-
Liczba zawartości
2 060 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Tap-chan
-
Na lepszy kolor kokpitu pokuszę się już w kolejnym Su.
-
Trochę przerwy było, prace idą jak zwykle - leniwie. Leniwie, ale idą Przestałem iść zgodnie z instrukcją już po zrobieniu kabiny (na zły, turkusowy kolor). Stwierdziłem, że skoro ma być w locie, to przed zamknięciem kadłuba muszę pozamykać pokrywy komór podwozia, bo potem bez dojścia od spodu może być gimnastyka. Był to świetny pomysł, klapa podwozia przedniego jest za wąska o około 0,5mm, dokleiłem z obu stron po 0,3mm i lekko oszlifowałem: Osłona tego wspornika z tyłu goleni nie pasuje, jest o jakieś 2mm za krótka i z kształtem też nie halo. Zacząłem dopasowywać klapy podwozia głównego, ale bez stabilnie przyklejonych gondol silników nie ma to najmniejszego sensu. Więc Wziąłem się za krok będący za połową instrukcji. I było tak, poleciałem je podkładem Surfacer 1500 Black, potem Alclad Black Primer i na koniec Alclad Stainless Steel, bo tak to wygląda w instrukcji . Wszystko pięknie, dopóki nie zacząłem szukać w necie jak wygląda odcięcie kolorystyczne między kolorem spodu a wnętrzem. Wtedy znalazłem, że kolor wewnątrz jest po prostu szary, metaliczne są jedynie krawędzie natarcia wlotu. Tak więc od nowa, szlif gąbką tamki 2000, potem 3000 i na szaro - tu wybrałem Tamiya XF-54 Dark Sea Grey, wydał mi się najbardziej podobny wśród moich farbek do tego, co widziałem na zdjęciach (chociaż oko mam złe przecież). Potem maskowanie i malowanie na kolor spodu samolotu czyli Mr.Color C117 RLM76 Light Blue. 20 minurt czekania i na to znowu maskowanie po czym malowanie krawędzi Alclad Black Primer i na Stainless Steel. I na koniec 2 warstwy Hataka Clear Gloss. Wszystko fajnie, ale to, jak Kitty Hawk potraktował wloty jest...przykre. Nie wiem co tam jest nie tak, ale wnęka podwozia nie powinna zasłaniać wirnika turbiny. W ogóle tam od połowy tego wlotu aż do turbiny powinien być gładki tunel, z przekroju kwadratowego przechodzący w okrągły. Na szczęście rzadko zaglądam do wlotów powietrza. Kolejny krok to przyklejenie wlotów na stałe i zamknięcie klap podwozia głównego. A potem to już pod górkę. Zapomniałem dodać, że przed malowaniem wlotów nadziubałem się jeszcze poprawek zbyt płytkich nitów i linii podziału, występujących u mnie na całej dolnej powierzchni gondol silnikowych, tak więc nie tylko na tych wlotach, ale i na części zintegrowanej ze spodem kadłuba.
-
Złodzieje. Kilka tygodni temu za 400pln na Amazonie właśnie kupiłem sobie Procona Platinum 0,3, trzeba przeglądać, co jakiś czas obniżają ceny na 2-3 dni na wybrany aero GSI. W tej cenie szerokiej gamy sensownych aero nie znajdziesz. Masz Ultrę, Iwatę Neo, Sparmaxa SP-35* i brandowanego przez Tamiyę SX0,3 (MAX3 chyba). Sparmaxy mają solidniejsze dysze, ale Ultra ma bezgwintowe mocowanie i możliwość dokupowania innych rozmiarów dysz plus do tego teflonowe uszczelki. O Iwacie Neo wiele nie wiem.
-
A tak zwróciłem uwagę jeszcze na koszty wysyłki. Chyba, że do Polski jest inaczej. Dobra, nie było tematu, zmieniłem adres i jednak masz rację, że są koszty dostawy.
-
Malowanie - co robię nie tak
Tap-chan odpowiedział Gregory_pl → na temat → Weathering i efekty specjalne
Dokładnie, jakiś enamel thinner, bo na buteleczce PanelLinera wyczytać można, że to właśnie emalia. Dlatego też stosuje się oba rodzaje farb - np. akryle/lakiery jako baza i do tego emalie jako wash i zabrudzenia, bo przy malowaniu emaliami rozcieńczalnik nie wejdzie w reakcję z tymi drugimi. -
Wziąłbym to. Mam, używam, jestem zadowolony. A tu jest ostatnia sztuka po ~415pln. https://www.amazon.co.uk/Procon-BOY-WA0-3mm-Ligne-version/dp/B0099FN1Y4/ref=sr_1_3?keywords=procon+boy+0.3&qid=1567277378&s=kids&sr=1-3
-
Nigdy na to nie zwróciłem uwagi Otworzyłem zaworek, wybiło chyba ze 150ml "wody" (Wiślanej :D).
-
Mój S-5000 nabija do pełna w 1m35s, potem przy 0,8 bara opróżnia się w 2m10s (wyłączony po napełnieniu). Sprawdzałeś, czy zawór spuszczający powietrze jest szczelny? Chociaż słyszałbyś syk powietrza przy takim spadku jakie notujesz. Zbiornik napełniasz tylko 25s dłużej, za to potem masz dużo większe "ubytki". Zawór w skraplaczu jest ok?
-
Eduard zacznie niedługo wypuszczać serie po 10 sztuk.
-
Moim zdaniem super!
-
Dzięki za komentarze Nity szpachlowałem, Mad Riveter z HB zadbał o to, żeby farba ich nie przykryła. Ja tam dałem szpachlę zmywalną Wamodu, przeciągnąłem ją po całym skrzydle, po lekkim przeschnięciu wytarłem skrzydło ręcznikiem papierowym z IPĄ z grubszych naddatków, a potem przejechałem miękkim pilnikiem na gładko. W niektórych miejscach zebrałem za dużo, ale stwierdziłem, że tak małe dołki zaleją się nieco lakierami i w ogóle są za płytkie, żeby zatrzymać washa. W kwestii spasowania dysz: Miałem felerne. Jedna była ok, druga (ta po lewej) za mała, przez co musiałem się napiłować osłony.
-
Moim zdaniem i tak mu bliżej do Su-35 niż do MiG-21
-
Tak sobie szukałem jak pomalować pilota... Na dodatek poprosiłem o pomoc eksperta, to, co przedstawione na zdjęciu moja również rozpoznaje jako turkus, a kolor którego użyłem za porównywalny. Będę musiał to na przyszłość mieć na uwadze i w kolejnym Flankerze RC206 zmieszam 1:1 z C73, żeby trochę zbić nasycenie turkusu. Ten kokpit trochę nie dawał mi spokoju, okazało się, że to pochodzi z Su-30SM.
-
A kto by przy tej skali i Twoim tempie wyrobił na pudło dodatków? Model wygląda bardzo ładnie, i na dodatek ma naszego orła.
-
Między tymi kreskami poprzecznymi na Tamce są odcinki proste w górnej linii. Tam, gdzie jest ta kanciasta część Tamki linia AMK znika pod spodem, żeby znowu pojawić się przy poduszce. Zresztą, przyjrzyj się bokowi Tamki - miejscami wydaje się węższy, miejscami szerszy - to właśnie efekt niesymetrycznych linii bocznych. W AMK obie takie same i równoległe do siebie. Dla kogoś, kto nie przywykł do kształtów Tomcata nie będzie różnicy, ale dla tych którym sylwetka wryła się w pamięć to jest kaszana. Uważasz, że obie figury są takie same? Edit. Dodam tylko, że HB też ma asymetryczne krawędzie, więc AMK się wyłożyło.
-
Odpowiem- górne linie boczków. Dolne są takie same, ale w tamce (i rzeczywistości) górna różni się od dolnej, AMK ma je równoległe. Plus w tamce górna składa się z odcinków prostych, w AMK wszystko zakrzywione.
-
Ja tam widzę różnicę.
-
Fajnie. Ja co prawda nieco źle przykleiłem wloty, ale tylko dlatego, że korzystałem z dysz Airesa i nie miałem całego wkładu po długości. Reszta fajnie się złaziła, byłem zaskoczony jak ładnie wsuwa się przód w tył kadłuba, tam zostały małe szczeliny od spodu, w które dałem plaplate 0,5mm, ale w tym miejscu i tak są (w moim wypadku) pylony do Phoenixów. Reszta problemów to odpowiednie wyprofilowanie pylonów podskrzydłowych na styku ze skrzydłem i gondole silnikowe, u mnie były nieco rozepchane na boki przez co musiałem kleić po kawałku i mocno dociskać. Potem szlif bo i tak się nie zlicowały powierzchnie i przerycie jednej linii panelowej. Ludzie narzekali na zestaw, a mi się składał lepiej niż F-15. Może i jest gorszy od Tamki czyli nie jest to tzw. snap-it, ale jak dla mnie to nieco wyolbrzymione problemy. Jak mi się uda w miarę tanio, to jeszcze wersję B może przytulę, bo na AMK już nie liczę
-
Otóż nie odnosiło się do "chyba całkowicie zrezygnował z jakichkolwiek elementów urealnienia modelu, poza washem". Wash też jest, ale są i oleje.
-
Otóż nie, preshading znikł po czwartym glossie (a niby kontrast powinien się zwiększyć). Są też oleje, subtelne i z wyczuciem (tak mi się wydaje przynajmniej) po bokach kabiny, na klapach, na górze kadłuba, koło dopalacza i na sterach wysokości... To jest moja wizja CAG birda, stojącego na katapulcie celem odlotu na pokazy. Czyli w miarę czysty ale już po kilku lotach, przed myciem w NAS.
-
A ja uważam, że wszystko zależy od podejścia i wizji modelarza. Jak ktoś klei czyste (i z taką intencją), bo chce mieć model samolotu w stanie muzeum pod dachem to nie widzę problemu. A Solo tam powiedział głównie, że jest nierealistyczny, co jest prawdą. Oglądałem sobie fotki przed weatheringiem, i nawet dopieszczone samoloty CAG (czyli oczka w głowie załóg), które przylatywały na pokazy i były tam w NAS myte miały już jakieś drobne wycieki płynów z miejsc ruchomych czy okolic komory dopalacza (tam, gdzie napis NAVY) po samym taxi z myjki na parking. Poza muzeum widziałem zdjęcie tylko jednej tip-top sztuki, i z tego co się dokopałem to było zdjęcie nówki sztuki zaraz po przywiezieniu do NAS, jeszcze bez oznaczeń jednostki. Ja oceniam głównie wykonanie, a jeżeli już wchodzę w polemikę z zamysłem autora to zawsze dodam to "moim zdaniem". Brzmi lepiej po prostu. Nie uznaję tego za spam tylko za dyskusję w temacie weatheringu, całkiem na miejscu.
-
Trzeci ptaszek, chociaż tym razem z nazwy kotowaty. Wczoraj skończony F-14A Kocur, Hobby Boss, 1/48 (a jakże).
-
Poprawione Dzięki.
-
Drugi ptaszek, trzeci model - Revell F-15E Atakujący Orzeł z Bombami, skala 1/48*. Za dużo na nim upchałem, to już wiem. Ale i tak nie żałuję, była okazja poćwiczyć sobie sklejanie uzbrojenia Zostały jeszcze 2x AIM-9L, już gotowe, chociaż marnej jakości. Model nieco przykurzony, odkurzałem ale cholerstwo przylepiało się od nowa.
-
Dobry żart milordzie. Myślałem nad tym dzisiaj, ale to sporo ambarasu z malowaniem i lakierowaniem od nowa.
