Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Nie, na tych zdjęciach hak jest zdjęty. Jak jest założony, wygląda to tak: http://www.arcforums.com/forums/air/uploads/monthly_2022_11/20060906ara8262658_102.thumb.JPG.8cd5627a7068309721b3f03c10d278a3.JPG Pozdrawiam! Paweł
  2. Zinc Chromate podobno jest wrażliwy na światło słoneczne i czytałem, że był przepis, który mówił o tym, że elementy wystawione na działanie słońca miały mieć domieszkę czarnego, która powodowała, że Zinc Chromate robi się zielony. Ale oczywiście może tak być, że w Thunderboltach ta zasada nie była stosowana. Nie sprawdzałem tego, dlatego napisałem "zastanawiam się". Pozdrawiam! Paweł
  3. Cześć! Ładnie wyszedł,podoba mi się - mam tylko pewne wątpliwości co do wnęk podwozia... Są takie trochę "bez wyrazu" i zastanawiam się, czy jednak nie powinny być zielone? Gratuluję modelu i pozdrawiam Paweł
  4. Dzień dobry! Następny update: Zacząłem budować stertę skrzynek amunicyjnych, wykorzystując nieśmiertelny zestaw firmy AFV Club: Od spodu wygląda to dość zaskakująco: A po wpasowaniu do pojazdu mniej więcej tak: Ten projekt robi się dosyć mocno figurkowy: Dziękuję za uwagę i pozdrawiam! Paweł
  5. pmroczko

    1:72 T-55AM Merida

    @DarthModellbau- to zerknij na stronę www.vietnam.net.pl - tam znajdziesz kontakt do mnie. W mojej ocenie gąsienice Revella są całkiem ładne a przede wszystkim przyjemnie się je klei, więc ja osobiście bym ich nie wymieniał. Pozdrawiam! Paweł
  6. pmroczko

    1:72 T-55AM Merida

    Cześć! Chętnie pomogę w miarę możliwości. Za pierwszym razem załadowałem mój model 3D do serwisu Shapeways (świętej pamięci w międzyczasie) i kupiłem od nich wydruk. Ale później jeszcze nasz nieoceniony Przemek drukował dla mnie kolejne kopie i dla Ciebie też może - tak mi się przynajmniej wydaje. Napisz mi wiadomość i dogadamy się... Następne punkty: 1) Z tego co pamiętam to wziąłem płytkę polistyrenową, wyciąłem w niej otwór i sprawa była właściwie załatwiona 2) i 3) - wszystkie części nad silnikiem są z zestawu Revella, w związku z czym jedna pokrywa jest "radziecka" (szczerze, w większości zasłonięta przez wieżę), a pokrywy siatek też z zestawu, ale przerobione - zeszlifowane "żeberka". Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
  7. Nie znam się, więc się wypowiem! Mnie to wygląda na sprężarkę. Przy okazji - ta stalowa kabina to chyba bardzo rzadko spotykana jest. Możliwe że ten wóz dziś byłby prawdziwym klasykiem.
  8. PVA (oczywiście bez wnikania w szczegóły) to też MagicGlue... Ale jak ktoś chce zapłacić 40 PLN zamiast 4 PLN za bardzo podobny klej, to oczywiście żyjemy w wolnym kraju...
  9. Cześć! Hellhole to mój ulubiony punkt do przyczepiania się właściwie przy wszystkich modelach UH-1. Najlepsze jest to, że w większości modeli tego śmigłowca praktycznie e wszystkich skalach nie ma tam nic - gładko - dosłownie jak w lalce Ken Rzeczywistość jest taka, że krawędź tego otworu to jest szyna, po której jeździ sobie hak, który jest przymocowany do zaczepu na dole przekładni głównej, tak, że ładunek na haku ciągnie w dół *prawie" dokładnie w tym samym punkcie w którym wał wirnika głównego podnosi śmigłowiec do góry. Dzięki temu śmigłowiec może się przechylać do przodu i do tyłu i na boki w zawisie i nie przeciwdziała temu siła pochodząca od wiszącego ładunku. Hak wygląda tak: < od tej strony jest oczko które mocowane jest do spodu przekładni głównej Patrząc z góry widok jest taki: (płaska część otworu jest od przodu) Widać popychacze sterowania tarczą wirnika. To akurat jest jakiś wczesny Huey - UH-1C albo UH-1D Patrząc od dołu mam takie foty (wygooglowane): UH-1E - do tej szarej belki na środku jest mocowane oczko od haka: http://www.arcforums.com/forums/air/uploads/monthly_2021_06/DSC_0142.thumb.JPG.a01370119a34a22a6dbfb34dfa921dfc.JPG A ta fota jest podpisana jako Bell 412 więc już może być blisko: W praktyce stwierdziłem, że jak się wytnie odpowiedni otwór i wnętrze pomaluje na czarno, to już jest bardzo OK - a zwłaszcza jak tam jeszcze ma być hak. Tak mi to wyszło w skali 1:48 (wyjątek dla brata budowany): @Moses - czyli u Ciebie w modelu należało by wyciąć kawał podłogi i pozwolić widzom spojrzeć dobrych kilka centymetrów do góry - to by bardzo poprawiło model. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  10. Cześć! Skurczy się trochę, ale potem można trochę dołożyć i za drugim razem już będzie dobrze. Z maskolem to nie jestem pewien - ale nie za bardzo widzę tu sens, bo dlaczego by nie zrobić soczewek w reflektorach jako jednej z ostatnich rzeczy, kiedy wszystko inne jest już pomalowane? Jeśli mają być czyste, oczywiście. Jeśli mają być brudne - to przed brudzeniem. Ostatnio zastosowałem tę metodę w tych maleństwach: A ten klej jest też warto mieć do innych zastosowań. Np. dobrze się sprawdza do klejenia fototrawionek na dużej powierzchni - takie rzeczy jak np. brzuch od Cobry: Albo owiewek kabiny, jeżeli oczywiście nie przenoszą zbyt dużych obciążeń. No i jeszcze jeden trik - na końcach dźwigienek z drutu można z tego kleju zrobić bardzo ładne kulki: Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  11. Klej Magic Glue. Łatwiej dostać i nie wymaga UV do utwardzania
  12. Czymże jest jedna marna literka wśród przyjaciół...
  13. Patrząc na wielkość - jest to model kartonowy. Albo autor w snach antycypował "dużego" IBG
  14. Pewnie jestem mało uważny, ale odnoszę takie wrażenie, że w miarę udało mi się wpasować w tematykę... @stormag - ogólnie linie podziałów na modelu to temat rzeka... "Can of worms" jak to na zachodzie mówią... Co Ty budujesz, co w realu ma linie podziałów 10x10 (10 szerokie i 10 głębokie, dobrze rozumiem?) - nawet na okrętach tego nie ma. Te kilka samolotów co widziałem miało linie podziałów między panelami w okolicach milimetra. Stąd dyskusja - po przeskalowaniu w większości skal wychodzą setne milimetra i tego nie było by widać. Dlatego robimy prawie zawsze szersze niż powinny być (a czasem nie powinno być wcale - np. skrzydło Mustanga...). W związku z tym ja bym zalecał najwęższy rowek który dobrze wychodzi na wydruku. I to od razu rodzi problem przy skalowaniu - jak się model przeskaluje w dół to rowki przestaną być widoczne, jak w górę - będą szersze. Niektórym może to nie przeszkadzać. Na szczęście to tylko modelarstwo - każdy ma własne preferencje. Na pewno znajdzie się ktoś, kto nie będzie zadowolony. Tak czy inaczej życzę powodzenia przy projektowaniu i drukowaniu - i pozdrawiam! Paweł
  15. Jak najbardziej, z tym, że dla skomplikowanych modeli to może być nakład pracy porównywalny projektowaniem wszystkiego od podstaw. Warto zwrócić uwagę, że drukarki 3D zwykle przyjmują plik w formacie .stl - a z kolei programy do projektowania takie jak wspomniane już Freecad czy Inventor narzucają poważne ograniczenia przy obróbce takich plików - to może stanowić dodatkowe utrudnienie. Za to Blender powinien sobie z takim "pogrubianiem" dosyć dobrze poradzić. Pozdrawiam! Paweł
  16. Dzień dobry! Moje stanowisko jest takie, że model 3D musi być zaprojektowany pod konkretną skalę. Oczywiście można go przeskalować w górę albo w dół, ale tylko w pewnym niewielkim zakresie po przekroczeniu którego przy zmniejszeniu części przestaną się drukować a przy zwiększeniu będzie wyglądać źle. Popatrzmy chociażby na fragment powyższego obrazka: Przy powiększeniu tego projektu do skali powiedzmy 1:24 czy wyżej, ktoś mógłby powiedzieć, że żeberka sprężarki są za grube a już wiatrak wygląda, jakby ktoś zamiast blach zastosował tam deski. Ale przy mniejszych skalach okaże się, że elementy te mają minimalna grubość na jaką pozwala dana drukarka i są tak małe, że i tak wyglądają ok. Dlatego właśnie przy mniejszych skalach niektóre detale albo nieproporcjonalnie pogrubimy, albo one po prostu znikną. Przy skalowaniu takiego modelu w górę będzie to oczywiście wyglądało źle. Inny przykład - modele broni w skali 1/72. Jak się na przykład weźmie lufę od M16 i zrobi grubość w skali, to nawet jeśli uda się to wydrukować (dzisiejsze drukarki przecież dadzą radę zrobić drucik poniżej 0,2mm), to nie wiem, czy wydruk przeżyje czyszczenie z podpór, malowanie i zamontowanie na figurce. A lufa 0,4mm w skali 1/72 nadal wygląda dobrze. Ale jeśli model takiej broni przeskalujemy do 1/35, to będzie to porażka. A co dopiero by było, gdyby ktoś powiedział, że chce w modelu mieć jeszcze zamodelowany przewód lufy (co, da się!). Ani nie było by to produktywnym spożytkowaniem czasu który nam pozostał, anie nie pomogło by to wydrukować takiego modelu... Na koniec warto pamiętać, że model to z definicji jest uproszczenie. A stopień tego uproszczenia w pewnym stopniu jest efektem umowy między modelarzami, ale finalnie zależy od konkretnego modelarza. Dziękuję za uwagę i pozdrawiam Paweł
  17. pmroczko

    Wojna w Wietnamie

    Piękne zdjęcia - niektórych gun-trucków jeszcze w ogóle nie widziałem. Niektóre maszyny nawet na dwóch różnych zdjęciach figurują - nic tylko od razu model budować! Dziękuję i pozdrawiam Paweł
  18. Cześć! Wielkie dzięki za komentarz i za miłe słowa! Sama "wieżyczka" nazywa się M45 (z różnymi literkami - np. montowana na M16 to M45 a zamontowana na tej małej dwukołowej przyczepce nazywa się M55. W Wietnamie te oznaczenia pozostały bez zmian, ale sprzęt zmodyfikowano. Mam takie podejrzenie (bez dowodów), że instalację elektryczną przerobiono na 24V (Standard NATO) a na pewno wymieniono w nich generatory prądotwórcze na nowsze i mocniejsze. W Wietnamie często spotyka się nad generatorem tę skrzynkę która ma złącze zewnętrznego zasilania i jakieś przełączniki i lampki. W egzemplarzach, które miały z przodu "bat wings" - co utrudniało wysiadanie do przodu - inaczej montowano tę skrzynkę, żeby ułatwić wysiadanie do tyłu. Jeśli chodzi solenoidy - czyli elektromagnesy - to były dwa typy. Starszy: I nowszy - takie były używane w Wietnamie: Co ciekawe na zdjęciach prawie zawsze widać, że na KMach są zostawione klasyczne mechanizmy spustowe (motylki), a na niektórych nawet te podwóje uchwyty (spade grips). Mam też informację, że elektromagnesy były srebrne - i tak też pokazałem to na moim modelu. Pozdrawiam! Paweł
  19. Jeszcze 5 lat temu mogłem to robić bez żadnej sprawy. Teraz już nie - starość nie radość...
  20. Dzień dobry! Pracuję nad tym, żeby zamontować uzbrojenie w ładowni. Praktycznie skończyłem same KMy - lufy i skrzynki amunicyjne od Dynamo: A sama podstawa po pomalowaniu wygląda tak: Dla przypomnienia podwozie wygląda tak: Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  21. Podstawa to naprawdę dobrze się przyjrzeć prawdziwemu nasypowi. Najlepiej jakbyś znalazł jakieś tory koło domu, poszedł tam, popatrzył na nie i zrobił zdjęcia. A potem przykleił je nad warsztatem i na nie patrzył podczas pracy - to naprawdę pomaga. A potem to już tylko nakładanie cienkich warstw farby we właściwych miejscach i będzie dobrze! Jeszcze warto zwrócić uwagę na to, że "świeże" tory maja więcej różnych kolorów, a "stare" tory są bardziej jednostajne (całe rdzawe z wyjątkiem bieżni szyn, chyba, że nie były dawno używane). Życzę powodzenia i pozdrawiam Paweł
  22. pmroczko

    Flachowe ulepy :)

    To jest naprawdę mocne - 100% realizmu a jednak absolutnie inna bajka... Gratulacje!
  23. I następny niesamowity temat - będę go bacznie obserwował! Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie! Paweł
  24. Dzień dobry! Znacie to powiedzenie, że co się odwlecze, to - i tak dalej? Nie zawsze jest ono prawdziwe, ale miejmy nadzieję, ze w tym przypadku się sprawdzi. Załatwiłem sobie części 3D z Dynamo, więc mogłem się zabrać za "quada". Jednocześnie zacząłem pracować nad załogą, która będzie rozmieszczona "na pace". Na zdjęciach poniżej widać tarcze dla ładowniczych i agregat prądotwórczy nowego typu (taki stosowano w Wietnamie) i skrzynkę sterującą obróconą o 90 stopni - według zdjęć: Dodatkowo z części z różnych zestawów "złożyłem" cztery figurki: Dziękuję za uwagę - pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. Szkoda! Bardzo bym chciał tu zobaczyć ciąg dalszy... Może przećwiczenie takiego malowania na tańszym modelu bez wnętrza by mogło tu pomóc? Życzę powodzenia i pozdrawiam! Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.