-
Liczba zawartości
3 897 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Dzień dobry! Oj było intensywnie... Do ostatniej dosłownie chwili rzeźbiłem - miałem tylko tyle luzu, żeby jeszcze foty na pożegnanie zrobić. Ale są dwie dobre wiadomości: 1) wyrobiłem się 2) przezent się spodobał! Jedna rzecz która haczyła to rura pomiędzy gaźnikiem i filtrem powietrza - była za krótka i nie chciała pasować. Ta część jest w zestawie wykonana czarnego "gumiastego" tworzywa, której kleje jakoś nie chcą się trzymać. Ale udało mi się nad tym zapanować w taki sposób: Z fabrycznej części wyciąłem "plasterki" z opaskami a fragmenty "rurowe" zrobiłem z ramki o średnicy 4mm - na szczęście niektóre ramki z zestawu mają taką grubość. Wszystkie części nawierciłem i wkleiłem do środka po osi drut, który wszystko złapał i umożliwił dalszą obróbkę jak tylko cyjanoakryl złapał: Po pomalowaniu wyszło chyba całkiem OK: Przy okazji widać też rączkę dźwigni zmiany biegów, którą kupiłem w Rosmanie... Z dzieciństwa pamiętam jakie fantazyjne rączki dźwigni zmiany biegów rzemieślnicy z przezroczystej żywicy robili... No i całość jest gotowa - zapraszam do galerii: Dziękuję Wam za uwagę i towarzyszenie mi w tej trochę nerwowej podróży... Pozdrawiam i życzę wesołej reszty Świąt! Paweł
-
Dzień dobry! Chciałbym przedstawić galerię modelu, który zbudowałem jako prezent świąteczny dla mojego ojca. Od razu uprzedzę pytania - tak ucieszył się Opis budowy jest tutaj: A poniżej, bez dalszego kręcenia - foty: Bardzo dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie Paweł
-
Zapowiedzi/Nowości - First To Fight (kolekcja Wrzesień 1939)
pmroczko odpowiedział Botan → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Do walki z tą "tarką" polecam długopis z włóknem szklanym: W sklepach z elementami elektronicznymi korzystnie do dostania i przydaje się też do innych prac - np. zdejmowania powłok malarskich warstwa po warstwie. -
Dzień dobry! I kolejny update - bo czasu coraz mniej! To co mam gotowe zamontowane na sucho: A na następnym zdjęciu części, które nadal są "w robocie" ale mają być zamontowane w najbliższym czasie: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
-
@panmopsik- z tymi przerwami to ciężko, jest twardy deadline i trzeba się zwijać! Tak więc zagęszczam ruchy, wyboru nie ma. Za to całość coraz bardziej wygląda jak motocykla mniej jak grecka rzeźba klasyczna (wiecie, bez głowy i rąk...): Zamontowałem linie olejowe. Poprawiłem babola z instrukcji, która każe podłączyć świece zapłonowe do prądnicy (nie, powinny iść do cewki zapłonowej). Mocowanie do skrzynki narzędziowej (jeszcze nie ma na obrazku) nie chciało pasować, musiałem obciąć i jeszcze raz pomalować. Przerabiam też światła, żeby były "bardziej polskie". Zobaczmy, jak dalej prace się będą rozwijały - dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Patrz jaka kultura - w dawnych czasach kazali by Ci po prostu wyciąć otwór albo obciąć kołek i przykleić na styk... A tu całe plecy nowe, dla jednego otworu! Dobrobyt!
-
Tak na szybko spojrzałem i zobaczyłem, że na ramce z reflektorem dali drugą tylną ściankę kabiny - ciekawe dlaczego? Przy okazji - czy to właśnie takie reflektory stały na końcu pasa w Smoleńsku?
-
Dzień dobry! Dzięki za komentarz! A jestem pewien, że ludzka kreatywność z tamtych czasów stworzyła też inne rozwiązania. A tym czasem kolejny mały update: Jak widać zamontowałem łańcuch, skrzynkę bateryjną, cewkę zapłonową, na sucho tylną podpórkę a także - bez klejenia - wydech. Na wydechu próbowałem namalować przebarwienia, ale nie jestem do końca przekonany, jeszcze będę nad tym pracował. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dobre pytanie! Wyjaśnię, że starałem się DYSKRETNIE ojca wypytać i mówię mu: W jakim kolorze była właściwie indianka? A on mówi mi - niebieski metalik. Także nie wiem skąd on miał tę farbę (może ktoś z Niemiec przywiózł), ale w takim kolorze robię. Oczywiście patrząc na jeżdżące w tych czasach "Maluchy" czy "Syrenki" to najpopularniejszy kolor to był "popielaty" albo "beżowy". Pozdrawiam! Paweł
-
Cześć! Dzięki za komentarz i za miłe słowa... Może w tym przypadku to trochę kwestia skali - to jest tylko 1:9 - tylko kilka razy zmniejszone, może łatwiej wtedy efekt uzyskać niż na przykład w 1:72. Pozdrawiam! Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Jak już wspomniałem, długo by można pisać - a ja mam model do zbudowania Nie miałem na myśli kwestii zaufania. Chodziło mi o to, że jeżeli rozmawiamy o budowaniu modeli to super. Każdy robi dla siebie według własnego standardu i jeżeli może się z innymi podzielić uwagami, które się mogą innym przydać - jest pięknie. Dla mnie kłopot się zaczyna, kiedy ktoś zaczyna oceniać zestaw tak jakby szukał dla siebie wymówki żeby go właśnie nie zbudować. A przecież nie chcesz - nie buduj, żadna wymówka nie jest potrzebna... Ale - jak mówiłem - idę budować... -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Zgodze się, też tak to widzę. I tak jak już napisałem - jeden zauważy jakąś sprawę i powie: "poprawię to" albo "zostawię - mogę z tym żyć" ewentualnie "lepiej i tak bym nie zrobił". A inny powie O NIE! NIE KUPUJCIE TEGO G! Z pierwszym podejściem można chętnie podyskutować, z drugim jest bardzo ciężko. Pozdrawiam! Paweł -
Dzień dobry! Znowu niewielki update - silnik zamontowany na gotowo, skrzynia biegów też: I do tego zbiornik paliwa/oleju przygotowany do malowania: Trzeba powiedzieć, ze na spodzie sporo szpachlowania było... Teraz spróbuję zamontować tylne koło na gotowo i maluję bak... Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
To chyba jest taka różnica jak pomiędzy kimś, kto zbuduje model - np. Mi-24 z Italerki i powie: Główny wirnik musiałem wymienić bo był do Julia niepodobny a belka ogonowa i tak jest o prawie 10mm za krótka - a kimś kto powie: Nie kupujcie tego najnowszego modelu polskiego producenta bo znowu dali D po całości - nity na przejściu skrzydło-kadłub są o 0,1mm za gęsto rozstawione. Albo inaczej - różnica pomiędzy kimś, kto szuka SPOSOBU żeby model zbudować i kimś kto szuka POWODU żeby modelu nie zbudować (o 10 złotych za drogi jest!). Godzinami można by pisać - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
pmroczko odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Przeczytałem ten artykuł i choć przecież pamiętam lata osiemdziesiąte, to i tak nie mogę się nadziwić jak mamy dobrze teraz. Nie musimy rzeźbić w klapie od kibla, tylko robimy rysunek 3D - cyk i części są. Farby? Skolko ugodno, nawet wodnorozcieńczalne jak ktoś chce. Aerograf, sprężarka? Da rade załatwić. Kalkomanie? Rysujesz, drukujesz i masz. Podobnie z blachami fototrawionymi. Tylko najwyraźniej zaangażowanych ludzi nie ma aż tylu, bo inaczej przecież widzielibyśmy mrowie modeli powstających od podstaw. -
Też chciałbym kiedyś taki model zbudować... Może nawet konkretnie HXB - w tym roku lądował może 500m od mojego domu.
-
Blackbird... i (nie) wszystko jasne :)
pmroczko odpowiedział Thalgonis → na temat → Weathering i efekty specjalne
Kiedyś się spotkałem z takim sposobem malowania tego, że modelarz od jednej strony linii podziału paneli przyklejał taśmę i lekko pryskał ciemnym szarym. Po zdjęciu taśmy była widoczna delikatna różnica kolorów. Alternatywnie warto poszukać dobrych form orginału i zobaczyc co tam widać: Albo można się wzorować na pracy kartonowców: -
Chyba trzeba by zrobić kopię w żywicy i potem te żywice obrabiać...
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
pmroczko odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Nie, pokonuje przeszkody wodne po dnie. -
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
pmroczko odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
Cześć! Dzięki, że o mnie pamiętacie! Chciałem to zbudować od dłuższego czasu, ale tylko w 1:72 - w 1:35 ani cenowo ani rozmiarem nijak to nie pasuje. Ale, jak wielokrotnie powtarzałem wydrukwanie tego w 1:72 wymagało by pogrubienia lub usunięcia najcieńszych części. Gdyby mieć model który da się przeskalować zarówno w 1:72 jak i w 1:35, to albo w 1:35 będzie toporny, albo w 1:72 zbyt delikatny. Tu jest wątek przedstawiający całokształt twórczości tej firmy: https://forums.kitmaker.net/t/greeting-from-vietnam-here-come-a-new-model-branch-b-l-models/30105 Cenowo niestety dosyć drogo to wypada a sympatyczny właściciel z Wietnamu dodatkowo czasem trochę "jedzie po bandzie" - niech ta fota będzie ilustracją tego co mam na myśli: Pozdrawiam! Paweł -
[G] Flettner Fl282 V6 Kolibri (MiniArt, 1/35)
pmroczko odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Galerie
Kiedyś pracowałem przy produkcji seryjnej... I tak jak ja to rozumiem to nie zależy to od ilości wyprodukowanych sztuk, ale od pomysłu który za tym stoi. Czy mamy stworzoną linię produkcyjną, czy też nie. Bo można produkować w warsztacie, gdzie rzemieślnicy tworzą części od podstaw a potem je składają - a możemy mieć linię produkcyjną, gdzie części są dostarczane partiami, a potem z wzajemnie między sobą wymienialnych części na wyspecjalizowanych stanowiskach składa się gotowe maszyny. -
[G] Flettner Fl282 V6 Kolibri (MiniArt, 1/35)
pmroczko odpowiedział Thalgonis → na temat → [L]Galerie
Ale potem Herr Flettner w tajemniczy sposób pojawił się w Stanach i pracował w firmie Kaman... Pewnie dlatego ich wirniki wyglądały prawie tak samo... -
Dzień dobry! Kolejny update - zacząłem składać silnik i na sucho spróbowałem jak leży w pomalowanej ramie. rozpocząłem też prace na zbiorniku paliwa i oleju: Dodatkowo mam też prawie gotowe tyle koło, więc kusiło, żeby sprawdzić jak to będzie wyglądało: Już coś widać... Przy okazji okazało się, że skrzynia biegów też jest potrzebna Dziękuje za uwagę i pozdrawiam! Paweł
-
Stacjonarnych sklepów coraz mniej... Ja kupiłem tutaj - polecam, bo cena jest w porządku: https://elektroniksc.com.pl/drut-srebrzony-1/srebrzanka-dsm05-10mb-drut-srebrzony-0-5mm-200-800-c-18g-elektroniksc-rohs/
-
Cześć! Ja użyłem drutu miedzianego posrebrzanego o nominalnej grubości 0,5mm. Dobrze się z nim pracowało. Pozdrawiam! Paweł
