Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 897
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. @Migawkaaa- dzięki wielkie! HKK - takie offtopy to ja bardzo chętnie, w każdej chwili. Jak będziesz to robił, to polecam szprychy ze srebrzonego drutu zrobić, nawet nie jest to takie trudne jak sobie zrobisz odpowiedni szablon, a odpada czyszczenie i szlifowanie drukowanych szprych.
  2. Cześć! Dzięki za komentarz! Ja też w sumie jeszcze modelu motocykla nie budowałem (chyba, że dawno temu jakiegoś w 1:76 albo 1:35). Ale jak to mówili chopaki pod Smoleńskiem "...jak najbardziej możecie spróbować..." Będę się w każdym razie starał z całej mocy. A dziś mały update - przednie koło poskładane na sucho - bo jeszcze przedni błotnik trzeba trochę lepiej pomalować. Ale już widać docelowy kolor, według wspomnień ojca. Jak widać pracuję już nad ramą i silnikiem. Dziękuję za uwagę, życzę miłego dnia i pozdrawiam! Paweł
  3. @Greif - dzięki za wyjaśnienie! Przy okazji jest to mocne - ten wagon przypomina, że te wszystkie ulepszenia i wynalazki które dziś się wydają oczywiste (oświetlenie? Oczywiście że elektryczne!) nie zawsze były do dyspozycji. Z drugiej strony miłośnicy kolei i nie tylko pewnie chętnie by kilka PLN dopłacili za możliwość przejechania się na tym podwyższonym miejscu!
  4. Dzień dobry! Cała masa pięknej roboty w tym wątku... a ja chciałem zapytać o merytorykę - wagon, jak przeczytałem jest bagażowy. A jaką funkcję miało to "stanowisko obserwacyjne" gdzie kierownik siedzi? Widzę, że ma on do dyspozycji korbkę hamulca, ale też manometr, więc hamulce pneumatyczne już są - więc jak to działało? Z góry dziękuję za wyjaśnienie, życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
  5. Tak, dobrze to wyszło!
  6. Dziękuję za komentarz i za dodatkowe informacje! Pozdrawiam! Paweł
  7. Dzień dobry! Zapraszam do warsztatu gdzie próbuję zbudować prezent dla ojca na gwiazdkę - jeżeli to przeczyta, nie będzie miał niespodzianki Ojciec kiedyś zbudował sobie coś takiego: Przód od Junaka, kanapa też jakaś taka ludowa - a w środku - Indian! Z żalem słuchałem przez całe życie, że jak się dziecko urodziło (czyli ja) to trzeba było sprzedać. Zdjęcie zachowało się chyba tylko to jedno, więc nie pokuszę się o rekonstrukcję 1:1, ale spróbuję coś prostszego - wezmę model italerowskiego Harleya WLA i spróbuję zrobić jego model tak, jakby jakiś ambitny młodzieniec z PRL wziął go z demobilu i poskładał sobie - tak jak śpiewał Rysiek w piosence Dżemu. Zaczynam od kół - postanowiłem zawinąć własne szprychowe. W tym celu zbudowałem specjalne szablony do wiercenia i zaplatania: Efekt wychodzi taki: Obręcz pomalowana Alcladem 2 na podkładzie z Gunze czarnym błyszczącym - dość ciemny kolor z tego wyszedł. Teraz biorę się za ramę... Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  8. pmroczko

    Wojna w Wietnamie

    Warto wiedzieć, że 716 kompania żandarmerii wojskowej była odpowiedzialna za obszar chińskiej dzielnicy Sajgonu - Cho Lon - istnego siedliska Viet Congu.
  9. pmroczko

    Wojna w Wietnamie

    Jaki ładny wątek, od razu musiałem tu zajrzeć! A wrzucamy foty tylko o żandarmerii wojskowej czy inne też? To ja może trochę mojego materiału zamieszczę: Ciąg dalszy za jakiś czas... Pozdrawiam! Paweł
  10. A malowanie wyszło tak: Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Z całym szacunkiem dla ciężkiej pracy każdego z klientów, dzięki której zarobił on swoje pieniądze - nie sądzę, żeby 30 PLN było kwotą która zadecyduje o tym czy poważny modelarz weźmie ten czy też tamten model. Dla mnie osobiście nie miało by to znaczenia. Inną sprawą jest, kiedy "ktoś" kupuje model w prezencie na przykład i szuka go w sklepie internetowym mając ustawione sortowanie "cena rosnąco" :-). Ale wtedy i tak wiadomo, że zejdzie Misteraft, więc to zupełnie inna dyskusja jest. Pozdrawiam Paweł
  12. Piękne detale! Bardzo mi się też podoba realistyczne odtworzenie zacieków ze zdjęcia. Gratuluję efektu końcowego i pozdrawiam! Paweł
  13. Dzień dobry! Strasznie dawno już tu nie pisałem, bo trochę utknąłem z robotą. Ale to nie znaczy, że nic się nie wydarzyło - bo cały czas pracuję nad załogą. Jakieś 2 miesiące temu zrobiłem kilka fotek, ale okazało się, ze strasznie nieostre są, dlatego może tylko jedno - które pokazuje stan prac z wtedy - między innymi udało mi się przerobić pasy bezpieczeństwa z fabrycznych fototrawionych: Od tego czasu trochę ich jeszcze pogładziłem, dodałem słuchawki i coś jakby włosy (resztę zrobię malowaniem): Pilot: Radarzysta: Jeszcze muszą dostać mikrofony typu "kaganiec" i okablownie do nich i do słuchawek - ale to już chyba po malowaniu. Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  14. Dziękuję za komentarz! Jeden z powodów, dla którego większości modeli nie mam na podstawce to taki, że lubię je pokazywać i oglądać od spodu - w prawdziwym życiu rzadko jest taka możliwość Tu na tym Horchu ładnie widać układ kierowania wszystkimi 4 kołami. Pozdrawiam! Paweł
  15. Dzień dobry! Jakiś czas temu ze smutkiem dowiedzieliśmy się, że zmarł jeden z założycieli firmy Tamiya - Shunsaku Tamiya. Na jednym z forów modelarskich padł pomysł upamiętnienia Go w taki sposób, żeby zbudować jeszcze raz pierwszy model firmy Tamiya który każdy z nas kiedyś robił jako swój pierwszy. Postanowiłem wziąć w tym udział i w moim przypadku był to Flakvierling 38 który dziadek mi kupił w ramach "nagrody" po wizycie u dentysty. "Twist" jest taki, że na pudełku od tego Flakvierlinga jest on narysowany ciągnięty przez samochód terenowy marki Horch (dzisiaj Audi). Wtedy (początek lat 90-tych) taki Horch był nie do dostania, ale dziś... I co z tego, że jest to raczej za lekki ciągnik na taka przyczepę, 30 lat na to czekałem! Wehrmachtu zwykle nie robię, dlatego tu poszedłem trochę we frajdolarzerkę, a wyniki są takie, jak Wam się podobają? Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  16. Cześć! Ciekawe postępy! Wygląda to obiecująco! Ja bym miał 2 uwagi: Jak rysujesz schemat, to postaraj się mieć "plus" na górze a minus na dole. Żeby "prąd płynął tak jak woda" Druga jest bardziej fundamentalna - myślę, że Twoja prezentacja bardzo traci na tym, że płomienie tak nagle się kończą. Myślę, że lepiej by było - i myślałem że taki jest pomysł - użyć obu rurek "płomieniowych" także jako podstawy dla samolotu. Wtedy można by je wpuścić w podstawę albo w ścianę i samolot by się na nich trzymał. Niestety pozostaje jeszcze kwestia zasilania - tego nie przemyślałem już tak dobrze Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych pracach! Paweł
  17. Cześć! Dzięki za foty! Ja bym powiedział, że te "zewnętrzne" pierścienie rzeczywiście się nie sprawdziły... Ale te "wewnętrzne" - maja potencjał! Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
  18. Jest piękny, zazdrość bierze!
  19. Dzień dobry! Bardzo Wam dziękuję za komentarze i za miłe słowa! To jest taka armata: https://en.wikipedia.org/wiki/Canon_de_155_mm_GPF - projekt wywodzi się z pierwszej wojny światowej... @piotrkur- jest taki ładny rysunek na sieci: Poza tym niektóre wymiary wziąłem z części, które dostałem od UM, a niektóre z zestawu Italeri. Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  20. Dzień dobry! W zeszłym roku byłem na pokazach lotniczych w Krzesinach i jak zwykle w takich momentach nabrałem ochoty, żeby kupić sobie jakiś model w charakterze pamiątki. Niestety wybór był słaby, dlatego kupiłem model działa samobieżnego M12 z firmy Italeri - brat kiedyś zepsuł podobny model (firmy Fujimi) więc miałem taką pokusę, żeby tym razem zrobić to lepiej. Po zbudowaniu M12 nabrałem ochoty na zbudowanie do niego pojazdu amunicyjnego (M30 - każdemu działu towarzyszył taki pojazd, który woził większość jego załogi i amunicji). W tym celu zamówiłem z firmy UM jedną ramkę z ich modelu M30 a resztę części wziąłem z drugiego M12 z Italerki, niektóre części musiałem też dorobić: Gotowa "parka" przedstawia się tak: Dziękuję firmie UM za pomoc przy budowie, a Wam za uwagę i komentarze, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  21. Cześć! miałem Ci już wcześniej napisać, żebyś nie musiał postu pod postem robić (sam też tak mam i wiem jakie to frustrujące). Maszyna wygląda dobrze, cała masa miłych dla oka detali. Miejsce po trafieniu, tak jak kilka innych obszarów na modelu dobrze by było zmatowić, bo na zdjęciach wygląda, że mają tendencję do połysku. To życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam Paweł
  22. Chodziło mi o te próby - wyobraziłem sobie, że nie były to tylko intelektualne próby, ale może udało ci się coś zbudować, co odrzuciłeś - i to bym chciał zobaczyć, jeżeli można.
  23. I co wyszło? Wiesz jak to mówią - foty albo to nie miało miejsca
  24. Cześć! Wygląda dobrze, wysiłek się opłacił! Z jakim prądem te diody pracują? Życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł
  25. Ładny, szczegółowy, nie? Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.