-
Liczba zawartości
3 848 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez pmroczko
-
Problemy z lutowaniem - jak sobie poradzić
pmroczko odpowiedział Mariusz 72 → na temat → [M]Warsztat
Cześć! Jak nie idzie temperatury ustawić, to trzeba by załączyć i póki grot zimny do cyny dotknąć i czekać na moment aż cyna się zacznie topić. Potem wyłączyć, żeby grot się nie zrobił za gorący. Jeśli taka lutownica będzie miała tendencję do przegrzewania się (przy odrobinie praktyki to widać, taki "piasek" się z cyny robi), to niestety nie będzie się to nadawać do poważniejszych prac. Przy "bieleniu" topnik by się pewnie przydał, w najprostszym przypadku kalafonia. Do stalowego grota pewnie potrzebny by był topnik kwasowy albo po prostu trzeba by go wstępnie wytrawić w kwasie solnym. Życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł -
Caudron CR.714 1/72 od podstaw, czyli warsztat jakiego nie było...
pmroczko odpowiedział HKK → na temat → [L]Warsztat
Dzień dobry! Masz tu bardzo ambitny warsztat, bardzo mi się podoba to co tu jest robione (chociaż sam samolot to mi się raczej nie podoba...) Mam pewne niewielkie doświadczenie w tłoczeniu kabin metodą vacu. Myślę, że ta jest jak najbardziej do zrobienia, chociaż kopyto wymaga jeszcze kilku przeróbek. Pierwsza sprawa to te otwory - dobrze by było zrobić kilka niewielkich przelotowych otworów wzdłuż dolnej krawędzi okien, tak, żeby usunąć z tego miejsca powietrze wtedy kiedy ten obszar już zostanie w całości oblepiony arkuszem tworzywa. Wtedy powinno się udać odtworzyć tę krawędź. Dodatkowo warto by "przedłużyć" kopyto do przodu i do tyłu, tak, żeby uzyskać krawędź części przez cięcie materiału a nie na jego zagięciu (mam nadzieję, że jasno się wyrażam). Dobrze by było usunąć z kopyta ramki kabiny - te będzie można potem odtworzyć podczas malowania, a grubość farby dość realistycznie odtworzy rzeczywistą grubość tych ramek. Ułatwi to także polerowanie kopyta, bo musi ono być gładkie, wszelkie nierówności odcisną się w tworzywie - kiedyś np. zrobiłem kopyto z drewna, wyszlifowałem je dość starannie a słoje drewna i tak były widoczne na gotowej kabinie (ups!). Żeby tłoczenie odwzorowało szczegóły, trzeba wziąć dość gruby materiał i porządnie go nagrzać - to oznacza, że kopyto może się też porządnie nagrzać. żeby się nie wygięło od gorąca, warto je zrobić pełne, albo lepiej - wypełnić je np. gipsem, który przejmie nadmiar ciepła. Po wypolerowaniu dobrze jest przesmarować kopyto np. mydłem w płynie - to zapobiegnie przywieraniu folii do kopyta i pomoże wyjąć kopyto z gotowej kabiny. Mam nadzieję, że to pomoże - życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie! Paweł -
Ja tam zdjęcia widzę - całkiem ładnie to wyszło, gratulacje!
-
Dziękuję bardzo za Wasze komentarze i za miłe słowa! Cieszę się, że się podoba! I jeszcze pierwszy raz, z tego co mi wiadomo, fotę tygodnia osiągnąłem - wielkie dzięki dla admina! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Ale i tak bardzo ładnie wyszedł - gratulacje!
-
Wspomnij, wspomnij, nie krępuj się! Jakoś nikt prawie ostatnio o nim nie wspomina... Ale i tak bardzo dziękuję za komentarz! Postaram się w innych warsztatach więcej ciekawostek dostarczyć. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Bardzo dziękuję za komentarz i za miłe słowa - cieszę się, że moja praca się podoba! Pozdrawiam! Paweł
-
Dzień dobry! Ostatni update - wnętrze wyszło tak: Teraz już tylko montaż końcowy, więc zapraszam do galerii: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Zapraszam do galerii modelu, który chciałem zbudować od 20 lat i w końcu dzięki technologii druku 3D i firmie z Wietnamu Hobby Link udało się to zrobić. Pojazdy takie jak ten - zmodyfikowane spychacze typu Caterpillar D7E z lemieszem firmy Rome - były używane w Wietnamie przez US Army do niszczenia lasów jako kryjówek dla partyzantów Wietkongu i armii DRW. Masowe niszczenie lasów spowodowało oczywiście szkody ekologiczne i jest uznawane za zbrodnię przeciwko ludzkości. Warsztat jest dostępny tutaj: A oto zdjęcia gotowego modelu: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
- 8 odpowiedzi
-
- 22
-
-
Dzień dobry! Chciałbym przed skończeniem modelu wrzucić trochę "bambetli", ale na zdjęciach nie widać za bardzo towaru, który byłby wożony - inna sprawa, że oni się za bardzo od bazy nie oddalali. Zrobiłem to: Mamy tu torbę od miny Claymore, która była popularna do przenoszenia różnych rzeczy po tym, jak już mina została zużyta. I zielone granaty dymne, których używano do odganiania pszczół (podobno po obaleniu drzewa z pasieką był to poważny problem, a zielony dym dawał radę - inne kolory nie). Nie wiem, co jeszcze mógłbym "dać" a przede wszystkim jak to umocować. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
-
Dzień dobry! Pomalowałem lemiesz, wyszło to tak: Teraz już tylko kilka drobiazgów do środka i będzie gotowe! Pozdrawiam Paweł
-
Dzięki za komentarz! Jest taki efekt, ale warstwa błyszczącego lakieru bezbarwnego bardzo na to pomogła. Ne ten bezbarwny teraz można trochę dodatkowego brudzenia dać i na to pójdzie mat. Pozdrawiam Paweł
-
Modelcollect 1:72 E-50 Ausf. Vierfuesler "Nachtteule", ale po mojemu
pmroczko odpowiedział kret69 → na temat → [SF]Warsztat
Cześć Krzychu! Ja tam kibicuję! Jestem ciekaw, co z tego zrobisz. Co prawda wolę modele realistyczne, ale jednak radość z budowania też jest jednak bardzo ważna. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł -
Dzień dobry! Mam arkusz kalkomanii ze specjalnego wydania Hasegawy Mosquito FB w skali 1:72. Są na nim numery seryjne DZ601 i DZ378 a także numery kodowe K*GB i Z*VA - i tylko te oznaczenia, wszystko inne trzeba wziąć ze standardowych oznaczeń dla tego samolotu. Jeśli ktoś jest chętny, proszę o wiadomość - chętnie oddam, będę tylko prosił o pokrycie kosztów przesyłki. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Zaczynam malowanie. Tak to wyglądało przed położeniem preshadingu: Na to poszedł preshading z brązowego Humbrola 113 (niestety w ogniu walki nie zrobiłem zdjęcia) i potem OD - Humbrol 66. Po tej operacji model wyglądał tak: Z tyłu jeszcze dorobiłem stopień i chlapacze (które jeszcze będą pomalowane) i zacząłem już nakładać kalkomanie: Teraz pracuję dalej nad malowaniem - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Czy ktoś ma Modelarz 6/1999?
pmroczko odpowiedział pmroczko → na temat → Giełda [WOP] Wymienię Oddam Przyjmę
Dzień dobry! Dziękuję za komentarz! To może, jakby to nie był problem, to bym poprosił ten artykuł i plany monitora rzecznego z Wietnamu - kolega prosił :-))) Z góry dziękuję i pozdrawiam Paweł -
Nie, żebym się jakoś super znał, ale z określeniem "M1 Super Sherman" pierwszy raz się spotykam - ma ktoś może więcej informacji?
-
Tygrys hachette 1:16 - moja wersja i radosna twórczość.
pmroczko odpowiedział Feldbahn600 → na temat → [M]Warsztat
Też polecam drut lutowniczy. O wiele mniej roboty niż z miedzią, a efekty lepsze wszędzie tam, gdzie chcemy pokazać giętką instalację - kable, przewody hydrauliczne i pneumatyczne. -
Cześć! Polecam biały podkład Tamiya w sprayu. Nie wiem, czy masz jeszcze jedną skrzynkę na granaty - jeśli tak, to czasem ona była montowana na lewym tylnym błotniku. Te drzwi do przedziału silnikowego, jak były otwarte, to przez nie było zaciągane powietrze do chłodzenia silnika a potem było wydmuchiwane z tyłu przez wentylator i "kaczy ogon". Podobno w gorącym klimacie te drzwi otwierano, żeby zapewnić dodatkową wentylację. Życzę powodzenia w dalszych pracach i pozdrawiam! Paweł
-
Cześć! Dobrze widzieć postęp prac, wygląda to nieźle! Zwróć proszę uwagę na skrzynki na granaty na przednich błotnikach. Jedna sprawa to to na którą stronę się otwierają - z tego co pamiętam drzwi powinny być od tyłu pojazdu. Druga sprawa to skos bocznych płyt pancernych - trzeba tak zakombinować, żeby te skrzynki zmieściły się pod tym skosem, bo teraz tak jak masz, to nie dasz rady góry kadłuba założyć, oprze się o skrzyneczki na granaty. Jak już będziesz pewien co do orientacji drzwi, to możesz je podciąć, i tak nie będzie widać po złożeniu. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Własne dodatki. Modele i wydruki 3d.
pmroczko odpowiedział HKK → na temat → Fototrawienie, lutowanie, druk 3d
To pewnie musiałbym spróbować jak to chodzi... Tylko nie wiem, czy mój komputer to pociągnie... Pozdrawiam! Paweł -
Dzień dobry! Obserwuję z zainteresowaniem - sam chcę zacząć bardzo podobny warsztat, jak tylko miejsce właśnie na warsztacie się pojawi. Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
-
Tak, kolejny inspirujący update!
-
Dzień dobry! Chciałbym przedstawić dalszy ciąg prac na zbiorniku. Zbudowałem z cienkiej blachy miedzianej haki do zawieszenia węża z paliwem: Pozostało jeszcze sporo detali do dodania, najbardziej trikowe były haczyki do plandeki zrobione z naprawdę cienkiego drutu: W przygotowaniu do zamontowania zbiornika na ramie dół został już docelowo zabrudzony: Następne w kolejności będzie zamontowanie zbiornika na ramie i malowanie całości na kolor OD. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
-
Dzień dobry! Mam następny update: Jeśli chodzi o siłowniki hydrauliczne, to dorobiłem do nich przewody hydrauliczne z samochodowych przewodów elektrycznych o przekroju 0,35mm kwadrat: Pomalowałem je i zamontowałem na ciągniku. Lemiesz jest zamontowany "na sucho" a tłoczyska są pomalowane Alcladem: Wygląda na to, że lemiesz mógłby docelowo pozostać ruchomy. Pracowałem też nad "domem". Dach pomalowałem na biało i za pomocą wałków z Patafixu zaznaczyłem numer ciągnika: Po pomalowaniu dało to taki efekt: Widać też kalkomanie mojego projektu. Bok z graffiti wygląda tak: Teraz myślę, że zamontuję zarówno maskę, jak i "dom". Wtedy zostanie tylko lemiesz do pomalowania i orurowanie przodu. Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
