Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 848
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. Taa, ja bym nie powiedział, że tego wnętrza nie da się pomalować (dobrze) w tym stanie modelu - ale nie wiem czy chciałbym próbować czegoś takiego, pewnie wolałbym przynajmniej część roboty zrobić przed zamknięciem wnętrza. Może jeszcze gąsienice przyklej na stałe (zupełnie bez ironii to mówię - sam tak robię jak mają być malowane "na brudno"), tylko uważaj, żeby we właściwą stronę je założyć. Pozdrawiam i życzę powodzenia w budowie! Paweł
  2. pmroczko

    Mikojan MiG-17 Airfix 1:72

    O czym też się często zapomina - w armii radzieckiej było bardzo wielu żołnierzy, dla których rosyjski nie był językiem ojczystym... W połączeniu z wielką tajnością wszystkich instrukcji i w ogóle papierów w szkoleniu kładziono bardziej nacisk na przykład i powtórzenia niż na czytanie dokumentacji... Po co pisać napisy jeżeli będzie problem z ich przeczytaniem :-)))
  3. Cześć! Z tego co ja słyszałem to wysłali tam prototypy do testów - czyli pojedyncze sztuki. Bojowo raczej nie były stosowane. Pozdrawiam Paweł
  4. pmroczko

    Mikojan MiG-17 Airfix 1:72

    Cześć! Kibicuję przy budowie MiGa. Co do napisów to myślę, że trzeba tu po prostu zrobić ostry research i próbować znaleźć zdjęcia konkretnej maszyny albo podobnych z tej samej jednostki albo coś w tym stylu. Możliwości jest kilka - jeżeli klient zapłacił "ruskim" sporo kasy, to mógł zażyczyć sobie napisów we własnym języku - widziałem kiedyś np. Autosana (wiem, to nie to samo), gdzie wszystkie tabliczki były po angielsku, bo wóz był pierwotnie zbudowany na eksport. Jeżeli samoloty były już zbudowane i wzięto je z jednostek, to wtedy pewnie nikt się nie zajmował przemalowywaniem napisów, szczególnie kiedy załogi były szkolone w Związku Radzieckim. Zobacz nasze Mi-24 - na początku było na nich napisane "Opasno" a dopiero po jakimś czasie pojawił się tam napis "Uwaga śmigło". A najlepsze było kiedyś jak widziałem Mi-24 świeżo po remoncie (to było na początku lat 90-tych), napisy eksploatacyjne były naklejone (!) na pomarańczowej taśmie, która zaczynała się odklejać i mechanik pokładowy przy mnie zrywał te które słabo się trzymały i wyrzucał do kosza z komentarzem, że jeszcze silnik je wessie, a on i tak wie co tam powinno być napisane :-). To w jakich barwach ma być ta maszyna? Masz jakieś zdjęcia? Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  5. Ja myślę, że Sławek ma na myśli to co wtedy pisaliśmy o wydrukach z Shapeways itd... Ale myślę, że to fałszywy trop - chyba zgodzimy się, że ktoś kto ma opanowaną technologię odlewów żywicznych jest w stanie powielić model z drukarki 3D bardzo wiernie i produkując większą ilość części może też zaproponować atrakcyjniejszą cenę. Tylko znowu - kiedy się przebudzimy nad ranem to pozostajemy z problemem typu kto miałby to zrobić, za ile, na kiedy a przede wszystkim czy jest rynek na tyle zestawów, żeby długość serii jednak pozwoliła na obniżenie ceny? Słuchajcie, to też nie jest tak, że ja po nocach nie mogę spać bo się zastanawiam, jak maksymalnej ilości osób wcisnąć mój zestaw korygujący - on jest dla chętnych. Jak na razie ja nie mam planu utrzymywać się akurat z tej roboty, to jest hobby. Dlatego podejrzewam, że nie będziemy dzwonić po ludziach i przekonywać ich, żeby dla nas to odlali. Jeżeli zgłosi się osoba chętna do pomocy (nie nam, tylko wszystkim, którzy chcą sobie taki model zbudować), wtedy porozmawiamy, a jeżeli nie to podejrzewam że zostaniemy z tym co jest teraz. Tak sobie teraz pomyślałem, że gdybym chciał żyć ze sprzedaży modeli to pewnie poszedłbym w produkcję wibratorów, bo wiedziałbym, że jest na to bardzo konkretny globalny rynek i klienci tak nie wybrzydzają :-))) Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  6. Dzień dobry! Długo to na półce leżało... Z tymi olejami to mi to jakoś nie wychodziło - nie byłem zadowolony... Ale ostatnio była okazja, wyciągnąłem aerograf i trochę popracowałem nad moją M109. Teraz mi się trochę bardziej podoba. Wygląda to tak: No i, jak już pisałem dwa lata temu, trzeba tę maszynę teraz czymś obwiesić... Żywiczne wyposażenie z Black Doga już do mnie idzie... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  7. Cześć! Zobaczcie, że w tej dyskusji mamy do czynienia z fundamentalnym nieporozumieniem, z którym często się też spotykamy cały czas. Sformułowałbym, to tak: Dyskusja o IDEALE nie jest pracą która nas przybliża do jego osiągnięcia. Inaczej mówiąc: Nie mylmy naszych marzeń z rzeczywistością. Na przykład w idealnym świecie wygraliśmy drugą wojnę światową, w muzeum stoi idealnie zachowany oryginał 7TP a w sklepiku tego muzeum można za tanie pieniądze kupić zestaw w dowolnej skali, z blachami, żywicą, 10 opcjami malowania i zupełnie niedrogo. Ale rzeczywistość wygląda inaczej. Chcesz model 7TP? Trzeba się pogodzić z tym, ze nikt już nie wie jak ten czołg naprawdę wyglądał (a już zwłaszcza w środku). Do dyspozycji są tylko niedoskonałe zestawy (szkoda, nie?). Jak chcesz je poprawić to będzie kosztowało - czas i/lub pieniądze - i nadal efekt nie będzie idealny, będzie tylko blisko (zawsze w modelarstwie tak jest w nieidealnym świecie). Że mogło by być taniej i lepiej? A co zrobiłeś w tym kierunku oprócz marzenia marzeń? Chętnie się zgodzę, że wszystko o czym tu piszemy można było zrobić lepiej. Tylko nie wiem kto miałby to zrobić? Nie mylmy IDEAŁU z tym co jest możliwe do zrobienia. A konstruktywne propozycje i konkrety są w tym wątku zawsze mile widziane. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
  8. Tak, to wszystko są bardzo indywidualne sprawy - ktoś może powiedzieć po co mi w ogóle model czołgu, przecież to bzdury. Jeżeli trafi się taki modelarz, który chciałby mieć poprawny model czołgu 7TP i ma czas i ochotę coś poprawić w zestawie fabrycznym (starym albo nowym) - to my tu w tym wątku pomagamy. A że nie jest to za darmo - bardzo przykro ale sami też mamy jakieś koszty. Znowu kwestia bardzo indywidualna czy ktoś ma kilka złotych wolnych czy też chce poświęcić wiele godzin na samodzielne wykonanie części. Ja w tej sytuacji doszedłem do wniosku, ze kupuję części, jeżeli to pomaga oszczędzić czas - bo inaczej nie dam rady przed śmiercią zbudować tych modeli które bym chciał. Życzę Wam wielu modeli z których będziecie zadowoleni i pozdrawiam Paweł
  9. pmroczko

    sterowce 1:350

    Ale wtedy miałby pięć metrów długości - gdzie to trzymać, czym to zapłacić? Może miało by sens zrobić w dużej skali "wycinek" - jedną z kabin i ze dwa silniki - obok można by wtedy postawić myśliwiec, który próbuje go zestrzelić Pozdrawiam Paweł
  10. Sławek - to jest Polska a nie Unia :-))) Mając to na względzie to myślę, że udało nam się wspólnymi siłami trochę poprawić to co jest i może nawet pokażemy, że jest rynek na lepszy jeszcze model tego czołgu. Warto też zwrócić uwagę na to, że drukarka 3D sama niczego nie zrobi - a dokładniej nie wymyślono jeszcze do niej interfejsu telepatycznego - takiego, że mówisz do niej: "No.. wiesz co mam na myśli.." a ona Ci to drukuje. Czyli trzeba kilka rzeczy w trójwymiarze narysować. Jak masz ochotę - to zachęcamy, przyłącz się! To jest właśnie wątek o tym. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Cześć! Fajny zestaw! Zobacz, czy czegoś innego Ci nie brakuje - ja niedawno kupiłem Gladiatora z Airfixu i już się miałem cieszyć, że dwie ramki z kadłubem dostałem, kiedy się zorientowałem, że brakuje ramki ze skrzydłami (albo raczej ) Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. Janusz Machulski, "Kiler": "Wiem... Ale nie powiem"
  13. Cześć! Po prostu wtedy Japończycy byli mniej więcej w takim miejscu jak Chińczycy dzisiaj - kończyli produkować tanie japońskie G.. a zaczynali produkować najlepsze modele plastykowe na świecie... Pozdrawiam Paweł
  14. I o tym w sumie ten wątek jest - bo największym plusem takiego podejścia jest to, że teraz możesz łatwo się podzielić wynikami swojej pracy z innymi modelarzami! Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  15. Cześć! Tu muszę się odezwać, bo to był drugi model który w życiu kleiłem, a pierwszy przy którym nikt mi nie pomagał. Ja tego tak dobrze nie pamiętam, ale rodzice mi mówili, że był to prawdziwy "glue bomb" Ale wspomnienia są bezcenne! Jakiś czas temu kupiłem sobie jeszcze lepiej, żeby z sentymentu teraz zrobić go lepiej - jak zajrzałem do pudełka to powiedziałem sobie: "Lekko nie będzie!" Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  16. Cześć! Z tego, co mi się wydaje to fotele mają materiałowe, chyba nylonowe obicia, czerwone w czasie pokoju i oliwkowozielone w warunkach wojny. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  17. Cześć! Hełm SPH-4: Biały tylko w czasach pokoju, w warunkach wojennych kazali przemalować, chociaż załogi i tak malowały na nich różne wzorki. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  18. Hłe, hłe... Jak pasuje! Zwłaszcza gdybyśmy rozmawiali o błotnikach Jest to (z tym wnętrzem) przykład typowy dla młodych modelarzy - nie mam dokumentacji... Ale bardzo chcę coś zbudować!!! Więc to zbuduję :-))) I SnaQ - młodzi i nie tylko młodzi modelarze to kupią! I w ostateczności tylko to się liczy... - dla producenta. A my możemy poprawiać. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  19. pmroczko

    BMP-1 1/35

    Cześć! Ciekawy wątek! Jakbyście chcieli, to do tego: Jest dostępny step-by-step tutaj: Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam! Paweł
  20. Cześć! Ten materiał to kompozyt który opracowałem, nazywam to "Pawelit" Jest to folia aluminiowa wklejona pomiędzy dwie warstwy chusteczki higienicznej, bardzo dobrze się sprawdza na wszelkiego rodzaju plandeki, pokrowce itd. - zwłaszcza dobrze wychodzą i dobrze się trzymają zmarszczki, fałdy itd. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  21. Taa... Ten nierówny poziom, to że nigdy się nie wie, kiedy na jakiś fuckup się trafi... Tak sobie pomyślałem, że MisterCrap p****olą dokładnie to co Hobby 2000 robi dobrze...
  22. Dzień dobry! Bardzo dziękuję za komentarze i za miłe słowa! martinello - tu chyba wash trochę za dobrze wszedł, ale po zastanowieniu chyba rzeczywiście powinienem był tam dołożyć dodatkowe spawy... zaruk - tylne lampy są w porządku, nie wszyscy o tym wiedzą, ale one tak wyglądają - szkło jest tylko w lewej u góry, a na dole w obu i w prawej na górze są tylko szczeliny w których wyświetlają się małe trójkąciki działające jak w lampie notek, przy nocnej jeździe pomagają ocenić odstęp od poprzedzającego pojazdu, są to tzw. blackout lights. Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  23. pmroczko

    An-2 W Trumpeter 1:48

    Cześć! Dobrze widzieć model takiego typowo polskiego samolotu! Przepraszam, że tak zapytam, ale jestem wrażliwy na ten problem, bo sam go miałem wielokrotnie - co z szachownicą na kadłubie z prawej strony - to miało tak być? Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia Paweł
  24. Cześć! Wygląda dobrze! Sprawdź tylko proszę jedną rzecz - z tego co pamiętam to do rajdu na Tokio samoloty miały zdjęte uzbrojenie obronne, żeby zaoszczędzić na masie i zdaje się, że zamontowane w zamian kije od szczotek. Gdyby to się potwierdziło , to niestety musiałbyś trochę pozmieniać wnętrze, ale za to jaki ciekawy model by był! Podejrzewam, że jest tam też cała masa innych modyfikacji, bo oni jednak mieli całkiem sporo masy do zaoszczędzenia. Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  25. Dzień dobry! Chciałbym zaprezentować mój model czołgu M4A1 z zestawu Eduard/Tasca. Miał to być model "wypoczynkowy" i można powiedzieć, że spełnił swoje zadanie. Towar przewożony na czołgu zbierany z różnych źródeł, malowany głównie Humbrolami i czasem produktami firmy Games Workshop: Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.