myśli technicznej. I nie chodzi tutaj o ten samolot co tylko stateczniki jego widać(choć teraz właśnie dopadła mnie ciekawość - co to za samolot?;) ), ale chodzi o ten twór zwany śmigłowcem, który ratuje pilota z... zimnej wody. Śmigłowiec ten, to jeden z pierwszych operacyjnych śmigłowców marynarki wojennej USA. Początek prac w 1945 roku, oblot prototypu w 1948 roku, a produkcja do 1952 roku. Wyprodukowano 339 egzemplarzy, które były używane przez lotnictwo marynarki i armii USA, Francji i Kanady. US Army otrzymało 70 egzemplarzy pod oznaczeniem H-25A, które były zwane ”Army Mule”, ale nie wykazały się one zbytnią przydatnością nad linią frontu stąd do 1955 roku większość przekazano US Navy, gdzie służyły pod oznaczeniem HUP-3. Sam model swego czasu wpadł mi do magazynu przy okazji jakiegoś zakupu, takie dziwne konstrukcje jakoś lubię, to mówię - biorę. Ale już po obejrzeniu wyprasek tej okazji nie widać;). No ale cóż, kolejny model spod znaku papieru ściernego, noża i szpachli czyli zapowiada się przyjemne skrobanie i rzeźba;) Pudło: i w pudle: I już poza pudłem: Początek prac pod tytułem -obróbka skrawaniem(i szlifowaniem): ps. A może ktoś przypadkiem i jakimś cudem posiada plany tego śmigłowca, a może dobry materiał zdjęciowy wnętrza? Będę wdzięczny. Pzdr. Jaro
-
Cześc i Czołem Na sąsiednim forum prowadziłem budowę BT-1, która dobiegła końca więc czas na podsumowanie i galerie. Jak już wspominałem przy relacji, model nie należy do tych, które same się sklejają, wymaga trochę szpachli tu i tam,oraz wymaga trochę siedzenia nad zdjęciami których w sieci nie jest za wiele, szczególnie jeśli chodzi o wnętrze samolotu. Ale myślę, że model jest dla każdego, nawet średnio początkujący da sobie z nim rade, tylko musi się uzbroić w cierpliwość i trochę częściej pasować zanim coś przyklei. Na pewno poprawki wymaga osłona karabinu maszynowego z prawej strony kabiny pilota. Model jest w malowaniu potocznie zwanym "yellow wings", jako że ostatnio naszło mnie na kolorowe samoloty, bo już ta szarość kamuflażu samolotów mi się trochę przejadła. Jedna z zagwostek jaką miałem(i mam dalej), to kolor bomb używanych w tamtym okresie, z wywiadu internetowego doszedłem do wniosku, że nie był to olive drab. Ostatecznie pomalowałem ją na szaro, ale chyba bliższy był by kolor zinc chromate yellow, i poźniej na to maźnięty kolor szary, hmm ale to już tylko domysły. Finalnie model przedstawia się tak: Ps. powoli do końca zmierza również budowa innego samolotu z cyklu Yellow Wings, a mianowicie Vindicator Pzdr. Jaro
-
Ha, dobrze widzieć ten model, bo też planuje w ramach tej ustawki wybrać F-22 tyle, że w 1:72 i z revell. No właśnie, jakie planujesz malowanie? F-22 ma dość nietypowe malowanie, z charakterystyczną metaliczną powierzchnią. Gdzieś w sieci jest instrukcja jaką ją uzyskać. Pzdr. Jaro
-
Ten karton to od razu widać po maskach, modele kartonowe uczą cierpliwości do wycinania:) Pzdr. Jaro
-
Jak by na niego nie patrzeć, to jednak kultura języka obowiązuje dalej, szczególnie na publicznym forum. Pzdr. Jaro
-
Noo, to już niezłe przegięcie, nieładnie, tu się zawiodłem na ludziach z IBG. To już mistercraft do swoich RWD-8 potrafił dodawać kilka malowań, między innymi z szachownicami. No już myślałem, że profeska niezłą gęmbą, a tu bach, co innego na pudle, co innego w pudle. Tutaj panowie z IBG jest pole do poprawy - równamy w góre, nie w dół. ps. a może jest to ukłon w stronę Mistercraftu, żeby nabić im sprzedaż i zestawu kalek do RWD-8 z dodatkiem modelu;) Pzdr. Jaro
-
An-28/M-28 Bryza 1/72 Aeroplast
pepociufakers odpowiedział Rafalik → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
No tak, tylko, że ta sama Tamiya sprzedaje produkty Italeri pod swoim szyldem, wcale nie wstydząc się ich niedoskonałości A tak poza tym to hmm reasumując, jeśli chodzi o plany to bryzie brakuje tu i ówdzie po 1 mm i troche przesunięte okna i drzwi. No i to wszystko? To wg. mnie, niewiele błędów, tragedii nie ma, jak będzie stać na półce to nie będzie widać różnicy, a w konkursie to i orygianlna Tamiya prosto z pudła nie wygra. ps. przydałaby się ankieta: jak dokładnie odwzorowujesz oryginał- a) 0,01 mm, b) 0,1 mm c) 1mm d) 2 mm e) nie koryguje wymiarów modelu f) nie korzystam z planów ..., podejrzewam że tych ortodoksów będzie najmniej. pps.Gratulacje dla Aeroplast za podjęty temat i odwagę, jak to mówią: powoli do przodu, mam nadzieję że kolejny model(oczywiście wydany w podziałce 1:72:) będzie jeszcze lepszy od tego. Pzdr. Jaro -
N.A. FJ-1 Fury 1:72@Valom "Pierwsze rury USNAVY cz.2."
pepociufakers odpowiedział pepociufakers → na temat → [L]Galerie
Samolot fajny - i śmigła, i rury z przodu z tyłu(i to nawet kilka rur:) ,i trochę można pod nim podwiesić, i Mach2 go wydał, także napewno szykuje się przy nim niezła skrobanka i szpachlowanie, także same atrakcje:) Niestety nie posiadam go na magazynie, ale dobrze, że o nim wspomiałeś, wrzucam go na liste zakupów, może kiedyś do mnie trafi. -
Pora na kolejną odsłonę cyklu "Pierwsze rury USNAVY". Pierwsza cześć czyli F-6U Pirate jest przedstawiona tutaj http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=64&t=46984, a dziś załącznik w postaci galerii do warsztatu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=45346 . Model gotowy był już z początkiem nowego roku, ale zawirowania wszelakie spowodowały, że trochę kurzu na nim osiadło, zanim doczekał się sesji fotograficznej. Jak już sygnalizowałem w galerii model nie sprawiał znacznych trudności, delikatne linie podziału i ładnie odlane żywiczne elementy to jego atuty. Do tego blaszka fotorawiona i bardzo dobre kalkomanie sprawiają, że w sumie tylko brak kołków mocujących powoduje, że model ten można zakwalifikować jako "krótki wypust"(short run). A co do samej konstrukcji North American, jest ona przodkiem F-86 Sabre, co na pierwszy rzut oka na obie maszyny może wydać się trochę dziwne. Z kolei skrzydła i usterzenie w Fury pochodzą od mustanga. Tyle słowem wstępu, a tak przedstawia się model: -Tutaj podobne ujęcie ale z lampą błyskową, trochę wiecej szczegółów wiadać: I z drugim bohaterem gdzieś tam czającym się w tle, czyli F-6U Pirate: Pzdr. Jaro
-
Jak popatrzeć na to co jeszcze IBG planuje: to może i inne polskie rarytasy w 1:72 się pojawią. Pzdr. Jaro
-
Pomęczyłem jeszcze temat kolorów(kiedyś i on mnie pewnie przy B-57G dosięgnie), i natrafiłem na tą stronę, może Ci się przyda: http://www.aircraftresourcecenter.com/Gal12/11201-11300/gal11273-B-57-Parnaby/00.shtm http://www.internetmodeler.com/scalemodels/flaviation/Airfix_B-57B_G_Patricia_Lynn_In-box_review.php Możliwe, że ten żółty o którym piszesz to zinc chromate yellow, którego historia jest opisana tutaj: http://www.ipmsstockholm.org/magazine/2004/01/stuff_eng_interior_colours_us.htm . Pactra nie ma w swojej palecie tego koloru(w każdym razie ja nic o tym nie wiem), za to mogę polecić albo eksperymenty z mieszaniem kolorów:) albo Tamiya XF-4. pzdr. Jaro
-
Mam ten model w składzie, tylko w wersji G, więc z chęcią będę podpatrywał jak idą prace tym bardziej że i jego angielska pokarczność mi się podoba. Co do kolorów - po pobieżnym poszperaniu w internecie widzę, że komory podwozia były innym kolorem malowane : http://www.clubhyper.com/reference/images/B-57E-front-landing-gear-well-1.jpg polecam szukanie w sieci informacji o kolorach, bo te z instrukcji moga być mylące, tutaj np. jest troche zdjęć komór podwozia: http://www.aircraftresourcecenter.com/awa01/201-300/awa290-B-57/00.shtm pzdr. Jaro
-
Siódma - it's Monty Python's Flying Circus ;)
-
Może i model z serii "gniot", ale wykonanie modelu jest z kategorii "PROF". Gratuluje, kawał bardzo dobrej, porządnej roboty. A teraz co u Ciebie na warsztacie? Pzdr. Jaro
-
Bad and Ugly - Grumman A-6E i EA-6A Fujimi skala 1:72
pepociufakers odpowiedział ariel007 → na temat → [L]Galerie
Jak dla mnie bomba! Kawał dobrego modelarstwa. Jeśli chodzi o A-6E to wg. mnie najładniejsze malowanie z tego zestawu fujimi. ps. Jeśli chodzi o 1:72 to chyba nikt już nie przebije fujimi innym intruderem , podejrzewam, że i zapowiadany trupeter nie będzie lepszy(a napewno nie jeśli chodzi o delikatność lini podziałowych) . -
NOWOŚCI NA ROK 2015, SKALA 1/72.
pepociufakers odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Myślisz że w tym roku KittyHawk wyda F-35B ? Z tego co widze to on jest już od dawna zapowiadany, podobnie sprawa ma się z Intruderami z trumpetera, bodajrze od dwóch lat je zapowiadają. Jeśli chodzi o F-35 to w 1:72 ukazała się wersja C, wydana przez Orange Hobby - słyszałeś coś o niej? Masz może jakieś informacje jak będzie wyglądać F-35 z KittyHawka? Ta z Orange Hobby jest do dostania za ok 110 pln z przesyłką z dalekiego wschodu, no ale może zestaw KittyHawk będzie lepszy(jeśli w ogóle będzie lepszy:)) Pzdr. Jaro
