Skocz do zawartości

greatgonzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 491
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez greatgonzo

  1. Tu masz dwa słowa o pończochach. Mniej więcej w połowie strony, w dziale 'elementy wyposażenia płatowca/gniazda i przewody' kliknij mnie
  2. Często. Nie zawsze.
  3. P-47? Zawsze z przyjemnością!
  4. Banny, bo to dziadostwo jest z tymi wnękami i miarodajnych fotek ze trzy na krzyż. Nie będę tu wyjeżdżał z moimi wątpliwościami co do wnęk P-47, bo dotyczy to tylko wcześniejszych Razorbacków i nie udało mi się znaleźć żadnego klucza i sensownego tłumaczenia. Ale coraz bardziej przekonuję się do występowania wyjątków. ALE NIE ZIELONYCH! Tym niemniej ZCY nie odważyłbym się zdefiniować jako złe nawet w tych wątpliwych. ZCY to chromian cynku w kolorze żółtym z lekko zielonkawym odcieniem. Nie jest kolor w sensie farby, a własna barwa podkładu zabezpieczającego, stosowanego akurat w amerykańskim przemyśle lotniczym. Dodając odrobinę choćby tego Humbrola 78 do żółtego będziesz miał co trzeba. W kabinie Dark Dull Green - tu z kolei ten humbrol można dobarwić granatem, ew typową zielenią - tu trzeba trochę poeksperymentować. Reszta wnętrza ZCY, oprócz przedziału silnikowego, gdzie w skrócie jest miazga! W zasadzie wnętrze okapotowania silnika to srebrnoszary, choć ZCY jednoznacznie wykluczyć się nie da. Zawinięcie okapotowania do silnika i kształtka chwytu powietrza do chłodnic i turbiny - w kolorze zewnętrznym (to drugie na ogół). Pokrywy podwozia ZCY. Część kadłuba pod limuzyną (w pozycji zamkniętej) kolor zewnętrzny - Olive Drab. Golenie podwozia w Razorbackach często występowały w OD. To chyba polowa modyfikacja, ale bardzo często spotykana. Co prawda raczej nie dotyczy P-47 Klibbego sądząc ze zdjęcia. Masz chłopie, walcz!
  5. Ja się upieram, że to jest decyzja modelarza. I z całą pewnością niczego nie wymagam od człowieka, którego nawet nie znam. Dzbanek, tylko słowo i ja się zamykam. To działa! Uważam, że modelarz bez żadnego problemu może rozwijać technikę równolegle z dbałością o historyczną wierność. Niby gdzie tu jest przeszkoda? I tylko kilka farbek wystarczy przy odrobinie chęci. Konkretnie sześć . Ech, chciałbym tak po prostu wiedzieć, że wnęki w P-47 malowano ZCY... :(
  6. Moim zdaniem jest to wyłącznie kwestia decyzji . Jaki poziom trzeba osiągnąć by móc szukać zgodności kolorów? ;)
  7. zdjęcia nie kłamią
  8. O ile zdjęcia nie kłamią zacząłeś od wybrania złego odcienia do wnętrza kabiny. Za to z całą pewnością błędnie pomalowałeś resztę.
  9. Gdyby ktoś, kiedyś chciał skorzystać z tych kalek Techmodu, to tylko uprzedzam, że są one mieszaniną oznaczeń różnych samolotów Gabreskiego.
  10. Też dziękuję za dobre słowo . A skoro już się chwalimy, to Wojtek swojego Superbolta z pewnością nie musi się wstydzić: GALERIA
  11. Silnik wygląda bardzo efektownie, ale zatarły się zupełnie różnice materiałowe i kolorystyczne typowe dla Twin Waspów. Mógłbyś dokładniej opisać co masz na myśli, mówiąc 'rurki' itp. Teraz można zrozumieć, że zardzewiały plastikowe koszulki przewodów zapłonowych. W ogóle to jaka rdza w eksploatowanym na bieżąco silniku? Mechanicy zaglądali do nich codziennie i wykluczone było doprowadzenie jednostki napędowej do stanu ' wszystko w oleju, brudzie i rdzy'. Ale wygląda ładnie ;).
  12. Radio UKF - bez anteny drutowej. Za to druty IFF jak najbardziej powinny się tu znaleźć. To w temacie instalacji radiowej.
  13. Myślałem, że prowadzimy merytoryczną dyskusję w temacie, z której wnioski pomogą autorowi w budowie modelu. Np może spróbować nieco zeszlifować zbyt nachalny relief napisu Dunlop, który to problem zupełnie słusznie zauważyłeś. A tu śmieci :(.
  14. Ano jest. Paweł, z tej samej strony mogłeś wziąć walkaround MkIX, byłbyś bliżej sedna problemu linkując tożsame do tematu podwozie z rowkowanym bieżnikiem opon. Goleń i koło, które pokazałeś należą do czternastki i w stosunku do Mk V przeszły dwie poważne rekonstrukcje związane z przystosowaniem Spitfire do funkcji szturmowej i działania z lotnisk utwardzonych. Współczesne warbirds mogą mieć założone bardzo różne kapcie, często są to zgodne wymiarowo opony z przednich kół późniejszych samolotów. Wojenne piątki jeździły na pięknych, gładkich slickach, aż miło popatrzeć .
  15. O jakim bieżniku? http://www.arcair.com/AWA1/401-500/walk456_Spitfire_Williamson/05.jpg
  16. Tylko w przypadku BM144 jest taka pewność - widać kawałek fotela na kolorowej fotce. Bez takiego dowodu nie sposób stwierdzić bez wątpliwości w jaki fotel wyposażony był konkretny Spitfire. Ralf, miekkie oparcie fotela było naciągane od góry, mniej więcej jak rękawiczka na dłoń. W modelu jest to źle odtworzone. Kadłub poza kabiną i przedziałem silnikowym - na srebrno.
  17. No tak, ale teraz kładziesz nacisk na dziury w dokumentacji źródłowej itp. A porównanie dwóch pilotów nie wnosi wiele, chyba, że są to przykłady reprezentatywne. Safonow jest?
  18. Jeżeli wyliczono gościowi 120 zamiast 160, to nie ma w tym nic dziwnego. Jeżeli po bitwie nad Nową Gwineą Amerykanie przyznają się do 45 zestrzeleń, a Japończycy naliczyli 28 utraconych samolotów to też jest standard. Gdy jednak w tej samej bitwie USAAF straciło 5 myśliwców, a pilotom japońskim przyznano 30 zestrzeleń to jest to 'ponad miarę'. Nie ma co wprowadzać tu taktyki, strategii i wyników wojen. Definiowanie rzeczywistych, pojedynczych zwycięstw to też inna sprawa, nie mówiąc nawet o samej weryfikacji. Tematy same w sobie ciekawe, ale ja tylko pytam o to, czy po radzieckiej stronie zawyżanie zwycięstw mieściło się w normie, czy rzeczywiście było czymś wyjątkowym.
  19. Dlatego zostawiam na boku pojedynczych pilotów. Interesuje mnie, czy radzieccy piloci zawyżali liczbę zestrzeleń ponad miarę, czy utrzymywali się w standardzie.
  20. Dziękuję. Twoją poprzednią wypowiedź przyjąłem jako bardziej ogólną i właśnie taka ogólna statystyka mnie zainteresowała. Czy proporcje zwycięstw Safonowa przed i po weryfikacji są charakterystyczne dla całych WWS?
  21. Możesz zdefiniować to niebo?
  22. A, to Ty . No widzisz, ja to bym za to nie zjechał. Pewnie taki ze mnie fachowiec... . Ale pamiętem, że odpierałem atak, że nie jest koncertowo złachany Ja 1D z Bunker Hilla pomalowałbym z wnęką IG, podwoziem srebrnym i klapą od środka SB. Ale udowodnić się nie da, że jakiś element nie został podmalowany i na jaki kolor. No i parę rzeczy na pewno zrobiłbym inaczej i mam na to kwity!
  23. William Recce bada temat od kilkudziesięciu lat. Mam pozbierane różne jego wypowiedzi z forów modlearskich, czy historycznych z ostatnich lat i wspomina o ZCY i IG we wnękach nie rozstrzygając który był bardziej prawdopodobny. Mnie IG wydaje się być bardziej prawdopodobny, ze względu na stopień zabezpieczenia - dwie warstwy. Jednoznacznie natomiast stwierdza, że GSB na podwoziu i we wnękach jest wynikiem napraw i poprawek. Ja to kupuję właśnie przez to podwozie. Nie brakuje fotek pokazujących je jako srebrne, do końca opowieści o F4U, co było standardem od początku (z dyskusją czy nie mogło być szare). Trafiają się też egzemplarze z ciemnoniebieskimi goleniami i kołami. Nie widzę jakoś podwójnego standardu w wytwórni, która przez lata konsekwentnie produkowała podwozie na jedno kopyto. Skoro tu godzę się z wariantem przemalowanie jako serwis to wnęki biorę przez analogię. Pokrywy od wewnątrz. One są naprawdę w bardzo głębokim cieniu i trudno jest przyjąć, że ZCY byłoby na pewno widać. Jak już jakiegoś Korsarza sfotografują po kapotażu, to zawsze dziady od strony kabiny. Nawet w relacji po katastrofie Bunker Hilla wśród porozrzucanych kawałków korsarzy nie trafia się nigdzie pokrywa! Dosłownie kilka zdjęć znalazłem, gdzie oświetlenie pozwala na jakiekolwiek wnioski co do koloru. Na żadnym z nich nie ma mowy o ZCY, ale to serio - kilka sztuk. Na jednym, jedynym można podejrzewać kolor jaśniejszy od kamuflażu - może to być IG. Może też być to efekt luźnego natryśnięcia farby kamuflażu na podkładową, jak to zdarzało się wcześniej na Birdcage'ach i 1A. Może to być zwyczajny SB tylko troszkę inaczej oświetlony. A, teraz widzę, że o słowo z dużo pojechałem z pokrywami w pierwszej wypowiedzi. Soreczki. Baldigozz, podlinkujesz temat?
  24. Skąd ten standard? Za Williamem Recce powtarzam, że w U1D fabrycznie malowano wnęki ZCY lub IG (owszem wg standardu ANA raczej). Podwozie na srebrno. GSB pojawiał się w wyniku napraw i remontów. W U4 kontynuowano ten sposób malowania.
  25. Stary, oszukali Cię! ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.