-
Liczba zawartości
1 302 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Artek82
-
Jeszcze chyba jest, ale jako nielot. Obecnie dojeżdżają tego
-
SP-ABB obecnie mieszka w Szczecinie i ma się bardzo dobrze, nawet w Pile był wiosną gościnnie. SP-ACC w 2006 został sprzedany i ostatecznie trafił do Niemca z regiem RA-3499K. W 2018 był oferowany na sprzedaż.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Artek82 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
U nas też dostępna pod dostatkiem np. w mojehobby -
Na początku septembra będzie wznowienie Pipera Pawnee z malowaniem naszego Dusty'ego
-
Płat hańby może
-
KaPeć wznawia Zlina 50
-
Też mam i czeka na swoją kolej. Czysto i estetycznie wykonany, podoba się
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Artek82 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Takie to tylko z eNeRDowa z wydawnictwa Kranich modellbogen czy jakoś tak. Mam jeszcze Su-7/20 takiego po ojcu i kleiłem kiedyś Jaka-11 takiego -
Podpowiedz jak wykonałeś malowanie wnętrza typu: "salceson", "marmurek", "kukułcze jajo" - takie określenia spotkałem Wszystko bardzo piękne
-
Chyba jednak niekoniecznie Foka 5 i tak i nie Foka 4 raczej na dziobku Także ten...
-
Już jest na oficjalnej stronie. Fajnie że nareszcie, kalkomanie mogli jeszcze dać do cywila z Instytutu Lotnictwa. Szkoda że stery wyglądają jak plandeka napięta na Żuku. Reszta zalatuje trochę Amodelem A takie hejty leciały na Art of Trans No zobaczymy jak kupimy...
-
Być może miała wcześniej... Foki miały bardzo zróżnicowane jednak malowania szczególnie po jakichś remontach to chyba każdy zakład robił pod swój standard, a i w aeroklubach poprawki się zdarzały. Mam jeszcze takie słabe foto w chyba fabrycznym malowaniu i ów "standard" jednak jest Edit: A kij wie, może miała tylko po lewej stronie Tu foto z 1965
-
Wychodzi na to że tak jakby, ale palcy uciąć nie dam bo sam tego nie mogę odczytać i szukam dalej
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Artek82 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
pokaż nam tu wpudłoks -
I teraz pojawia się też w tej kategorii Super Blanik Ja mocno wymagający nie jestem i może być bo zanim się pojawi coś naprawdę porządnego to pewnie będę już w M1 2m pod ziemią
-
Trza będzie zrobić naszego rodzynka Ciekawe czy jeszcze jest i lata
-
Fajny, bardzo realistyczny i elegancki
-
Fajny podoba się...
-
Tak właśnie zapowiadają że to reedycje
-
Fajne Spitki się zapowiadają na koniec sierpnia z AZmodel. Tylko czy te malowania były, czy to jakieś what ify
-
To jest wersja pseudo dwuosobowa przerobiona z jednoosobowej także do budowy Edek się nada tylko będziesz musiał więcej okienek wydłubać. Ja jeszcze planuję takie:
-
Kilka słów o samolocie Samolot brzydki/ładny (niepotrzebne skreślić) kwestia gustu, taki czechosłowacki Dromaderek Prace nad pierwszym samolotem przeznaczonym do prac agrolotniczych rozpoczęły się w Czechosłowacji w 1961 r. we współpracy dwóch firm lotniczych: Let Kunovice i Moravan (producent samolotów Zlin). Był to samolot rolniczy o udźwigu 500 kg, przeznaczony do opylania roślin, przede wszystkim za pomocą rozrzutnika odśrodkowego. Prototyp konstrukcji inż. Smrczka, oznaczony jako XZ-37 został oblatany w 1963 r. Samolot zbudowany został w układzie dolnopłata o konstrukcji metalowej, pokrytej duraluminium i płótnem w tylnej części kadłuba, ze stałym podwoziem. Miejsce pilota było z przodu za silnikiem gwiazdowym, a za pilotem umieszczono zbiornik na chemikalia. Takie rozmieszczenie oferuje pilotowi bardzo dobrą widoczność, ale stanowi potencjalne niebezpieczeństwo w przypadku nagłego, awaryjnego lądowania. Za pilotem możliwe jest również umieszczenie mechanika twarzą do ogona samolotu, w konfiguracji do przebazowania. Od 1965 r. samolot produkowany był pod oznaczeniem Zlin Z-37 Čmelák, a znany również jako Let Z-37 Čmelák. Do napędu samolotu zastosowano silnik Avia M-462, będący zmodyfikowaną licencyjną wersją radzieckiego silnika AI-14. Od 1971 r. produkowana była wersja Z-37A ze wzmocnioną konstrukcją kadłuba. Ta wersja produkowana była do 1975 r. a także w latach 1983- 1984. Wyprodukowano 677 samolotów, wliczając w to 27 egz. dwumiejscowych do szkolenia i treningu pilotów oznaczonych jako Z-37A-2. Głównym użytkownikiem samolotu Z-37 była ówczesna Czechosłowacja, a później używane były w Czechach i Słowacji. Wiele samolotów zostało również wyeksportowanych m.in. do NRD, Bułgarii, Jugosławii, Węgier, oraz w mniejszych ilościach do Finlandii, Indii, Iraku, Nowej Zelandii, Sudanu, USA czy Wielkiej Brytanii. Samolot był używany głównie w pracach agrolotniczych, ale obecnie wykorzystywany jest również jako przeciwpożarowy, holownik szybowców lub do lotów komercyjnych. Kilka słów o modelu Model Čmeláka w skali 1/72 to produkt z muzycznej stajni Neo KP wydany w 2019 roku pod nr kat. KPM0129. Istnieje duże prawdopodobieństwo że jest to klonokopia żywicznego zestawu Mikumodel z przełomu wieków. Coś tam pododawano jakieś szczegóły, ale zmydliły się „w praniu” i jakości zbytnio nie podniosły. Nie jest to może aż taka tragiczna miniatura, no ale do Edwarda to jednak nie ma co równać. Plusem dodatnim jest to że NeoKP zrobiło wersję UTI i Turbo, a Edek tylko podstawową ale za to kosmicznie dokładną i jakby dobrze pokombinował to można pożenić kilka rzeczy miedzy zestawami. Skrzydła mam wrażenie że są lekko za grube, a i tworzywo z jakiego odlano wypraskę to jakby mieszanka polistyrenu, chińskiej podeszwy i gipsu. Dodatkowa ramka z kadłubem i elementami do wersji dwumiejscowej jest wyraźnie lepsza jakościowo, a i dodane żywiczne kółka dają +10 do lepszości zestawu. Stylistyka pudełkowa Neo KP z obecnymi ilustracjami mocno trafiają do odbiorców którzy wychowywali się w czasach oryginalnych Kovozavodów z ilustracjami pana Velca. Oczy mocno chcą, a jak obecnie otworzysz pudełko to czasami bywa różnie Mój model przedstawia egzemplarz okładkowy zestawu. Samolot ten został wyprodukowany w 1969 roku w wersji szkolno-treningowej A-2 z nr ser. 08-01. W tym samym roku został dostarczony na Węgry gdzie latał jako HA-SCA. W 1982 roku czechosłowacki Slov Air odkupił kilka węgierskich maszyn w tym właśnie też tego. Otrzymał on rejestrację OK-YJF i używany był do szkolenia i treningów w firmie Slov Air do 1992, a następnie w firmie Air Special. W okolicach 2003-04 roku samolot po remoncie przeszedł w prywatne ręce i wykorzystywany jest do komercyjnych lotów, holowania szybowców czy uczestnictwa w zlotach i pokazach przez firmę Aerovia. Model nie należy do najprzyjemniejszych w lepieniu, ale jakoś mocno mnie nie zmęczył. Niemniej nie polecam go początkującym. Od siebie dodałem kilka szpejów takich jak: dodatkowe orurowanie kabiny, pitot, stopnie wejściowe, antena, podesty, hak holowniczy, błotniki, wydechy. Plan jest na jeszcze kilka takich samolotów, w różnych wersjach i malowaniach, ale to już czas zweryfikuje po swojemu. Zapraszam do galerii Dzieki za uwagę Wykorzystano materiały z: samoloty polskie, moje hobby, lotnictwo net i inne źródła internetowe.
- 8 odpowiedzi
-
- 20
-
-
No bardzo fajny Podoba się...
-
Dobrze że wspomniałeś bom zapomniał że wspominałem A w tym wieku to już źle świadczy jednak Mimo zhybrydzenia wyszła fajna miniatura śmigłowca ale klasycznie: szkoda że nie swój, ale dobrze że w siedem dwa
-
Zvezda czy inny Amodel
