Ten pisuar chyba już się gdzieś przewijał w kontekście tego modelu i trochę przykuł moją uwagę. O ile, jednak, dobrze interpretuję zamieszczone zdjęcia, to rzecz oparła się na terminologii. Nie chodzi o jakieś błędy, tylko o przyzwyczajenia. Moje to, z oryginału:, lejek ulżeniowy. Standardowe wyposażenie wielu amerykańskich samolotów. Duck, to spora fura i czytając o pisuarze wyobrażałem sobie... .
Jest taka anegdota dotycząca odwiecznej rywalizacji pilotów myśliwców i bombowców. Otóż do czterosilnikowego bombowca podlatuje myśliwiec i pilot przez radio mówi:
- Hej, bomber, a umiesz tak?
I wykonuje mały pokaz akrobacji. Chwila ciszy i wiadomość z bombowca:
- OK, a umiesz tak?
Pilot przygląda się czterosilnikowcowi, ale samolot leci prosto, nic się nie dzieje. W końcu nie wytrzymuje i nadaje:
- Hej, o co chodzi? Co zrobiłeś?
- Byłem w toalecie.
To będzie mniej więcej tyle w temacie mojej wiedzy o J2F i mniej więcej tyle była warta moja pomoc tutaj.